10.04.04, 21:50
Będę mamą!
Wiem to na 100 %, dzisiaj znajomy gin dał mi to _na_zdjęciu_usg_
I dziecko, oczywiście, nie jest mojego męża...ale on nawet się tego nie
domyśla...
wesołych świąt!
Negra
Obserwuj wątek
    • ametyst007 Re: hurrra! 11.04.04, 00:45
      negra28 napisała:

      > Będę mamą!
      > Wiem to na 100 %, dzisiaj znajomy gin dał mi to _na_zdjęciu_usg_
      > I dziecko, oczywiście, nie jest mojego męża...ale on nawet się tego nie
      > domyśla...

      Ty naprawde jestes glupia i pusta, przetalam sie dziwic mezczyznom,
      ale zeby kobieta w taki sposob ironizowala, to jest to po prostu niesmaczne.
      • negra28 007 szanowna... 11.04.04, 11:45
        ...dlaczego przestałaś sie dziwić mężczyznom???
        udowodnij mi, proszę, że ironizuję, i to _w taki sposób_

        Negra
        • ametyst007 Re: i to Cie jeszcze bawi ? 11.04.04, 21:32
          kpisz czy o droge pytasz ?
          • negra28 Re: i to Cie jeszcze bawi ? 12.04.04, 12:23
            "chcesz ze mnie kpić...?"
            ani jedno, ani drugie, żabko
      • Gość: rusałka Re: hurrra! IP: *.one.pl 12.04.04, 16:19
        ale zeby kobieta w taki sposob ironizowala, to jest to po prostu niesmaczne.

        A co to za różnica, kto ironizuje? jeśli facet, byłoby smaczniejsze???
        wyjaśnij mi to, prosze....

        Pytanka do negry: kumam, ze cieszysz sie z ciąży, ale ta mała komplikacja to
        dla ciebie ŻADEN problem? Tatuś wie, że jest tatusiem? A z mężem zamierzasz
        zostać? jeśli tak to właściwie dlaczego? Pozdrawiam!
        • negra28 Re: hurrra! 12.04.04, 20:52
          Bardzo się cieszę!
          Jaki komplikejszon??? bo ja nie widzę żadnego?
          Tatuś nie wie i się nie dowie, natomiast męża kocham, on mnie również, i mamy
          zamiar żyć długo i szczęśliwie jako 3-osobowa rodzina
          odwzajemniam
    • ron76 znowu tania prowokacja! 11.04.04, 01:45
      wal sie !!!
      • negra28 Re: znowu tania prowokacja! 11.04.04, 11:46
        fuj, jak nieładnie...
        oto skutnki nocnego wypisywania po necie...
    • mmwb Re: hurrra! 11.04.04, 11:55
      bo niestety ale jestes nedznym przykladem reprezentujacym kobieca spolecznosc.
      juz tyle ludzi ci to pisalo w twoich watkach ale nic nie jest w stanie
      przemowic ci do rozsadku (widocznie brak takowego). z kazdym postem poglebiasz
      swoja beznadziejnosc i glupote + reszte negatywnych cech, ktorych nie wypada
      posiadac kobiecie.
      twoje watki powinny byc kasowane bez czytania...
      • negra28 Re: hurrra! 11.04.04, 20:00
        na szczęście, żuczku, jesteś odosobniona w swej opinii...:))))))))
        • aga_jaga1 Re: hurrra! 11.04.04, 20:03
          Nie jest.
          • negra28 aga_jaga1=mmwb 11.04.04, 20:08
            i wszystko stało się jasne
            :))))))))))
            • aga_jaga1 Re: aga_jaga1=mmwb 11.04.04, 20:11
              jasne i proste jak kłębek sznurka w kieszeni. Pudło, ale nie ma znaczenia.
              • negra28 Re: aga_jaga1=mmwb 11.04.04, 20:14
                Jasne...
                :)))))))
    • mario2 Re: hurrra! 11.04.04, 12:33
      Juz kiedys cos takiego przezylem :)
      • negra28 Re: hurrra! 11.04.04, 20:01
        ale tym razem *to* jest in real, not i virtual reality...nooo, pogratuluj mi
        szybciutku, niedoszły tatuśku :-)
        • mario2 Re: hurrra! 12.04.04, 09:35
          Kurde jakos Ci nie wierze :)
          Po tym co wiem.... hm...
          • negra28 Re: hurrra! 12.04.04, 12:23
            w co nie wierzysz - w dziecko, czy w to, ze nie jest męża?
            A co takiego wiesz?
            • mario2 Re: hurrra! 12.04.04, 15:10
              wbrew pozorom mam dobra pamiec i... cos jeszcze... Nie mowie o tym publicznie :)
              • negra28 Re: hurrra! 12.04.04, 20:54
                No to odważ sie, patrz, wszyscy czekają, a moje imprimatur masz ;-)
                Mario! Mario! Mario! (oszalały tłum wstaje z miejsc)
                • mario2 Re: hurrra! 13.04.04, 12:45
                  A nic nie powiem :) Wiem, ze nie czylabys sobie tego :)
                  • negra28 Re: hurrra! 13.04.04, 14:07
                    Tylko, wiesz, po tym, co tu sugeruje z uporem maniaka Padalec, ja już jestem po
                    terapii w Tworkach, tak że luuuuz...:-)
                    miłego dnia,
                    Negra
                    • mario2 Re: hurrra! 13.04.04, 16:36
                      A Ty sie tym przejmujesz? :)
                      Jakos niepodobne to do Ciebie
                      Poza tym chyba troche lepiej znam Cie od Padalca :)
                      Ciaza z tamtego roku nie byla przeciez przypadkiem
                      • negra28 Re: hurrra! 13.04.04, 16:42
                        Przejmuję? Wszelkiej masci obsesje na moim punkcie bawią mnie.
                        A w którym punkcie jest mowa, że ta jest z przypadku?
                        n
                        • mario2 Re: hurrra! 13.04.04, 17:03
                          Widzisz wiec podobienstwa miedzy tymi ciazami?
                          • negra28 Re: hurrra! 13.04.04, 18:52
                            i tak, i nie, a o co chodzi?
                            • mario2 Re: hurrra! 13.04.04, 18:57
                              Juz ja tam widze jedno podobienstwo. Moim zdaniem uzasadnione :)
                              Sama najlepiej wiesz o co chodzi :)
                              • negra28 Re: hurrra! 13.04.04, 19:00
                                obrałeś droge na dłuższą metę męczącą - albo piszesz jasno, o co Ci chodzi,
                                albo idę na spacer
                                • mario2 Re: hurrra! 13.04.04, 19:02
                                  Przespaceruj sie. W Twoim stanie to konieczne Negrus :)
                                  • negra28 Re: hurrra! 13.04.04, 19:04
                                    no to wybywam, pa!
                                    • mario2 Re: hurrra! 14.04.04, 13:07
                                      Mam nadzieje, ze sie nalezycie dotlenilas. Musisz dbac o siebie... Pamietasz
                                      jak to przechodzilas rok temu? :)
                                      • negra28 Re: hurrra! 14.04.04, 13:10
                                        Niczego nie przechodziłam...
                                        Dbam o siebie...
                                        Dotleniam sie permanentnie...
                                        Dobrego dnia...
                                        Co porabiasz, tak ogólnie?

                                        Negra
                                        • mario2 Re: hurrra! 14.04.04, 13:16
                                          Bardzo sie ciesze, ze dbasz o siebie...:)
                                          Co porabiam? Akurat jest u mnie moja mala na "Besuchu" :) Wiec laze z nia gdzie
                                          popadnie i udaja na nia pienoiazki, patrzac jak jej sie smieja oczka do tych
                                          rzeczy, ktore jej sie kupi. Ot namiastka szczescia.

                                          Poza tym pracuje. Jak zawsze w ruchu. Jutro Wroclaw, piatek- Krakow, od pon
                                          Warszawa...- czyli bez zmian :)
                                          • negra28 Re: hurrra! 14.04.04, 13:18
                                            Moim zdaniem to trochę...hmmm...patologiczne, skoro _mała_ cieszy się z rzeczy,
                                            które kupuje jej ojciec, nie zas z tego, że jest z ojcem...
                                            Ruch to zdrowie, nieprawdaż...?
                                            :-)
                                            • mario2 Re: hurrra! 14.04.04, 13:39
                                              Mala jest na codzien oddalona ode mnie o 1200 km. Wiesz- moze to glupie, ze
                                              staram sie jej to w ten sposob wynagrodzic.
                                              Naturalnie cieszy sie z tego, ze jestem jej ojcem. Inaczej nie przebywalaby ze
                                              mna...
                                              Tak - ruch to zdrowie. Pochodne ruchu tez- np. ruch...ie :)
                                              • negra28 Re: hurrra! 14.04.04, 18:13
                                                No nie wiem, czy głupie, ale w każdym razie mało pedagogiczne, gdyz utrwala
                                                pewien mechanizm: dziecko wie, że ojciec ma wyrzuty sumienia, które to wyrzuty
                                                nakazują mu "zasłużyć" na miłość dziecka poprzez zaspokajanie jego dóbr
                                                materialnych...a nie tędy droga, moim skromnym zdaniem...Zadaj sobie pytanie -
                                                dlaczego w głównej mierze lubi przebywac z Tobą? Nie wątpię w to, że na co
                                                dzień tęskni za Tobą, ale wiesz, dzieci potrafią być cwane i wyrachowane...
                                                Och, z tą pochodną...Jakoś coraz mniej radości mi ten aspekt życia
                                                przynosi...starzeję się? Wyszumiałam się? Retorycznie...
                                                Negra
                                                • mario2 Re: hurrra! 15.04.04, 12:14
                                                  Nier do konca jest tak, ze mala tylko na zakupy liczy. Staram sie z nia
                                                  wyjezdzac na wakacje, na ferie itp. Mozesz mi wierzyc, ze nie plawi sie wtedy w
                                                  luksusasch. Wybieramy raczej spartanskie warunki dla naszych wypadow. Namiot,
                                                  lesniczowki, lajba...

                                                  Nie sadze, bys akurat TY sie wyszumiala, zestarzala...:) W te poze to juz nawet
                                                  ja nie uwierze :)
                                                  • negra28 Re: hurrra! 15.04.04, 18:04
                                                    I wtedy czujesz sie dopiero ojcem? Może inaczej - nie masz lub masz mniejsze
                                                    wyrzuty sumienia?

                                                    To nie poza. Świat się zmienia a my z nim...

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Negra
                                                  • mario2 Re: hurrra! 16.04.04, 09:48
                                                    Nie woiem dlaczego starasz sie umniejszyc, czy wrecz zdeprecjonowac moja role
                                                    jako ojca. Czy myslisz, ze ja tej mojej malej nie kocham? A nie jest to moja
                                                    wina, ze musimy mieszkac tak daleko od siebie. Inaczej- ze nie mozemy mieszkac
                                                    razem. Zastanow sie nad tym co piszesz, bo czasem mozesz skrzywdzic slowem!

                                                    Co do zmiennosci swiata i ludzi. Owszem zmieniaja sie- ale nie do konca. Ziarno
                                                    szalenstwa i promyk niedorzecznosci zawsze pozostaje. Poza tym trudno mi
                                                    uwierzyc,ze nagle stalas sie zakonnica :)
                                                  • negra28 Mario, 16.04.04, 15:29
                                                    nie staram się Ciebie deprecjonować, jeśli tak to odebrałeś - przepraszam. Źle
                                                    mnie zrozumiałeś. Po prostu często takie są mechanizmy, że rodzice zagonieni,
                                                    nie mający czasu dla swoich dzieci, ze swojej czyu też nie winy, strają sie
                                                    wynagrodzić to dzieciom poprzez dobra materialne, lae ok.k. koniec rozmowy na
                                                    ten temat...
                                                    Dlaczego - trudno? i dlaczego od razu tak radykalnie...?
                                                    Pozdrawiam, miłego dnia,
                                                    N egra
    • Gość: microtune Re: hurrra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 20:59
      a co twoj maz na to? ;)
      • negra28 Re: hurrra! 12.04.04, 12:24
        o niczym nie wie, sądzi, że to jego
        • virgin_black Re: hurrra! 12.04.04, 23:27
          trzymaj sie negra, zjesc Cie tu chca.
          gratuluje, dbaj o siebie i maluszka
          • negra28 Re: hurrra! 13.04.04, 14:08
            "ale my się nie damy"
            :-)
            Pozdrawiam,
            Negra
    • lukrecja8 Re: hurrra! 13.04.04, 10:49
      a tak właściwie to skąd wiesz, czyje jest? skoro mąż będzie myślał że to jego,
      to znaczy, że w tym samym czasie odbywałaś stosunki seksualne także z nim
      ("kochałaś się" jakoś nie pasuje do sytuacji)? A poza tym skoro męża kochasz i
      chcesz mu to dziecko wmówić to tak włąściwie po co ten drugi zapładniacz? geny
      miał lepsze, czy co?
      • blanchet Negro-czy negra i mario to ta sama osoba? /n.t. 13.04.04, 10:50
        • negra28 Re: Negro-czy negra i mario to ta sama osoba? /n. 13.04.04, 14:10
          Mario, czy ja i Ty to ta sama osoba? Bo Blanchet pyta. :-)
          • lukrecja8 Re: Negro-czy negra i mario to ta sama osoba? /n. 13.04.04, 14:12
            a na moje pytania kiedy odpowiesz?
            • negra28 Re: Negro-czy negra i mario to ta sama osoba? /n. 13.04.04, 14:27
              już odpowiedziałam :-)
      • negra28 Re: hurrra! 13.04.04, 14:12
        Wiem, gdyz stosuję testy owulacyjne, zas mój mąż jest tak zapracowany i
        zakręcony, że 3 czy 4 dni w tę czy w tamtą nie mają dla niego żadnego znaczenia.
        Poza tym - to moja słodka zemsta na moim ślubnym, za całokształt.
        A ojciec dziecka? Cóż, lepszy materiał genetyczny, to proste.
        • Gość: Lukrecja Re: hurrra! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.04.04, 14:34
          ciekawe...
          znasz całą rodzinę nasieniodawcy, wiesz, że nie wystąpiły żadne choroby
          dziedziczne?
          i dlaczego masz taką potrzebę zemszczenia się na nim, skoro sie kochacie (to
          cytat)
          a na tym nasieniodawcy też się mścisz czy może odwdzięczasz?
          • negra28 Re: hurrra! 13.04.04, 14:38
            Droga Lukrecjo,
            otóż znam, wyobraź sobie, i to do 4 pokoleń wstecz, gdyż to rodzina z
            tradycjami jest, o arystokratycznej proweniencji genotypu, w przeciwieństwie do
            mego męża, który ze szlachty pochodzi...
            Pisałam kiedyś, dawno temu, jeszcze przed imputowaną mi przez Padalca terapią,
            o tym, dlaczego, ano dlatego, że mnie zdradza(?)-ł, a przez to ja stałam się
            rozwiązła...
            nasieniodawcę, jak go określiłaś, spotkała, tak mniemam, miła niespodzianka -
            może swoje cenne geny wysyłać w świat...:-)
            • Gość: Lukrecja Re: hurrra! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.04.04, 15:16
              arystokracja jest dość mocno zdegenerowana, taki trochę chów wsobny
              • negra28 Re: hurrra! 13.04.04, 16:31
                sądzisz, że plebs jest stosowniejszy?
                • Gość: Lukrecja Re: hurrra! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.04.04, 17:02
                  genetycznie? bywa lepszy, a na pewno wydaje się bardziej do ciebie dopasowany!
                  • negra28 Re: hurrra! 13.04.04, 18:54
                    na zasadzie przeciwieństw dopasowany, rozumiem, wyznajesz zasadę, iż
                    przeciwności sie przyciagają? wytęż jeszcze szare komórki, gdyz w tym przypadku
                    strzeliłaś sobie samobója, aż strach, chyba że wynika to z osobistych analogii,
                    aaa, to pojmuję...:-)
                    • lukrecja8 Re: hurrra! 14.04.04, 08:23
                      przykro mi, kochana, ale w genetyce zasady są jasne. Najbardziej dopasowany to
                      taki, który ma najbardziej podobny genotyp.
                      Na zasadzie przeciwieństw, to mogłabyś się ewentualnie krzyżować z drosophila
                      melanogaster, chociaż kto cię tam wie....
                      • negra28 Re: hurrra! 14.04.04, 12:54
                        O tym właśnie mówię - czytaj ze zrozumieniem...
                        I nie mierz innych swoją miarą, bo to niezdrowe...
                        I nie obnoś się tak z łacińską nazwą muszki, gdyz jest to w złym tonie, i budzi
                        podejrzenia, że m9iałaś z bilogii w LO jedynie pałkę...
                        • Gość: Lukrecja Re: hurrra! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 13:42
                          czytam ze zrozumieniem, to ty się zagubiłaś w swoich pokrętnych wywodach i
                          jedyne co ci pozostało to obrażanie mnie. lichutka linia obrony...
                          ps. Jeśli takie drobiazgi budzą w tobie podejrzenia, to warto się zastanowić
                          czy nie przekroczyłaś granicy między rzeczywistością a urojeniami. ciąża też
                          bywa urojona....
                          • negra28 Re: hurrra! 14.04.04, 18:17
                            To, ze sie pogubiłam, to *twoja*, powtórz: *moja* (w sensie: twoja) opinia, co
                            nie znaczy, że jest ona prawdziwa i jedynie słuszna. Więcej tolerancji, zas
                            mniej przekonania o własnej wyższości, czy wręcz zapędów uebermenschowskich.
                            W którym miejscu cię obraziłam, moja panno? Może ty po prostu obrazalska bez
                            powodu jesteś, hmmm? I w ten oto sposób ujawniła sie kolejna twoja wada, ej,
                            nieładny, podły charakterek się nam tu objawia...
                            Urojona z pewnością jest twoja pewność siebie i przekonanie o tym, ze coś soba
                            reprezentujesz i że jesteś kim wartościowym. Ale nie martw się, to sie leczy,
                            sa na to tabletki, szpitale...

                            Słodka jesteś, doprawdy...
                            :-)
                            • Gość: Lukrecja Re: hurrra! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 09:02
                              widzę, że traktujesz to jak sport, nie chce mi się z tobą bawić. miałam
                              nadzieję, że w którymś momencie coś do ciebie dotrze, ale widzę przed sobą
                              stary beton.
                              w którym miejscu mnie obraziłaś? mogłabym cytować i cytować, choćby ostatni
                              post, udajesz, czy nie zdajesz sobie sprawy z tego co robisz?
                              kolejna wada? a co ty wiesz o moich wadach?
                              na to są tabletki, szpitale? zmień psychiatrę, bo aktualny wmawia ci bzdury.
                              • negra28 Nadpobudliwa Lukrecjo, 15.04.04, 18:03
                                i po co te nerwy...?
                                :-)
                                Więcej dystansu do innych, a przede wszystkim - do samej siebie - a cały świat
                                nabierze innych odcieni, bardziej optymistycznych...
                                I nie bądź taka obrażalska.

                                Negra
    • sprite35 Re: hurrra! 14.04.04, 08:28
      Hehehehe... Negra, Twoje posty są lepsze niż poranna kawa. W końcu się
      obudziłem.
      • negra28 Re: hurrra! 14.04.04, 12:55
        z letargu? no widzisz, a gdy mówię, ze mam własciwości terapeutyczne i że
        jestem czarownicą, nikt mi nie wierzy, a tu prosze, czarno na białym...
        • sprite35 Re: hurrra! 14.04.04, 13:28
          Twoje posty mnie rozśmieszają. A jak dołożę do tego wyobrażenie rudej,
          piegowatej, drobnej, nieznośnej dziewczynki, (takiej Pipi Langstrumpf) to też
          nabieram chęci do rozrabiania... :)

          pozdrawiam
          Sprite
          • negra28 Re: hurrra! 14.04.04, 18:19
            Tak. Fizia Pończoszanka to ja, jeśli pojmujesz aluzję...

            Odwzajemniam,
            nie-sprite (wiesz chociaż, że te bąbelki są sztuczne i niezdrowe, hmm??
    • reniatoja co sie zmienilo Negro? 14.04.04, 08:53
      Co takiego sie zmienilo Negro w Twoim zyciu i mysleniu, ze teraz cieszysz sie z
      tego, ze bedziesz matka? Nie tak dawno bylas zalamana z powodu ciazy ("dlaczego
      to przytrafilo sie mnie, wlasnie mnie, dlaczego??") i usuwalas z poczuciem ulgi
      i odprezenia _wyplawka_, ktory w Tobie zaczal rosnac. Teraz znowu ciaza i jakze
      inne nastawienie... Brawo, ale czy mozna spytac skad ta zmiana?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka