Dodaj do ulubionych

jestem po remoncie

26.08.10, 18:00
oczywiscie lazienki i kuchni. choc fizis tez przydaloby sie
podreperowac....
od dzisiaj jestem juz innym czlowiekiem. 5 tygodni scislego kontaktu
z ofachowacem ( nie doliczam miesiecy, od lutego tego roku,
przygotowan,ktore tez niezle daly mi popalic). powazny remont to
trauma porownywalna chyba tylko z ciezka choroba (bo rozwod to pikus
przy tych problemach i nerwach).
od dzisiaj jestem specjalistka od: ogrzewania, podlaczania stelazy do
wc, kabin prysznicowych, fugowania i elektryki.
mozecie do mnie walic ,jak w dym, jakby co.
ps. stwierdzilam po tak dlugim okresie niebytnosci na FK,ze wyroslam
z Waszych problemow. ten watek bedzie chyba juz watkiem pozegnalnym:)
Obserwuj wątek
    • katiko Re: jestem po remoncie 26.08.10, 19:44
      Ty mi z nieba spadlas! Ja sie wlasnie do remontu przymierzam (2pokoje, kuchnia,
      lazienka, kibelek i przedpokoj)
      Z jakiego miasta jestes?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka