bijatyka
14.09.10, 16:04
Zainspirowała mnie Mozambique na sąsiednim wątku autorstwa pieprz_i_sól.
Mozambique napisała:
"dlatego zeby byc kochnaką trzeba być cwaną , zimną, odarta z uczuc jednostką
osoby norlamnie czujące, wrazliwe i kochajace wczesniej czy póżniej nie dają rady,
pękają , z wielkim stratmi dla siebie"
Znam niestety tylko jedną kochankę, o której mogłabym coś napisać. I dokładnie użyłabym słów Mozambique. Taka właśnie jest. A może są też inne "rodzaje" kochanek ?