kombinerki_pinocheta
30.07.10, 13:15
"Buduję z tych wspomnień mozaikową tarczę, która chroni mnie przed
stereotypami. Śliczna dziewczyno w turkusowej chuście - cieszę się, że
przyjechałaś. Wypatruj mnie w metrze, jadę w koszulce z napisem “I
like islam!”."
Skad w kobietach, bo przewaznie u nich widac otwartosc na "innosc", na egzotyke, tak naiwne podejscie? Czy to jest slepa wiara w czlowieka?
I to u wyksztalconej kobiety pisujacej w poczytnym dzienniku takie pobozne zyczenia i abstrakcyjne wizje.
Widzi staruszka na bazarze i kobiety w chustach, ale nie dostrzega przestepczosci, mordu, agresji, wyzysku.
Pytanie kieruje do tych wszystkich kosmopolitek i fanek multikulti, czyli miedzy innymi Figgin, Ritsuko, Sida i im podobnych.
Oto link do artykulu i mistrzowskiej riposty (list od czytelnika) na politycznie poprawny tekst pewnej dziennikarki. - KLIK