Dodaj do ulubionych

abstynencja

13.06.10, 19:40
Co myślicie o całkowitych abstynentach alkoholowych? Właśnie odkryłam pierwszą
niezgodność z moją znajomością (na razie) internetową ;) Zdziwiłam się ;] A
potem pomyślałąm, że chyba w takim razie sama mam problem alkoholowy ;)
Obserwuj wątek
    • sundry Re: abstynencja 13.06.10, 19:41
      Nie znam osobiście ani jednego abstynenta, zdziwiłoby mnie to mówiąc szczerze.
      • simply_z Re: abstynencja 13.06.10, 19:43
        nawet winka nie pije?;) ,cóż każda przesada jest niezdrowa....
        • agngrz O! To o mnie? :) 15.06.10, 13:02
          Ja po prostu nie lubię, nie smakuje mi... Co w tym dziwnego? Nie piję ani wina,
          ani szampana, ani drinków, ani wódki, ani piwa - NIC z alkoholem :) Nawet
          cukierków o smaku alkoholu nie zjem. Ohyda.
    • teletoobis Re: abstynencja 13.06.10, 19:42
      Kto nie pije, ten kapuje. Przeciez to wiadomo od zawsze
      • dystansownik Re: abstynencja 13.06.10, 19:47
        > Kto nie pije, ten kapuje. Przeciez to wiadomo od zawsze

        Omg, czyli ja muszę kapować? Pewnie przez sen, w takim razie to się nie liczy. ;)
        • teletoobis Re: abstynencja 13.06.10, 19:48
          Nie wiem kiedy, ale niepicie, to deformacja :)
          • dystansownik Re: abstynencja 13.06.10, 19:50
            > Nie wiem kiedy, ale niepicie, to deformacja :)

            Albo wyraz nonkonformizmu. ;)
            • teletoobis Re: abstynencja 13.06.10, 19:54
              Raczej zbytecznej fanfaronady i taniej autoreklamy :)
              • dystansownik Re: abstynencja 13.06.10, 19:55
                > Raczej zbytecznej fanfaronady i taniej autoreklamy :)

                Czemu, jeśli ktoś się z tym nie obnosi na lewo i prawo, to nie ma w tym nic
                złego. :)
                • teletoobis Re: abstynencja 13.06.10, 19:57
                  Jakos nie omieszkales o tym wspomniec :)
                  • dystansownik Re: abstynencja 13.06.10, 19:59
                    > Jakos nie omieszkales o tym wspomniec :)

                    Bo wypowiadając się w temacie pasowało napisać. Cóż, pewnie łatwiej wszelkie
                    skrajności postrzegać jako zło, które należałoby wyplenić. :)
                    • teletoobis Re: abstynencja 13.06.10, 20:05
                      Dla mnei to nie zlo. Przeciez to nie ja nie pije :)
          • varia1 Re: abstynencja 13.06.10, 19:55
            no ale żeś mnie sflekował... nie wiem jak ja się na tej Twojej słynnej liście znalazłam?... chyba że robota w charakterze mućki zwalnia mnie od obowiązku picia?;)
            • teletoobis Re: abstynencja 13.06.10, 19:57
              Musisz nadrobic, tylko w ciaze nie zachodz
              • varia1 Re: abstynencja 13.06.10, 20:02
                taaa, latka lecą, a chłop prosi żebysmy mieli jeszcze jedno wspólne, no ale dobra, odstawiam ssakam biorę ze dwie "krzynki" w bagażnik i jadę do Ciebie, będziemy nadrabiać:) tylko że kurde po Mundialu dopiero przyjadę, bo na czas piłki kopanej on jest przyspawany do kanapy:)
                • teletoobis Re: abstynencja 13.06.10, 20:06
                  Ja do gipsu, ale niech tam :)
                  • varia1 Re: abstynencja 13.06.10, 20:12
                    aaa to Ty masz taką nieruchomość?;)
      • zaklopotana87 Tak! 14.06.10, 20:46
        Święta racja!
        To powinno być zapisane w jakimś kodeksie :)
        • zaklopotana87 Re: Tak! 14.06.10, 20:50
          Chodziło mi o wypowiedź Teletoobisia:

          teletoobis napisał:

          > Kto nie pije, ten kapuje. Przeciez to wiadomo od zawsze
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tak! 14.06.10, 20:55
            > Kto nie pije, ten kapuje. Przeciez to wiadomo od zawsze

            Kto nie pije ten odwozi :) to nowa zasada.
            • zaklopotana87 Re: Tak! 14.06.10, 21:01
              taksówkarz :P
              Kto nie pije, ten czeka w aucie :)
            • agngrz Re: Tak! 15.06.10, 13:05
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > > Kto nie pije, ten kapuje. Przeciez to wiadomo od zawsze
              >
              > Kto nie pije ten odwozi :) to nowa zasada.

              Ja zawsze odwożę, faktycznie. Ale ja lubię, kocham prowadzić auto, więc w to mi
              graj! :)
    • wicehrabia.julian Re: abstynencja 13.06.10, 19:44
      2szarozielone napisała:

      > Właśnie odkryłam pierwszą
      > niezgodność z moją znajomością (na razie) internetową ;)

      jakim trzeba być warzywem żeby relacjonować na forum przebieg internetowego romansu?
      • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 19:47
        Julek opanuj się;p bo wątek zaczął mi się podobać no chyba, że Ty masz coś do
        opowiedzenia:)
      • 2szarozielone Re: abstynencja 13.06.10, 19:48
        gdzie tu masz przebieg? i gdzie masz romans? ja się tylko zastanawiam nad
        abstynencją. I czy to nie jest niepokojące, że mnie dziwi abstynencja alkoholowa
        u kogoś. Całkowita.
        • menk.a Re: abstynencja 13.06.10, 19:52
          Nie denerwuj sie. Hrabia spełnia sie w watkach o kolorach lakierów do paznokci.:P

          A co do tematu... hmmm moi znajomi póki co mają zdrowe wątroby i nie wypili
          jeszcze wszystkiego, co mają w życiu wypić.;)
          • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 19:54
            Więc ja już piję ich zdrowie ! I oczywiście Menki i Gucia:D
            • menk.a Re: abstynencja 13.06.10, 19:56
              Dziękujemy w imieniu swoim i Gucia.:D
              • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 19:58
                Zdrówko dzieciaki:))))
                • menk.a Re: abstynencja 13.06.10, 20:08
                  Dla Cię.:P
                  https://barmani.net/public/styles/plik/arty/1229808668007.jpg
                  • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 20:10
                    Kobieto upić mnie chcesz..jeszcze jeden taki i stracę umiejętność pisania;p hahahaha
                    • menk.a Re: abstynencja 13.06.10, 20:12
                      Pij, pij, będziesz łatwiejsza.:P
                      • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 20:13
                        Kobieto jak dla Cię i tak łatwa jezdem;p hahhahahaha
                        • menk.a Re: abstynencja 13.06.10, 20:16
                          Żebyś nie była jak ta okazja i niewykorzystana się nie mściła to zapowiadam:
                          wykorzystam:.D
                          • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 20:19
                            Jak trzeba to w paczkę się zapakuję i do Cię wyślę byś danego słowa dotrzymała;)
                            • menk.a Re: abstynencja 13.06.10, 20:23
                              Czekam z otwartymi ramionami. :P
                              • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 20:23
                                Nie ciesz się aż tak nie dam Ci spokoju;p hahahhaa
                  • wiarusik Re: abstynencja 13.06.10, 20:22
                    mam nadzieję,że to nie jest sku...lańska wódka z guwna 7%owa?;)
                    • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 20:25
                      o co mnie posądzasz Menki&Gucia zdrowie tylko najdroższymi trunkami śmiem wznosić;)
                      • wiarusik Re: abstynencja 13.06.10, 20:29
                        zobaczyłem 7kę i myślałem że to procent;)
                        • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 20:31
                          byle gównem toastów nie wznoszę tym bardziej za Menkę!:)
                          • wiarusik Re: abstynencja 13.06.10, 20:36
                            naturalnie;)
          • wicehrabia.julian Re: abstynencja 13.06.10, 19:57
            menk.a napisała:

            > A co do tematu...

            nie masz najwyższych kompetencji do wypowiadania się w tym temacie
            • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 19:59
              Julek Ty tak się nie streś!;p
        • margie Re: abstynencja 13.06.10, 21:32
          wydaje mi sie ze u ciebei zadzialal schemat spoleczny i kulturowy- nie pije,
          znaczy cos z nim nie tak.

          Ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze ludzie ktorzy kompletnie nic nie pija a
          skonczyli juz lat 35-40 zwykle maja problem alkoholowy. Nie pija, bo nie moga a
          nie bo nie chca.

          To tez w sumie nic strasznego, jesli potrafia sie do tego uczciwue przyznac, ale
          oni zwykle klamia, mowiac ze nie pija bo cos tam....
        • sadaga Re: abstynencja 14.06.10, 13:31
          wiesz ja jestem abstynentką. taki typ ze mnie, że mi alkohol nie smakuje i tyle. uważam się poza tym za całkiem normalną ;)

          tak swoją drogą to mi kumpel powtarzał, że jak mam się związać z facetem, to mam go najpierw upić i zobaczyć co się z nim dzieje po. taki test trochę z przymrużeniem oka, niemniej mówią że po alko wychodzi z nas prawdziwa natura ;-p
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: abstynencja 14.06.10, 13:41
            >
            > tak swoją drogą to mi kumpel powtarzał, że jak mam się związać z facetem, to ma
            > m go najpierw upić i zobaczyć co się z nim dzieje po. taki test trochę z przymr
            > użeniem oka, niemniej mówią że po alko wychodzi z nas prawdziwa natura ;-p

            No, może niekoniecznie prawdziwa natura, ale faktycznie warto sprawdzić co się w
            człowieku kryje gdy parę barier puści(przy okazji można sprawdzić jak mocne są
            to bariery)
            • agngrz Re: abstynencja 15.06.10, 13:09
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > >
              > > tak swoją drogą to mi kumpel powtarzał, że jak mam się związać z facetem,
              > to ma
              > > m go najpierw upić i zobaczyć co się z nim dzieje po. taki test trochę z
              > przymr
              > > użeniem oka, niemniej mówią że po alko wychodzi z nas prawdziwa natura ;-
              > p
              >
              > No, może niekoniecznie prawdziwa natura, ale faktycznie warto sprawdzić co się
              > w
              > człowieku kryje gdy parę barier puści(przy okazji można sprawdzić jak mocne są
              > to bariery)

              True, true :) Ja dzięki temu rzuciłam (a właściwie zdyskwalifikowałam, bo
              jeszcze nie byliśmy razem) jednego Pana... ;) Upił się na drugiej wspólnej
              imprezie i zaczął podrywać i macać każdą pannę na parkiecie... :)
    • liza_s Re: abstynencja 13.06.10, 19:47
      Pan Maleńczuk powiedział kiedyś, że nie ufa ludziom, którzy nie przeklinają i
      nie piją wódki. Dosłownie z tym się nie zgadzam, ale jeśli ktoś jest kompletnie
      pozbawiony nałogów, to wzbudza moje podejrzenia. Trzeba mieć jakiś wentyl
      bezpieczeństwa :)
      • agngrz Re: abstynencja 15.06.10, 13:08
        A, to ja jestem normalna. Uzależniona od FK ;) :P

        P.S. Niestety klnę strasznie dużo...
    • rzeka.chaosu Re: abstynencja 13.06.10, 19:48
      Mam znajomego, który z swoim czasie dużo pił i ćpał. teraz ani nie pije ani nie
      bierze niczego. W sumie to go podziwiam. Znam tez sporo osób, które piją bardzo
      rzadko i w wyjątkowych okazjach. Nic mi do tego. ich wybór, najwyraźniej mają
      powody. ;)
    • varia1 Re: abstynencja 13.06.10, 19:49
      między całkowitą abstynencją a problemem alkoholowym jest jeszcze wiele innych odmian podejścia do alkoholu...
      ja pijam lampkę wina 2-3 razy do roku, ale parę lat temu, nie mając dzieci i potrzeby jazdy samochodem na codzień, zdarzało mi się więcej;) od paru lat odkrywam, że równie fajnie bawię się na trzeźwo:)
    • i.nes Re: abstynencja 13.06.10, 19:50
      2szarozielone napisała:

      > Co myślicie o całkowitych abstynentach alkoholowych?

      zastanawiam się - dlaczego?
      a Ty pytałaś kolesia?
      • marguyu Re: abstynencja 13.06.10, 20:02
        Co myślicie o całkowitych abstynentach alkoholowych?

        Ze powody dla ktorych nie pija to tylko i wylacznie ich sprawa.

        Nie rozumiem dlaczego mam sie komus tlumaczyc z tego, ze alkohol
        przestal mi smakowac, sprawiac przyjemnosc.
        Swego czasu imprezowalam ostro ale dzis nic mi to nie mowi.
        Moze takze dlatego, ze wypilam przeznaczone mi przez los piec
        wanienek i juz nie dam rady wiecej? W kazdym razie nie mam zamiaru
        sie zmuszac zeby nie odstawac od towarzystwa.
        Po prostu mi nie smakuje i basta.
        Czasami chetnie wypije piwo czy kieliszek - dwa wina, ale n a tym
        koniec.
        Pod drugie, nie ma nic zalosniejszego i od pijanej kobiety.

        Twierdzenie Malenczuka, jest twierdzeniem czlowieka nieumiejacego
        panowac ani nad soba, ani nad emocjami.
        • agngrz Re: abstynencja 15.06.10, 13:11
          > Pod drugie, nie ma nic zalosniejszego i od pijanej kobiety.

          To fakt.
    • miss.yossarian Re: abstynencja 13.06.10, 19:56
      znam abstynenta absolutnego, nawet dzioba w szampanie nie umoczy w sylwestra.
      ale to zupełnie normalny człowiek, bywa bardziej wyluzowany niż reszta moich
      znajomych, tylko po prostu nie lubi alkoholu w żadnej postaci
      • agngrz Re: abstynencja 15.06.10, 13:11
        Ja też nie napiję się szampana w Nowy Rok... Ani na toast Młodej Parze... Ble...
    • stephanie.plum Re: abstynencja 13.06.10, 19:56
      znam jednego. alkohol mu po prostu nie smakuje. żaden.
      uwielbiam go, to mój przyjaciel i sąsiad. często chodzimy razem na
      imprezy, a on ma prawo jazdy. sam zysk.
    • lotka37 Re: abstynencja 13.06.10, 19:57
      jak ktoś chce ni pić niech nie pije, to nie oznacza, że wszyscy dookoła są od
      razu alkoholikami
    • bijatyka Re: abstynencja 13.06.10, 20:02
      Nie przeszkadzają mi po warunkiem, że mi nie opowiadają, jak się świetnie
      bawiłam poprzedniego wieczora !
    • lacido Re: abstynencja 13.06.10, 20:12
      zapytaj dlaczego nie pije :) może mu nie smakuje a może już limit wyczerpał
      (czytaj jest alkoholikiem) a może jest fanatykiem, a wiesz jaki ma stosunek do
      antykoncepcji?
      • marguyu Re: abstynencja 13.06.10, 21:40
        lacido,
        co ty za bzdury wypisujesz!
        To, ze komus juz nie smakuje, nie oznacza, ze jest alkoholikiem.
        Po prostu jest normalnym czlowiekiem majacym wlasne upodobania i
        nieulegajacym jak baran presji otoczenia.
        No czegos glupszego juz dawno tu nie czytalam.
        • lacido Re: abstynencja 13.06.10, 21:45
          przeczytaj jeszcze raz... i jeszcze... i jeszcze wymieniłam alternatywy, szare
          komórki obumarły już zupełnie??
    • sid.leniwiec Re: abstynencja 13.06.10, 20:15
      Mam koleżankę, którą traktuje jak abstynentkę, bo 3 łyki piwa/wina to jej
      maksimum, a zazwyczaj i tak zamawia sok.
    • lolcia-olcia Re: abstynencja 13.06.10, 20:33
      Nie pijesz???? z nieba mi spadasz:)
    • wiosnajuzjest Re: abstynencja 13.06.10, 20:36
      znam dwie takie osoby.
      jak towarzystwo sie pyta "dlaczego?" szczerze mowia cos w rodzaju,ze "swego
      czasu pili za duzo",po takiej odpowiedzi nikt juz nie zadaje wiecej pytan,bo
      sprawa jasna.
      • 83kimi Re: abstynencja 13.06.10, 21:12
        Znam takie osoby, są normalne. Jedni nie lubią mleka, inni kawy czy herbaty,
        jeszcze inni alkoholu. To tak samo jak z jedzeniem, niektórzy zajadają się
        szpinakiem, inni nie wezmą go do ust. Przykłady można mnożyć. Nie oceniam ludzi
        po tym, co jedzą i piją.
    • 2szarozielone Re: abstynencja 13.06.10, 21:17
      Koleś nigdy nie pił. Lubi zachowywać kontrolę nad sobą. Taki typ sportowca do
      tego - ekstremalnego. Poza tym światopogląd ma całkowicie ateistyczny i
      liberalny... Dziwny :)
      • izabellaz1 Re: abstynencja 13.06.10, 21:22
        2szarozielone napisała:

        > Koleś nigdy nie pił. Lubi zachowywać kontrolę nad sobą.

        Czyli bardzo prawdopodobne, że pił ktoś w jego rodzinie, kto tracił kontrolę nad
        sobą. On patrzył i się tego brzydził i pewnie będąc młodzieńcem obiecał sobie,
        że nigdy takiej "świni" z siebie nie zrobi.

        > Taki typ sportowca

        To nie ma nic do rzeczy:)
        • 2szarozielone Re: abstynencja 13.06.10, 21:27
          Możliwe w sumie.
          Sportowiec ma trochę do rzeczy, jak Twoje życie zależy od sprawności Twojego
          ciała, to się chyba raczej o nie dba. Ale nie wiem, tak sobie zgaduję ;)
          Zastanawia mnie tylko moja reakcja, że aż tak nieufnie podchodzę. JAkby mi ktoś
          powiedział, że nie bierze heroiny, albo nie pali papierosów, albo nie pije kawy
          - to bym przyjęła bez zdziwienia ;)
          • izabellaz1 Re: abstynencja 13.06.10, 22:49
            2szarozielone napisała:

            > Możliwe w sumie.
            > Sportowiec ma trochę do rzeczy, jak Twoje życie zależy od sprawności Twojego
            > ciała, to się chyba raczej o nie dba.

            Jeden kieliszek czerwonego wytrawnego nie zrujnuje nikomu kariery sportowej :)
      • agngrz Re: abstynencja 15.06.10, 13:13
        2szarozielone napisała:

        > Koleś nigdy nie pił. Lubi zachowywać kontrolę nad sobą. Taki typ sportowca do
        > tego - ekstremalnego. Poza tym światopogląd ma całkowicie ateistyczny i
        > liberalny... Dziwny :)

        To mój ideał! Ja też jestem ateistką i mam liberalne podejście :D DAWAJ MI GO!! :D
    • izabellaz1 Re: abstynencja 13.06.10, 21:20
      2szarozielone napisała:

      > Co myślicie o całkowitych abstynentach alkoholowych?

      Zawsze myślę, że musiał być jakiś powód.
      • margie Re: abstynencja 13.06.10, 21:38
        i zwykle jest....
        Moj brat jest abstynentem- nie pije. Raz w zyziu w wieku lat 16 sie upil na
        wakancjach piwem jakims, wracal do domu i rano stwierdzil, ze zupelnie nie
        pamieta drogi. I tak go ta swiadomosc ze wycioelo mu to z zycia godzine,m
        podczas ktorej mogl zrobic wszytsko, a i tak tego nie pamieta ze od tamtego
        czasu nie pije, co gorsza, tepi alkohol w kazdej postaci.. znaczy sie krzywi na
        moje winko np.
        \
        Ale tak generalnie to cuydony czlowiek, madry bardzo, cieply serdeczny i ludzki....
      • silic Re: abstynencja 13.06.10, 21:49
        Powód to raczej trzeba mieć do robienia czegoś.
        Inaczej zabrzmiało to tak, jakby picie alkoholu było "normalnością" a z innych
        upodobań należałoby się tłumaczyć.
        • lacido Re: abstynencja 13.06.10, 21:54
          a nie jest normalności? jakby nie jadł białego pieczywa, mięsa, orzeszków też
          ciekawe by było dlaczego ;)
        • izabellaz1 Re: abstynencja 13.06.10, 22:48
          Wszystko stanowi czegoś przyczynę.
          Nikomu z niczego nie każę się tłumaczyć.
        • zeberdee24 Re: abstynencja 13.06.10, 23:03
          Picie alkoholu podczas spotkań towarzyskich akurat jest normalnością wśród
          Europejczyków:)
          • silic Re: abstynencja 13.06.10, 23:07
            Dla zbyt wielu spotkania towarzyskie sprowadzają się tylko do picia alkoholu a
            po drugie - normalność nie oznacza obowiązkowości.
            • zeberdee24 Re: abstynencja 13.06.10, 23:24
              Oczywiście że nie jest to obowiązkowość, przecież nikt cię nie zmusza do
              uczestniczenia w zakrapianych imprezach, ba nawet nie każdy chce żebyś jako
              jedyny niepijący na takie spotkania przychodził. Jeżeli czujesz się wyobcowany z
              tego powodu to jest to tylko Twój wybór:) Nie możesz innych krytykować że wolą
              bawić się inaczej.
              • silic Re: abstynencja 14.06.10, 00:43
                > Nie możesz innych krytykować że wolą bawić się inaczej.

                Jedynymi krytykującymi są tu osoby dziwiące się, że ktos nie pije alkoholu.
                • cus27 Re: abstynencja 14.06.10, 06:52
                  silic napisał:

                  > > Nie możesz innych krytykować że wolą bawić się inaczej.
                  >
                  > Jedynymi krytykującymi są tu osoby dziwiące się, że ktos nie pije
                  alkoholu.
                  -A,moze nowy watek,pod tytulem..."Dlaczego ktos nie jada ryby w
                  galarecie"?
            • lacido Re: abstynencja 13.06.10, 23:59
              i nadal upierasz się że coś odbiegającego od normalność (spożywanie alkoholu)
              nie powinno zastanawiać?
              • silic Re: abstynencja 14.06.10, 00:41
                Tak jak jedzenie i picie czegos jest normalne tak i normalne jest nie jedzenie i
                nie picie czegos. Ja nie dzielę ludzi na jedzących cebulę i cebuli nie
                jedzących, ba! mnie ta kwestia zupełnie nie interesuje (chyba, że własnie robię
                jedzenie).
                Nie zastanawia cię, że robi się problem z tego, że ktos nie pije ? Bo nie
                zauważyłem, żeby ktos robił problem z tego, że ktos nie pije kawy.
                • lacido Re: abstynencja 14.06.10, 20:54
                  wcale nie, nienormalne jest niejedzenie czegoś co normalnie należy do pożywienia ;)

                  nikt nie robi problemu z tego, ja wszystkim tłumacze że nie jem pora bo nie
                  znoszę jego zapachu, inni nie jedzą grzybków marynowanych bo przypominają im
                  obślizgłe ślimaki jak dla mnie to całkiem normalne pytanie dlaczego ktoś czegoś
                  nie je bądź nie pije
                  • silic Re: abstynencja 15.06.10, 00:29
                    Alkohol nie jest pożywieniem.
                    Ja tam się nie tłumaczę przed nikim z moich upodobań do jedzenia/niejedzenia.
                    Jak kogoś to boli to ma problem, nie ja.
                    • lacido Re: abstynencja 15.06.10, 14:55
                      Nie wiem dlaczego myślisz ze kogoś może to boleć :) to zwykłe zainteresowanie
                      drugim człowiekiem. Jak ktoś z moich znajomych nie pije zawsze się pytam
                      dlaczego i okazuje się że np ktoś bierze antybiotyki bo ma problem ze zdrowiem,
                      ma kaca z dnia poprzedniego ;) jest kierowcą itp a nie zdarzyła mi się
                      odpowiedź: bo nie i nie mam zamiaru Ci się tłumaczyć :)

                      Znaczy się nie odpowiadasz na pytania zaczynające się od: dlaczego... w myśl
                      tego że dla Ciebie to tłumaczenie :)
    • silic Re: abstynencja 13.06.10, 21:53
      Ja uważam, że każdy może sam decydować o tym co je i pije. Im większe zdziwienie
      nad czyimś nie piciem tym większe powinno być zastanowienie nad piciem.
      Kiedyś bardzo długo nie piłem i wiem, że ludzie mają problemy z akceptacją
      takich osób (długie namawianie, dziwienie się itd.). Zauważyłem, że dotyczy to
      głównie osób, które mają potrzebę "nawalenia" się - pewnie im wstyd, gdy ktoś
      trzeźwy to widzi.
      • menk.a Re: abstynencja 13.06.10, 21:57
        silic napisał:

        > Zauważyłem, że dotyczy to
        > głównie osób, które mają potrzebę "nawalenia" się - pewnie im wstyd, gdy ktoś
        > trzeźwy to widzi.
        >

        Patrzy jak patrzy. Gorzej jak wypomina.:D
    • zeberdee24 Re: abstynencja 13.06.10, 22:59
      Niezbyt mi się to podoba, kojarzy mi się to osobami które mają potrzebę tego
      żeby mieć pełną kontrolę nad sobą a tacy ludzie zazwyczaj tylko do kontrolowania
      tylko swojej osoby się nie ograniczają. Poza tym prowadzę życie towarzyskie i
      wiąże ono się z imprezami w knajpach czy w domu, a na takich spotkaniach jest
      zwykle alkohol, może nie leje się on strumieniami ale jakiś taki luzik
      występuje, nie wyobrażam sobie zasadniczej abstynentki w moim towarzystwie.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: abstynencja 14.06.10, 07:26
      Po pierwsze nie musi być żadnego głębokiego "freudowskiego" powodu dla
      abstynencji. Jedni nie palą, drudzy nie piją, innych książki nie interesują.
      Naprawdę nie trzeby być przez ojca bitym żeby alkoholu nie pić.

      Co do pana sportowca, to możesz mu napisać że jest hipokrytą. Sporty
      ekstremalne(w przeciwieństwie do tych tradycyjnych) działają nie tylko poprzez
      endorfiny, ale przede wszystkim poprzez adrenaliną związaną z odczuwaniem
      strachu i ryzyka. Nie twierdzę że gość jest uzależniony, ale kiedy się
      wspina/skacze/zjeżdża z góry na rowerze itp. NIE jest sobą - jest sterowany
      przez strumień adrenaliny w swoich żyłach.

      A czy ta abstynencja może być problemem?
      Widzę dwa potencjalne źródła kłopotów -
      1. Pan internetowy - superinteligentny, oczytany, ateista, liberał, zawsze
      pozostający w kontroli nad sobą sportowiec - abstynent... Znałem kilku takich na
      studiach(niekoniecznie sportowców, niekoniecznie liberałów, ale to drobiazgi).
      Posiadali bardzo ekspansywną osobowość, i choć stanowili interesujących
      partnerów do intelektualnych dyskusji przez internet, to w czasie spotkań twarzą
      w twarz tylko grzeczność powstrzymywała mnie od powiedzenia "zamknij się
      wreszcie i wypie******". Ludzie po prostu nie do życia. Może dlatego gość nie
      musi opędzać się od dziewczyn?

      2. Alkohol i abstynencja. Nie jest problemem fakt że ktoś pije a ktoś inny
      nie(tak samo jak to że jeden jest wierzący w jakiegoś boga a drugi nie).
      Problemem MOŻE być coś innego. 2szaro - musisz sobie zadać pytanie ile raz
      podczas ostatnich 4-5 weekendów bawiłaś się ze znajomymi z alkoholem a ile
      bez(ilość alkoholu jest nieistotna).
      Jeśli zdecydowana większość rozrywek to rozrywki alkoholowe, to możecie mieć
      problem w zgranym spędzaniu czasu.
      • 2szarozielone Re: abstynencja 14.06.10, 08:48
        no wszystko okaże sie na spotkaniu, zobaczymy, jak to z tą ekspansywną
        osobowością. Chociaż z maili przebija raczej ciekawość drugiego człowieka i
        silne przywiązanie do wolności (nie tylko własnej). Poza tym ja sama mam
        irytującą ekspansywną osobowość ;)

        Z ta kontrola nad sobą to jest trochę bardziej skomplikowane, ale nie bede tego
        opisywać szerzej; rozumiem, o co mu chodzi, a co więcej - zgadzam się z
        przesłankami, od ktorych wychodzi.

        Chociaż sama pije ze znajomymi - i to sporo. Nie ukrywałam od początku, wiedział
        od pierwszego kontaktu, niech się teraz sam męczy :)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: abstynencja 14.06.10, 09:41

          > no wszystko okaże sie na spotkaniu, zobaczymy, jak to z tą ekspansywną
          > osobowością.

          A kiedy to spotkanie? Nie chciałbym przegapić relacji :D
          • 2szarozielone Re: abstynencja 14.06.10, 17:25
            chyba nie będzie relacji, bo to jutro - a ja do niedzieli chyba nie znajde czasu
            :P Poza tym jade na wesele z facetem którego przy uzyciu internetu usiłuje sobie
            wybić z glowy, więc może nawet nie będe wiedziała co napisac ;)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: abstynencja 14.06.10, 17:29
              > chyba nie będzie relacji, bo to jutro - a ja do niedzieli chyba nie znajde czas
              > u
              > :P Poza tym jade na wesele z facetem którego przy uzyciu internetu usiłuje sobi
              > e
              > wybić z glowy,
              więc może nawet nie będe wiedziała co napisac ;)

              Nooo, a już się obawiałem że będziesz postępować racjonalnie i telenowela szybko
              się skończy :D
              • 2szarozielone Re: abstynencja 14.06.10, 19:08
                specjalnie to napisałam, żebyś się nie martwił ;) Racjonalnie to ja postępuję w
                innych dziedzinach życia - żeby móc sobie pozwolić na nieracjonalne życie
                towarzyskie i uczuciowe. Podejście odwrotne generuje większe katastrofy ;)
    • sumire Re: abstynencja 14.06.10, 09:43
      nic nie myślę - czyjś wybór. o ile tej abstynencji nie towarzyszy
      chęć nawracania ludzi pijących alkohol - a znam i taki przypadek -
      jest ok.
    • grassant Re: abstynencja 14.06.10, 09:49
      rzuć go :) abah to poważne schorzenie.
    • green-chmurka Re: abstynencja 14.06.10, 13:34
      Ja tam pije i nie chcialabym faceta co nic nie pije. Prawdziwy chlop musi sie
      napic przynajmniej piwa.
    • zebra12 Re: abstynencja 14.06.10, 16:52
      E tam. Ja nie piję i moj hipotetyczny chłop tez nie powinien.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka