Dodaj do ulubionych

najpopularniejsza książka 209 w Polsce

24.08.10, 17:25
Podobno "Dom nad rozlewiskiem" - no i oczywiście czytają ją głównie kobiety,
ku pokrzepieniu.
Aż takie dno intelektualne osiągnęliśmy? :/
Obserwuj wątek
    • maly_zlosliwiec Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 17:43
      Rzeczywiście - tragedia. Ciekawe co czytają faceci.
      JA się cieszę że wogóle ktoś coś czyta.
      Czemu się czepiasz ?
      I to jeszcze kobiet ?
      • a1ma Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 17:46
        Dziwię się po prostu, że ten chłam tak dobrze się sprzedaje. Ba, sama kupiłam!
        Zemdliło mnie w 1/3, a rzadko zdarza mi się nie doczytać książki do końca.
        • maly_zlosliwiec Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 17:54
          Teraz trochę przesadzę. Nie oczekuj od większości elitarnych gustów i zachowań.
        • maly_zlosliwiec Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 17:59
          A1ma, przepraszam. Dostało Ci się po uszach za ostro. Ale zrozumiesz po wątku na
          fem.
        • lacido Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 20:49
          uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
          na głowę upadłaś? nie kupuję książek dopóki nie przeczytam :) chyba że są tao
          jakieś fachowe książki :)
          • a1ma Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 23:05
            Nie ma problemu, poszła na All jak świeża bułeczka ;)
    • sid.leniwiec Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 17:46
      A myślałaś, że jakie książki są najpopularniejsze? Gdy M jak Miłość ma
      większą widownie niż Teatr Telewizji, to też się dziwisz?
    • ritsuko Top 50 empiku 24.08.10, 17:51
      Na 3 miejscu i jako bestseller 2009- książka "Nie potrafię schudnąć.
      Dalej podręczniki. Dla mnie to bardziej dobijające niż ten "Dom nad
      rozlewiskiem" (nie wiem, nie czytałam, ale to przynajmniej typowe
      czytadło)
      • policjawkrainieczarow Re: Top 50 empiku 24.08.10, 18:24
        > Dalej podręczniki. Dla mnie to bardziej dobijające niż ten "Dom nad
        > rozlewiskiem"

        naprawde?
        dla mnie to normalne.
        beletrystyke mozna przeczytac raz, no, dwa albo trzy, jak jakas super,
        ewentualnie sobie miec jak to jakas teg typu pozycja, ze sie lubi do niej wracac
        co jaks czas.
        Wiec mozna powymieniac sie, pozyczyc - od znajomych, co przeczytali albo z
        biblioteki, a podrecznik to zazwyczaj cos, co jednakoz trzeba miec po dreka,
        zwlaszcza jesli tyczy np. programowania czy innej rownie upierdliwej czynnosci,
        wiec pozyczenie go na tydzien nic nie da.
        • ritsuko Re: Top 50 empiku 24.08.10, 18:36
          Podręczniki do gimnazjum, zeszyty ćwiczeń, a nie nic ambitniejszego na
          rozruch :). A diety i tak w trzech wydaniach na tej liście tkwią. Tak
          czy inaczej ja lubię mieć książki, wracać do nich, więc poza
          pożyczaniem (co jest notoryczne w rodzinie :)) również kupuję,
          zwłaszcza te wyczekiwane
          • policjawkrainieczarow Re: Top 50 empiku 24.08.10, 18:47
            no ale to zeszyty cwiczen chyba jest logiczne ze sa na szczycie listy?

            jak jest 5 dzieciakow z jednej klasy po sasiedzku, kazde z jakims limitowanym
            budzetem, to zeszyt cwiczen musi miec kazdy swoj, ale lekture to wystarczy ze
            bedzie miec jedna sztuka na cala piatke, wiec nawet, jesli kazdy kupi 1 zeszyt
            cwiczen (ten sam, bo musi) i 1 lekture (kazdy inna, zeby sobie pozyczac w
            trakcie roku szkolnego), to zeszyt statystyki bije na glowe. naprawde nei
            rozumiem sensu bicia na alarm czy rozpaczy akurat z tego powodu.

            > pożyczaniem (co jest notoryczne w rodzinie :)) również kupuję,
            > zwłaszcza te wyczekiwane

            z tego, co pamietam, wyprawka szkolna dla nastolatka to jest ladnych pare stow.
            Ile rodzin stac na to, zeby poza ta obowiazkowa wyprawka wywalic drugie tyle na
            "przyjemnosciowe" ksiazki?
            • ritsuko Re: Top 50 empiku 24.08.10, 19:08
              Wiesz, ok, są priorytety, ale prawda jest taka, że są ludzie z kasą,
              którzy książek nie kupują, a są tacy, którzy mając ograniczone fundusze
              odłożą coś na książkę, albo kupią za grosze w antykwariacie czy na
              wyprzedaży w bibliotece. To tylko z pozoru kwestia finansowa
    • mamba8 Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 17:56
      Nie wiem, ale podoba mi się facet z dołu strony w reklamie audiobooków.
      Próbowałam powiększyć jego fotę, ale nie da się.

      A co do książek wróciłam do książek Phillipa K. Dicka w wakacje i było to
      całkiem dobrym wyborem.
    • triss_merigold6 Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 18:08
      Coehlo był jeszcze gorszy.
      • a1ma Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 18:11
        Ja wiem? Zły był bardzo, ale przynajmniej nie smęcił o tłuszczu na dupie.
        • policjawkrainieczarow Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 18:25
          paulo kueljo to dno dna, w tym rozlewisku przynajmniej jakies przepisy na
          nalewki byly :P
          • triss_merigold6 Mój hicior 24.08.10, 18:35
            Mój hicior wszechczasów, kicz rzewny a smętny, literackie dno
            to "Samotność w sieci" Wiśniewskiego. Przeczytałam do końca z
            czystej masochistycznej ciekawości jak bardzo beznadziejne będzie
            zakończenie.
            • policjawkrainieczarow Re: Mój hicior 24.08.10, 18:41
              o matko, tos ducha z lasu wywolala :P
    • kobieta_z_polnocy Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 18:29
      Oceniając gusta literackie zapomina się czasem, że literatura może spełniać
      różne funkcje, w zależności od potrzeb danego czytelnika. Jedni będą zachwyceni
      językiem, inni samą historią. Jak oceniać wartość literackiego dzieła? Takie
      pojęcia jak kicz i geniusz są oczywiście wyczuwalne, jednak nie do końca dają
      się zdefiniować.

      Przyznam szczerze, że oburzają mnie takie wątki jak ten, bo wskazują na to, że
      czyjeś gusta/potrzeby są lepsze niż innych. Może i cała seria o rozlewisku to
      zwykła papka, nie zmienia to jednak faktu, że komuś ta papka widocznie odpowiada.

      Zauważyłam również, że często na forum ęą stawia się rozróżnienie między tandetą
      (rozlewisko, coehlo, romanse, co tam chcecie) i tym, co wartościowe (co
      najczęściej okazuje się być kryminałami, fantasy oraz Zafonem). Tak jakby ten
      drugi zbiór był niezwykle wartościową literaturą samą w sobie... Wybaczcie, ale,
      z całym szacunkiem dla Mankela czy Larssona, ich książki to w gruncie rzeczy
      czytadła, a nie dzieła geniuszu. Czemu balsam dla duszy w postaci rozlewiska dla
      jednych ma być gorszy od podekscytowania rozwiązywaniem kolejnej zagadki z
      serii: który ze szwedów jest psychopatą torturującym kobiety, do czego większość
      tych powieści w zasadzie się sprowadza?

      Mniej wywyższania się, więcej pokory. Literatura jest dla każdego.
      • triss_merigold6 Wiesz dlaczego? 24.08.10, 18:37
        Ponieważ nawet literatura tzw. popularna może być dobrze, sprawnie,
        wiarygodnie napisana. Porównaj Kalicińską z Attwood - niby obie
        piszą dla kobiet i o kobietach, a różnica jest powalająca.
        • kobieta_z_polnocy Re: Wiesz dlaczego? 24.08.10, 19:15
          Oczywiście, że może. Ale nie dla każdego dobrze napisana książka jest aż tak
          ważna. Inaczej trudno wytłumaczyć fenomen "Zmierzchu", czy właśnie Rozlewiska.

          I przywoływanie tu Atwood jest trochę nie na miejscu, bo jej twórczość (którą
          skądinąd bardzo lubię) niesie ze sobą zupełnie inne "korzyści" (że się tak
          wyrażę) dla czytelnika niż twórczość p. Kalicińskiej. Tak jak pisałam wcześniej:
          niektórzy czytają książki "tylko" (?) ku pokrzepieniu serc. Czy jest to gorsza
          motywacja niż czytanie dla refleksji, przemyśleń bądź dla samego piękna języka?
          Moim zdaniem, nie.
          • ritsuko Re: Wiesz dlaczego? 24.08.10, 19:20
            Albo czytanie, żeby się zdrowo pośmiać, jak w przypadku Pratchetta
      • ritsuko Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 18:39
        Ja dlatego przyjmuję, że ktoś może nie lubić fantastyki i nie strawi
        Dicka czy Gaimana, ktoś woli coś delikatniejszego niż dosadny język
        Llosy. Czasem, aż zęby bolą podczas czytania- jak miałam przy 2 cz.
        Zmierzchu- próbowałam, ale nie dałam rady pierwszych stron przecierpieć
        • triss_merigold6 Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 18:46
          A ja przyjmuję, że Dukaja nie każdy może zrozumieć.;)
      • policjawkrainieczarow Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 18:39
        oj. Larsson oprocz intrygi i ekscentrycznej bohaterki umiescil w swojej ksiazce
        mase dyskretnych, ale bardzo celnych obserwacji spoleczenstwa i takich
        codziennych stosunkow, motywacji, pokazania, co kto dlaczego zrobil, jak dla
        mnie to sa smaczki prawie jak u Irvinga. To nie jest mistrz i malgorzata, ale na
        pewno jest to o pare oczek wyzej od "zwyklego czytadla".
        • kobieta_z_polnocy Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 19:22
          No widzisz, tu się akurat nie zgodzimy, bo dla mnie akurat twórczość Larssona
          to, poza postacią głównej bohaterki, w zasadzie klon mnóstwa podobnych
          skandynawskich (i nie tylko) kryminałów. O tej celnej obserwacji społecznej też
          można by nieco dywagować. W zasadzie najciekawsza jest analiza nie tego, co
          Larsson czy Mankell piszą dosłownie w swoich książkach, lecz tego dlaczego
          skandynawskie kryminały tak bardzo są do siebie podobne. Zwykłe kopiowanie
          sprawdzonych wzorów? Moim zdaniem, i tak i nie.

          Czyli akurat w tym punkcie się nie zgodzimy, bo akurat dla mnie Millenium było
          raczej mierną historią, z niezwykle irytującymi bohaterami. No ale ja lubię
          kryminały, w których morderstwa mają jakiś sens. Osobiście uważam, że
          wprowadzanie psychopaty szaleńca, który morduje bez sensu "bo tak" jest trochę
          pójściem na łatwiznę. No ale ja jestem raczej z paczki A. Christie ;)



          • policjawkrainieczarow Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 19:50
            no alez mowie ze mi nie o sama historie i zboczonych mordercow chodzi (chociaz
            oni maja przednie wartosci rozrywkowe).
      • papapapa.poker.face Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 20:42
        zauważ, że krytykujesz wartościowanie, a krytyka sama jest
        wartościowaniem
      • martishia7 Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 25.08.10, 10:20
        Pani pozwoli, że się podpiszę.

        Poza tym, bestsellery mają to do siebie, że działają jak kula śniegowa. Ludzie
        są ciekawi co też takiego ta książka w sobie ma i kupują żeby przeczytać.
        Ostatnio tak miałam z Trudi Canavan. Najlepsze jest to, że przeczytałam trylogię
        błyskawicznie, bo wciągnęła mnie historia, żeby potem dojść do wniosku, że w
        zasadzie to jest czytadło na 2+ z mnóstwem mankamentów. Ale książka kupiona i leży.
    • kombinerki_pinocheta Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 18:49
      Na szczescie sa forumowiczki FK, ktore trzymaja poziom.
      • wilowka Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 18:58
        W tramwajach najczęściej Larssona widywałam
      • kobieta_z_polnocy Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 19:23
        kombinerki_pinocheta napisał:

        > Na szczescie sa forumowiczki FK, ktore trzymaja poziom.


        Otóż to. Nie od dziś wiadomo, że wszystkie gusta są ok, ale nasze są jedyne
        najwłaściwsze.
    • sumire Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 19:15
      ych no, lista bestsellerów nie jest listą dobrych książek i nigdy nie będzie.
      chociaż moim zdaniem lepiej, jeśli ktoś już kupi ten chłam i przeczyta, niż
      jeśli kupi sobie 'Ulissesa' w ładnej okładce, żeby postawić na półce w salonie.
    • lolcia-olcia Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 19:19
      Rozlewisko to gó&wno... kto takie rzeczy czyta/ogląda? jaki wstyd...
    • wacikowa Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 19:39
      Straszne. To są jeszcze kobiety które czytają coś innego niż FK??
      < SZOOK > :)
      • a1ma Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 20:48
        Nie dalej jak wczoraj przeczytałam tutaj odpowiedź zaczynającą się od "nie
        przeczytałam Twojego postu, bo jest za długi, ale..".
        Więc i to nie.
        • wacikowa Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 22:27
          Ostatnio moją lektura są umowy oraz czytuJE ZUS korespondencje:).
          I właśnie sobie skojarzyłam,że ma to związek z moim ulubionym autorem Robertem Haaslerem:))
    • lacido Re: najpopularniejsza książka 209 w Polsce 24.08.10, 20:51
      ostatnio moją ulubiona autorka to Hanna Cygler :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka