Dodaj do ulubionych

Złamałem nogę

02.11.10, 10:36
Pocieszy mnie ktoś? Jak długo to się zrasta? (Śródstopie.) Na razie siłą rzeczy poruszam się o kulach i jest mi trochę dziwnie z ww. powodu. Mimo wszystko dzielnie przyszedłem dziś do pracy. Siedzenie w domu nie jest dla mnie. Szczególnie, że czuję się dobrze, noga unieruchomiona w gipsie, etc. Ludziska trochę dziwnie na mnie patrzą. Dziwią się, dlaczego nie jestem na L4. :)
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: Złamałem nogę 02.11.10, 10:42
      Ja, ja, ja Cię pocieszę.
      Będziesz nosił gips ok 3 tygodni a potem będzie jeszcze długo bolało!

      Ja mam złamane serce- Twoja kolej!
      • tajemnica33 złamane serce 02.11.10, 10:50
        może pomogę .... mam praktykę ....

        https://asiazg.files.wordpress.com/2008/10/zlamane_serce.jpg
      • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 10:57
        Na złamane serce to i ja mam praktykę. Niestety tu zwykły gips nie pomoże. Najlepszy jest czas. Wiem, że łatwo mi tak mówić. Ale chyba nie ma lepszego lekarstwa. Żadne tam obiekty zastępcze. Staraj się dużo uśmiechać - pomimo wszystko. :)
        • tajemnica33 Re: Złamałem nogę 02.11.10, 10:58
          z tym czasem to chyba przereklamowane :(
          • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:11
            Trochę przereklamowane. Podobnie jak z seksem. :)
            • tajemnica33 Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:15
              a miało być o złamanej nodze ;) generalnie wszystko sprowadza się do seksu :)
              • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:22
                Złamana noga nie przeszkadza w seksie; à rebours to seks pomaga na wszelkie niedomagania ciała i duszy. :)
                • tajemnica33 Re: Złamałem nogę 02.11.10, 16:11
                  a podobno przereklamowany ;) wg Ciebie ;)
                  • au_lait Re: Złamałem nogę 03.11.10, 07:50
                    Nie tylko według mnie. Gdyby nie prokreacja, seksu by nie było. :)
                    • tajemnica33 Re: Złamałem nogę 03.11.10, 09:08
                      eeeeeeee tam, czasami bywa fajnie ;)
                      • au_lait Re: Złamałem nogę 03.11.10, 10:27
                        Owszem, nie da się ukryć. :)
    • nothing.at.all Re: Złamałem nogę 02.11.10, 10:52
      Zależy od złamania, ale ok 3-4 tyg będziesz nosił gips. Potem rehabilitacja, bo jednak mięsnie zanikają i będzie lepiej.
      Ja wykorzystałabym l4:). Tyle ksiązek czeka, ehh.
      • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:10
        Złamanie chyba nie jest bardzo poważne. Skręciłem nogę i przez pięć dni chodziłem bez gipsu tylko trochę utykając. Stopa spuchła jak balon, brrr... W końcu znajomi pogonili mnie na ostry dyżur i się zaczęło. Szybka diagnoza, rtg, noga zagipsowana (do tego pocieszenie lekarza o konieczności codziennych zastrzyków przeciwzakrzepowych - w brzuch - i dalej radź sobie sam. Na szczęście nieopodal był sklep medyczny - doskakałem na jednej nodze - kupiłem kule, po czym przez dłuższą chwilę uczyłem się chodzić. :)
    • menk.a Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:02
      Kulas w gipsie i przykuśtykałeś do roboty?:> Tak, tak, wiem, że nie głowę masz w gipsie tylko nogę. Rozumiem.
      Kochane zdrowie...;)
      • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:14
        Wyobraź Ty sobie, że na nogę w gipsie nie dostałem zwolonienia. Ale chyba wcale nie chcę tak swoją drogą. :)
        • menk.a Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:17
          Nie jestem zwolenniczką wagarowania w pracy z byle powodu. Ale w Twoim przypadku... :|
          Takie zwolnienie zawsze można potraktować jako bonusowy czas na regenerację psycho-fizyczną.
          • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:25
            Chyba zanudziłbym się w domu. Nie byłem na zwolnieniu już z siedem lat. :)
            • menk.a Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:37
              Przesada. Dałoby się zagospodarować tych kilka tygodni. Małe wakacje. Mnie by coś takiego odpowiadało. Na szczęście nie połamałam się do tej pory.;)
              • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:41
                I tak nie usiedziałbym długo w jednym miejscu. Nosiłoby mnie. Już lepiej dla połamanej nogi, że jestem w pracy. :)
                • menk.a Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:43
                  Nie ma takich czynności czy przyjemności, których z braku czasu teraz nie robisz?;)
                  • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 11:50
                    Z braku? Chyba nie. Mam go nawet zbyt dużo. Wiem, że to dziwaczne, ale czas mi się prawie zawsze dłuży i suma sumarum wymyślam różniste rzeczy, żeby go spędzać w sposób przyjemny i pożyteczny... :)
                  • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 12:05
                    Pewnie, że są. Tym niemniej na tyle nic mi nie dolega, że mogę pracować. Co mnie nie zabije itd. :)
                    • menk.a Re: Złamałem nogę 02.11.10, 12:09
                      Co nie zabije, to nadwyręży. Tak powinno to brzmieć.:P
                      • lew_ Re: Złamałem nogę 02.11.10, 12:39
                        Menka nie masz co robic??
    • exorbitante Re: Złamałem nogę 02.11.10, 12:47
      Nie wiem czy to pocieszające, ale inni mają gorzej! Mnie pogryzł pies, co kilka dni chodzę na zastrzyki przeciwko wściekliźnie i nie ma na to żadnego L4! Wściec się można.
      • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 13:03
        Zastrzyki w brzuch?!
        • exorbitante Re: Złamałem nogę 02.11.10, 13:08
          Też tak myślałam (te przestarzałe zabobony...)
          W ramię. Bolą wcale nie gorzej od innych.
          • au_lait Re: Złamałem nogę 03.11.10, 07:53
            Przeciwzakrzepowe prawie nie bolą, choć są dobrzuszne. :)
            • exorbitante Re: Złamałem nogę 03.11.10, 08:02
              Kiedyś często się słyszało o poszukiwaniach właściciela psa, w przeciwnym razie grozi seria bolesnych zastrzyków w brzuch, pamiętasz? Może kiedyś były jakieś inne szczepionki. W obliczu faktu, że wścieklizna jest chorobą śmiertelną, nie zaryzykowałam nawet niewielkiego procentu i nie uwierzyłam w ani jedno słowo człowieka, który uciekł nie udzielając mi pomocy.
              • au_lait Re: Złamałem nogę 03.11.10, 08:12
                Tak, pamiętam. Tamte zastrzyki musiały być bolesne. Było to przynajmniej dosyć sugestywne.
                Tamten człowiek uciekł, nie udzielając Ci pomocy? Piszesz jednocześnie, że nie uwierzyłaś w ani jedno jego słowo. Wystarczyłoby świadectwo szczepienia psa. Obowiązkowe poniekąd.
                • exorbitante Re: Złamałem nogę 03.11.10, 08:15
                  Scena: osoba gryziona: zabierz psa. Właściciel jak słup soli. Gryziona wygrywa walkę, uwalnia się od psa (zwierzę na oko 40 kg). Właściciel budzi się i ucieka. Pogryziona: czy jest chociaż szczepiony? Właściciel: tak! i ucieka. Więc nawet gdyby pokazał mi dokumenty, bardziej byłabym skłonna uwierzyć, że są spreparowane.
                  • au_lait Re: Złamałem nogę 03.11.10, 08:34
                    Na Twoim miejscu odszukałbym właściciela. Miałaś może świadków tego zdarzenia? Powinnaś dostać odszkodowanie, zadośćuczynienie, czy coś w tym rodzaju.
                    • exorbitante Re: Złamałem nogę 03.11.10, 08:42
                      To bardziej skomplikowana sytuacja. Jestem poza krajem, ba, poza kontynentem, w innym kręgu kulturowym, z grubsza wygląda to tak, że właściciel psa jest ubogim frustratem, a ja bogatą Europejką, wprowadzającą cywilizację do ich kraju ;) muszę tu potem żyć i w roli potencjalnego wroga wolę przestraszonego idiotę niż wkurzonego psychola.
                      • au_lait Re: Złamałem nogę 03.11.10, 10:31
                        Tym bardziej - mogłabyś uczyć prostych ludzi podstawowych standardów społecznych.
                        Tym niemniej - wyrazy współczucia. :*
    • pompeja Re: Złamałem nogę 02.11.10, 12:49
      Mnie się zrastały kości stopy po plastyce jakieś dwa miesiące :D Pracowałam wtedy fizycznie, więc nie było innej opcji niż L4 :)

      Będzie dobrze, smutno ci? - może budyń? :>
      • au_lait Re: Złamałem nogę 02.11.10, 13:06
        Dwa miesiące? Mam nadzieję, że u mnie będzie szybciej.
        Co to znaczy - po plastyce?
        Za budyń dziękuję, nie jadam słodyczy. Już wolałbym galaretę z nóżek nomen omen. :)
        • pompeja Re: Złamałem nogę 03.11.10, 09:59
          Po plastyce to znaczy po formowaniu stopy ;) Tak jak możesz sobie zrobić plastykę nosa, tak możesz zrobić plastykę stopy ;) Mało nie napisałam pochwy hehehehe
          • au_lait Re: Złamałem nogę 03.11.10, 10:33
            No dobrze, ale to formowanie stopy tak ze względów estetycznych? Interesujące. :)
    • six_a Re: Złamałem nogę 02.11.10, 16:51
      może górniak, ona też podobno połamała.
      • au_lait Re: Złamałem nogę 03.11.10, 07:52
        Żebra, ciekawe, w jaki sposób? A, ze schodów spadła.
    • lampka_nocna5 Re: Złamałem nogę 02.11.10, 17:58
      phi, ja z nogą w gipsie jeździłam samochodem, też się gapili
      • au_lait Re: Złamałem nogę 03.11.10, 07:48
        Wczoraj miałem kryzys, ale dziś już dużo lepiej. :)
        • menk.a Re: Złamałem nogę 03.11.10, 08:46
          Jaki?:>
          • au_lait Re: Złamałem nogę 03.11.10, 10:35
            Jaki kryzys? Ojej, dużo by pisać. Chyba kości się powoli zrastają. Źle się czułem. Miałem ochotę wyrzucić kule przez okno. Niestety bez nich nie mogę chodzić. Tym bardziej poza domem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka