Dodaj do ulubionych

drobna niepewność

23.10.10, 23:48
Witam
Od początku i w miarę składnie. Otóż jakieś 1.5 miesiąca temu poznałam w necie przesympatyczny egzemplarz płci męskiej: ten sam typ humoru, wspólne zainteresowania, dociekliwość, inteligencja, zamiłowanie do drobnych złośliwości - długo by wymieniać. Spotkaliśmy się na spacerze po tygodniu codziennego pisania długich maili i spotykamy się nadal, mniej więcej raz w tygodniu: kino/muzeum/spacer/obiad/herbata/zakupy.

W ciągu tych kilku parugodzinnych spotkań (zawsze on proponuje spotkanie): żadnej aluzji, sugestywnego uśmiechu, a nawet buziaka w policzek. Nie chcę burzyć przyjemnego i przyjaznego status quo, ani w żadnym razie się narzucać, więc postanowiłam zadać pytanie neutralnemu forumowemu środowisku.

Czy powyższa sytuacja znaczy tyle, że:
a) jestem dla niego skrzyżowaniem kumpla, stylistki i partnerki do gier, a nie materiałem na ewentualną dziewczynę
b) on też w gruncie rzeczy jest nieśmiały,(chociaż obojgu nam nie brakuje ani elokwencji) czuje się niepewnie na gruncie towarzyskim i czeka na metaforyczne kopnięcie w kostkę z mojej strony, podczas gdy ja czekam na jakiś sygnał od niego ;P

A oto i moja "drobna niepewność". Która opcję wybrać
a) zachować status quo (nic nie zmieniać, nic nie sugerować, kontynuować weekendowe wypady na miasto i cieszyć się z posiadania kumpla)
b) wykonać jakiś eksperymentalny gest w stylu buziaka na pożegnanie czy aluzji (co jednak może wprowadzić niezręczną atmosferę i zniszczyć trwający stan rzeczy)

Na marginesie dodam, (dla tych, którzy zapewne uznają moje pytanie za nieco infantylne) że w moim nicku faktycznie tkwi data mojego urodzenia, ale kompletnie brak mi doświadczenia w poruszaniu się po grząskim gruncie męsko-damskich związków. Natomiast mój znajomy jest parę lat starszy.

Jakieś sugestie/komentarze/podpowiedzi? Z góry dziękuję.

Uwaga dla spostrzegawczych - owszem ten sam wątek założyłam na forum "Meżczyzna" - nie wynika to bynajmniej z chęci spamowania, ale raczej chęci uzyskania, że tak powiem, spojrzenia na sprawę z "kobiecej perspektywy"
Obserwuj wątek
    • autokrata.fetyszysta Zgrabnie opisane ;) 24.10.10, 00:02
      Ale sąd i tak nie wyda jednoznacznego werdyktu ;)

      Co do męskiego punktu widzenia ; osobiście sporo do myślenia dałoby mi w takiej sytuacji wzbogacenie ciągu kino/muzeum/spacer/obiad/herbata/zakupy o punkt kolacja plus czerwone wino ;)
      • figgin1 Re: Zgrabnie opisane ;) 24.10.10, 00:07
        Dobrze kolega prawi. Kolacyjka plus wino.
      • insolencja86 Re: Zgrabnie opisane ;) 24.10.10, 00:23
        dzięki za sugestię;)
        pozostaje jednak problem techniczny - mam mu tę myśl o kolacji zasugerować telepatycznie, wtrącić mimochodem ze to byłby dobry pomysł ( i tym samym, niestety wprosić się na kolację), czy po prostu złamać parę znanych mi konwenansów i zaprosić go na kolacje ponosząc przy tym pełne zobowiązania finansowe? (nie, nie jestem sknerą, chodzi mi o kolacyjne savoir vivre, jestem, przyznaję, stworzenie wiejskie i nieobyte)
        • figgin1 Re: Zgrabnie opisane ;) 24.10.10, 00:37
          Ugotuj kolacje i go zaproś, no :)
        • autokrata.fetyszysta Re: przyznaję, jam stworzenie wiejskie i nieobyte 24.10.10, 00:43
          Czeba pedzieć, że wieś nam się łostatnio straśnie podciungła ostatnimi casy... ;-)


          > tę myśl o kolacji zasugerować telepatycznie


          Bynajmniej - werbalnie ;)


          > czy złamać parę znanych mi konwenansów


          Dżizas, niech mnie ktoś uszczypnie... ;->


          > zaprosić go na kolacje


          Oczywiście - a nie poniesiesz pełnych zobowiązań finansowych jeśli to on przyniesie flaszkę ("nie chciałabym Ci niczego sugerować, ale najbardziej lubię [tu marka]") ;)
    • figgin1 Re: drobna niepewność 24.10.10, 00:06
      Rozumiem, że pan podoba ci się, ale specjalnego ciśnienia na związek nie masz? Daj mu do zrozumienia, że ci się podoba, ale naprawdę delikatnie. Pocałunek na powitanie, przypadkowe złapanie za rękę i takie tam. Jeśli zaskoczy to git, jak nie to się spokojnie wycofaj.
      • insolencja86 Re: drobna niepewność 24.10.10, 00:29
        dzięki za podpowiedź;)
        frapuje mnie tylko kwestia tego "spokojnego wycofania się". Jak przeprowadzić taka operację? Zrobi się niezręcznie, cała rzecz może się posypać. Może zacznę od schematu: buziak na pożegnanie, uśmiech + szybka ewakuacja. w ten sposób zaoszczędzę sobie oglądania zniesmaczonej/zażenowanej miny "mojego" egzemplarza.
    • akle2 Re: drobna niepewność 24.10.10, 00:10
      Banalne, ale skuteczne i sprawdzone: powiedz, że jesteś ostatnio zestresowana (praca, studia, rodzice etc) i wybierasz się na trzydniowy wyjazd, żeby podładować akumulatory. "Ewentualnie" mógłby z Tobą pojechać, jeśli chce /kwatery poza sezonem nie zrobią dużej wyrwy w kieszeni/.
      Jeśli kolacja nie zakończy się śniadaniem, to pozostaje zastanowić się, jak go na maxa wykorzystać...może do noszenia zakupów?
      • insolencja86 Re: drobna niepewność 24.10.10, 00:40
        dzięki ;)
        metoda byłaby dobra, gdyby nie to że mój brak doświadczenia na gruncie relacji męsko damskich wiąże się też ściśle z etapem, który zwyczajowo następuje pomiędzy kolacją a śniadaniem;P (nawet kwestia wstępu, jedyne co mi przychodzi do głowy:"I hate having sex on full stomach, so could we skip the main course and go next door?") Co nieuchronnie prowadzi do wniosku, ze taki weekend = One Great Disaster i jednego kumpla mniej.
        • autokrata.fetyszysta Re: One Great Disaster 24.10.10, 00:45
          Dziewczyno - czegoś Ty się naoglądała ?! ;->
          • insolencja86 Re: One Great Disaster 24.10.10, 00:53
            eh, łatwiej już byłoby napisać czego nie oglądałam;P (i nie czytałam) Ale, ze tak powiem, matematyka teoretyczna różni się o stosowanej, podobnie jak mechanika teoretyczna i mechanika budowli. Co pozwala wnioskować, ze podobnie jest w każdej dziedzinie życia - nie sądzę, żeby seks był wyjątkiem;]
            • autokrata.fetyszysta Re: nie sądzę, żeby seks był wyjątkiem 24.10.10, 00:59
              Hola, powoli - jesteśmy dopiero przy kolacji ;->
              • insolencja86 Re: nie sądzę, żeby seks był wyjątkiem 24.10.10, 01:07
                moja uwaga była do postu akle2 i proponowanego zestawu kolacja + śniadanie;P więc jak najbardziej w temacie.
                Myślę że propozycja dinner + kiss jest bardziej realistyczną opcją. Small steps;P
        • akle2 Re: drobna niepewność 24.10.10, 01:00
          :) I chciałabym i boję się :))
          Może o jednego kumpla mniej, za to o partnera więcej. Czyż nie o to Ci chodziło?
          Tylko jeden warunek: to on musi w tym przypadku wykazać się inicjatywą.
    • wyjdeztego Re: drobna niepewność 24.10.10, 00:14
      ja zeby cos sensownego doradzic w tej sytuacji, to musialabym przeczytac wasze wszystkie maile i pojsc z wami na spotkanie nastepnym razem, jak pojdziecie na zakupki... :) trudno cos powiedziec na podstawie twojego wpisu tu - za malo informacji. nie bede wiec gdybac, ze moze jest gejem, albo jest niesmialy albo niezainteresowany, albo ma autyzm... musisz chyba sama to wyczuc.
    • kombinerki.pinocheta Re: drobna niepewność 24.10.10, 07:46
      po angielskiemu se musisz pogadac na polskim forumie?

      ten gosc to zapewne jakis ciapek
    • kol.3 Re: drobna niepewność 24.10.10, 08:48
      Jeśli to typ myśliwego (jeszcze tacy bywają), to daj się upolować. Nic takich facetów bardziej nie wkurza niż zwierzyna która sama ochoczo wskakuje w sidła.
      • gnomowladny Re: drobna niepewność 24.10.10, 12:21
        Może ma żonę i dzieci. Robi skok w bok pierwszy raz i nie wie jak zaciągnąć Cię do łóżka - tzn chciałby i boi się.Zdarza się.
        A jak jednak nie ma tzn że jest nieśmiały.Pocałuj go w policzek, może siedząc przy stole spróbuj posmyrać go stopą po kroczu (mnie by się to spodobało).Skoro poznaliście się poza tym w necie to chyba trochę o jego psyche juz wiesz, chyba, że ściemnia w mailach.
    • insolencja86 dzięki za sugestie i komentarze;) 24.10.10, 21:22
      Reasumując, mam do wyboru 2 opcje
      a) dać się upolować (skuteczność niepewna, za to metoda postępowania przyjemnie łatwa)
      b) samemu rozpocząć polowanie z nagonką stosując przynętę w postaci kolacji i wina, po czym oszołomioną ofiarę cmoknąć (skuteczność niepewna, metoda stresująca;)

      Oczywiście, jak część z was zasugerowała, może się okazać gejem, albo egzemplarzem już zajętym, ale to już "wyjdzie w praniu". Zastosuję najpierw metodę a) (jakiś miesiąc, żeby obejrzeć rozwój sytuacji), po czym znienacka metodę b)

      pozdrawiam wszystkich pomysłodawców;)
    • haalszka Re: drobna niepewność 25.10.10, 05:53
      a nie lepiej zapytać pana....? po co te gierki?
      myślę ze dla niektórych miesiac, dwa to mało czasu na deklarację z drugiej strony ty najlepiej go znasz.. jest wycofany? niesmiały? A moze ma tyle samo doswiadczenia w relacjach d-m co ty?
      pomyśl o nim realnie i nie graj w gierki. Czasami rozmowa jest lepsza niz łapanie kogoś na tzw sztuczki magiczki.
    • exorbitante Re: drobna niepewność 25.10.10, 06:48
      Nie będzie nic o polowaniu, bo kojarzy mi się z łapaniem w sieci albo postrzeleniem i powieszeniem poroża w salonie.
      Półtora miesiąca to nie musi być aż taaaak długo. Etap koleżeńsko-przyjacielski spokojnie może trwać nawet dłużej. Na tym polega różnica temperamentów i żadna opcja nie jest lepsza/gorsza od drugiej.
      Dlaczego zawsze on proponuje spotkania? Zaproponuj raz Ty (chyba, że nie chcesz się spotykać)
      Zazwyczaj jeśli kontakt jest intensywny i odpowiada obu stronom pewnym etapem jest odwiedzenie swoich mieszkań. Jedno odprowadza drugie, wstępuje na herbatę / drinka / piwo i tam, w sprzyjających acz niewymuszonych okolicznościach dochodzi do tego najbardziej realistycznego punktu, od którego możecie zacząć kolejny etap.
      Prosto, naturalnie i bez udziwnień.
    • jane-bond007 Re: drobna niepewność 25.10.10, 09:41
      zaproś go do siebie, zrób kolację, posiedzcie, pogadajcie - jak pan zaraz po zjedzeiu wyjdzie to ... samo wyjdzie :)
      a może przegadacie pół nocy, kolejne pół przeleżycie, pojawią się całuski i przytulanki i będzie fajnie :] ja z seksiorem od razu bym nie wyskakiwała ale co kto woli :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka