Dodaj do ulubionych

anja0 czyli a czyli eweczka czyli mantaux czyli

30.03.04, 14:39
lkj.mnb6. Czyżby była i rt23?

Chciałabym się podzielić pewnym odkryciem.

W wątku dotyczącym aborcji dysutuje ze mną 1 osoba pod różnymi nickami. Samo
w sobie to jeszcze może nic, ale osoba ta głównie występująca jako anja0 i a -
opublikowała dziś rano pojedynczy post jako mantaux bedący epitetem pod moim
adresem oraz nawołujący do niedyskutowania ze mną.

Po czym, w podejrzanie małych jak na to nie aż tak często znowu odwiedzane
forum odstępach czasu, podejrzanie podobnym językiem i podejrzanie nowymi
nickami, które pojawiły się dziś i to na tym wątku po raz pierwszy, poparła
swoje stanowisko.

Różne są oczywiście zboczenia, ale to wydaje mi się charakterystyczne dla
zwolenników rozwiązań fundamentalistycznych. Zwłaszcza, kiedy nie potrafią
odnieść się do logicznych argumentów merytorycznych, więc trafia je szlag.

No tyfus, ale dorobiłeś się towarzystwa.

pozdrawiam resztę :)
Obserwuj wątek
    • lee.miller czyli lep7 - dalczego ludzie tak robią? :) 30.03.04, 18:02
      desperacja?
      • Gość: kropa Re: czyli lep7 - dalczego ludzie tak robią? :) IP: *.crowley.pl 31.03.04, 11:51
        A skad wiesz, ze to ta sama osoba?
        Sprawdzasz to jakos?
        No i czy nie zal ci troche czasu na takie rzeczy?
        Bo mi by sie nie chcialo wertowac tego wszystkiego...
        • lee.miller Re: czyli lep7 - dalczego ludzie tak robią? :) 31.03.04, 12:24
          Widzisz, kiedy deus ex machina w dość "burzliwym" wątku pojawia się nick,
          którego nie widziałam na tym forum i wygłasza tyradę przeciwko mnie językiem
          charakterystycznym dla dość napastliwej oponentki, a natychmiast po nim kilka
          innych, także widzianych po raz pierwszy, zalogowanych, nicków, również tym
          samym językiem przyłącza się z wyrazami poparcia, to przyznasz, że trudno się
          nie uśmiechnąć :)

          Owo "wertowanie", czyli wrzucenie nicka do wyszukiwarki i ujrzenie "0" zabiera
          nie więcej niż 3 sekundy, w zwiazku z tym trudno mówić o stracie czasu.

          Ja oczywiście rozumiem, że istnieją na świecie desperaci, ale dlaczego dawać im
          wolną rękę i pozwalać robić się w balona?

          pozdrawiam :D

          • Gość: kropa Re: czyli lep7 - dalczego ludzie tak robią? :) IP: *.crowley.pl 31.03.04, 13:06
            Rzeczywiscie, troche to konsternujace.

            A wiesz co mi sie przypomnialo? Odnosnie ciebie,to ktos na forum psychologia
            napisal, ze stosujesz kilka nickow (chyba jakis girlfriend, czy cos takiego?).
            Nie chce mi sie teraz tam szukac, ale cos takiego obilo mi sie o uszy.
            Zapamietalam glownie dlatego, ze podoba mi sie twoj nick lee.miller.
            A jeszcze duzo wczesniej ktos "odkryl", ze girlfriend to Olenka...

            Troche to pokrecone, wiem.
            • lee.miller kiedy ktoś nie wie dokładnie o co chodzi, 31.03.04, 14:06
              a jedynie "obiło mu się o uszy", to nie powinien się wypowiadać, ponieważ może
              się pomylić. "Kierunek" tej pomyłki zdradza intencje piszącego - i to jest
              słaba wiadomość dla Ciebie :)))))

              Otóż kiedy zmieniłam nicka (na cześć partnera w dyskusjach, ktory tytułowany
              Jędrusiem tak zaczął mnie nazywać), podpisałam się starym w środku sygnowanych
              nowym postów jakieś pięćdziesiąt razy.

              Także prawdopodobnie to "odkrycie" Ci się śniło. Lun nie doczytałaś i
              zinterpretowałaś rzecz zgodnie ze zwyczajem lub intencjami. Trochę
              pokręconymi :))

              Masz tu kilka nicków?
              • Gość: kropa cos ci sie miesza IP: *.crowley.pl 31.03.04, 16:36
                ???
                Sorry, ale nie bardzo rozumiem, co do mnie piszesz...
                Dlaczego nie powinnam sie, twoim zdaniem wypowiadac??????????
                Alez oczywiscie, ze bede sie wypowiadac! To nie ty kotku placisz za moj net,
                wiec i nie ty decydujesz, czy sie bede wypowiadac, czy nie.

                O co ci chodzi z kierunkiem pomylki?
                Po prostu, skojarzylam (moze blednie, nie wiem), ze ktos sie wypowiadal na
                temat osoby, ktora sie podpisuje lee.miller. Z tego co sobie przypominam
                chodzilo o podpisywanie sie kilkoma nickami.
                Zreszta, zaraz moge tego poszukac.

                I sorry, co znaczy zdanie: "Lun nie doczytalas i zinterpretowalas..."?????
                Rabnelas sie, czy Lun to czyis nick???

                Nie wiesz, jakie mam zwyczaje, bo:
                1. na forum jestem od...2, 3 tygodni
                2. zazwyczaj czytam, co ludzie pisza, a sama nie biore udzialu w dyskusjach
                3. jesli juz cokolwiek pisalam, to raczej zaczynalam jakis watek, zeby
                posluchac, co ludzie by zrobili na moim miejscu
                4. i zaczynajac watki podpisywalam sie najkrotszymi imionami kobiecymi, typu:
                aga, kasia itp.

                Tak wiec zadnego stalego nicka nigdy nie mialam, bo jakos nie bardzo utozsamiam
                sie z wirtualem.

                Kogos z kims mylisz.
                • lee.miller wiesz co? 31.03.04, 17:08
                  robisz dziwne wrażenie-mianowicie nieco nerwowej.

                  Pisz dowolne bzdury jakie przyjdą Ci do głowy - nikt Ci nie broni. Chyba tez
                  niespecjalnie zrozumiałaś, co do Ciebie napisałam, ale tłumaczyć pozwolisz, że
                  nie będę :)))

                  Polecam też Twojej uwadze głęboki namysł nad znaczeniem słowa "nick", chyba że
                  wolisz dalej robić z siebie...hmmm....
                  • Gość: kropa Re: wiesz co? IP: *.crowley.pl 31.03.04, 17:10
                    Bywam nawet bardzo nerwowa.
                    Lecze sie na nerwice.
                    • lee.miller Re: wiesz co? 31.03.04, 17:13
                      Powodzenia w takim razie.

                      Niemniej jednak nie sadzę, by nerwica była powodem kiepskich intencji. But
                      whatever.
                      • Gość: kropa Re: wiesz co? IP: *.crowley.pl 31.03.04, 17:24
                        Ale skad ty wiesz jakie ja mam intencje???
                        • lee.miller Re: wiesz co? 31.03.04, 17:26
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=11690635&a=11712544
                          Proponuję uważnie przeczytać własną twórczość.
                          • Gość: kropa Re: wiesz co? IP: *.crowley.pl 31.03.04, 17:29
                            Przeczytalam.

                            Ale co? Czy to co napisalam jest niezgodne z prawda???
                            Przeciez ktos na psychologii rzeczywiscie otworzyl taki watek.
                            Potem ci nawet go znalazlam i wkleilam tutaj cytat.

                            I stwierdzilam, ze to troche pokrecone.

                            Pokazalam ci jedynie, ze twoje zarzuty dotyczace kogos, zostaly postawione
                            rowniez tobie. Na innym forum.
                            • lee.miller Re: wiesz co? 31.03.04, 18:20
                              Tyle, że nie trzymają się kupy, ponieważ zawarte w nich tezy sa nieprawdziwe
                              jedna po drugiej... Ty natomiast widząc, że krytykuję inne zresztą zachowanie
                              (odsyłam do mojego pierwszego posta) ale przede wszystkim widząc język oraz
                              formę owej pseudodenuncjacji (nieco, przyznasz, zastanawiającą...) uznałaś z
                              góry, że mowa tam o jakichś "faktycznych" faktach, które należy przytoczyć na
                              obronę niejakiej krakowianki jak rozumiem - bo innego powodu nie widzę, gdyż
                              musiałabym Ci zarzucic złą wolę lub niedostatki w dziedzinie logicznego
                              myslenia.
                  • Gość: kropa co? IP: *.crowley.pl 31.03.04, 17:17
                    Dziwne, bo to ty zareagowalas stekiem bzdur i bredni pod moim adresem.

                    Delikatnie zasugerowalam, ze tobie rowniez ktos zarzucil podpisywanie sie
                    roznymi nickami, a tys sie rzucila, jak oszalala na mnie...

                    Totalna agresja na nieagresywne zachowanie.

                    Czasem warto sie przyznac do bledu, kotku.

                    Pomylilas mnie z kims innym, bo ci sie wydawalo, ze jestes cwana.
                    • lee.miller Re: co? 31.03.04, 17:20
                      > Delikatnie zasugerowalam, ze tobie rowniez ktos zarzucil podpisywanie sie
                      > roznymi nickami, a tys sie rzucila, jak oszalala na mnie...
                      >
                      > Totalna agresja na nieagresywne zachowanie.

                      obawiam się, że choroba odbiera Ci jasnośc widzenia...


                      > Czasem warto sie przyznac do bledu, kotku.
                      >
                      > Pomylilas mnie z kims innym, bo ci sie wydawalo, ze jestes cwana.

                      z kim ja Cię pomyliłam??? gdzie to przeczytałaś???

    • Gość: kropa przeczytaj se IP: *.crowley.pl 31.03.04, 16:40
      Znalazlam ten watek, wiec ci go tutaj wklejam:





      CZY SĄ TO OSOBY NORMALNE? NA FORUM ŚWIAT JEST PROBLEM Z TAKĄ OSOBĄ. POJAWIŁA
      SIĘ ZNIKĄD, TWIERDZIŁA ŻE JEST NOWA I ŻE NIE UŻYWA INNYCH NICKÓW. POTEM SIĘ
      WYSYPAŁA, ZAMIAST MAEIALONGA PODPISAŁA SIĘ JAKO GIRLFRIEND I WPADŁA. TERAZ
      CHODZĄ SŁUCHY, ŻE UŻYWA NOWEGO NIKA, LEE.MILLER, KTÓREGO TEŻ JUŻ RAZ UŻYŁA I
      NA TYM FORUM. CO Z TAKĄ OSOBĄ NALEŻY ZROBIĆ? JAK SOBIE Z OLEŃKA VEL
      GIRLFRIEND VEL MAEIALONGA VEL LEE.MILLER RADZICIE?

      • Gość: a Re: przeczytaj se IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 16:45
        Ona używa jeszcze min. 1: mika.
        No, co z taką osobą zrobić ? Szczególnie, że obsesyjnie łączy inne osoby ze
        sobą ? Można ją tylko ignorować. Pozdrawiam.
        • lee.miller Re: przeczytaj se 31.03.04, 17:12
          Tja... "mika"....

          A do Ciebie, krakowianko wielu imion, powiem tak:

          1.kiedy ktoś grzeszy publicznie, powinien publicznie przeprosić, a nie
          pokątnie, na prive'a, jak tchórz

          2.pisanie na czyjąś skrzynkę bez pozwolenia i zaproszenia jest wysoce
          niestosowne.
        • Gość: mika do a/c/brr itd. - zlodziejki nickow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 20:22
          Oświadczam ze nie jestem lee. Myslisz ze jak ty używasz kilku (a nawet
          kilkunatsu) nicków to każdy tak robi ? Ja nicki czasem zmieniam ale mam zelazna
          zasade pisania na ejdnym watku pod jednym.
          W doatku jesteś prymitywną złodziejką nicków i w zalosny psosob probowałas sie
          pode mnie podszywać. (Osoby postronne nie wiadzace o czy mowa moga sie
          rpzekonac na watku "Podziemie aborcyjne - mity i fakty" - wpisy z 30 marca).
      • lee.miller widzisz dziecię, 31.03.04, 17:09
        kiedy coś się cytuje, to warto zapoznać się ze sprawą, bo można niechcąco
        zrobić z siebie idiotę. Acz to wolny wybór każdej jednostki, czy robi czy nie.
        • Gość: kropa Re: widzisz dziecię, IP: *.crowley.pl 31.03.04, 17:20
          Przestan infantylizowac.
          • lee.miller Re: widzisz dziecię, 31.03.04, 17:24
            Gość portalu: kropa napisał(a):

            > Przestan infantylizowac.

            Gość portalu: kropa napisał(a):

            > Czasem warto sie przyznac do bledu, kotku

            • Gość: kropa Re: widzisz dziecię, IP: *.crowley.pl 31.03.04, 17:26
              kotku, to kotku
              dziecie, to dziecie

              jest chyba roznica?
              • lee.miller Re: widzisz dziecię, 31.03.04, 17:27
                nie bądź śmieszna.

                no jak, z kim i gdzie Cię pomyliłam, bo mnie to intryguje?
                • Gość: kropa Re: widzisz dziecię, IP: *.crowley.pl 31.03.04, 17:32
                  Prosze cie bardzo, to sa twoje slowa:

                  "Także prawdopodobnie to "odkrycie" Ci się śniło. Lun nie doczytałaś i
                  zinterpretowałaś rzecz zgodnie ze zwyczajem lub intencjami. Trochę
                  pokręconymi :))"


                  • lee.miller Re: widzisz dziecię, 31.03.04, 18:21
                    Gdzie tu widzisz pomylenie Cię z kims innym?
                    • fan_gazety OT - absolutnie, refleksje/reminiscencje... 31.03.04, 19:08
                      To miało być na aborcji. Sorry, ale pomyślałem, że może tam już nie zajrzysz.
                      Dlatego tu...
                      No, proszę! Znowu aborcja... Jasny gwint! Aleś wytrwała! No, odjazd kompletny.
                      Zdumiała mnie ilość postów, zajrzałem, i... no tak... wszystko jasne :-).
                      Dobrze pamiętam naszą potyczkę na temat aborcji (i nie tylko zresztą). No, u
                      mnie nic się nie zmieniło w tym względzie, więc wątku podbijał nie będę. Ani o
                      klonach, ani o aborcji. Ale jedno Ci wytknę, boś mnie rozczarowała okrutnie,
                      jak na ten przykład ten - jak mu tam było? Tuhajbejowicz ? - Oleńkę!

                      Gdzieś hen, na początku "aborcji", napisałaś:

                      "Nie ponieważ nie można porównywać kobiety do kilku komórek. Trzeba mieć źle w
                      głowie, żeby uważać, że to to samo"

                      Kurcze blade, i tyle czasu poświęciłaś wtedy na dyskusję z kimś kto ma źle w
                      głowie? :-) No, pięknie, dzięki... Kobiety to potrafią faceta sprowadzić na
                      ziemię, do parteru. Powodzenia w "bojach". Pozdrawiam :-)
                      F_g

                      • lee.miller cześć fanie :))) 31.03.04, 20:28
                        Miło Cię widzieć :)))))
                        Nie mam dziś niestety (lub na szczęscie ;)) wiecej czasu, ale popiszemy jutro,
                        skoro tesknisz ;))

                        Dojdziemy wówczas do tego, że nie uwazasz zygoty za takiego samego człowieka
                        jak swoją żonę :) obiecuję :)))

                        pozdrawiam serdecznie oboje :)
                        • fan_gazety Re: cześć fanie :))) 31.03.04, 23:33
                          Miło Cię widzieć :)))))
                          Nie mam dziś niestety (lub na szczęscie ;)) wiecej czasu, ale popiszemy jutro,
                          skoro tesknisz ;))

                          ** Do tanga trzeba dwojga... i czasu do tego :-(. Tak więc - nie popiszemy,
                          niestety, nawet o aborcji ;-). Zresztą, czy już wszystko nie zostało na ten
                          temat powiedziane?

                          Dojdziemy wówczas do tego, że nie uwazasz zygoty za takiego samego człowieka
                          jak swoją żonę :) obiecuję :)))

                          ** He, he - nic z tego. Nie wciągniesz mnie :-)

                          pozdrawiam serdecznie oboje :)

                          ** Dzięki! Nawzajem - od obojga!
                  • jmx Nieporozumienie dzieciaczki ;-) 01.04.04, 03:44
                    Gość portalu: kropa napisał(a):

                    > Prosze cie bardzo, to sa twoje slowa:
                    >
                    > "Także prawdopodobnie to "odkrycie" Ci się śniło. Lun nie doczytałaś i
                    > zinterpretowałaś rzecz zgodnie ze zwyczajem lub intencjami. Trochę
                    > pokręconymi :))"
                    >
                    >

                    "Lun" to literówka, ma być "lub" tak przynajmniej wynika z kontekstu.
                    Co do forum Psychologia to wszyscy, którzy tam pisali wiedzieli, że Gf
                    (Girlfriend) = Oleńka. Tak więc żadnego oszukanstwa czy podszywania się nie
                    było, co do innych forów to się nie wypowiadam bo nie bywam regularnie.

                    Pozdrawiam :-)
      • Gość: a Gdzie tu sens ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.04, 20:33
        Jak widzisz powyżej dyskusja z tą panną nie ma sensu. W jednym poście(jako
        millerówna) pisze "to ja mika", a dwie godziny później jako mika oświadcza, że
        NIE jest lee ! Rozdwojenie jaźni ?
        Niedawno dyskutowała sama ze sobą prezentując dwa nieco odmienne stanowiska w
        tej samej sprawie.
        O poniżej znowu ze spobą dyskutuje !

        To naprawdę nie ma sensu. Pozdrawiam.
        • lee.miller pozwolę sobie kogoś zacytować 31.03.04, 21:54
          wali Ci na dekiel zdrowo...
    • Gość: nowa Re: anja0 czyli a czyli eweczka czyli mantaux czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 20:12
      Jestem na różnych forach od kilku tygodni.Na każdym z nich używam innego
      nicka. Nie zależy mi abym przez użytkowników była postrzegana jako konkretna
      osoba. Czy to jest zakazane ? Jeśli się loguję zdaję sobie sprawę , że
      automatycznie podaję adres mojej skrzynki i liczę się z tym, że ktoś może
      napisać do mnie. Czy jestem w błędzie ? Czy myślę nielogicznie?
      Bardzo proszę o wskazówki co do poruszania się na forach i z góry dziękuję !
      • Gość: mika zmiana nicków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 20:28
        Hmm, sama forumuję od niedawan i niezbyt czesto. IMHO dozwolona jest zmiana
        nicka (zwalscza jesli się jescze "swojego" nie znalazło) miedzy roznymi
        watkami. nie nanlezy tego jendak robic w srodku dyskusji 9tj jak zaczynasz
        nagle podpisywac sie an tym watku na ktorym juz bylas w inny sposob uprzedź
        zeTy to Ty). No i nie należy "podbierać" nicków innym i sprwawiać wrazenia, ze
        pisze sie w ich imeiniu.
        • Gość: nowa Re: zmiana nicków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 22:11
          Dzięki ! Tak myślałam.
      • lee.miller Re: anja0 czyli a czyli eweczka czyli mantaux czy 31.03.04, 20:31
        Zaznaczam, że nie tego dotyczy wątek i przypadek krakowianki - dotyczy
        rejestrowania nowych nicków w celu uzyskania wrażenia tłumu i podpisywania się
        (masowego!) z wyrazami poparcia pod własnymi postami nawołującymi do bojkotu
        adwersarza. Czyli dotyczy aberracji umysłowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka