hultaj78
12.09.06, 16:33
...jest. Bardzo przejebane i najbardziej. Raz tylko było bardziej przejebane.
No, ino raz.
Wiecie co? może zacznę bloga pisać? To teraz takie modne od lat kilku...
tylko że:
-zawsze myślałem że to załosne, swoje pamietniki dawac czytac komuś, a
już "milionom słuchaczy" to żalosne*milion.
-nie wiem czy jest sens, bo to trzeba umieć żeby słuchaczy był ten milion.
-od czego są blogi? Od narzekania, czy od wymyślania niestworzonych historii
o tym jakie to sie ma w dupę zajebiste zycie erotyczne w trójkącie,
pięciokącie, i w kazdym innym innym kącie, a w Bermudzkim to już na bank.
Albo na Seszelach.
-czy ja nie jestem na to za leniwy?
-czy to nie trzeba byc sławnym? albo przynajmniej chciec być sławnym?
Coś jeszcze chciałem zapytać ale muszę spadac.
Aha, jest przejebane, mówiłem już?