dzika.zurawina 24.09.10, 20:34 urodę brzydkich kobiet? Albo przeciętnych? Mam tu na myśli odzywki typu "jakaś ty piękna/śliczna" itp. A kobiety? Prawicie nieszczere komplementy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:36 co znaczy brzydka? Każda potwora znajdzie swego amatora i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:38 nie, chociaż... raz mi się chyba w życiu zdarzyło, jak studiowałem pani w dziekanacie, ale zależało mi wtedy na szybkim załatwieniu mojej sprawy :D Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:53 I pani w dziekanacie to kupiła? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:58 no ba, nikt nie lubił tych pań i studenci przychodzili do dziekanatu jak na skazanie z posępnymi minami, a ja wszedłem uśmiechnięty, powiedziałem kilkami miłych słów paniom i od ręki dostałem odpowiednie pisemko :D Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:03 Jak to jest, ze panie w dziekanacie wszedzie sa takie same. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:05 Przychodzi baba do lekarza ze studentem w d*pie. -Co pani jest? -Dziekanat. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda123 Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:18 > Przychodzi baba do lekarza ze studentem w d*pie. > -Co pani jest? > -Dziekanat. Eeee tam, ja znam lepszą wersję, czyli w poincie jest '-Student':) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:06 hmm, wiesz, była tam taka jedna młoda dziewczyna w tym dziekanacie, na początku była inna niż pozostałe, miła i sympatyczna, ale po jakimś roku stała się taka sama jak te stare baby z którymi pracowała :/ Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:08 A tak serio, to u mnie w dziekanacie była jedna pani, która była wyjątkiem potwierdzającym regułę. Zanim nie musiałam załatwić czegoś u innej pani, nie rozumiałam o co chodzi z tą powszechną niechęcią do tych kobiet ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda123 Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:25 Ja w dziekanacie miałam taką Panią, że jak człowiek wszedł coś załatwić to kombinował, żeby jak najdłużej zostać, była wspaniałym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:27 Ja też taką miałam. Marylkę. Pamiętała studentów na 15 lat wstecz ! Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:38 Czyli się da! Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:39 Ty, a może to ta sama marylka co u mnie? marylki i grażynki z zasady są fajne. inaczej nikt by ich nie zdrobnił. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:52 Bałam się, że mi dowalisz, że 15 lat studiowałam ;) Moja Marylka była "taka w sobie". Ukochana. Nigdy jej nie zapomnę ! Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:00 no moja też była w sobie, bo kto widział marylkę chudą jak szczapę i była blondynką, normalnie zaraz ją odszperam w sieci i wstawię:) marylkami należy się chwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:04 > marylkami należy się chwalić.< Wstawiaj. Ale to nie moja. Moja nie była blond. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:15 kurde, znalezienie wizerunku kobiety jest zadaniem dla rosyjskiego szpiega co najmniej. alle namierzyłam ją na stronie instytutu germańskiego oprawcy w warszawie. łeeee, ale jak to nie ta sama?:) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:38 Nie ma nieszczerych komplementow, szczegolnie w weekend. Wszak nie od dzis wiadomo, ze nie ma brzydkich kobiet..... A juz w weekend...:) Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:45 > A kobiety? Prawicie nieszczere komplementy? Ja nawet ze szczerymi mam problem. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:46 mumia_ramzesa napisała: > Ja nawet ze szczerymi mam problem. bo nie kochasz Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:54 Jakies pochopne wnioski. Ja tak mam i juz! Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:54 A lubisz kiedy komplementuje się Ciebie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:56 Nie bardzo. Przewaznie glupio sie wtedy czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:04 bo nie wierzysz w siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:10 Oczywiście nie znam mumii_ramzesa, ale chyba niekoniecznie chodzi o brak wiary w siebie. Może to po prostu brak tzw. wylewności Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:16 No fakt, wylewna na pewno nie jestem! A brak wiary i przesadne ambicje tez. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:42 Brak wylewności to po prostu cecha, którą trzeba w sobie zaakceptować, ale chyba warto walczyć z brakiem wiary w siebie? Np. doceniając komplementy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:45 > Brak wylewności to po prostu cecha, którą trzeba w sobie zaakceptować, ale chyb > a warto walczyć z brakiem wiary w siebie? Np. doceniając komplementy? :) Wiarę w siebie, lub inaczej mówić pewność co do swojej osoby, należy budować od wewnątrz, czerpiąc z siebie samego a nie z cudzych komplementów. Bo jeśli pewność siebie zbudujesz na cudzych słowach, cudze słowa także bez trudu ją zniszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:56 Słuszna uwaga, masz jak najbardziej rację. Jednak nie wydaje Ci się, że dobre słowo kogoś zaufanego, o kim wiemy, że możemy na nim polegać może być pierwszym krokiem zachęcającym nas do odnajdywania tej siły w sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:04 Swiete slowa, tylko jak to zrobic? A komplementow prawie nigdy nie slyszalam. W ostatniej pracy wmowiono mi, ze jestem gorsza od swoich kolegow, chociaz wyniki pokazywaly co innego. W poprzedniej chyba podejrzewano, ze jestem zrozumiala i kazde dobre slowo spowoduje, ze jeszcze bardziej poprzewala mi sie w glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:17 Wiesz co, ja też, jako osoba niewylewna, bardzo długo byłam postrzegana jako zarozumiała, gdy tymczasem to była zwykła nieśmiałość i dystans do obcych. Tylko że ja do tego miałam zawsze minę pt. bez kija nie podchodź ;) Wydaje mi się, że zmianę siebie można oprzeć o swoje obiektywne cechy pozytywne np. coś dobrego, co słyszałaś o sobie wiele razy. Zrobić dogłębną analizę samej siebie i wypisać sobie wszystkie swoje zalety, nawet te, które wydają się głupie albo nieistotne, ja np. umieściłam na liście "piekę dobre ciasta". Pamiętam, że za pierwszym razem zalety można było policzyć na palcach jednej ręki, a wady zapełniały całą kartkę. Ale nie można dać za wygraną i trzeba szukać. Jeżeli chodzi o wady, to należy się zastanowić, które z nich możesz wyplenić, które zamienić w swój atut, a które po prostu trzeba zaakceptować. Dla mnie to był pierwszy krok :) Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki.pinocheta Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:47 Sprecyzuj, bo nie wiem co napisac. :) Ktos Ci tak powiedzial i uwazasz, ze nie bylo to szczere? Czy nikt Cie tak jeszcze nie skomplementowal? Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:52 To pytanie ogólne :) Jasne, że komplementujemy to, co się nam podoba czyli np. tę ukochaną "potworę". Zastanawia mnie czy robimy to również, kiedy ta druga osoba nam się nie podoba, nie wiem, żeby lepiej się poczuła, albo gdy coś od niej chcemy (np. wpis do indeksu ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki.pinocheta Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:57 > . Zastanawia mnie czy robimy to również, kiedy ta druga osoba nam się nie podob > a, nie wiem, żeby lepiej się poczuła, albo gdy coś od niej chcemy (np. wpis do > indeksu ;)) Nie, nie lubie klamac. Do glowy by mi nie przyszlo zeby komplementowac kogos dla wlasnego interesu. Cos w stylu: "ladnie Aniu dzisiaj wygladasz, do twarzy Ci w zielonym, sluchaj mam prosbe, moglabys..., odwdziecze sie wspolna kawa" bez sensu. :) Komplementowalem dawno temu kolezanke, z tym ze ona mi sie podobala. To tez zalezy od kobiet i tego co nam sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:49 Nie, nawet w łykendy. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 20:57 Zawsze(no, prawie :) ) można znaleźć prawdziwy komplement mimo wszelkich przeciwności urody. A tak swoją drogą to słyszałem że na kobiety najlepiej działają komplementy do cna fałszywe. Brzydkim mówić że piękne, a głupim że bystre. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:04 Mój kolega też wyznaje tę teorię i właściwie ona musi być dość skuteczna, bo nagle znajduje się osobnik, który "dostrzega" coś, czego do tej pory nikt nie dostrzegł. Tylko jak wtedy komplementować te piękne I inteligentne? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:11 > Tylko jak wtedy komplementować te piękne I inteligentne? ;) Podręczniki podrywu uczą aby takie "neg'owac", czyli zachwiać poczuciem wartości i pewnością siebie. A przecież z takimi jest najłatwiej. Można bez najmniejszego udawania zachwycać się nad nimi. Skoro i piękne i inteligentne. A niezależnie od inteligencji wszyscy lubimy jak się nami zachwycać. Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki.pinocheta Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:24 Przeciez nie chodzi o zachwyt nad slicznotkami, bo to akurat maja na co dzien od roznych typow. Zachwianie poczuciem jej wartosci polega w gruncie rzeczy na tym, ze jestes inny, a panna ma to zauwazyc i najwazniejsze, dac sie sprowokowac. Widziales kiedys zeby ktos poderwal ladna kobiete przez stwierdzenie, ze jest ladna? :) Przeciez ona to wie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:31 Jeżeli podrywający jest ciekawy, to się dość często zdarza ;) No, ale oczywiście samo skomplementowanie nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki.pinocheta Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:33 > Jeżeli podrywający jest ciekawy, to się dość często zdarza ;) Co sie czesto zdarza? Negowanie? > No, ale oczywiście samo skomplementowanie nie da rady Co jeszcze jest wazne? Tylko mi nie pisz, ze taniec, dotyk i to, ze musi pokazac, ze chce kobiety, czyli jego inicjatywa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:51 Zdarza się, że ładna kobieta da się poderwać na stwierdzenie, że jest ładna. Wiesz co, to jest bardzo indywidualne. Mnie np. taniec w ogóle nie kręci, tzn. ja lubię tańczyć, ale jeśli (potencjalny) partner nie lubi/nie umie, to trudno. Idealny scenariusz dla mnie to jakieś pomysłowe tematyczne zagajenie (oczywiście nie typu "czy bardzo się potłukłaś spadając z nieba"), przedstawienie się, a potem, jeśli jest chemia, to już jakoś leci ;) Dopiero wtedy przychodzi czas na komplementy, a dotyk to już później. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:03 dzika.zurawina napisała: > Zdarza się, że ładna kobieta da się poderwać na stwierdzenie, że jest ładna. Ja jestem zdania że zdecydowanie więcej niż na stwierdzenie że "dopóki cię nie spotkałem, uważałem długie zęby za paskudne"(to taki anegdotyczny "neg"). Ludzie mają to do siebie(na szczęście :) ) że niejako z automatu podobają im się osoby którym się podobają. Choć oczywiście do pewnego stopnia. Dlatego komplementy i miłe gesty działają. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:21 No, ja sobie nie wyobrażam, jak można się na to "negowanie" złapać. Chyba po prostu uznałabym takiego komplemenciarza za chama/buraka Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:28 dzika.zurawina napisała: > No, ja sobie nie wyobrażam, jak można się na to "negowanie" złapać. Chyba po pr > ostu uznałabym takiego komplemenciarza za chama/buraka Ryyyyyli???? To odpowiedz sobie szczerze czy facet który TYLKO się tobą zachwyca byłby równie interesujacy co ten który nie zdradza wszystkiego co o tobie myśli? Bo ten przykład który podałem to był dowcip i nie należy traktować go poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:44 Spoko, rozumiem, że dowcip ;) Ale w wersji do ludzi to byłoby "śliczna bluzka, nawet małe piersi wyglądają w niej ponętnie" (chodzi mi o przykład)? Czy coś bardziej wysublimowanego? Ludzie, którzy TYLKO się zachwycają są z gruntu podejrzani. A niezdradzanie wszystkiego co się o drugiej osobie myśli nie jest równoznaczne z wygłaszaniem o niej niepochlebnych opinii lub ich "negowaniem" Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:16 Lubię komplementować mężczyzn. Oczywiście nie kłamiąc. Zwykle za jakiś szczegół. Lubię, jak przez ułamek sekundy są zawstydzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.zurawina Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 21:28 Ja też :))) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:07 A co mi tam dopowiedzieć te kilka słów... :) Odpowiedz Link Zgłoś
fuks0 Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:41 >urodę brzydkich kobiet? Albo przeciętnych? Mam tu na myśli odzywki typu "jakaś ty >piękna/śliczna" itp. Ja nie. Zresztą komplement z moich ust to rzadkość. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Pytanie weekendowe: czy mężczyźni komplementu 24.09.10, 22:43 Komplementują, ale stosując zamienniki: Jaki piękny uśmiech Jakie oczy Jaka miła Jaka czarująca Jaka dobra i cudowna etc tego jednego - ze piękna - nie powiedzą :)) Odpowiedz Link Zgłoś