Dodaj do ulubionych

ja nie potrafię....a Wy?

15.11.10, 00:30
nie potrafie flirtowac
nie potrafie byc kokietka
nie potrafie byc naiwna
nie potrafie byc nachalna
nie potrafie byc slodka
nie potrafie byc zalotna
mam problem w znalezieniu faceta przez te moja chlodna osobowosc
a ja naprawde jestem zajebiscie wrazliwa i ciepla babka ale brakuje mi pewnosci siebie i mam niska samoocene
jak to zmienic?
Obserwuj wątek
    • silentscream Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 00:42
      > mam problem w znalezieniu faceta przez te moja chlodna osobowosc
      > a ja naprawde jestem zajebiscie wrazliwa i ciepla babka ale brakuje mi pewnosci

      Ciepła babka z chłodną osobowością? :)
      • nie_nosze_tipsow Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 00:57
        poprawiam zdanie

        '' z pozoru chlodna osobowoscia''
    • raohszana Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 00:51
      A do czego Ci to potrzebne?
      • nie_nosze_tipsow Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 00:57
        czytaj uwazniej
        do znalezienia faceta
        • raohszana Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 00:59
          Again - na co Ci to? Faceta nie znajduje się będąc zidiociałą panieneczką :]
        • six_a Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 01:01
          >czytaj uwazniej
          do znalezienia faceta

          na wyżej wymienione to można znaleźć seks w kiblu na imprezie. to wszystko.
    • to.niemozliwe Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 01:01
      Poczytac sobie o cechach osobowosci narcystycznej...
    • hermina1984 Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 01:11
      czyli,żeby znaleźć samca,chcesz udawać kogoś innego?
      no spoko można,ale nie na dłuższą metę....ale to żałosne jakby.
      • nie_nosze_tipsow Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 01:13
        nie chce udawac kogos innego ale chce byc otwarta, usmiechnieta, normalna
        nie stronic od zartow i flirtow a nie wygladac jak zdewociala chlodna zołza
        • raohszana Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 01:17
          Wyglądać a być to dwie różne rzeczy.
          A co Cię powstrzymuje przed zwykłym, serdecznym kontaktem z innymi?
          • nie_nosze_tipsow Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 01:25
            kompleksy i niska samoocena
            czytaj uwaznie
            • raohszana Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 01:33
              Ależ czytam, czytam.
              Co mają kompleksy i niska samoocena - które, nota bene, można leczyć na terapii, do prowadzenia rozmowy? Nie odpowiadasz jak Cię ktoś zagadnie?
              Swoją drogą - Ty nie masz chyba kompleksów i niskiej samooceny, tylko charakter jak stara ciotka - vide to ciągłe "czytaj uważniej" Ludzie nie lubią jak się tak do nich od razu wyskakuje, wiesz? Próbowałaś być kiedyś, no nie wiem, milsza dla nich?
              • jedzoslaw Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 11:07
                > Swoją drogą - Ty nie masz chyba kompleksów i niskiej samooceny, tylko charakter
                > jak stara ciotka - vide to ciągłe "czytaj uważniej" Ludzie nie lubią jak się t
                > ak do nich od razu wyskakuje, wiesz? Próbowałaś być kiedyś, no nie wiem, milsza
                > dla nich?
                >

                Wystarczy parę "czytaj uważnie" lub "słuchaj uważnie" by normalny facet zmykał czym prędzej.
                • raohszana Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 14:47
                  Aha, dokładnie. Na takie jak ona się mówi "akuratne" - głównie drażnią, a nie zachęcają do bliższych kontaktów :)
        • leonardadikarpia Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 01:39
          nie chesz udawać kogoś innego-nie udawaj
          chcesz być otwarta-bądź
          uśmiechnięta-ok
          normalna-hmmm
          nie stronić od zartów-nie stroń
          nie wyglądać jak zdewociała, chłodna zołza-nie wyglądaj

          ALE

          właśnie chyba taka jesteś więc, albo czekaj niczym na trzesienie ziemi iż "kazda z potwora znajdzie swego amatora", albo rób to wszystko czego podobno chcesz


          PRZECZYTAŁAŚ UWAŻNIE?
    • haku.mokuren Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 01:58
      Daj spokój, facet wyrwany na takie sztuczki nie jest facetem godnym zainteresowania, z resztą w ogóle facet godny zainteresowania to gatunek na wymarciu. To po pierwsze. Po drugie, jak raohszana słusznie zauważyła, masz charakter może nie starej ciotki, ale starej panny, i choć zgadzam się z jej diagnozą, zdecydowanie nie zgadzam się z jej receptą, bycie miłym jest przereklamowane. Z resztą, jak się już jest tą starą panną, to obawiam się, że ładowanie się w związek nie byłoby zbyt przyjemne. W pewnym wieku człowiek już ma te swoje narowy wynikające z życia na własną rękę, chyba trudno byłoby się dostosować do życia z kimś. Znajdź sobie jakieś zajęcie dające kontakt z ludźmi, pracę w wolontariacie czy coś w tym stylu. Nikt nie powiedział, że każda kobieta musi znaleźć męża i dzieci piastować.
      • raohszana Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 02:06
        No dobrze, może nie tyle miłym - co zwyczajnie uprzejmym? Jako wredne bydlę traktuję bycie dla innych uprzejmym jak inni bycie miłym i tak mi się poleciało skrótem myślowym.
        Dziewczyna poucza i wytyka jak stara ciotka, co to ma zapędy - starymi pannami takie ciotki bywają przy okazji :]
    • ahkalinka Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 02:16
      To proste: jak diabła boisz się odrzucenia. Zachowując się tak, jak piszesz, zabezpieczasz się przed tym bólem. Bo to musi piekielnie boleć, jeśli mimo starania się, mimo zalotów, mimo bycia uroczą i otwartą, nie udaje się nikogo oczarować, prawda? Nie starając się masz na to uzasadnienie: bo się nie starasz. Jest to oczywiście dla Ciebie problem, ale nie tak straszny jak zdruzgotane, łkające EGO.
      Paradoksalnie, przyczyną może być nie zbyt niska lecz zbyt wysoka samoocena. Chyba nie ma na to lekarstwa. Musisz się odważyć na ten ból i tyle.
      • ahkalinka Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 02:35
        A i jeszcze... Możliwe, że unikasz okazywania mężczyźnie, że Ci się podoba, bo boisz się, że jeśli on tego nie odwzajemnia, to będzie Ci niechętny. A to kompletnie nie tak działa. Nawet jeśli nie będzie zainteresowany to i tak łapiesz u niego punkty, bo wszyscy lubimy kiedy się łechcze naszą miłość własną. Nic nie stracisz, co najwyżej zyskasz niezobowiązującą sympatię.
        • thelma.3333 Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 18:20
          strzał w dziesiątkę :-)
          całkowicie się z tym zgadzam
    • gwarek77 Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 10:08
      poszukaj faceta, któremu imponują inne wartości
    • brzydal-is-me Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 10:11
      Ja też nie potrafię, i co z tego?
    • alpepe Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 10:31
      ciepło się wyczuwa, nawet jak ktoś fuka, więc chyba ta rada o sobowości narcystycznej jest najbardziej na miejscu.
      • to.niemozliwe Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 10:42
        Dzięki, już zwątpiłem :). Istota narcyzmu polega na silnym uwarunkowaniu swojej sfery emocji i życia osobistego od osądu innych, ale nie trwale. Tzn. jak się nie ma akceptacji, to ma się poczucie odrzucenia i niskiej wartości, ale jak się ma te akceptację autentycznie, to przejawia się wobec osób aprobujących arogancję. Ten swing jest charakterystyczny. Od "wielkości" po "dno". I dlatego trudno jest budować autentyczne, głębsze relacje, bo tych, którzy się "wstepnie zakwalifikowali" czeka droga przez mękę, aż do spuszczenia. I tak w kółko...
    • urko70 Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 11:17
      Podnieś samoocenę - sama lub z pomocą specjalisty.
      Częściej uśmiechaj się do ludzi.
      Mniej krytykuj, strofuj, poprawiaj - jesli to zbyt częste zachowanie.
    • nothing.at.all Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 11:19
      Próbować, próbować, próbować się przełamać. Popytac koleżanki jak się flirtuje.
      A z drugiej strony - każda powtora znajdzie swoego amatora (bez obrazy). Może znajdzie się taki dla którego akurat to będa zalety:). A jak Cię pozna lepiej to odkryje ta wrażliwość i ciepło.
      • urko70 Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 12:30
        Czyli pociągnie go chłod, obcesowość a jak zobaczy ciepło to ono też go pociągnie?
    • princess_yo_yo Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 11:20
      damska wersja kombinerek? moze nie az taki hardcore ale swietnie byscie sie rozumieli :-)
      • aniiatka Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 11:32
        A nosisz obcasy?
    • merda Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 13:01
      Mysle, ze wystarczy, ze wyluzujesz :-)
    • mrsnice Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 15:43
      > nie potrafie byc nachalna
      w pierwszej wersji przeczytałam nachlana, i się zdziwiłam, bo to łatwe
    • nie_nosze_tipsow po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 17:47
      to fakt zachowuje sie czasami jak stara ciotka-pouczam , krytykuje- sama chce to zmienic bo wiem ze takie zachowanie jest wkurzajace.
      to fakt tez ze nawet jak jakis facet mi sie podoba nie pokazuje mu tego bo wydaje mi sie ze i tak w pozniejszym czasie nie zainteresuje go na dluzej swoja osobowoscia...
      albo zdarzaja sie takie przypadki ,że pokaze iz mi sie podoba po czym on zaczyna flirtowac z moja bardziej ''zalotna'' kolezanka, wiec po co sie silic? mam probowac do skutku?
      narcyzm raczej nie...chociaz to prawda ze poczucie wlasnej wartosci mam uzaleznione od otoczenia, jak mnie chwalą- moje ego rośnie ale mimo wszystko mam niska samoocene, czasami nawet przejawiam objawy fobii spolecznej przez te moje nerwowe lęki ale daję radę...
      a co mysliscie o afirmacjach?
      czasami wydaje mi sie ze moj brak szczescia, faceta jest spowodowany tym ze mam zachwaszczony umysl;]
      moze powinnam codziennie powtarzac i wierzyc w jakies afirmy?;]


      ps a tym ktorzy pisza mi ze nie kazdy stworzy kiedys parę i nie znajdzie bliskiej osoby mowię ''bez komentarza'' - sami znajdzcie sobie hobby i pasję
      ja potrzebuje faceta !
      • raohszana Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 17:52
        nie_nosze_tipsow napisała:

        > ps a tym ktorzy pisza mi ze nie kazdy stworzy kiedys parę i nie znajdzie bliski
        > ej osoby mowię ''bez komentarza'' - sami znajdzcie sobie hobby i pasję
        > ja potrzebuje faceta !
        Ty ich desperacją odstraszasz i tyle.
        • nie_nosze_tipsow Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 17:56
          desperacją? przeciez pisze ze prawie wcale nie okazuje im zainteresowania to jaką desperacją?
          i nie szukam jak desperatka
          nie narzucam sie
          • raohszana Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 18:09
            To czuć - jesteś desperatką bo "potrzebujesz faceta", a to widać, podświadomie pokazujesz swoją desperację. Takie facet flirtuje sobie z koleżanką, bo woli niezobowiązująco z zabawną dziewczyną niż taką co "potrzebuje faceta"
            • simply_z Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 18:14
              a mnie się wydaje ,że to wlasnie nie desperacja ale brak zainteresowania danym mężczyzną ,co jest odbierane jako chłód.
              Ja w ogole nie umiem flirtowac;)
            • jedzoslaw Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 18:14
              raohszana napisała:

              Oczywiście, to zresztą się wyczuwa po zachowaniu.
            • nie_nosze_tipsow Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 18:16
              no ale przeciez normalnie prowadzę rozmowę a nie jakby to miał byc juz moj mąż- tez jestem zabawna etc ale to fakt po mnie widac ze nie jestem kąskiem na jeden raz, ze nie interesuja mnie niezobowiazujace przygody no ale to zle?
              to jak mam sie zachowywac?
              • raohszana Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 18:19
                Przestań patrzeć na niego jak na potencjalnego faceta, w ogóle nie patrz jak na faceta, tylko patrz jak na ludzia i nie skupiaj się na flirtach, sryrtach i podrywaniu - normalnie poznawaj człowieka, bez myśli "potrzebuję faceta" bo wtedy mimowolnie się spinasz.
                I nie podniecaj się swoją niedostępnością na jeden raz, nie każdy facet tego szuka.
                • nie_nosze_tipsow Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 18:26
                  masz racje mimowolnie sie spinam!
                  ale jak mi sie jakis facet podoba to nie potrafie tak calkiem wyluzowanie rozmawiac bo sie wstydze i analizuje ciagle jak on mnie odbiera i czy uwaza mnie za atrakcyjna i ciekawa
                  • raohszana Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 19:03
                    Dlatego, że ciągle jest "potrzebuję faceta" na tapecie i od razu zamyślać pod kątem "a czy by mnie chciał, taką jaka jestem, czy jestem dość dobra?"
                    Zluzuj przede wszystkim, pracuj nad luzem, nad kontaktami ot, tak sobie - może ćwicz niezobowiązujące rozmowy w necie?
                    • nie_nosze_tipsow Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 19:06
                      ja nawet nie moge zluzowac jak wiem ze facet ktory mi sie podoba ma dziewczyne i nic i tak z tego nie wyjdzie;/
                      • raohszana Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 19:11
                        Bo się skupiasz na potrzebowaniu faceta już, teraz, zaraz. I tak długo jak tego nie przepracujesz - to się będziesz spinać i nawet przyjemności z pogaduszek nie będzie.
          • asiu_3 Re: po częsci macie rację...po częsci nie;] 15.11.10, 20:15
            desperacje czasami po prostu CZUC
    • 0riana Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 18:27
      A to nie jest jeden z tych watkow w ktorym smutna pani w zakamuflowany sposob utyskuje na facetow, ze ona taka fajna, mila ciepla, tylko te glupie chlopy wola naiwne, slodkie, nachalnie flirtujace kokietki?
      • jolanda.2b Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 19:12
        A mnie żadne koleżanki w szkole nie lubiły bo mówiły ze jestem kokietką i co? a ja tego nie kontrolowałam. Poprostu się wstydziłam facetów i dlatego byłam taka przepłoszona, nie moja wina ze oni to odbierali jakoś inaczej xD
    • sid.leniwiec Re: ja nie potrafię....a Wy? 15.11.10, 19:56
      Zależy ile wypiję, jaki mam humor i w jakiej jestem formie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka