Dodaj do ulubionych

Burki we Francji

14.09.10, 20:21

Nie rozumiem o co tym Francuzom chodzi. Gdzie ich tolerancja, swobody obywatelskie, zasady demokracji, poszanowanie dla inności. Chce taka jedna z drugą chodzić tak ubrana, jej sprawa.Co innego gdyby była zmuszana. To powinno być karane. Ale nie sama kobieta!!
Ta prawica, jak widać, to wszędzie porąbana. Wydawać by się mogło, że powinna sprzyjać tradycji. A tu figa. Tradycja tak, ale SWOJA!!.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8377040,Koniec_islamskiej_burki_we_Francji__Muzulmanki_musza.html
Obserwuj wątek
    • zeberdee24 Re: Burki we Francji 14.09.10, 20:29
      Istnieje granica między poszanowaniem inności a akceptowaniem tego co gwałci nasze zasady i obyczaje obowiązujące w naszym kraju, nie mamy w zwyczaju wielożeństwa i jest ono u nas zakazane, nie mamy w zwyczaju kar cielesnych i są one zakazane, nie praktykujemy ślubów 14 letnich dzieci i są one u nas zakazane. I jest masę rzeczy których nasza kultura nie dopuszcza, jeżeli komuś się to nie podoba to nie musi mieszkać w Europie, nikt tu nikogo kajdanami nie przykuł:) Jest jasno określone co się w Europie toleruje, jest tego znacznie więcej niż gdzie indziej ale to nie znaczy że w Europie toleruje się WSZYSTKO:)
    • menk.a Re: Burki we Francji 14.09.10, 20:30
      Na feminizmie był swego czasu ciekawy wątek na ten temat. Warto przeczytać.;)
      • autokrata.fetyszysta Re: Na feminizmie był swego czasu ciekawy wątek 14.09.10, 20:45
        Hehe - miałem właśnie wkleić linka... siostro ;->
        • menk.a Re: Na feminizmie był swego czasu ciekawy wątek 14.09.10, 20:50
          Widzę, że już uaktualniłeś tamten wątek. :>
          • autokrata.fetyszysta Re: Widzę, że już uaktualniłeś tamten wątek 14.09.10, 20:59
            Owszem, trzymam rękę na burce ;)
    • six_a Re: Burki we Francji 14.09.10, 20:38
      no są chyba jakieś granice tolerancji? jak pojedziesz do iranu, to też się będziesz musiała strojem dopasować do otoczenia, a nie ganiać z dekoltem do pasa i mini do tyłka.
      • ckm1 Re: Burki we Francji 14.09.10, 20:59
        He he, właśnie też miałam zamiar podać przykład Iranu.
    • venettina Re: Burki we Francji 14.09.10, 20:57
      Stedo, burka to tylko symbol. Gra idzie o gigantyczne roznice kulturowe, trudnosci z adaptacja, inne traktowanie kobiet niz jest to przyjete w europejskiej kulturze. Bardzo trudno to zrozumiec gdy mieszka sie w panstwie jednorodnym etnicznie i kulturowo.

      Francuzi wpuscili na swoja ziemie wielkie grupy imigrantow. Wsrod nich sa tez Polacy, np. gornicy, ktorzy w okresie miedzywojennym przyjechali do pracy w kopalniach. Od tego czasu ich rodziny calkowicie zasymilowaly sie sie z Francuzami. Polacy dostali lepsze zycie, dali siebie i swoich potomkow narodowi, ktory prowadzi madra polityke propopulacyjna. To jest uklad, w ktorym wszyscy zyskuja.

      Na tej samej zasadzie doFrancji przyjechali Arabowie. Mijaja lata, dziesiatki lat, a oni....
      nie mowia po francusku (stopien minimalny), nie asymiluja sie, wciaz stosuja swoje normy kultrowe, w tym zwyczaje zakazane w Europie (wielozenstwo, bicie zon gdy sa nieposluszne, wydawanie corek za maz za kogo chce ojciec, itp.). Malo tego: bardzo czesto traktuja Francje jako wroga, pala samochody na masowa skale, itp., itd. Walka z burkami to walka
      o zasymilowanie emigrantow z krajem, w ktorym zyja kolejne juz pokolenia
      .
      • zeberdee24 Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:04
        I ta walka skończy się surowym prawem imigracyjnym i wywaleniem kogo się da. Bo nie można inaczej, Polska przerabiała wielokulturowość i skończyło się na wzajemnym wyrzynaniu, a w końcu na wypie...niu z Polski trudnego elementu, podobnie skończyła się wielokulturowość w byłej Jugosławii i tak wygląda wielokulturowość w każdym kraju.
        • venettina Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:20
          Francuzi maja zupelnie inna mentalnosc niz Niemcy, Serbowie czy Polacy. To jest tzw. kultura zenska, gdzie podstawa rzadzenia, relacji miedzyludzkich jest konsensus, scisle relacje miedzyludzkie, poszanowanie praw innych (dla porownania: kultury meskie to danwa Jugoslawia, Niemcy, Stany Zjednoczone, Japonia - narody bitne, chetniej stosuja rozwiazania silowe niz negocjacje; inne podejscie do kobiet i relacji damsko-meskich).

          Dlatego uwazam, ze gdzie jak gdzie, ale we Francji nie dojdzie do masowego wyrzucania emigrantow. Nawet obecna sprawa Romow, ktorzy ewidentnie sa uciazliwi, spotyka sie z wielkim humanitarnym poparciem ogolu Francuzow, choc wiedza oni, ze z wlasnych podatkow utrzymuja duza grupe ludzi, ktorzy do kamer mowia, ze "tu dostajemy pieniadze i darmowe jedzenie, gdzie nam bedzie lepiej?".
          • zeberdee24 Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:57
            Z pewnością wyrazem poszanowania praw innych było wybranie Chirac`a który postulował 'siedzenie cicho' przez Polskę:) Francja zawsze gardziła słabymi i bała się się mocnych(Rosji), swoje teatrzyki odnośnie praw kobiet Francja prezentowała 'nowej Europie', w Chinach i Rosji Francja siedziała i siedzi cichutko:)
            • venettina Re: Burki we Francji 14.09.10, 22:23
              Mylisz sie. Akurat po tej wypowiedzi Chirac odszedl (rzecz jasna nie byla ona bezposrednim powodem koncow rzadu Chiraca). Jesli zas chodzi o Rosje, to Francuzi sa nia zafascynowani jak polscy politycy do niedawna Amerykanami.

              Przypominam natomiast, ze wypowiedz Chiraca, choc bezczelna, odnosila sie do wojny z Irakiem - jedynej niesprawiedliwej wojnie w jakiej wzielismy udzial, w ktorej polscy zolnierze zostali agresorami z powodu sfabrykowanych "dowodow" i zaatakowali inne panstwo w imie interesow mocarstwa. Malo tego: za swoj KOSZTOWNY udzial, uwaga: nic nie dostali(-smy) z obiecanej gory zlota.
              • zeberdee24 Re: Burki we Francji 14.09.10, 22:34
                Dobrze dobrze, nasze zyski nasza sprawa:) Ale USA które były inicjatorami całej tej zadymy się pan Chirac nie odważył skrytykować ani pouczać:) Pan Wielki Francuz podkulił ogon i nie przyjął stanowiska krytycznego, Pan Francuz umie krytykować tylko tych nad którymi ma wyraźną przewagę.
                • venettina Re: Burki we Francji 14.09.10, 23:20
                  Tak, to "nasze" zyski - dlatego placisz za te wojne ze swoich podatkow. DUZO placisz.

                  Co do Chiraca - odwazyl sie nie tylko oficjalnie przeciwstawic, ale takze stworzyl koalicje antywojenna. Byc moze doszloby do tego, ze cala Unia opowiedzialaby sie przeciw tej wojnie, a tak Amerykanom udalo sie wykorzystac Polske, by rozbic jednosc Unii. I nic nam za to nie dali, a my na tym wiele stracilismy.
                  • princess_yo_yo Re: Burki we Francji 14.09.10, 23:26
                    to akurat sa bzdury
                    • venettina Re: Burki we Francji 14.09.10, 23:45
                      Twoje argumenty sa bardzo przekonujace :)
                      • princess_yo_yo Re: Burki we Francji 15.09.10, 11:48
                        pl rozbila jednosc uni? rozumiem ze uk do twojej uni nie nalezy... koalicja anytwojenna, smiechu warte.
                        francuzi sobie pielegnuja rasizm to i maja problemy - stad sie tez wziely zamieszki kolorowych nie tak dawno, zachcialo im sie edukacji i lepszej pracy, bezczelnym, zamiast robic to po co przyjechali a normalne posady zostawiac francuzom...
                        • venettina Re: Burki we Francji 16.09.10, 01:01
                          Sprawdz najpierw sytuajce UK w Unii, potem pogadamy.
          • scibor3 Re: Burki we Francji 15.09.10, 01:33
            "Francuzi maja zupelnie inna mentalnosc niz Niemcy, Serbowie czy Polacy. To jest tzw. kultura zenska, gdzie podstawa rzadzenia, relacji miedzyludzkich jest konsensus, scisle relacje miedzyludzkie, poszanowanie praw innych"

            Nie wiem skąd wzięłaś te bzdury. Nie ma większych ksenofobów w Europie od Francuzów a bitności, mimo stereotypów związanych z tzw "dziwną wojną" też im nigdy nie brakowało. Tak przy okazji. Noc sw Bartłomieja to pewnie była w Niemczech albo Japonii, bo na pewno nie we Francji ;-P

            "Nawet obecna sprawa Romow, ktorzy ewidentnie sa uciazliwi, s
            > potyka sie z wielkim humanitarnym poparciem ogolu Francuzow, choc wiedza oni, z
            > e z wlasnych podatkow utrzymuja duza grupe ludzi,"

            No tak, a te 70% (minimum), którym się bardzo podobało wyrzucanie, nagle wyparowało z twoich dywagacji. Najwidoczniej ten _ogół_ Francuzów ma dla ciebie wyłacznie bardzo ciemną skórę, co można było zobaczyć przy marszach protestacyjnych które zgromadziły "aż" 70 tys. Uwierz mi, że jak na Francję to niewielkie zgromadzenie.
            • venettina Re: Burki we Francji 16.09.10, 01:07
              Te - wg ciebie - "bzdury" sforumuowali socjologowie.

              Co do reszty: skad ty bierzesz bzdury, ktore wypisujesz?
        • ma_dre Re: Burki we Francji 16.09.10, 10:37
          "Polska przerabiała wielokulturowość i skończyło się na wzajemnym wyrzynaniu, a w końcu na wypie...niu z Polski trudnego elementu" ? Co masz konkretnie na mysli?
      • berta-live Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:21
        We Francji emigranci stanowią nie więcej niż 5% społeczeństwa, więc te wszystkie antyemigranckie akcje, z zakazem noszenia burek to zwykły marketing. Zwłaszcza, że większość posiadaczek burek to rodowite Francuzki, którym się spodobała zabawa w egzotyczne religie i zwyczaje. U nas jest aborcja i antykoncepcja a tam emigranci. Lud musi mieć jakiś absorbujący temat zastępczy. Nie mówiąc o tym, że skoro widmo komunizmu upadło, to trzeba było znaleźć nowego wroga ludu. Islamski terroryzm świetnie się sprawdza.
        • alpepe Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:30
          O tym, że ludzie pochodzący z dawnych kolonii francuskich dostali paszport w ramach swoiście pojętego zadośćuczynienia, nie znaczy, że są oni Francuzami. Mentalnie i kulturowo większość z nich nadal przynależy gdzie indziej.
          • venettina Re: Burki we Francji 14.09.10, 23:23
            Dokladnie. Co z tego, ze ludzie od pokolen maja francuskie paszporty, skoro nie identyfikuja sie z tym panstwem? Teoretycznie nie sa mniejszoscia, ale nie sa Francuzami.
            • berta-live Re: Burki we Francji 15.09.10, 02:32
              A na pewno nie identyfikują się? Z całą pewnością jest jakiś niewielki odsetek osób, które się nie zasymilowały, ale nie ma on żadnego statystycznego znaczenia.
              • venettina Re: Burki we Francji 15.09.10, 11:13
                Odwrotnie: niewielka czesc sie zasymilowala.
    • alpepe Re: Burki we Francji 14.09.10, 20:58
      skoro się nie da tych ludzi cywilizować inaczej, to trzeba zacząć od wyglądu. Idea Piotra Wielkiego wiecznie żywa. On ucywilizował Rosję, Sarkozy cywilizuje to muzułmańskie bydło.
    • weekenda Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:02
      to jedź w Emiraty i idź na plażę w bikini a zrozumiesz
      • iberia.pl Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:07
        weekenda napisała:

        > to jedź w Emiraty i idź na plażę w bikini a zrozumiesz

        e tam w bikini, topless niech wyjdzie:D
        • posh_emka I jeszcze... 14.09.10, 21:14
          ...niech się publicznie poobściskuje z nie-mężem najlepiej.
          • menk.a Re: I jeszcze... 14.09.10, 21:21
            posh_emka napisała:

            > ...niech się publicznie poobściskuje z nie-mężem najlepiej.

            Któraś oglądała Seks w wielkim mieście 2?:D
            • posh_emka Re: I jeszcze... 14.09.10, 21:37
              Jeszcze nie- mam zamiar jak znajdę trochę czasu.
              • menk.a Re: I jeszcze... 14.09.10, 21:44
                Jest tam taki motyw: Samantha została aresztowana za seks z obcym mężczyzną w dodatku w miejscu publicznym (całowanie na plaży). Rzecz się dzieje w Abu Dhabi.
                ;)
    • iberia.pl Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:05
      stedo napisała:

      >
      > Nie rozumiem o co tym Francuzom chodzi. Gdzie ich tolerancja, swobody obywatels
      > kie, zasady demokracji, poszanowanie dla inności. Chce taka jedna z drugą chodz
      > ić tak ubrana, jej sprawa.Co innego gdyby była zmuszana. To powinno być karane.
      > Ale nie sama kobieta!!

      Jestes pewna, ze one same chca?
      Poza tym teraz sa burki a potem beda meczety na kazdym kroku i nauka Koranu w szkole dla chetnych, tak?
      Inna sprawa: jak sie jedzie gdzies na stale, do innej kultury to niestety ale trzeba sie dostosowac do warunkow jakie panuja na miejscu, proste jak parasol.
    • posh_emka A ja rozumiem. 14.09.10, 21:11
      A gdzie prawo innych ludzi do poczucia bezpieczeństwa- pewnie nie przyszło ci do głowy,że oszołomy talibańskie co raz to częściej wykorzystują kobiety w zamachach terrorystycznych. Pod taką "sutanną" łatwo można coś przenieść i być niezauważonym,a potem to nawet nie wiadomo co i kto.

      Gdzie mieszkasz- w jakim kraju- czy na co dzień spotykasz takie osoby na ulicy w autobusach w miejscach publicznych i jakie masz wtedy odczucia?
      Bo ja po zamachach w Londynie jakoś nieswojo się czuję jak jadę w autobusie obok takiej "zakonnicy" i w gruncie rzeczy nie wiadomo kto to -czy facet czy kobita i jakie ma zamiary- a wierz mi z twarzy można duuużo wyczytać.

      Ja wychodzę z założenia- jeśli mam szanować czyjeś prawa niech ktoś szanuje moje- pojedź sobie do Arabii Saudyjskiej i zachowuj się typowo po europejsku- zobaczymy skąd będziesz mieć fotki wakacyjne-chyba nie z plaży tylko z celi więziennej.
      Jak się komuś w Europie nie podoba to nie musi tu mieszkać, będąc gdzieś gościem trzeba się choć minimalnie dostosować.
    • bijatyka Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:15
      Jakoś w krajach katolickich nikt nie paraduje ugięty pod krzyżem po ulicy.
      Rzucające się w oczy manifestowanie swojej religii powinno być zabronione.
      • posh_emka Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:22
        Tylko,że noszenie burek i innych okryć nic wspólnego z religią nie ma. Koran tego nie nakazuje.
        • cloclo80 Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:24
          Bo w kulturze islamskiej tak już jest, że wszystko można, ale niczego nie wolno.
        • menk.a Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:25
          posh_emka napisała:

          > Tylko,że noszenie burek i innych okryć nic wspólnego z religią nie ma. Koran te
          > go nie nakazuje.

          Kwestia interpretacji Koranu. Fundamentaliści islamscy mają inne zdanie w tej kwestii.;)
          • alpepe Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:28
            każdy jeden mułła ma prawo mieć inne zdanie i inną wykładnię Koranu. Stąd te problemy. Jakiś porąbany erotoman sadysta przypadkiem stanie się mułłą i zacznie nauczać, co mu chora fantazja podpowie, a lud łyknie.
            • menk.a Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:32
              I im bardziej surowsza ta wykładnia, tym bliżej wyznawcom do Allaha. I kółko się zamyka. A dzięki temu ma się władzę nad ludem, bo krnąbrnych i opornych można albo przypiłować, albo wyeliminować. W imię Allaha oczywiście.
        • bijatyka Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:31
          Nie znam Koranu.

          Tylko po co w takim razie specjalne przyzwolenia:

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80536,8174356,Kobiety_noszace_nikab_lub_burke_moga_pokazywac_twarz.html
        • princess_yo_yo Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:38
          wiele dziwnych zwyczajow propagowanych przez kk tez nie ma poparcia w religii i nikomu to za bardzo nie przeszkadza. wiele religii zyje hipokryzja i zaklamaniem
    • soulshunter Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:23
      a moze tak po prostu nalezaloby w koncu jasno, glosno i wyraznie powiedziec. Dosc zaklamaniu i poprawnosci politycznej. Europa tylko i wylacznie dla bialych europejczykow!
      • menk.a Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:26
        soulshunter napisał:

        > a moze tak po prostu nalezaloby w koncu jasno, glosno i wyraznie powiedziec. Do
        > sc zaklamaniu i poprawnosci politycznej. Europa tylko i wylacznie dla bialych e
        > uropejczykow!

        Ja chcę zatrzymać śniadych Włochów, Hiszpanów i Portugalczyków! Bo śniady też jest biały. Jeno opalony.:>
      • princess_yo_yo Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:35
        wielbiciel mugabe? on tez uwaza ze bialy nie moze byc afrykanczykiem :-)
      • posh_emka Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:39
        Hitler od tego też zaczynał.
        Europa dla każdego ale pod warunkiem,że dostosuje się do prawa i obyczajów europejskich i danego kraju.
      • princessjobaggy Re: Burki we Francji 15.09.10, 13:42
        > Dosc zaklamaniu i poprawnosci politycznej. Europa tylko i wylacznie dla bialych europejczykow!

        To moze najpierw poczytaj o pochodzeniu na przyklad Sycylijczykow.
        • soulshunter Re: Burki we Francji 15.09.10, 13:46
          Sycylijczycy nie stanowia problemu dla Europy, co najwyzej dla rzadu Włoch.
    • hotally Re: Burki we Francji 14.09.10, 21:24
      w końcu krok do normalnej Europy.
    • qw994 Re: Burki we Francji 14.09.10, 22:10
      Polecam ci książkę Ali Hirsi Ayaan pt. "Niewierna". Naprawdę daje do myślenia. Jeśli (obecnie już była) muzułmanka ostrzega Europejczyków przed islamem na zasadzie "nie wiecie, co czynicie", to chyba o czymś świadczy.
      • marguyu Re: Burki we Francji 14.09.10, 23:31
        Znowu dorabianie ideologii do medialnego szumu, bo burki nosi we Francji niecale 2000 kobiet.
        Wyjasnie wiec dwa glowne powody tego szumu, ktory zostal zastapiony szumem z powodu wysiedlania Romow.

        1. demokracja demokracja, ale w czasach zamachow bombowych i innych powodow dotyczacych bezpieczenstwa calego spoleczenstwa ludzie musza byc rozpoznawalni. Nie tak dawno dwie postacie w burkach chcialy obrabowac sklep czy bank.
        To jeden z oficjalnych i wiarygodnych powodow.

        2. to koniecznosc utopienia w medialnym szumie 'afery Woerth', ktora ma wyjatkowo niekorzystny wplyw na obraz rzadu i prezydenta.

        Podkreslilam najwazniejsze.
        Cala reszta to
        • princessjobaggy Re: Burki we Francji 15.09.10, 13:50
          Juz kiedys o tym pisalam, ale watek pozniej wycieto.

          Nie chodzi jedynie o bezpieczenstwo danego kraju. W Wielkiej Brytanii swojego czasu toczyl sie wielki spor o mozliwosc zaslaniania twarzy przez jedna z przedstawicielek lokalnego samorzadu. Kobieta byla oburzona, ze kazano jej odslonic twarz, jesli chce sie angazowac w polityke. Twierdzila, ze fakt, ze widac jej tylko oczy nie powinien powodowac braku zaufania u potencjalnych wyborcow. Nie skomentuje.

          Francja zrobila cos, na zrobienie czego nigdy Wielkiej Brytanii nie starczy odwagi. A jest tam zdecydowanie wiecej niz 2000 kobiet noszacych burki.
          • princess_yo_yo Re: Burki we Francji 15.09.10, 14:00
            bo skutecznosc zakazu jako takiego jest dyskusyjna, poza tym taki harrods i selfridges pewnie by zbankrutowaly. co do noszenia strojow nieodpowiednich do okazji jest pare precendensow i bynajmniej nie sa one korzystne dla 'zaslaniaczek'.
    • iberia.pl Madison Av. NYC-polecam lekturę 15.09.10, 17:20
      standupamericaus.com/muslim-prayers-in-the-streets-of-nyc-traffic-issues-no:37141
      nie mam pytan....
      • iberia.pl fajnie jakby stedo podjęła z nami dyskusję....n /t 15.09.10, 17:21

    • sid.leniwiec Re: Burki we Francji 15.09.10, 17:34
      Cóż, dla mnie to trochę przegięcie, popieram zakaz wieszania symboli religijnych w miejscach publicznych, ale czy ktoś nosi krzyżyk na szyi, czy burkę na głowie, to jego sprawa. Ja wiem, że chodzi o asymilację i opresje wobec kobiet, ale to pierwsze nie stanie się dzięki takiemu zakazowi, a to drugie - są Muzułmanki, które noszą burki z własnej woli, a nie dlatego, że są zmuszane. Dobrze by było, żeby wyodrębnić jedne od drugich, żeby pomóc, tylko jak? Kwestia identyfikacji - cóż, możesz założyć kapelusz i okulary przeciwsłoneczne na pół twarzy. Zimą widziałam kolesia w kominiarce, wzbudzał zainteresowanie na ulicy, ale nikt mu nie zabronił tak chodzić.

      Tak, ja też nie rozumiem i osobiście wolałabym żeby te kobiety się bardziej wyemancypowały, no ale widocznie, tak jak napisałam, nie rozumiem.

      Aha - upewniam się. Chodzi tylko o burki, nie o hidżaby?
      • posh_emka Gwrantuję ci.... 15.09.10, 18:05
        ....że ten w kominiarce, kasku motocyklowym czy nawet kapturze na wejściu do banku zostanie poproszony o zdjęcie nakrycia głowy- muzułmanka nie.
        Fajnie co?- to pewnie nie jest przegięcie......
        • sid.leniwiec Re: Gwrantuję ci.... 15.09.10, 18:13
          Jest. Uważam, że w miejscach w których twarz musi być widoczna, nie powinno się stosować ustępstw w stosunku do nikogo. I taka Muzułmanka powinna o tym wiedzieć i zdecydować, czy zdejmie burkę, czy nie wejdzie do banku.
          • marguyu Re: Gwrantuję ci.... 15.09.10, 18:42
            sid,
            zakaz dotyczy tylko calkowitego zaslaniania twarzy, tym razem za pomoca burki, bo przepis istnieje juz dosc dawno.
            Co do symboli religijnych, to Francja jest laickim krajem i nie uswiadczysz ich w miejscach publicznych i u osob pelniacych funkcje publiczna. Wiara to prywatna sprawa.
            Nikt nie przyczepia sie do krzyzykow ani polksiezycy na lancuszku, traktowane sa jak bizuteria i w kazdej chwili mozesz schowac pod ubranie.
            Nie zapominajcie takze o tym, ze problem niedopuszczalnych praktyk religijnych nie ogranicza sie jedynie do burki. Burke przynajmniej widac, za to nie widac teego, ze urodzona we Francji dziewczynka afrykanskiego pochodzenia jest obrzezana czyli okaleczona do konca zycia.
            Nie ma takze zgody na wielozenstwo, chariat i inne praktyki nie majace nic wspolnego z islamem. Walczy z nimi wiele organizacji muzulmanskich oraz Glowna Rada Islamu we Francji.
            • sid.leniwiec Re: Gwrantuję ci.... 15.09.10, 20:33
              Dzięki za wyjaśnienie.
              Burka jako symbol poddaństwa kobiet mnie też się nie podoba, ale skoro są kobiety, które chcą je nosić z własnej woli, tłumacząc to tradycja czy względami religijnymi, to mam mieszane uczucia. Tzn. wiem, że to pewien rodzaj wychowania i kultury każe jej tak uważać, a z drugiej strony część kobiet bez burek może nie wyjść z domów lub nie być z nich wypuszczana. Jeśli zakaz dotyczy zasłaniania twarzy w jakikolwiek sposób, to nie sposób przyczepić się o dyskryminację.
              • posh_emka Re: Gwrantuję ci.... 15.09.10, 23:02
                "...a z drugiej strony część kobiet bez burek może nie wyjść z domów lub nie być z nich wypuszczana."

                Pokaż mi takiego męża muzułmanina co przejmie obowiązki żony jak zakupy, odprowadzanie dzieci do szkoły- te czynności należą do żony wg. kontraktów ślubnych. Już to widzę jak nie będą wypuszczane z domów........
    • stedo Re: Burki we Francji 15.09.10, 18:32
      Wywołana "do tablicy" przez dawno tu nie spotkaną Iberię/witam cię, witam:))/ i po przemyśleniu sprawy pod wpływem Waszych wpisów, doszłam do wniosku, że argument bezpieczeństwa jest dla mnie przekonywujący. Uruchomiłam wyobrażnię i ta podpowiedziała mi, że jednak niepewnie czułabym się w zatłoczonym środku komunikacji miejskiej, w godzinach szczytu, stojąc obok takiej zakwefionej postaci. Również nie chciałabym stykać się z takimi osobami i nie móc widzieć ich twarzy. Ale takie nakładanie kar jest prowokujące. Czy nie lepiej byłoby gdyby wydać przepis, że osoby takie nie mogą korzystać z komunikacji miejskiej, wchodzić do sklepu, biur itd.? No chyba, że przedtem poddadzą się rewizji osobistej ze względu na bezpieczeństwo otoczenia wziąwszy pod uwagę zachowania ich współbraci w wierze. To może byłoby bardziej uciążliwe i skłoniło do dezaprobaty większej wśród ziomków w stosunku do terrorystów.
      • posh_emka Re: Burki we Francji 15.09.10, 23:05
        "No chyba, że przedtem poddadzą się rewizji osobistej ze względu na bezpieczeństwo otoczenia wziąwszy pod uwagę zachowania ich współbraci w wierze. To może byłoby bardziej uciążliwe i skłoniło do dezaprobaty większej wśród ziomków w stosunku do terrorystów. "

        Nie byłoby łatwiejsze. Na lotnisku do rewizji osobistej kobiety musi być zatrudniona celniczka. Wyobraź sobie teraz każdą publiczną instytucję-nawet najmniejszy sklepik- gdzie jest stworzona dodatk0owa posada dla takiej kobiety która w razie czego może zrewidować muzułmankę. To taki jeden podstawowy powód.
    • martadyna Re: Burki we Francji 17.09.10, 07:48
      I Francja ma racje! Niech dbaja o kulture i tradycje francuskie. Powiedzmy ze sa otwarci na imigrantow, ale niech ci imigranci szanuja kulture i obyczaje Francji. Skoro chca tam byc- niech sie dostosuja do francuskiego prawa. Uwazam ze wszedzie tak powinno byc- w krajach ktore przyjmuja imigrantow- podoba ci sie tu i tu chcesz mieszkac? dostosuj sie. W danym panstwie jest tak a nie inaczej poniewaz jest takie a nie inne prawo. Pozwalajac imigrantom na co tylko chca bo "tolerancja" mamy potem sytuacje jak na wyspach- Indyjczyk zyczy sobie zeby byc spalonym we wlasnym ogrodzie (tuz przy innym domu i innym ogrodzie) bo to jego rodzima tradycja, co niektorzy maja piec zon i niewiadomo ile dzieci- bo u nich to normalne, mezate 12 latki- to tez u nas norma... No wiec skoro chca te tradycje pielegnowac- niech jada do siebie. W innych panstwach- modlcie sie 5 razy dziennie, noscie burki, itp. u siebie w domach, a miejscach pracy i innych miejscach publicznych niech imigranci dostosuja sie do praw i uregulowan kraju w ktorym zyja. I tak- uwazam ze FRancja ma racje wprowadzajac zakaz noszenia burek, poniewaz wprowadzaja to w SWOIM kraju i maja prawo decydowania co chca a czego nie chca widziec na ulicach SWOJEGO kraju.
      PRzy okazji- polityka panstwa powinna byc ODSEPAROWANA od religii. Wstyd mi za afere o krzyz w wa-wie.
    • iberia.pl turban w Polsce 20.09.10, 21:00
      wiadomosci.onet.pl/kraj/klopoty-sikha-na-okeciu-nie-chcial-zdjac-turbanu,1,3691678,wiadomosc.html

      Mnie sie wydawalo, ze kontrola bezpieczenstwa w rownym stopniu dotyczy WSZYSTKICH osob, ktore beda przebywac na pokladzie samolotu....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka