Dodaj do ulubionych

jakiś dziwny jestem

27.08.10, 12:17
Sonda na Onecie
wiadomosci.onet.pl/2214803,11,gowin_krytykuje_biskupow_ws_krzyza_to_gest_pilata,item.html
Czy planując ślub czynnikiem decydującym są dla Ciebie kwestie finansowe?


tak - 55%
nie - 31%


A ja myślałem, że czynnikiem decydującym o ślubie powinna być miłość i chęć
spędzenia z drugą osobą resztę życia... Jaki ja naiwny jestem ;)

Nie wiedziałem też, że ślub jest taki drogi ;) Wesele może być drogie, ale
ślub? Poza tym jak się nie ma za dużo kasy można zrobić skromne przyjęcie
tylko dla najbliższych, więc nie widzę związku pomiędzy ślubem a finansami.
Już prędzej finanse są ważne gdy się decyduje na posiadanie dziecka ale na ślub?
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:20
      co się dziwisz?u mnie w głowie też zaczyna kiełkować myśl,by się wżenić w miarę
      zasobną rodzinę;)
      • dzikoozka Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:38
        To nie takie proste jak ci sie wydaje - w bogatych rodzinach własnie
        patrzą na majatek potencjalnego kandydata. A jeśli nie majątek - to
        musi byc przynajmniej wybitne wykształcenie i / lub prestizowy /
        atrakcyjny zawód. Więc - o ile nie jestes kierowcą rajdowym,
        profesorem fizyki, astronautą lub dobrze rokującym kardiologiem ew.
        wschodzącą gwiazdąseriali - zapomnij :)))
        • wiarusik Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:44
          ach,te życie jest pełne kłód,nie?;)
          • dzikoozka Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:08
            No :)))
    • bijatyka Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:21
      Musiałeś się, Jan, mocno zszokować. Linek nie działa. I to chyba nie właściwy,
      sądząc po tytule ;)
      • jan_hus_na_stosie Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:23
        bo się formatowanie do końca linku dokleiło ;)

        a sonda jest po prawej stronie artykułu :)

        wiadomosci.onet.pl/2214803,11,gowin_krytykuje_biskupow_ws_krzyza_to_gest_pilata,item.html
    • bijatyka Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:26
      A ja nie mogłam się zdecydować, czy bardziej kocham Romeo, czy jego kasę i się
      wcale nie hajtłam z tej rozterki ;)
    • ricemice Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:29
      W Polskiej tradycji slub zwiazany jest z weselem, po prostu.
      A ze rodziny u nas wciaz spore to i wesele wychodzi na 50-100 osob i wiecej.
      Koszta niestety sa spore.
      Wersja ze skromna uroczystoscia na kilka osob to wciaz tylko wielkomiejskie
      fanaberie :)
      • wiarusik Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:31
        bzdury.rodzinki są coraz bardziej żałosne i śmiało można zrobić skromną
        uroczystość.
        • ricemice Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:51
          No nie wiem, ja mam inne obserwacje.
          W pokoleniu moich rodziców norma jest posiadanie 2-3 rodzeństwa. do tego
          dochodzą ich dzieci czyli kuzynostwo już dorosłe zresztą czyli każdy z
          partnerem, babcie, kilku znajomych i wychodzi wesele na 60 osób. Mało? No chyba
          ze w zgodzie ze sobą nie żyjecie i polowy rodziny zapraszać nie chcecie.
          • princess_yo_yo Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:58
            mozna tez sobie zrobic slub tylko we dwoje (prawie) i nie zapraszac
            nikogo, i git. a co do ankiety czy co tam bylo w temacie moze chodzi
            tez o kwestie finansowe zwiazane z byciem malzenstwem a nie samym
            slubem - mieszkanie, utrzymanie potencjalnej rodziny itd...
            • easz Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:31
              princess_yo_yo napisała:

              > moze chodzi
              > tez o kwestie finansowe zwiazane z byciem malzenstwem a nie samym
              > slubem - mieszkanie, utrzymanie potencjalnej rodziny itd..

              Też tak myślę.
              Poza tym, nawet najskromniejszy ślub i wesele coś kosztują, więc jeśli się np. żyje od pierwszego do pierwszego, to.

              Jedna moja koleżanka stwierdziła, że jeśli nie może mieć wymarzonego od dzieciństwa ślubu itd, to nie będzie miała bylejakiego - nie będzie miała żadnego, nie musi a "mąż" będzie i tak. I jest.
    • mumia_ramzesa Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:32
      Mnie szokuje przede wszystkim polszczyzna. Czy juz nawet jednego zdania nie
      mozna sklecic prawidlowo?
      • dzikoozka Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:35
        No prosz.....czyż nie potwierdza się moja teoria. Naprawdę jesteś
        upierdliwa :))
        • mumia_ramzesa Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:01
          Proponuje zebys nie czytala moich wypowiedzi, a tymczasem wez sobie cos na
          uspokojenie.
          • dzikoozka Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:07
            upsss :))) chyba nie ja wymagam uspokojenia :)
            • mumia_ramzesa Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:14
              Chyba jest jasne kto kogo zaczepia i nie panuje nad emocjami.
              • dzikoozka Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:36
                ????A co jest jasne i dlaczego? Nie ma tu moich emocji, monitor to
                opluwam czasami ze smiechu :) a nie ze słości.To nie była zaczepka
                tylko potwierdziłaś moją teorię, to wszystko. Bo popatrz: to juz
                drugi wątek w którym nie dałaś odp. na pytanie wątkowe tylko się
                przyczepiłaś, a to do teorii nie popartej xródłami, a to do pisowni,
                języka... taką Cię odbieram, niestety - jako upierdliwą osobę. Ale
                nie musisz tego brać sobie do serca, nie znamy się, to tylko
                wirtualna rzeczywistość i pewnie nigdy się nie spotkamy w realu.
                • mumia_ramzesa Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:44
                  Nie mam obowiazku odpowiadac na pytania i nie interesuje mnie jak mnie
                  odbierasz. Emocje sa, jak sie jest inteligentnym to sie duzo widzi.
                  • dzikoozka Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:49
                    jassne niech Ci bedzie. Lepiej sie czujesz? :DDD
        • cafem Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:50
          dzikoozka napisała:

          > No prosz.....czyż nie potwierdza się moja teoria. Naprawdę jesteś
          > upierdliwa :))

          Hehe, dzikoozka, nie jestes pierwsza, ktora ja tak odebrala;)

          Ale coz, mumia jest ynteligentna i wszystko najlepiej wie.
          A za chwile przeleci sie po Twoich starych watkach i cos na
          Ciebie
          wyciagnie:D
          • dzikoozka Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 14:02
            o żesz qrde sie wkopałam, ale dawno mnie nie było i wlazłam na mumie
            ups. mine....
      • omlet.schabowy Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 14:18
        mumia_ramzesa napisała:

        > Mnie szokuje przede wszystkim polszczyzna. Czy juz nawet jednego zdania nie
        > mozna sklecic prawidlowo?

        Cieszę się, że nie tylko ja nie jestem ślepy.
    • dzikoozka Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:40
      Ach, Och, Janie, skąaaaaad, nie jesteś dziwny, jesteś cudoooowny,
      romantyxczny i uczuciowy :) tego oczekujesz? ;))
      Tak jak Ty myśli większa część społczeństwa niż przypuszczasz.
    • nothing.at.all Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:57
      Nie jesteś dziwny, ja też nie widzę związku kasy i zasobności
      portfela przy planowaniu ślubu/wesela. Ale niestety taki świat, że
      sporo osób tak patrzy na to i jakoś się nie dziwię, patrzać
      chociazby na swoje otoczenie.
    • papapapa.poker.face Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 12:58
      co do pytania, ludzie mogli je roznie zinterpretowac
    • cafem Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:01
      Ja sie hajtac raczej nie zamierzam, bo w chwili obecnej ten papier
      mocno stracil na znaczeniu. Chyba latwiej o slub obecnie niz o
      rozwod;)

      Swoja droga uwazam rozpuszczenie tak ogromnej kasy na impreze dla
      ludzi, gdzie tylko maly ulamek osob dba o to, kto sie hajta, a reszta
      dba jedynie o wlasny stroj, impreze, picie i zarlo za kompletny
      bezsens.
      • princess_yo_yo Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:06
        o slub zawsze i wszedzie bylo latwiej niz o rozwod :-)
        • agaoki Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:33
          bo to można też inaczej rozumieć - we dwoje finansowo łatwiej niż w pojedynkę.
          ale niekoniecznie dlatego, że jedna strona ma duuużo pieniędzy przed ślubem.
          • agaoki Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:33
            co oczywiście nie zmienia faktu, że miłość też powinna być;)
          • princess_yo_yo Re: jakiś dziwny jestem 27.08.10, 13:55
            niekoniecznie, zwlaszcza osobom ktore nie bardzo maja prace i nadal
            mieszkaja z rodzicami, a takich osob w pl troche jest
    • gr.een Jan się żeni 27.08.10, 14:05
      najpierw oglądał pierścionki, teraz zbiera informacje o ślubie no no
      :))
      • princess_yo_yo Re: Jan się żeni 27.08.10, 14:07
        czasem trzeba kuc zelazo poki gorace :-) zwlaszcza jesli ma sie to i
        owo do ukrycia
        • jan_hus_na_stosie Re: Jan się żeni 27.08.10, 14:16
          princess_yo_yo napisała:

          > zwlaszcza jesli ma sie to i owo do ukrycia

          ale jesteś :/
      • cafem Re: Jan się żeni 27.08.10, 14:13
        > najpierw oglądał pierścionki, teraz zbiera informacje o ślubie no
        no
        > :))

        Mocno go strzala trafila:)
      • jan_hus_na_stosie Re: Jan się żeni 27.08.10, 14:16
        ale z was plotkary :)
        • nothing.at.all Re: Jan się żeni 27.08.10, 14:21
          Nie plotkary. Raczej logicznie wyciągające wniosku kobiety;).
    • qw994 Re: jakiś dziwny jestem 29.08.10, 08:42
      > A ja myślałem, że czynnikiem decydującym o ślubie powinna być miłość i chęć
      > spędzenia z drugą osobą resztę życia... Jaki ja naiwny jestem ;)

      A miałbyś ochotę na przykład kogoś utrzymywać, jeśli twoje zarobki byłyby
      niezbyt duże? Wątpię.
    • ursyda Re: jakiś dziwny jestem 29.08.10, 10:01
      jan_hus_na_stosie napisał:

      >>
      > A ja myślałem, że czynnikiem decydującym o ślubie powinna być
      miłość i chęć
      > spędzenia z drugą osobą resztę życia... Jaki ja naiwny jestem ;)
      >
      > no:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka