sid.leniwiec
16.09.10, 19:59
Proszę potraktować temat z przymrużeniem oka i nie pisać "a jaki Ci napiszą, że xyz, to tak zrobisz?".:)
Mój kolega ma znajomego, którego nie znam, lecz ujrzałam na fotach na tzw. portalach społecznościowych. Poza tym mieszka dosyć niedaleko ode mnie i czasami jeżdżę z nim autobusem. Jest wysoki, przystojny i seksi i jutro będzie na imprezie na którą jestem umówiona z tym moim kolegą, więc go poznam. Ale są trzy kwestie:
a) Wszyscy bez wyjątku koledzy tego kolegi, których poznałam, są beznadziejni. Z dwoma zarandkowałam i po 1 randce każdemu powiedziałam pa (jeden "jestem zajebisty, najlepszy w łóżku i wszystkie na mnie lecą", drugi "k..." stosowane jako przecinek i dosyć prostacki sposób bycia). Reszta, których znałam nierandkowo (sztuk 3) też tak sobie.
b) Wiem, że ten koleś przyjaźni się/zna się z dwiema dziewczynami, których nie lubię i one mnie też nie.
c) Podejrzewam, że facet jest mocno imprezowy, a nie przepadam za takimi.
Kochane Bravo, co robić? W którą stronę iść?
PS. Tak, nudzi mi się.:)