insolencja86
23.10.10, 23:48
Witam
Od początku i w miarę składnie. Otóż jakieś 1.5 miesiąca temu poznałam w necie przesympatyczny egzemplarz płci męskiej: ten sam typ humoru, wspólne zainteresowania, dociekliwość, inteligencja, zamiłowanie do drobnych złośliwości - długo by wymieniać. Spotkaliśmy się na spacerze po tygodniu codziennego pisania długich maili i spotykamy się nadal, mniej więcej raz w tygodniu: kino/muzeum/spacer/obiad/herbata/zakupy.
W ciągu tych kilku parugodzinnych spotkań (zawsze on proponuje spotkanie): żadnej aluzji, sugestywnego uśmiechu, a nawet buziaka w policzek. Nie chcę burzyć przyjemnego i przyjaznego status quo, ani w żadnym razie się narzucać, więc postanowiłam zadać pytanie neutralnemu forumowemu środowisku.
Czy powyższa sytuacja znaczy tyle, że:
a) jestem dla niego skrzyżowaniem kumpla, stylistki i partnerki do gier, a nie materiałem na ewentualną dziewczynę
b) on też w gruncie rzeczy jest nieśmiały,(chociaż obojgu nam nie brakuje ani elokwencji) czuje się niepewnie na gruncie towarzyskim i czeka na metaforyczne kopnięcie w kostkę z mojej strony, podczas gdy ja czekam na jakiś sygnał od niego ;P
A oto i moja "drobna niepewność". Która opcję wybrać
a) zachować status quo (nic nie zmieniać, nic nie sugerować, kontynuować weekendowe wypady na miasto i cieszyć się z posiadania kumpla)
b) wykonać jakiś eksperymentalny gest w stylu buziaka na pożegnanie czy aluzji (co jednak może wprowadzić niezręczną atmosferę i zniszczyć trwający stan rzeczy)
Na marginesie dodam, (dla tych, którzy zapewne uznają moje pytanie za nieco infantylne) że w moim nicku faktycznie tkwi data mojego urodzenia, ale kompletnie brak mi doświadczenia w poruszaniu się po grząskim gruncie męsko-damskich związków. Natomiast mój znajomy jest parę lat starszy.
Jakieś sugestie/komentarze/podpowiedzi? Z góry dziękuję.
Uwaga dla spostrzegawczych - owszem ten sam wątek założyłam na forum "Meżczyzna" - nie wynika to bynajmniej z chęci spamowania, ale raczej chęci uzyskania, że tak powiem, spojrzenia na sprawę z "kobiecej perspektywy"