Dodaj do ulubionych

stara zupa od teściowej

01.10.10, 11:00
Ostatnio zostałam poczęstowana przez teściową stara zupą. Smakowała jak padlina, pewnie stała 3 dni na gazie poza lodówką. Razem ze mną jadła jej córka, ale ona dostała świeżą.
Nie mogłam tego jeść, więc powiedziałam,że jednak nie jestem głodna.
Masakra czułam się poniżona, zdeptana na maxa.
Już nic tam nie zjem...
Teściowa stwierdziła, że po co ma dać psu jak może dać-tu była pauza-nam-mnie i córuni, ale podejrzewam,że miała na myśli mnie( skoro córka dostała świeżą zupę)
Jakbyście Wy zachowały się na moim miejscu i czy też jesteście w taki sposób traktowane przez teściową: trochę lepiej niż pies???
Obserwuj wątek
    • k-x Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 11:03
      Jaki był cel twojej wizyty u teściowej? teściowa gotuje na okrągło taką samą zupę?
      • 7kobieta Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 11:06
        Po prostu wróciłam z rozmowy kwalifikacyjnej, a ona zaprosiła mnie na zupę.
        Rzadko u niej jadam, przyjechałam po dziecko.
        Ona ma psa w budzie, pewnie zupa była dla niego, a wspaniałomyślnie dostała się mnie :-)))
        • alpepe Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 11:35
          starsze osoby czasem tak mają. Olać. Mnie teściowa częstowała jedzeniem na brudnym talerzu, z podanym brudnym widelcem i w brudnej szklance. Hamowałam odruch wymiotny, bo ona niedowidzi, tak sądzę, a ja jej już nie wyedukuję do porządniejszego mycia. Tzn. sztućce i naczynia były niedomyte, nie stricte brudne, ale różnicy dla mnei nie było. Olałam, bo wiem, że nie zrobiła tego celowo.
          • alpepe i nie przesadzaj z padliną 01.10.10, 11:47
            Zupa może się "skisnąć" po trzech dniach stania w temp. pokojowej, ale padliną śmierdzieć nie będzie, będzie tylko dziwnie kwaśnawa. Więc jeśli to była zwykła zupa, to tak nie śmierdziała, no, chyba, że była na jakichś starych kościach/mięsie, to tak, ale wtedy teściowa nie dałaby jej swojej córce dzień wcześniej.
    • ritsuko Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 11:04
      Skąd wiesz, że dostałaś inną zupę i ile stała oraz gdzie? Testy laboratoryjne na poczekaniu czy co :)?
      • 7kobieta Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 11:07
        No przecież jadłyśmy przy jednym stole równocześnie. Teściowa powiedziała do córki: Tobie dam inną zupę bo ty jadłaś tą wczoraj
    • bryg-ida111 Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 11:05
      Moja teściowa też zołza ale starej zupy by mi nie podała :) ja bym nie jadła,może chciała cię otruć ;)
    • reniatoja Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 11:29
      Powiedz, że żartujesz.

      UWażasz, że oszczędzając psu zupy smakujacej padliną i częstując nią ciebie - potraktowała Cię lepiej niż psa? bo jakoś mnie się wydaje, ze tego psa lepiej potraktowała.

      Może nie zdawała sobie sprawy, ze zupa wali padliną, nei wiem jak inaczej to wytłumaczyć.

      Jedyne co mozesz zrobić to przy najblizszej wizycie teściowej poczęstować ją czymś przedwczorajszym, nie omieszkając wspomniec, że wy jecie coś innego, bo to juz przedwczoraj jedliscie.

      zastanów się, czy jest sens ryzykować zdrowie dziecka i zostawiac je u takiej babci, moze jemu tez daje zepsute jedzenie.
    • joshuatree78 Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 11:39
      niech bog blogoslawi moja "tesciowa", ktora gotuje dla mnie moje ulubione zupy, jak tylko ja odwiedzam!:)
    • autokrata.fetyszysta Straszne - ale i tak miałaś sporo szczęścia; od... 01.10.10, 12:03
      ...teściowych starych zup wszak niejeden padł już trup!
    • 7kobieta Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 14:34
      Też syna zaczynam wypytywać co jadł u babci.
      No ale mam nadzieję, że paści mu nie daje...
      Ja tam już nigdy nic nie zjem poza imprezami i jedzeniem dla wszystkich
    • szaraskarpeta Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 14:53
      Ja bym wylała jej tą zupę na głowę-powaga
    • ygawa81 Re: stara zupa od teściowej 01.10.10, 15:39
      Skąd to znam,kochana mamusia męża zwana dalej teściową..Nie będę przytaczać jej pomysłów bo to śmiech na sali ale gdy tylko mówię mężowi co jego rodzicielka wyprawia, on na to : ona nie myśli, ona cię lubi, itd
      Przez to mam do niej dystans, nie rozmawiamy normalnie tylko półsłówkami.
      Ps. nie daj wejść sobie na głowę i nie jedz starych zup.
    • curacao75 Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 00:04
      niestety są tacy, ludzie... moja ciotka przyjeżdża i wspaniałomyślnie daje nam cukinię... tylko że pognitą i suchą... potem siedzimy przy stole i stawia na nim miskę z dwoma śliwkami... -_- a przy stole siedzi 5 osób... albo przyszliśmy do niej w lato i wszyscy mówią ze pójdą posiedzieć w ogrodzie - no bo było gorąco, ona była wściekła że musiała "podać" nam plastikowe kubki do ogrodu... ja nigdy nie zrozumiem tej kobiety..
    • lacido Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 00:09
      o matko jedyna, a nie mogłaś stwierdzić że zupa dziwnie pachnie i wg Ciebie do jedzenia się nie nadaje nawet dla psa? :)
    • akle2 Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 01:09
      Wypluj, umyj zęby i zapomnij. I nie stołuj się tam więcej. W razie czego powiedz, że jako przykładna pani domu, masz obiad codziennie swój, własnoręcznie ugotowany. A, i jeszcze synuś-małżonek nakarmiony, co by nie było :) :)
    • thea19 Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 10:59
      ja u tesciowej jadlam kopytka, z ktorych, po przekrojeniu, wysypala sie maka :-D
      mowie jej, ze chyba ciasto za malo wyrobione ( w srodku kulek pelno) a ona na to, ze sie tylko niedogotowalo
      ps gotowac zasadniczo nie potrafi ale starociami nie karmila
    • deodyma Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 11:12
      a coz na to wszystko maz?
      jaki stosunek ma na codzien do Ciebie ta kobieta i jak bylo przed slubem, czy narodzinami dziecka?
      • szaraskarpeta Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 11:36
        Przed ślubem też mnie nie lubiłas, ale nie karmiła starociami :-)
        • po_primo_balerina Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 11:51
          usłyszałam wczoraj:
          Jaka to teściowa na 102? Sto metrów od domu, dwa metry pod ziemią ;P
    • szaraskarpeta Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 13:03
      Dobre-tylko taka teściowa będzie nas pewnikiem straszyć po śmierci :-)
      Inny kawał o teściowej.
      Przychodzi zięć od lekarza do domu, a teściowa pyta co mu lekarz powiedział.
      Na to zięć rozpina koszulę i krzyczy: niech mamusia pluje.
      Teściowa zbaraniała. Myśli : zięć zwariował...Ale spełniła życzenie zięcia, pluje na jego brzuch. Zięć rozsmarował to sobie po brzuchu.
      Na końcu powiedział: Dzięki mamusiu Lekarz stwierdził, że trzeba to smarować jadem ze żmiji...
      cha,cha,cha
      • ritanova Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 13:41
        cały wątek o teściowej uważam za najlepszy na całym forum! Moja była teściowa też gotowała obrzydliwie. Skutkiem czego często przyjeżdżało jedzenie na zamówienie z restauracji. Na początku się krępowałam i mówiłam, że nie jestem głodna skutkiem czego siedziałam ze ściśniętym żołądkiem. Później miałam to gdzieś i na bezczela mówiłam, że coś zamówię bo to jest niejadalne.
        P.S nowa teściowa jest rewelacyjna. Piecze nawet ciasta na mój przyjazd:)
        • papapapa.poker.face Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 14:23
          a jak tesciowa reagowala?
    • masher Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 14:29
      wiesz co, pies to jednak pies ;) jak lepiej niz pies to calkiem wysoko stoisz u tesciowej ;) ciesz sie ze to nie byla grzybowa specjalnie dla ciebie ugotowana lol
      • szaraskarpeta Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 15:08
        masher napisał:

        > wiesz co, pies to jednak pies ;) jak lepiej niz pies to calkiem wysoko stoisz u
        > tesciowej ;) ciesz sie ze to nie byla grzybowa specjalnie dla ciebie ugotowana
        > lol

        Ostatnio poczęstowałam mojego brata grzybami, a on znając sytuację ze starą zupą od razu się zapytał, czy tych grzybków moja teściowa nie przygotowała specjalnie dla mnie??Pocieszyłam go,że nie, te grzyby ja robiłam...

    • eastern-strix Re: stara zupa od teściowej 02.10.10, 17:41
      zawiadom Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami, karmienie psa zupa nie jest okay. pies musi jesc psie zarcie :)

      a poza tym, to moze warto poszukac innej niani dla corki?
    • blueanabella Re: stara zupa od teściowej 03.10.10, 01:36
      Nastepnym razem powiedz ze jest tak pyszne ze nie smialabys zjesc calej nie dzielac sie ze swoim mezem i popros o jakis pojemnik zebys mogla mu zabrac reszte. Dodaj ze napewno zje ze smakiem bo jest boska.
    • szaraskarpeta Re: stara zupa od teściowej 03.10.10, 13:20
      Byłam wczoraj na urodzinach u teściowej od starej zupy i jadłam to co wszyscy,więc było ok.
      W pewnej chwili mówię, że chcę soku.
      Teściowa na to, że przecież jest w szklance ( a to była szklanka po gościach, którzy niedopili i już wyszli).
      Oczywiście nie skorzystałam, ale ...RĘCE OPADAJĄ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka