Dodaj do ulubionych

kobieta i kasa

03.07.10, 18:07
sytuacja jest następująca - kobieta zarabia bardzo dobrze (myślę, że 5-6
tys/m-c), ma własne mieszkanie, nowy samochód, jej największą pasją jest
podróżowanie. owa kobieta idzie ze znajomymi do knajpy i nie zamawia nic,
ponieważ twierdzi, że jej szkoda pieniędzy, że ona woli oszczędzać pieniądze
na podróże. przy tym robi wyraźne aluzje pod adresem znajomych, że są
rozrzutni (bo zamówili colę i piwo).
co o tym sądzicie?
nie piszcie proszę, że kobieta ma do tego prawo i to jej sprawa, bo to
oczywiste. ale każdy z was coś by sobie w takiej sytuacji pomyślał i jestem
ciekawa co. rozumiecie takie postępowanie?
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:14
      Skąpstwo to jak wieczna dieta polegająca na wiecznym odmawianiu sobie czegoś.
      Obie sytuacje są mi obce i odległe. ;)
    • wicehrabia.julian Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:16
      agaoki napisała:

      > każdy z was coś by sobie w takiej sytuacji pomyślał i jestem
      > ciekawa co.

      ja pomyślałbym, że nie powinna wychodzić z domu, bo to też kosztuje, nie cierpię
      skąpców i krzywych ryjów
    • simply_z Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:16
      troche bezsensu po co w takim razie umawia sie do knajpy jak jej na nic
      nie stac ,a moze te wysokie zarobki to taka ściema?
    • teletoobis Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:17
      dlaczego liczysz komus pieniadze? Dlaczego do cholery patrzysz komus w kufel lub
      do szklanki?
      Zyj swoim zyciem, a jak sama nie masz problemow, nie szukaj ich u innych
      • agaoki Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:26
        teletoobis napisał:

        dlaczego liczysz komus pieniadze? Dlaczego do cholery patrzysz komus w kufel lub
        do szklanki?
        Zyj swoim zyciem, a jak sama nie masz problemow, nie szukaj ich u innych

        ani mnie to grzeje ani ziębi tak naprawdę. jej sprawa, jak napisałam. ale trudno
        mi to zrozumieć i byłam ciekawa, czy tylko mi.
        • agaoki Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:34
          a jeśli ktoś tu komuś zagląda gdziekolwiek, to chyba jednak ona. po co te głupie
          aluzje wygłaszane z wyższością w głosie?
          • teletoobis Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:37
            to po cholere sie z nia spotykasz, kiedy tak bardzo cie irytuje? Czy przez
            ciebie nie przemawia czasem zazdrosc?
            • agaoki Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:59
              teletoobis napisał:

              > to po cholere sie z nia spotykasz, kiedy tak bardzo cie irytuje? Czy przez
              > ciebie nie przemawia czasem zazdrosc?

              nie irytuje mnie, tylko się dziwię. spotykam się, bo jest ciekawą osobą i fajnie
              nam się gada. nie mam chyba takiej znajomej/takiego znajomego, w którym nic by
              mnie nie irytowało czy nie dziwiło. ty masz?


              • teletoobis Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:05
                Mam

                a ludzi, ktorzy mnie irytuja unikam jak ognia. Szkoda moich nerwow.

                P.S. I na pewno pozniej nie zale sie na tego kogos na forach
                • figgin1 Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:10
                  Oj, tubisiu, nie czepiaj się koleżanki. Też by mnie takie skąpstwo zadziwiło,
                  chociaż nie mam w zwyczaju zaglądania ludziom w portfel i dyktowania co mają robić.
                  • teletoobis Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:18
                    To one sie dopiero wczoraj poznaly i nie znaja swych upodoban?
                    O tym nie wiedzialem. Bo jesli kogos znam i znam jego upodobania, to nie
                    spotykam sie i jecze potem na forach
                  • sid.leniwiec Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:21
                    Wiesz, mnie generalnie irytuje skąpstwo, a wpierdzielanie się w postępowanie
                    innych jeszcze bardziej. Whatever, chyba nie rozumiem wątku - czy chodzi o to,
                    że na podróże ma (bezczelna:) a na piwo nie chce wydać, czy na to, że się czepia
                    i rzuca uwagi.
                    • figgin1 Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:27
                      Wiesz, gdybym poszła do knajpy w towarzystwie osoby, która nie dość, że nic nie
                      zamawia (co samo z siebie jest lekko nieeleganckie, ale ok) to jeszcze wymawia
                      innym rozrzutność czułabym się bardzo... Niezręcznie, nie wiem jak to opisać.
                      • sid.leniwiec Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:50
                        Szczerze mówiąc dla mnie to, że ktoś idzie do knajpy, nic nie zamawia i jeszcze
                        wypomina innym, że zamawiają, jest tak absurdalne, że ciężko mi uwierzyć w taką
                        historię.
            • sid.leniwiec Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:14
              No właśnie, gdyby nie te podróże, to pewnie mogłaby być skąpa...:)
              • agaoki Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:43
                sid.leniwiec napisała:

                > No właśnie, gdyby nie te podróże, to pewnie mogłaby być skąpa...:)

                nie o to chodzi. ja i mój mąż zarabiamy razem trochę mniej od niej, spłacamy
                kredyt, a jednak stać nas na to, by od czasu do czasu zjeść lub wypić coś w
                restauracji, i mimo to mamy jeszcze oszczędności, a również podróżujemy (choć
                nie tak daleko i egzotycznie jak koleżanka, to fakt).
                rozumiałabym, gdyby nie chciała pójść na jedzenie do drogiej restauracji, albo
                gdyby nie chciała wychodzić z nami do knajpy co tydzień. ale ona bywa w knajpach
                bardzo rzadko, a tam były napoje po 5-6zł...
                • sid.leniwiec Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:51
                  To zapytaj wprost, czemu tak robi. Sama znam osoby, które w knajpach zamawiają
                  oszczędnie (np. piwo tak, wino czy drinki nigdy) ale wiem, że tutaj przyczyną są
                  skromne fundusze.

                  A może dziewczyna oszczędza na podróże każdy grosz? No ale czepianie się
                  wydatków innych jest nieeleganckie.
    • ricemice Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:19
      Pomyślałabym ze jest trochę zbyt oszczędna, ale wiesz to kwestia priorytetów.
      A skoro lubię się z nia spotykac to następnym razem lepiej umowic sie z nia w
      plenerze, np na spacer do parku, po to by później z kim innym wypić sobie piwo
      bez wyrzutów sumienia.
      -
      • agaoki Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:28
        ricemice napisała:

        > Pomyślałabym ze jest trochę zbyt oszczędna, ale wiesz to kwestia priorytetów.
        > A skoro lubię się z nia spotykac to następnym razem lepiej umowic sie z nia w
        > plenerze, np na spacer do parku, po to by później z kim innym wypić sobie piwo
        > bez wyrzutów sumienia.
        > -
        • ricemice Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:48
          no to faktycznie klops...
          mogla sobie usiasc i nie komentowac, nie wiem czy ponownie chcialabym
          sie z nia spotkac.
          -
        • sid.leniwiec Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:15
          Jeśli rzeczywiście tak było, to dziewczyna ma dziwne podejście.
    • figgin1 Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:19
      Nienawidzę skąpiradeł. Pomyślałabym coś bardzo brzydkiego. No ale, jak
      wspomialaś, jej kasa, jej sprawa. Chociaż chyba nie chciałabym z kimś takim
      publicznie wychodzić, bo to obciach trochę.
    • michunia Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:23
      pomyslalabym, ze pewnie nie zawsze jej tak dobrze sie wiodlo i ze
      nawykla do patrzenia na kazda zlotowke,
      i ze piwo w knajpie ze znajomymi nie jest dla niej az taka
      przyjemnoscia, zeby wydawac na nie owoce pracy
    • mumia_ramzesa Re: kobieta i kasa 03.07.10, 18:47
      A na wyjazdach nie oszczedza?
      Ja nie rozumiem, bo sa to grosze.
    • margie Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:09
      ze jest glupia i chyba bym sie nie chciala znia spotykac wiecej. Nikt jje nie
      dal prawa do oceniania. Byla niegzreczna i arogancka.
    • facettt nic nie sądzimy :) 03.07.10, 19:16
      gdybys byla mezczyzna - to bysmy sie do tego odniesli.
      a tak - nic nie sądzimy

      to, kuzwa, nie Twoj problem.
    • devilyn Jest na diecie!!! Nt. 03.07.10, 19:21

    • sumire Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:21
      pomyślałabym 'oczywiście', że to jej sprawa.
      można zarabiać dobrze, a mimo wszystko oszczędzać, znam z autopsji, więc tak,
      rozumiem takie postępowanie.
      • figgin1 Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:28
        A wymawianie innym rozrzutności bo zamowili piwo w knajpie też rozumiesz? Dla
        mnie żenada.
        • sumire Re: kobieta i kasa 03.07.10, 19:49
          nie mniejsza, niż opisywanie zachowań innych ludzi na forum ;)
          • figgin1 Re: kobieta i kasa 03.07.10, 22:41
            ńawet większa...
    • cloclo80 Re: kobieta i kasa 03.07.10, 22:35
      Takie wrzody wycina się z towarzystwa. Lepiej iść na imprę samemu, niż w tak
      beznadziejnym towarzystwie.
    • lolcia-olcia Re: kobieta i kasa 04.07.10, 10:22
      Taka postawa jest mi obca, nie liczę każdej złotówki, ale nie lubię skąpych ludzi.
    • sootball Re: kobieta i kasa 04.07.10, 10:41
      Zrobiłabym wyraźną aluzję co może sobie zrobić ze swoimi aluzjami dotyczącymi
      wydawania przez mnie moich pieniędzy.
    • kochanic.a.francuza Re: kobieta i kasa 04.07.10, 18:32
      Niektorzy drobiazgowo trzymaja sie zasady "ziarnko do ziarnka".
      Troche luzu i 5 tys zl. tez pojdzie w jedna chwile. A skoro
      kolezanki priorytetem jest pasja zobaczenia czegos na kolejnej
      wycieczce to jej sprawa.
      Osobny problem to "nieeleganckosc" zajmowania krzesla bez
      zamawiania czegos. Wlasciciele musza byc bardzo rozsierdzeni. No a
      najbardziej nieeleganckie sa jej komentarze na temat rozrzutnosci
      innych. jsli fajna dziewczyna to warto jej na boku zwrocic uwage.
      Czasami fajni ludzie maja jakich odchyl kompletnie nie zdajac sobie
      z tego sprawy.
    • hermina1984 Re: kobieta i kasa 04.07.10, 18:41
      5-6 tyś to jest bardzo dobrze?? lol! to po prostu ciot wyższa pensja krajowa...
      • wrr2 Re: kobieta i kasa 04.07.10, 20:50
        LOL
        Nie wiem co to "pensja krajowa", ale średnia krajowa to coś koło 2500 na rękę,
        więc nieco pojechałaś z tym "ciut powyżej".
        • hermina1984 Re: kobieta i kasa 04.07.10, 21:43
          hmmm,no spoko-mając na uwadze duże miasto,sądziłam,że średnia wynosi 3000-3500
          netto to wcale nie jest dużo-biorąc pod uwagę,że życie jest raczej drogie...
          te 1500 zł,to nie jest znowu tak dużo więcej.Nie twierdzę,że 5000-6000 koła to
          mało,bo sama tyle nie mam-jeszcze :P,ale nie jest to znowu pensja na super
          poziomie :)
          • silic Re: kobieta i kasa 05.07.10, 10:09
            Zejdź na ziemię. W dużym mieście ludzie też pracują za 1600zł, w dużym mieście
            budżetówka zarabia tak samo, w dużym mieście są ludzie zarabiający bardzo dużo i
            może średnia wychodzi wyższa ale to z powodu kilku procent zarabiających np.
            20-30 krotność średniej.
            Zaś 1500zł więcej to jest np. rata kredytu za mieszkanie, rata kredytu za
            samochód lub komfortowe utrzymanie dziecka. Dalej nie tak dużo ?
    • hotally i bardzo dobrze :))) 04.07.10, 19:21
      Przynajmniej oszczedza na wyzszy cel, a nie rozwala kasy na glupoty. Ja tez nie
      lubie wydawac pieniedzy na byle co i byloby Mi szkoda.
    • lima Re: kobieta i kasa 04.07.10, 21:38
      Idąc do knajpy/restauracji nalezy zamówic przynajmniej mineralną. Jak nie
      chciała nic zamawiać to mogła poczekać przed knajpą aż znajomi się napiją i
      odpoczną.
      To, czy lubi oszczędzać czy nie lubi to jej problem i jej sprawa. Jeśli
      oczywiście nie sępi na innych znajomych by jej coś sponsorowali a swoja kasę
      ciula. Bo to juz buractwo.
      Niektórzy są oszczędni do przesady. Znam multimilionera, który jadąc w delegację
      śpi po tanich hostelach, potrafi też iść dwie ulice dalej po...bułki na
      śniadanie tańsze o 10 groszy niż w sklepie tuż pod nosem..

    • blue_ula Re: kobieta i kasa 04.07.10, 22:18
      a co na to kelner?
    • postponed Re: kobieta i kasa 04.07.10, 22:31
      mam identycznego znajomego, może ich wyswatamy? ;)
    • mrsnice Re: kobieta i kasa 05.07.10, 10:00
      (myślę, że 5-6
      tys/m-c), ma własne mieszkanie, nowy samochód, jej największą pasją jest
      podróżowanie.

      jasne jest, jakie ma priorytety. Nie wywala kasy na picie, jak inni.
      • agaoki Re: kobieta i kasa 05.07.10, 17:20
        mrsnice napisała:

        >
        > jasne jest, jakie ma priorytety. Nie wywala kasy na picie, jak inni.

        skąd wiesz, że tego mieszkania i samochodu nie dostała od rodziców?

        masz rację, to kwestia priorytetów. ja akurat wolę spłacać kredyt i jeździć
        nieco starszym samochodem, ale pójść czasami na obiad do restauracji, czasami
        zaprosić na ten obiad koleżankę, napić się pysznego cappuccino, zrobić imprezkę
        dla znajomych, pójść do kina, do teatru... uwielbiam takie drobne przyjemności.
        harować i odmawiać sobie ciągle wszystkiego, by wyjechać na tydzień do Maroko -
        to nie w moim stylu.
    • malam74 Re: kobieta i kasa 05.07.10, 10:38
      Pomyślałabym: to po co poszła do knajpy? W końcu knajpa to nie gratisowa
      użyczalnia stolików na spotkania towarzyskie, tylko z czegoś się musi utrzymać.
      A jeśli nie chce nic zamawiać i uważa, że znajomi też nie powinni, to niech się
      umawia z nimi we własnym domu czy ogródku.
    • disa Re: kobieta i kasa 05.07.10, 11:10
      zaglądanie komuś w portfel jest niegrzeczne
      ale dziwne jest wyjść gdzieś i o suchym pysku siedzieć ;]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka