zatrudnianie rodziny - mam problem

22.10.10, 14:33
Mam następujący dylemat:
Pracuję w dziale księgowości i mam zgodę na przyjęcie kogoś na pół etatu do klepania fv.
Mam 2 opcje
Moja osobista kuzynka 10 lat młodsza ode mnie, mały miałam z nią kontakt, pierwszy rok studiów ekonom. zaocz., po technikum ekonom., zna podstawy niem., co byłoby przydatne, szuka pracy, dosyć rozgarnięta, tylko ubiera się hmm wyzywająco, jak to młode dziewcze – nie chciałabym jej narazić na komentarze facetów w firmie ( miało to już kiedyś miejsce)
Lub siostra mojego chłopa, który ciągle się dopytuje kiedy byłby dla niej etat. Obecnie jest sprzedawcą (ona nie chłop), po technikum ekonom., nigdy w księgowości nie pracowała, jezyka nie zna, musi kawałek dojechać. Nie ufam jej umiejętnościom, musi się nauczyć od podstaw.
Ale to siostra chłopa, sami rozumiecie
co robić, co robic
    • mozambique Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 14:36
      kuzynke przeszkolić w dress-code i uczulic czym skutkuej dawanie d.. w pracy
    • simply_z Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 14:39
      zna jezyk? pewnie;
      ich heisse ..eeeee ich komme aus polen.
      • jkk27 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 14:45
        napisałam podstawy, miała ten język w technikum przez 5 lat więc chyba siła rzeczy coś umie - nie ma objawów głuchoty
        • dystansownik Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 17:28
          Ja w liceum miałem ten język 2 lata i nic nie umiem. Nie ma co się sugerować takimi rzeczami oceniając znajomość języka.
    • and-a Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 14:46
      Proste jak zwój drutu kolczastego, idziesz do szefa, ktory dał zgodę na zatrudnienie nowej osoby i mówisz mu uczciwie,że znasz dwie osoby szukające pracy i czy możesz je z nim umówić. Może on ma kogos sensownego na oku?
      Decyzję powinien podjąć szef i tyle. Inna sprawa, że uważaj. Ja powiedziałam o wakacie koleżance, szefową uprzedziłam,że gwarantuję za uczciwość, co do reszty się nie wypowiadam i nie proszę jej o zatrudnienie koleżanki, niech decyduje sama.
      Koleżanka pracuje,a ja żałuje każdego dnia....
      • jkk27 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 14:51
        To ja mam podjąć decyzję, kto to ma być.
        • mumia_ramzesa Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 15:34
          W takim razie jest to nepotyzm.
          • marguyu Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 15:38
            Obojetnie ktora zatrudnisz, to juz dzisiaj zaczni sie wycinac z rodzinnych zdjec.
            Z takich ukladow jeszcze nigdy nic dobrego nie wyszlo.
            Zatrudnij kogos postronnego z odpowiednimi kwalifikacjami.
            • kochanic.a.francuza Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 15:45
              Dobra rada. sluchaj sie Margu i poszukaj kogos z poza ukladow.
            • dystansownik Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 17:30
              > Obojetnie ktora zatrudnisz, to juz dzisiaj zaczni sie wycinac z rodzinnych zdje
              > c.
              > Z takich ukladow jeszcze nigdy nic dobrego nie wyszlo.
              > Zatrudnij kogos postronnego z odpowiednimi kwalifikacjami.

              Przecież w większości firm praktykuje się zatrudnianie osób z "polecenia" kogoś znajomego lub rodziny. Oczywiście najfajniej byłoby zatrudniać tylko i wyłącznie postronnych z odpowiednimi kwalifikacjami, ale chyba nie dożyję dnia w którym tak będzie się zatrudniać w Polsce. :P
              • nchyb Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 23.10.10, 08:51
                > ie postronnych z odpowiednimi kwalifikacjami, ale chyba nie dożyję dnia w który
                > m tak będzie się zatrudniać w Polsce. :P


                Ty naprawdę wierzysz, że to specyfika wyłącznie polska?
                Czy też na zmiany w pozostałych częściach świata już wcale nie liczysz?
                • dystansownik Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 24.10.10, 14:47
                  > Ty naprawdę wierzysz, że to specyfika wyłącznie polska?

                  Broń Boże, nie! Przecież doskonale zdaje sobie sprawę, że dokładnie tak samo postępuje się na świecie, na dodatek w ogóle się z tym nie kryjąc i nazywając to "networkingiem" (już w Polsce barany zaczynają to określenie przyjmować). Mi chodzi o to, że nie pójdziemy w kierunku, gdzie ludzi rzeczywiście będzie się zatrudniać na podstawie kwalifikacji, tylko zmierzamy do najgorszych wzorców zachodnich.
    • 83kimi Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 17:20
      Można kazać tej kuzynce ubierać się tak a tak, nie wiem spódnica o minimalnej długości tyle i tyle cm, dekolt nie większy niż... i problemów nie powinno być.
    • dr.verte Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 17:28

      nepotyzm powinien byc w Kodeksie Karnym
      • dystansownik Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 17:33
        > nepotyzm powinien byc w Kodeksie Karnym

        Prawda jest taka, że prywatny (państwowe posadki, to inna sprawa) może sobie zatrudniać kogo chce, bo jego firma i ma do tego prawo. Jak zatrudni osobę znajomą lub co gorsze spokrewnioną, a ta okaże się niekompetentna, to firma będzie na tym tracić.
        Sam nepotyzmu nie popieram, ale z tego co widzę, to wywołuje największe poczucie "krzywdy społecznej" u osób, które po prostu same w ten sposób na otrzymanie pracy nie mogą liczyć.
        • gyongyhaju_lany Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 23.10.10, 09:25
          > Sam nepotyzmu nie popieram, ale z tego co widzę, to wywołuje największe poczuci
          > e "krzywdy społecznej" u osób, które po prostu same w ten sposób na otrzymanie
          > pracy nie mogą liczyć.

          Nie do końca tak jest. Nepotyzm wywołuje poczucie "krzywdy społecznej" u osób z wysoką wrażliwością moralną, ale rzeczywiście, rzadko kiedy nawet ta wrażliwość moralna odmawia pracy po znajomości. Nepotyzm jest potępiany, ale każdy, kto znalazł się w podbramkowej sytuacji nie odrzuci propozycji pracy od rodziny.
      • akle2 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 24.10.10, 13:57
        Hehe, wtedynie mielibyśmy identycznego prezydenta i premiera
    • szalenstwo.mam.we.krwi Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 17:35
      nie przyjmuj rodziny. później tylko będzie problem. daj ogłoszenie w prasie, necie..
    • sokoll1 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 18:59
      kuzynka!

      chłop raz jeden, raz drrugi :)
      tego kwiatu...

      kuzynka i będziesz fair. nie daj soba manipulować, no co ty!!!!
    • ind-ja Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 22.10.10, 23:06
      Zatrudnic osobe z odpowiednimi kwalifikacjami.Stopa bezrobocia w Polsce jest nadal wysoka i nie brakuje ludzi,ktorzy z powodzeniem mogliby pracowac na tym stanowisku.A ty sie zastanawiasz czy zatrudnic kuzynke czy siodma wode po kisielu.
    • qw994 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 23.10.10, 06:36
      Na twoim miejscu odpuściłabym zatrudnianie i jednej i drugiej. Z rodziną wychodzi się najlepiej na zdjęciu, a nie w pracy (podobnie z bliskimi znajomymi). Poza tym w razie czego to ty będziesz miała minusa z powodu nieudanych rekomendacji.
      • taja11 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 23.10.10, 11:21
        Zgadzam się.Pracowałam z Rodziną.Nigdy więcej.
    • uleczka_k Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 23.10.10, 12:25
      I tak narazisz się na komentarze, że siejesz nepotyzm. Skoro tak, to zatrudnij kogoś, za kogo nie będziesz się wstydzić, czyli tę bardziej kumatą, kuzynkę. Niech se kupi habit i sru do roboty. A jak się rozkręci, to może jeszcze w firmie zostanie. A tej drugiej, jak nie ufasz, to nie będziesz ufać i tak. Z rodziną, to wiesz, na zdjęciu, itd, więc ryzyko ograniczać do minimum.
      • uleczka_k Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 23.10.10, 12:31
        A jeszcze chciałam dopowiedzieć, że obserwuję osobę zatrudnioną dzięki koneksjom. Młodziutka dziewczyna, krewna głównej księgowej. Oceniając ja tylko po wyglądzie powiedzielibyście, że słodka idiotka: różowe piórka w uszach, mini, białe kozaczki, zmalowana jak pisanka. Ale okazało się, że laska jest bardzo kumata, ambitna i nikt nie żałuje, że się pojawiła w pracy. (ale jej bardzo roznegliżowane zdjęcia po firmie też krążyły i wstydu trochę było)
    • piotr_57 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 23.10.10, 12:41
      Główną zasadą jest dbanie o własną doopę. Z tego prosty wniosek, że powinnaś zatrudnić osobę o wyższych kwalifikacjach. W przeciwnym razie, będziesz za nią tyrała.
      • lonely.stoner Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 23.10.10, 15:44
        to wy w tych firmach nie macie jakiegois dress code?? po pracy moga byc rozowe mini, biale kozaczki i rozbierane zdjecia, ale w firmie to chyba obowiazuje jakis tam bardziej oficjalny stroj???
    • and-a Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 23.10.10, 17:35
      Ja na Twoim miejscu poszłabym do szefa, powiedziała,że mam dwie kandydatki, podała jakie mają kwalifikacje i poprosiła jego o wybór (może on też ma jakichś kandydatów).Przerabiałam taką sytuację u siebie w pracy. Powiedziałam koleżance,że jest u nas wakat, a szefowej,że to moja koleżanka, że gwarantuję za jej uczciwość, ale wyraźnie i dobitnie,że nie proszę, aby ją zatrudniła, ma zadecydować sama. Efekt - koleżanka pracuje,a ja każdego dnia żałuję,że jej powiedziałam, że u nas kogoś szukają. Z jednej strony bezrobocie, chęć pomocy, z drugiej-nie łudź się-mnóstwo problemów, chyba,że kuzynka albo siostra chłopaka to chodzące ideały.
      Jeśli nie przedłuża z nimi umowy - Ty będziesz winna, nie ma innej opcji..
      • qw994 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 24.10.10, 09:33
        > Ja na Twoim miejscu poszłabym do szefa, powiedziała,że mam dwie kandydatki, pod
        > ała jakie mają kwalifikacje i poprosiła jego o wybór

        Super pomysł, wziąwszy pod uwagę, że druga kandydatka nie ma żadnych kwalifikacji :)
        • akle2 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 24.10.10, 13:17
          qw994 napisała:

          >
          > Super pomysł, wziąwszy pod uwagę, że druga kandydatka nie ma żadnych kwalifikacji :)
          >

          Z kwalifikacjami nikt się nie rodzi tylko się je nabywa w kolejnych miejscach. Urodzić to się możesz z predyspozycjami, że albo szybko załapiesz na czym nowe zajęcie polega albo nie.
          • qw994 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 24.10.10, 13:22
            Oczywiście, tyle że tutaj autorka ma zamiar rekomendować kandydatkę swojemu pracodawcy, więc trudno, żeby jedyną kwalifikacją było "po rodzinie".
            • akle2 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 24.10.10, 13:37
              Tak, rozumiem. W takich okolicznościach powinna moim zdaniem poszukać kogoś neutralnego, z kim nie byłaby w żaden sposób związana. Oczywiście, członkowie rodziny też mogą być "normalni" i pracować porządnie (nawet w białych kozaczkach), ale to działa w dwie strony. Jeśli coś pójdzie nie tak, to autorka będzie winna. Zaraz szef będzie miał pretensje ze za wolna a kuzynka będzie miała pretensje że za mało zarabia. Autorka będzie wzięta w dwa ognie i znajdzie się w naprawdę niekomfortowej sytuacji. Wszak nie zna dobrze ani jednej ani drugiej dziewczyny. Ach, jeszcze jedno: Co będzie, gdy rozstanie się z chłopakiem (czego oczywiście nie życzę, ale się zdarza). Jakie będą wtedy relacje między nią a jego siostrą, z którą będzie zmuszona obcować codziennie?
              • qw994 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 24.10.10, 13:41
                Otóż właśnie.
    • akle2 Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 24.10.10, 13:13
      Dać ogłoszenie. Dlaczego masz wybierać tylko między tymi dwoma osobami?
    • sabriel Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 24.10.10, 13:20
      Jeśli miałabym być szczera to nie zatrudniłabym ani jednej, ani drugiej. Poszukałabym kogoś z kim nie jestem związana.
      Z tego mogą być tylko później kłopoty i wielki wstyd dla ciebie.
      Siostra chłopa nie ma odpowiednich kwalifikacji,kuzynka ma jakąś wiedzę, ale widać że bardziej zależy jej na eksponowaniu innych walorów.
      Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, w pracy lepiej nie mieć z nią kontaktu.No chyba, że to prywatny,rodzinny biznes.
    • berta-live Re: zatrudnianie rodziny - mam problem 24.10.10, 15:16
      Jak nepotyzm to nepotyzm. Zamiast bawić się w dobrą ciocię, to postaraj się wygrać jak najwięcej dla siebie. Zatrudnij tą panią, z której zatrudnienia będziesz miała największy zysk dla siebie. Czyli tą, która efektywniej będzie się w stanie odwdzięczyć za tą pracę. Wybadaj sprawę co która może, co której rodzice mogą i do czego ci to coś może się przydać.

      A co do kwalifikacji, to do klepania fv, to nawet sprzątaczka po podstawówce się nada, tak więc tym się nie przejmuj. Formalne kwalifikacje ma każda, bo i technikum ekonomiczne i studia zaoczne są OK.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja