zawistna dewota

26.08.10, 22:51
Nie, nie będzie o tym, że moja koleżanka/kuzynka itp. nią jest.

Stawiam problem teoretycznojęzykowy: czy określenie " dewota" obecnie łączy
się w jakikolwiek sposób z praktykami religijnymi owej dewoty, czy też nie ma
to znaczenia?

Innymi słowy, czy ateistka również może zostać nazwana zawistną dewotą?

Ponieważ problem jest teoretyczny,a nie praktyczny, nie spodziewam się wielu
odpowiedzi.

Osobom chcącym napisać, skąd ich zdaniem jest wzięty mój problem, z góry
dziękuję za udział w wątku, nie ten kod komunikacyjny.
    • soulshunter Re: zawistna dewota 26.08.10, 22:55
      teoretucznie moze nawet zostac nazwana stara ku..., ale co to zmienia? Faktycznie problem z dupy wziety. Moze faktyczniej lepiej otworz sloik musztardy.
      • maitresse.d.un.francais Re: zawistna dewota 26.08.10, 23:00
        soulshunter napisał:

        > teoretucznie moze nawet zostac nazwana

        Nie chodzi o to. Zainspirowała mnie wypowiedź innej forumowiczki, twierdzącej
        o samej sobie, że być może staje się zawistną dewotą, bo się
        starzeje
        . O praktykach religijnych ani słowa.

        Musztarda otwarta, a co sądzę o określeniu, skąd wzięty problem, to nie powiem,
        bo jestem grzeczna.
    • hermina1984 Re: zawistna dewota 26.08.10, 22:57
      to ciekawe,bo ja-ateistka,zostałam nazwana zawistną dewotą ,ale sądzę,że owo
      porównanie bardziej miało na celu udowodnienie mi,że jestem
      stara,brzydka,samotna i nieszczęśliwa :P
      można by rzec,że dzisiejsza dewota-to stara panna,czarownica,wredna starucha ;)
      ---
      https://dragcave.net/image/tgFV.gif
      • maitresse.d.un.francais Re: zawistna dewota 26.08.10, 23:01
        hermina1984 napisała:

        > to ciekawe,bo ja-ateistka,zostałam nazwana zawistną dewotą ,ale sądzę,że owo
        > porównanie bardziej miało na celu udowodnienie mi,że jestem
        > stara,brzydka,samotna i nieszczęśliwa :P

        No właśnie. Co by dowodziło, że dewota owa ma tylko wzmocnić wyzwisko. Ciekawe,
        czy używający wie, co to jest dewota, i mu to wisi, czy myśli sobie, że to taka
        wredna stara baba.
        • mason_i_cyklista Re: zawistna dewota 26.08.10, 23:03
          azaliż?
      • wiarusik Re: zawistna dewota 26.08.10, 23:02
        i feministka;)
    • ritsuko Re: zawistna dewota 26.08.10, 23:04
      dewotka/dewocja kojarzy mi się li tylko z przesadnym skupieniu na
      wierze
    • rzeka.chaosu Re: zawistna dewota 26.08.10, 23:04
      Ja używam tego określenia dosyć szeroko, chociaz odnosi się ono raczej tylko do
      osób zbyt religijnych lub paplających o swojej rzekomej religijności. :)
    • bijatyka Re: zawistna dewota 26.08.10, 23:06
      "Dewotka" słabo się już kojarzy z praktykowaniem przez ową religii. Bardziej z
      twardogłowiem, hipokryzją i nudziarstwem. Czyli bardziej obyczajowo niż religijnie.
    • majenkir dewotka 26.08.10, 23:09
      "Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
      Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
      Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
      Mówiąc właśnie te słowa "...i odpuść nam nasze winy,
      Jako my odpuszczamy", biła bez litości.
      Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności!"
      :)
      Ignacy Krasicki
      • annjen Re: dewotka 26.08.10, 23:28
        ci, którzy znają bajkę Krasickiego, nie mają wątpliwości. jednak sama zetknęłam
        się wiele razy z tym drugim rozumieniem słowa "dewota" (właśnie w tej formie)
        dla starszej, złośliwej, zgryźliwej plotkary. nie wiem czy ta zmiana znaczenia
        jest już uwzględniona w słownikach, ale na pewno jest zauważalna, więc z czasem
        ma szanse się "uprawomocnić".
        • mason_i_cyklista Re: dewotka 26.08.10, 23:44
          wątpię. podejrzewam, że dewota używa się na taką starą babę w znaczeniu
          pejoratywnym, tak samo jak o nie lubianym kolesiu mówi sie per "ten pedał"

          każdy zna znaczenie słowa dewotka, wiec uznawanie, ze każdy kto uzywa go w
          trochę innym sensie nie zna jego prawdziwego znaczenia jest wg mnie sztucznym
          podbudowywaniem swojego ego.
          • annjen Re: dewotka 26.08.10, 23:52
            nie każdy zna, zapewniam cię. wiem, bo dyskutowałam z dwiema osobami, które
            użyły słowa "dewota" w tym drugim znaczeniu. zresztą oba są pejoratywne, w czym
            ma zresztą wydatny udział sam Krasicki:)
            • mason_i_cyklista Re: dewotka 27.08.10, 01:04
              wiesz, chodzi mi o to, że co innego używać tego słowa w drugim znaczeniu, a co
              innego nie znać znaczenia pierwszego.

              na zasadzie analogii do słowa "pedał", który wcale nie musi odnosić się do
              homoseksualisty, choć każdy znaczenie słowa pedał zna.
        • policjawkrainieczarow Re: dewotka 27.08.10, 05:08
          annjen napisała:

          > ci, którzy znają bajkę Krasickiego, nie mają wątpliwości.

          ja w ogole nie wiem, jak mozna miec watpliwosci natury jezykowej w dobie
          totalnej ekspansji KK na polskich ziemiach i pojawiajacych sie szyldow
          DEWOCJONALIA na budynkac sklepikow w ktorych kiedys sprzedawali warzywa a teraz
          okazuja sie one (budynki sklepikow, nie warzywa) nalezec do kosciola.

          Jedyne inn znaczenie jakie znam sie inaczej pisze, a mianowicie "de vodka".
    • teoria.wszystkiego Re: zawistna dewota 27.08.10, 01:39
      Dewotka to kobieta która obnosi sie ze swoją religijnością, ale w praktyce jest
      złym i fałszywym człowiekiem. Drugiego znaczenia nie ma. Ktoś kto nazwał dewotką
      ateistke jest ignorantem.
      • horpyna4 Re: zawistna dewota 27.08.10, 09:22

        To podobne do powszechnego, aczkolwiek niewłaściwego, używania słowa
        "hetera" w stosunku do kłótliwej jędzy. A powinno być "megiera".

        Hetera to była grecka kurtyzana.
        • alpepe Re: zawistna dewota 27.08.10, 09:27
          niekoniecznie. Z tego, co pamiętam, kurtyzany były jedyną grupą zawodową w
          antycznej Grecji, w której kobiety miały pozycję równą mężczyznom i aktywnie
          uczestniczyły w życiu społecznym, więc takie wykłócanie się o swoje racje
          teoretycznie mogłoby być usprawiedliwieniem takiego uzusu, ale w sumie ja bym
          użyła słowa megiera lub tylko jędza.
    • dzikoozka Re: zawistna dewota 27.08.10, 10:11
      dewota wiaże sie z (obsesyjną) religijnością
      To znaczenie immanentne temu wyrazowi. Ateistka może być co najwyżej
      zawistna małpą, zołzą...
    • p.s.j Re: zawistna dewota 27.08.10, 11:07
      > Stawiam problem teoretycznojęzykowy: czy określenie " dewota" obecnie łączy
      > się w jakikolwiek sposób z praktykami religijnymi owej dewoty, czy też nie ma
      > to znaczenia?

      Z semantycznego punktu widzenia - błąd językowy, ktoś używa słów w kontrze do
      ich społecznie przyjętego zakresu znaczeniowego.

      Wiesz, można z uporem maniaka nazywać czajnik "orłem", ale od tego nie zacznie
      latać. A inni będą patrzeć na takiego osobnika jak na ciężkiego wariata.
      • maitresse.d.un.francais Re: zawistna dewota 27.08.10, 16:12

        >
        >
        > Wiesz, można z uporem maniaka nazywać czajnik "orłem", ale od tego nie zacznie
        > latać.

        No chyba że będzie to powszechnie przyjęte określenie używane przez jakąś
        subkulturę, które następnie przeniknie do języka ogólnego. O tym myślę w
        przypadku "dewoty".
        • p.s.j Re: zawistna dewota 30.08.10, 11:17
          Nigga, please.

          (żeby nie było wątpliwości - jest to ewidentnie istniejące, subkulturowe
          sformułowanie oznaczające tyle co "nie masz racji", dziewczyno). :)
    • teletoobis Re: zawistna dewota 27.08.10, 16:15
      Raczej nie same praktyki, a epatowanie nimi i sama wiara na otoczenie. Nawet
      wbrew woli otoczenia. Brak mozliwosci nawiazania kontaktu, odrzucanie wszelkich
      argumentow, zaslepienie.

      To wszystko idzie zazwyczaj w parze z dulszczyzna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja