ona_tylko_pyta 09.12.10, 19:44 ..czy warto zaczynać?mam 25 a on 35 lat. co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
raohszana Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:46 Sądzimy, że należy samemu pomyśleć i rozważyć indywidualne za i przeciw, albowiem nie znamy osobników, a my nie są wróżkami :P Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:49 raohszana, mów za siebie! Karty mi mówią, że warto! I kula po dziadku to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mayer Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:52 a mi fusy z kawy pokazały coś innego :/ Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:58 No i co teraz? Mam powróżyć z kości? Odpowiedz Link Zgłoś
real_mayer Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:59 możemy też monetą rzucić :D Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:08 Albo upuścić posmarowaną masłem kromkę! Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:11 Ale ona zawsze spada masłem do dołu! Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:33 To przywiążę do kota i będzie miała zagwozdkę, ha! Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:47 absolutnie nie warto. Za 10 lat wymieni cie na 19-ke bo bedziesz juz za stara dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki.pinocheta Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:53 odradzilbym, ale jemu Odpowiedz Link Zgłoś
ona_tylko_pyta Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:56 czemu odradzasz jemu???? Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki.pinocheta Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:02 bo na jego miejscu celowalbym w mlodsze swiezosc, radosc zycia, energia a 25 u kobiety to juz ten wiek, w ktorym "nalezaloby" sie z kims zwiazac na dluzej i pojawiaja sie glupie dylematy jak ten w tym watku, a po co sobie komplikowac zycie? jak bede w jego wieku, juz zapewne lekko przyproszony, z jakas tam kasa na koncie to bede uderzal w nastki i studenciary, az do 50tki, a pozniej wezme sobie zadbana 35 i bede plodzil dzieci :) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:55 a co za problem? Kiedys mialem narzeczona 17 lat mlodsza :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:02 ooo to tak jak ja :) Ona wygladala powazniej na te swoje 18-cie a ja o wiele za mlodo na te swoje ktore wtedy mialem wiec wygladalismy wprost idealnie. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:06 Wiesz- one maja jedna wade- starzeja sie z czasem :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:08 i strasznie marudne sa Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:14 dlatego trzeba je wymieniac na mlodsze. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.een Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:57 jak byłam w wieku autorki wątku to 35 latek wydawał się starym tetrykiem, teraz jestem w wieku tej drugiej osoby i wydaje mi się, że 25 latek to dzieciak :) Odpowiedz Link Zgłoś
sid.leniwiec Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 19:58 Poproszę antylopkę, bo znaleźć nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier.kowalska Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:15 Nie warto. Pomyśl, jak będzie wyglądała Wasza wspólna przyszłość! Kiedy Ty będziesz tryskającą życiem 60latką, on będzie zdziadziałym siedemdziesięcioletnim staruchem. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:21 no, a potem ona będzie młodą, 75letnią staruszką, a on 90letnim próchnem. nie warto, rzuć starego dziada w cholerę, co ci młodość będzie marnować! Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:32 Ale bzdura.. Moj dziadek ma 96 i jest aktywnym "tetrykiem" :P Wiek nie swiadczy o tym jak sie czlowiek bedzie zachowywal ale jego charakter i temperament. takie podstawy trzeba tlumaczyc? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier.kowalska Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:51 Przepraszam, nie za bardzo rozumiem tę drabinkę, ale jeśli to do mnie to obiecuję następnym razem zaznaczyć, że żartuję. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:28 Dwa lata temu bylam w zasadzie w identycznej sytuacji :P Tyle, ze moj juz maz jest 9 lat starszy nie zas 10 ;) W sumie znamy sie ponad 4 lata ;) Wszystko zalezy od tego jak sie razem czujecie, jak rozumiecie, czy wiek w ogole ma znaczenie, czy odczuwacie jego roznice czy nie; jakie macie charaktery i potrzeby.. ja Ci moge powiedziec, ze warto ale nie wiem jaka jestes Ty, jaki jest ten gosc.. Odpowiedz Link Zgłoś
sexuarium Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:45 dla mie taka różnica wieku jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:49 Mój facet jest ode mnie 20 lat starszy i jakoś to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: figgin...? 09.12.10, 21:32 ona_tylko_pyta napisała: > a ile masz lat? 2x tyle co Ty, dziiecko Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: figgin...? 09.12.10, 22:27 W tej chwili 28, jak się poznaliśmy miałam 22. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 20:56 figgin1 napisała: > Mój facet jest ode mnie 20 lat starszy i jakoś to działa. Figgin, jakoś? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 22:28 Aj, nie łap mnię za słówka! Odpowiedz Link Zgłoś
brzydal-is-me Re: on jest 10 lat starszy... 10.12.10, 09:04 Do czasu, ale działa. lol Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: on jest 10 lat starszy... 10.12.10, 09:51 Wydaje mi się, że wszystkie zwiazki działają dopóki nie przestaną, moze z wyjątkiem tych, które nie działają wcale. Ale może jakaś głębsza myśl skaziła twe gładkie czoło? Odpowiedz Link Zgłoś
0ion Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 23:02 Zależy ile ma energii, cierpliwości i kasy:) Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: on jest 10 lat starszy... 09.12.10, 23:09 Sytuacja idealna. Wolałabyś być w jego wieku, a potem obudzić się w sytuacji, ze masz 10 lat młodszą konkurencję? Odpowiedz Link Zgłoś
kobietka_29 Re: on jest 10 lat starszy... 10.12.10, 10:02 10 lat to nie tragedia. wazniejsze jest, czy jest wam ze soba dobrze- czy macie wspolne tematy, pasje, poglady, czy w sprawach lozkowych wszystko gra. Sama roznica wieku o niczym nie swiadczy. Niedawno byl tu podobny watek. Aczkolwiek w przypadku facetow wybierajacych sobie na partnerki duzo mlodsze dziewczyny, bylabym ostrozna. Istnieje bowiem mozliwosc, ze za kilka lat Ciebie tez wymieni na dwudziestoparolatke. Ale ta 10-letnia roznica wieku jeszcze o niczym nie swiadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietka_29 ostrzezenia mamusi 10.12.10, 10:09 Swoja droga przypominaja mi sie poczatki mojego zwiazku z moim mezem. Wczesniej zawsze mialam nieznacznie mlodszych facetow lub facetow w moim wieku. Maz natomiast jest 5 lat straszy ode mnie. Roznica zatem praktycznie niezauwazalna. Ale mimo to dziwnie bylo na poczatku. Nie zapomne tez reakcji mojej mamy, gdy opowiedzialam jej o tym zwiazku. Mam stwierdzila wowczas, ze powinnam na niego uwazac, bo taki starszy facet :) moze byc przebiegly . I kto wie, moze on juz ma gdzies zone i dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
annawoj Re: ostrzezenia mamusi 10.12.10, 10:59 moj maz jest 5 lat starszy ode mnie, ale nie wyglada-ma bardzo chlopieca urode. Nie bylo ani jednej sytuacji, w ktorej roznica wieku miedzy nami objawilaby sie jako problem. 10 lat to jednak duzo-ja patrze przez pryzmat dzieci chociazby. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: ostrzezenia mamusi 10.12.10, 13:48 Ja troche nie lapie. O co chodzi, ze przez pryzmat dzieci jest to duza roznica? Ze nie bedzie mial "sil" sie bawic? Ten argument obalaja dziadkowie ktorzy przy wnuczkach ozdysuja energie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: ostrzezenia mamusi 10.12.10, 11:05 Cha, cha, a moj szwagier jest ciwerc wieku od szwagierki starszy i sa szczesliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietka_29 nie no, moment 10.12.10, 12:25 kto powiedzial, ze nie jestem szczesliwa z moim az o 5 lat ;) starszym mezem? Roznicy wieku miedzy nami wcale nie czuje. Bo i nie ma czego. Co innego, jkby on mial 18 lat a ja 13. To by bylo chore. Ale my sie spotkalismy juz jako dorosli ludzie pod koniec studiow. w tym wieku roznice nie sa juz takie widoczne. Czasem tylko dla zabawy, gdy on cos wspomina z przeszlosci, odpowiadam, ze nie jestem w temacie, bo w przeciwienstwie do niego, jestem za mloda, zeby cos takiego pamietac. ;P nawet jesli to nie prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: ostrzezenia mamusi 10.12.10, 13:44 LO matko ;) Mnie natomiast kumpel w pracy powiedzial jak mu opowiadalam, ile moj owczesnie partner ma lat (9 lat roznicy) powiedzial "a to dobrze.. on sie juz wyszalal.. w glowie ma poukladane.. a nie takie fiu bzdziu jak ja". ow kumplel wtedy lat 27 (ja 25). Zawsze smalil do mnie podeszwy ;) Ale podobne zdania kilkakrotnie uslyszalam od samych facetow. Ze starszy to bardziej doswiadczony, dojrzalszy - naturalnie to nie regula, bo nie metryka o dojrzalosci swiadczy ;) Ja od samego poczatku naszej znajomosci nigdy nie czulam roznicy wieku. Tylko w sytuacjach gdy wspominamy jakies lata, produkacje czy cos to przypomina nam sie ze jest miedzy nami roznica a tak.. niezauwazalne :) Wszystko zalezy od tego jak sie ludzie do siebie dopasuja :) Odpowiedz Link Zgłoś
ona_tylko_pyta Re: ostrzezenia mamusi 10.12.10, 14:04 poza tym inaczej rozmawia się z facetem 35 a 25-letnim. ratunku, co z nimi się dzieje?ciężko... Odpowiedz Link Zgłoś