Dodaj do ulubionych

Co robić?

06.12.10, 12:47
W moim życiu jest nowy mężczyzna. Bardzo go kocham, ale chwilami czuję że tracę siły...
Po pierwsze - ma obsesję na punkcie piersi. Domaga się często, abym je przed nim obnażała. Niestety chciałby, żebym to robiła równiez w miejscach publicznych. Jeśli tego nie robię - bardzo na mnie krzyczy. Jest mi też bardzo przykro, bo często przy mnie wgapia się w piersi innych kobiet, całkowicie ignorujac moje uczucia. Poza tym - jest całkowicie niesamodzielny, domaga się kompleksowej obsługi - przynieś, podaj...Jest też egocentrykiem - nie lubi kiedy w jego obecności zajmuję się czymkolwiek innym niż on. Nie za bardzo lubi wyjścia do kina, najchętniej spędzałby ze mną cały czas w łóżku. Na dłuższą mete to bywa męczące.
Ma fatalne maniery - głosno beka po jedzeniu, całkiem nieskrępowanie wydziela też nieprzyjemne zapachy, wiecie co mam na mysli...Naturalista...
Najgorsze jest to, że cała moja rodzina uważa go za aniołka, równiez moi znajomi i przyjaciele zaakceptowali go niemal od razu. Ma w sobie cos takiego...Nawet ja, choć wiem, że jest tyranem i bardzo mnie ogranicza...cóż wystarczy, że się uśmiechnie do mnie i jestem gotowa wybaczyć mu wszystko.
Obserwuj wątek
    • tora83 Re: Co robić? 06.12.10, 12:50
      twojabogini napisała:

      Nawet
      > ja, choć wiem, że jest tyranem i bardzo mnie ogranicza...cóż wystarczy, że się
      > uśmiechnie do mnie i jestem gotowa wybaczyć mu wszystko.

      No więc w czym problem?
      • grassant Re: Co robić? 06.12.10, 12:56
        twojabogini napisała:
        >
        > Nawet
        > > ja, choć wiem, że jest tyranem i bardzo mnie ogranicza...cóż wystarczy,
        > że sięuśmiechnie do mnie i jestem gotowa wybaczyć mu wszystko.
        >
        > No więc w czym problem?

        pewnie w publicznym obnazaniu piersi. sutki mozna odmrozić przy tych temperaturach i wiatrach z dupy :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Co robić? 06.12.10, 12:50
      Po pierwsze - ma obsesję na punkcie piersi. Domaga się często, abym je przed nim obnażała. Niestety chciałby, żebym to robiła równiez w miejscach publicznych. Jeśli tego nie robię - bardzo na mnie krzyczy.

      Rozumiem początek... ale co rozumiesz przez "bardzo na mnie krzyczy"?
      • six_a Re: Co robić? 06.12.10, 12:52
        >co rozumiesz przez "bardzo na mnie krzyczy"?
        drze facjatę, bo to niemowlak.

        czy tylko ja dziś jarzę?
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Co robić? 06.12.10, 12:55
          six_a napisała:

          > >co rozumiesz przez "bardzo na mnie krzyczy"?
          > drze facjatę, bo to niemowlak.
          >
          > czy tylko ja dziś jarzę?
          :) :) :) :*
          No ja nie zaczaiłem :D
          Fajowe heheh
    • menk.a Re: Co robić? 06.12.10, 12:55
      ;))) Ile ma? (pytam o wiek dla niewtajemniczonych)
      Sixo, nie tylko Ty.:P
      • twojabogini Re: Co robić? 06.12.10, 13:06
        Dobrze że dodałaś, z tym wiekiem - bo rozmiar w granicach błędu statystycznego ;) 4 miesiące zaraz :)
        • menk.a Re: Co robić? 06.12.10, 13:53
          Ooo to już kawał chłopiska.;))
    • salma75 Re: Co robić? 06.12.10, 12:56
      http://i56.tinypic.com/312cj1v.jpg
    • kookardka Re: Co robić? 06.12.10, 12:56
      zaraz zaraz ... kto to pisywał jadowicie i dość często o kobietach, które są idiotkami, bo wplątuja się w historie z dupkami a potem smarują głupie wątki na forum ... aaaa już sobie przypomniałam.
      • piotr_57 Re: Co robić? 06.12.10, 13:13
        kookardka napisała:

        > zaraz zaraz ... kto to pisywał jadowicie i dość często o kobietach, które są i
        > diotkami, bo wplątuja się w historie z dupkami a potem smarują głupie wątki na
        > forum ... aaaa już sobie przypomniałam.

        kookardka ?? :)
        • kookardka Re: Co robić? 06.12.10, 13:23
          jasne ;)
          • piotr_57 Re: Co robić? 06.12.10, 13:26
            do dzisiaj pamiętam nasze wojny :)
            Miłego dnia Kooko:)
            • kookardka Re: Co robić? 06.12.10, 13:34
              coś Ci się pomerdało ;) o facetach mogliśmy gadać, a nie na temat kobiet ;)
              • piotr_57 Re: Co robić? 06.12.10, 13:55
                kookardka napisała:

                > coś Ci się pomerdało ;) o facetach mogliśmy gadać, a nie na temat kobiet ;)

                Nie powiedziałem, że kłóciliśmy się na temat kobiet, tylko "że w ogóle".
                A wojnę toczyliśmy raczej na temat "wartości opinii opartych na psychologii", a nie o mężczyznach :)
                • kookardka Re: Co robić? 06.12.10, 13:59
                  ja te rozmowy pamiętam w kotekście facetów, ale to było kilka lat temu , więc mogę się mylić ... z resztą to co myślałam kilka lat temu już nieco się zdewaluowało, bo zmienił sie i mój sposób myślenia, system wartości i ogólnie jakaś inna jestem ;)
                  • piotr_57 Re: Co robić? 06.12.10, 14:16
                    kookardka napisała:
                    bo zmienił sie i mój sposób myślenia, system wartości i ogólnie jakaś inn
                    > a jestem ;)

                    Jak tylko Cie zobaczyłem, to wiedziałem, że zupełnie nie pasuje do Ciebie to, co pisałaś na forach :)
                    Ale było, minęło :)Nie ma do czego wracać, a o osobistej sympatii nie muszę Cię chyba zapewniać :)
                    • kookardka Re: Co robić? 06.12.10, 17:09
                      Nie musisz ;)
      • teletoobis Re: Co robić? 06.12.10, 13:37
        Koko- to watek o synu-osesku :)
    • real_mayer Re: Co robić? 06.12.10, 12:56
      hahahha :D jedyna rada sprawdzająca się niezależnie od sytuacji
      ZOSTAW GO!!! <chociaż na pół godziny pod opieką teściowej> :D
      • menk.a Re: Co robić? 06.12.10, 12:59
        A czemu teściowej (w sensie dać kolejną babę do dyspozycji)? Tatusiowi.:>
        • real_mayer Re: Co robić? 06.12.10, 13:01
          ale może jak zobaczy, że inne baby wcale nie są takie fajne, to wróci skruszony i będzie mniej wrzeszczał na boginię :D
          • twojabogini Re: Co robić? 06.12.10, 13:07
            A gdzie tam :) Fascynują go inne i już. Tatuś się zarzeka, że to nie po nim :)
    • twojabogini Re: Co robić? 06.12.10, 13:17
      Sorki za podpuchę...ale w zasadzie, gdy przemyślałam temat ,to sytuacja idealnie pasuje do postów w stylu on jest tyranem, a ja nie mogę go zostawić :)
      Kocham go i już...
      • teletoobis Re: Co robić? 06.12.10, 13:38
        nie napisalas, ze wali w pieluchy :)
      • sweet_pink Re: Co robić? 06.12.10, 13:41
        Uff...
        Już się przestraszyłam, że mamy inwazję zombie.
    • abrigado Re: Co robić? 06.12.10, 13:44
      o k...wa!~odebrało mi apetyt...

      boże dziękuję Ci że nie urodziłem się kobietą!!!!
      • twojabogini Re: Co robić? 06.12.10, 13:59
        abrigado napisał:

        > boże dziękuję Ci że nie urodziłem się kobietą!!!!

        ...psem lub jeszcze czymś gorszym...tak to chyba leciało

        • abrigado Re: Co robić? 06.12.10, 15:16
          akurat do psów nic nie mam :P

          ale być chodzącym bufetem...barem mlecznym otwartym 24 h per 7 days...strrrraszne :)
          • twojabogini Re: Co robić? 06.12.10, 15:21
            abrigado napisał:

            > ale być chodzącym bufetem...barem mlecznym otwartym 24 h per 7 days...strrrrasz
            > ne :)

            Wszystko dobre, co się dobrze kończy...a swoją drogą wiele kobiet odczuwa karmienie jako fizycznie przyjemne.

            • abrigado Re: Co robić? 06.12.10, 16:01
              fizycznie przyjemne to podobno eufemizm

              pewien seksuolog twierdzi, że to regularne doznanie erotyczne i jego zdaniem jeśloiby ktoś chciał być talibem walki z pedofilia należałoby zacząć od zakazu karmienia piersią :)

              natura wam najwidoczniej nie ufa :)...nie wierzy, że tylko z poczucia obowiązku dawałybyście się tak wysysać!
              • twojabogini Re: Co robić? 06.12.10, 16:08
                abrigado napisał:

                > pewien seksuolog twierdzi, że to regularne doznanie erotyczne

                Rozróżniłabym jednak erotyczne od zmysłowe. Kiedy moje piersi ssie mężczyzna w wieku, hm..poborowym to poza odczuwaną przyjemnoscią rodzi się ochota na wiecejcej. Kiedy robi to niemowlę - jest mi przyjemnie i już. Niektórzy seksuolodzy są chyba pokręceni, podobnie jak niektórzy talibowie od pedofilii zresztą.
                >
                > natura wam najwidoczniej nie ufa :)...nie wierzy, że tylko z poczucia obowiązku
                > dawałybyście się tak wysysać!

                Nigdy nie wierz kobiecie...
                • princessjobaggy Re: Co robić? 06.12.10, 17:22
                  > Rozróżniłabym jednak erotyczne od zmysłowe.

                  Owszem, odrozniasz te doznania, ale na poziomie umyslowym.
                  Pod wzgledem czysto biologicznym te dwa doznania sa takie same.
              • takajatysia Re: Co robić? 06.12.10, 18:36
                równie przyjemne byłoby przystawienie sobie odkurzacza do piersi- tak podejrzewam, bo nigdy nie próbowałam (odkurzacza). Małe dziecko ssie z takim impetem, że trzeba być szczęśliwą jeśli nie boli...
      • menk.a Re: Co robić? 06.12.10, 14:15
        abrigado napisał:

        > o k...wa!~odebrało mi apetyt...
        >
        > boże dziękuję Ci że nie urodziłem się kobietą!!!!

        Nie wiem czy masz się z czego cieszyć.:P
    • varia1 Re: Co robić? 06.12.10, 13:48
      bardzo nie lubisz karmić w publicznych miejscach? da radę się przyzwyczaić:)) ja karmiłam nawet w kościele, inaczej moja starsza córka nie dałaby się ochrzcić:D
      • salma75 Re: Co robić? 06.12.10, 13:57
        varia1 napisała:

        > bardzo nie lubisz karmić w publicznych miejscach? da radę się przyzwyczaić:)) j
        > a karmiłam nawet w kościele, inaczej moja starsza córka nie dałaby się ochrzcić
        > :D

        Biedne dziecię, tak się broniło... ;).
      • twojabogini Re: Co robić? 06.12.10, 13:58
        varia1 napisała:

        > bardzo nie lubisz karmić w publicznych miejscach? da radę się przyzwyczaić:)) j
        > a karmiłam nawet w kościele, inaczej moja starsza córka nie dałaby się ochrzcić
        > :D

        Che.che. W sumie to karmię wszędzie, gdzie sobie młody zażyczy, z wyjątkiem dworu - za zimno :) Jakoś nie spotkałam się z negatywną reakcją, ale też nikogo nie epatuję, karmię raczej z boku, przysłaniam sobie to i owo. Bez przesady - ani w jedną, ani w drugą.
        • varia1 Re: Co robić? 06.12.10, 14:02
          ja osobiście nie widzę w karmieniu piersią w publicznych miejscach nic złego, przecież nie patrzymy z obrzydzeniem jak duzi chłopcy wciągają potężne kebaby na ulicy, tak?
    • facettt dawac mi Twoje namiary ! 06.12.10, 14:19
      na gwalt potrzebuje takiego idealu - jak Ty.
      • twojabogini Re: dawac mi Twoje namiary ! 06.12.10, 14:23
        facettt napisał:

        > na gwalt potrzebuje takiego idealu - jak Ty.

        Tak własnie myślałam, że potrzeba ci mamusi, tylko nie wiem, czy mój mąż się zgodzi na przysposobienie...
    • wicehrabia.julian Re: Co robić? 06.12.10, 15:01
      twojabogini napisała:

      > W moim życiu jest nowy mężczyzna. Bardzo go kocham, ale chwilami czuję że tracę
      > siły...

      nie rozumiem czemu ma służyć ten post, chciałaś się pochwalić noworodkiem czy po prostu dostałaś wylewu mleka do mózgu?
      • twojabogini Re: Co robić? 06.12.10, 15:13
        Jesteś tendencyjny i ograniczony, skrajnie zawęziłeś moje intencje. Oprócz tego, że chciałam pochwalić się przychówkiem i wylewem mleka do mózgu, miałam tez zamiar podkreślić, że posiadam piersi, że mój noworodek już się umie uśmiechać (widzicie go jaki zdolny!), przesłać zaszyfrowaną wiadomość do Uzbekistanu, do tego podkreślić że jestem wspaniałą matką, oraz zrekompensować sobie zazdrość o penisa wywołując zazdrość o zdolność rodzenie u wice.j.
    • stephanie.plum Re: Co robić? 06.12.10, 15:11
      jeśli nie wiesz, co robić, to oddaj mi tego chłopa.
      :~)
      bo mnie właśnie kogoś takiego do szczęścia brakuje...
      • twojabogini Re: Co robić? 06.12.10, 15:19
        Nie mogę, przywiązałam się do takiego traktowania :)
        • stephanie.plum Re: Co robić? 06.12.10, 15:42
          ano widzisz.
          ;~)
          trudno, spróbuję jeszcze zdobyć takiego we własnym zakresie. albo taką - ja jestem otwarta i tolerancyjna, kobietce też chętnie się dam pomamlać...
    • tully.makker Re: Co robić? 06.12.10, 15:49
      Gratulacje.
    • reniatoja Re: Co robić? 06.12.10, 17:15
      :)

      Trochę nawet pozazdrościłam, ale tylko trochę. Juz sie nie skuszę na pewno :)

      Jeśli zas chodzi o Twoje kłopoty to UWIERZ MI - to tak szybko minie. Za dwa trzy lata bedzie mial gdzieś Twoje piersi i swiata nie będzie widział poza samochod(zik)ami :)
    • kiira_korpi Re: Co robić? 06.12.10, 20:03
      Eeeee, a jeszcze wczoraj łkałam MMŻetowi do słuchawki, że ma mi zrobić dziecko, teraz, natychmiast!:) (i nie interesuje mnie, że drogę zasypało, w końcu te 70 km może przecież na rowerze przejechać!).
      Ale Twój post zmienia nieco postać rzeczy;). Więc teraz to ja już podziękuję za taką przyjemność;).
      To ja już wolę lecieć sobie na Karaiby, mimo, że jest niebezpieczeństwo, że cholera mnie tam weźmie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka