misio9888
08.11.10, 16:30
Jestem milionerem nie kredytowym tylko gotówkowym:) i to młodym przed 30stką i nie chce pustej ładnej lali do dmuchania tylko osobę której będę mógł zaufać tak samo w życiu prywatnym jak i interesach. Niestety większość rówieśniczek, albo są zazdrosne bo same nie mają tego co ja mam, a ich faceci to pipy w których są zakochane bo myślą krokiem, a nie głową , albo są to puste lale tylko do dmuchania w związku z tym zjawiskiem mam pytanie do kobiet które są w związku ze swoim partnerem, a mają na horyzoncie faceta konkretnego, lecz niedostępnego bo muszą udowodnić że są warte coś więcej, chodzi że muszą czymś imponować po za urodą. Czy w związku z taką sytuacją wzbudza w was zazdrość że wasz rówieśnik osiągnął bardzo dużo mimo swojego młodego wieku, a wy i wasz partner nigdy w życiu tego nie osiągniecie. ???? Pozdrawiam.