pendzacy_krolik
20.06.10, 18:56
taka refleksja po dyskusji w moim watku o niekochaniu meza
(zalozonym rowniez,bardziej rpowokacyjne, na FM):
mimo,iz tylko paru mezczyzn sie wypowiedzialo,wiec trudno uogolniac,
wychodzi na to,ze kobiety zyjac z facetami,ktorzy ich juz nie
kochaja (mysle o zwiazkach wieloletnich),albo udaja,ze tego uczucia
nie ma,albo ida na niemowiony uklad.
ja mialam intuicje od kilku lat,ze cos jest "nie halo" z uczuciem
mojego meza do mnie,ale probowalam to roznie sobie
tlumaczyc.ostatecznie dotarlo do mnie,a teraz zostalo to
potwierdzone przez wypowiedzi panow,ze facet moze byc z zona nie
kochajac jej. ja sobie tego nie wyobrazam,a przynajmniej na takich
zasadach,jakie narzuca facet swoim zachowaniem. to uwlacza godnosci
kobiety (o godnosci faceta nawet nie wspomne).
juz wiem,co zrobie...