Dodaj do ulubionych

"Kocham Cię"

27.12.10, 18:09
Spotykam się z pewnym mężczyzną 2 miesiące. Czy to długo czy krótko to pewnie pojęcie względne. Zanim zaczęliśmy być parą on podrywał mnie przez jakieś 2 miesiące. Od roku znamy się z widzenia.

Przez ostatnie 2 miesiące nasz związek był dośc intensywny. Mówimy sobie właściwie o wszystkim, spędzamy ze sobą każdą wolną chwilę. Codziennie dzwonimy do siebie, piszemy, kiedy możemy widujemy się. Spędzamy ze sobą każdy weekend. On chciał przyjechać do mnie na święta ( z pewnego powodu jednak do tego nie doszło). Zaprosił mnie na sylwestra w gronie jego znajomych. W styczniu mam poznać jego mamę, która chce przyjechać po to specjalnie z odległego miasta.

Dogadujemy się świetnie. W łóżku jest bajka. Wszystko było idealnie.

Dziś w łóżku powiedziałam mu, że go kocham, a on nic nie odpowiedział. No i generalnie temat się ciągnął, ponieważ byłam z tego powodu smutna. Nad ranem zapytał czy nadal jestem smutna. Powiedziałam mu prawdę i potwierdziłam powód. Odpowiedział mi: co mam Ci powiedzieć?

Chcę się rozstać. Nie chcę poznawać jego matki i iść z jego znajomymi na sylwestra. Moim zdaniem to nie ma sensu. Jest nam dobrze ze sobą w łóżku. Myślę, że taki układ byłby lepszy. Po co udawać coś więcej jeśli jedna ze stron tego nie czuje?

Postąpiłybyście tak samo na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • kombinerki.pinocheta Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:14
      kuerwa
      teraz kazda panna chce jakies uklady? jakies zwiazki bez zobowiazan? na miescie tak jest trendy? jaki ch.uj chodzi?
    • lew_ Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:15
      Chyba sie pospieszylas z tym kochaniem ..i do lozka mu wskoczylas za wczesnie, takich kobiet faceci nie szanuja...ot co .
      • bszalacha Re: "Kocham Cię" 18.02.11, 12:13
        Co za podli ludzie!
        łazi za nią,przedstawia rodzinie a nie wie,coo do niej czuje?
        Co własciwie wie,poza tym,że członek mu staje na bacznośc na jej widok,oraz,że ten fakt wynika z rozumienia:ONA MU WESZŁA DO ŁÓŻKA,WIĘC JEJ NIE MOŻE SZANOWAĆ.

        ps.bardzo Ci współczuje,jeżeli trafiłaś na takiego gościa.To tragedia,musieli takie wzorce wynieśc z domu,poza tym żadna normalna kobieta na takie cudo nie popatrzy i dlatego buszują po forum "Kobieta".
    • menk.a Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:18
      Zbyt wcześnie się wyrwałaś z tym wyznaniem. Zbyt wcześnie.
      Co teraz? Albo udawaj, że masz sklerozę i tego nie powiedziałaś i spotykaj się jak się spotykałaś, licząc, że wszystko idzie w dobrym kierunku i facet się zaangażuje tak jak ty, albo skoro jesteś rozczarowana i sprawia ci to ból pożegnaj się i cierp w samotności.
    • sid.leniwiec Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:25
      Podpiszę się pod tym, ze za szybko wyskoczyłaś z tym wyznaniem. Może spróbuj uzbroić się w cierpliwość i zobacz, czy warto? Nie naciskaj faceta. Chyba, że rzeczywiście uważasz, że nie ma sensu i po prostu nie chcesz.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:29

      > Chcę się rozstać. Nie chcę poznawać jego matki i iść z jego znajomymi na sylwes
      > tra. Moim zdaniem to nie ma sensu. Jest nam dobrze ze sobą w łóżku. Myślę, że t
      > aki układ byłby lepszy. Po co udawać coś więcej jeśli jedna ze stron tego nie c
      > zuje?

      Te łorgazmy wymyślili i od razu kobietom się w głowie mąci...

      Facet konkretny i zdecydowany, i w gębie niewyrywny, chce z Tobą przez jakiś czas życie dzielić. Ale jednocześnie szanuje swoje słowo i czczej deklaracji rzucał nie będzie.
      A Tobie się wyznań zachciało i romantycznej miłości po grób.
    • sundry Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:31
      4 miesiące to chyba za krótko, żeby stwierdzić, że się kocha.
      • sid.leniwiec Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:33
        Chyba, że jest się bardzo młodym, wtedy to i szybciej da radę.:)
        • menk.a Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:41
          sid.leniwiec napisała:

          > Chyba, że jest się bardzo młodym, wtedy to i szybciej da radę.:)

          Lub jest się wyposzczonym i głodnym uczuć. Wtedy bardzo szybko myśli się, że się kocha.
          • sid.leniwiec Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:43
            A to też.
    • lolcia-olcia Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:32
      yyy trochę szybko ...
    • lew_ Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:39
      Moja pierwsza dziewczyne pocalowalem po 6 miesiacach,( jeszcze w polsce) mialem wtedy 18 lat, a sexu wcale nie bylo bo wyjechalem z polski:)
      • lolcia-olcia Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:41
        Cierpliwy jesteś ...;p
        • lew_ Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:50
          Cierpliwy bylem...ale cos wam powiem,jak facetowi od poczatku zalezy na kobiecie,to nie bedzie jej od razu ciagnal do lozka, to poczeka. Jak mu nie zalezy to zaryzkuje,albo sie uda,albo nie
          • sid.leniwiec Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:53
            Może spotykaj się z kobietami odczuwającymi popęd seksualny, których nie trzeba ciągnąc do łózka, tylko chcą uprawiać seks?:)
            • lew_ Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:57
              Sid nie przekrecaj moich slow na wlasny uzytek ok?? :)
              • sid.leniwiec Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:59
                E tam, ja tylko złośliwa jestem.:)
                • lolcia-olcia Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:03
                  To już wiem czemu tak przyjemnie się Ciebie czyta :D
                  • sid.leniwiec Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:04
                    Dzięki ;)
                    • lolcia-olcia Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:08
                      mówię co myślę :)
                • lew_ Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:04
                  Zeby tylko zlosliwa:)
          • lolcia-olcia Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:55
            To akurat wiem, jak zależy to poczeka, a jak nie to od razu chce bzyknąć
            • lew_ Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:58
              Wiedzialem ze to wiesz Lolcia,wiedzialem ze jestes madra dziewczynka:) Od dawna czytam Twoje posty, przyznam sie niesmialo:)
              • lolcia-olcia Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:01
                cóż czasem coś uda mi się w miarę spójnego wyprodukować :)
                • lew_ Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:05
                  I na wszystko masz odpowiednie paragrafy??:P
                  • lolcia-olcia Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:06
                    No co Ty , przecież jestem kobietą... Ja nie muszę myśleć logicznie od tej płci nikt tego nie wymaga ;p
                    • lew_ Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:16
                      Czasy sie zmienily,teraz myslace blondynki sa w cenie i duzo sie od nich wymaga:)
                      • lolcia-olcia Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:18
                        mhm ale i tak są dyskryminowane przez mężczyzn
                        • lew_ Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:25
                          Jak na to pozwalaja, ok ide szykowac auto na wyjazd:) Dobrej nocy:)
                          • lolcia-olcia Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:29
                            tschüs!
    • zawsze-soffie Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 18:42
      Bo to trzeba robić tak:
      - albo wpierw dajesz tyłka i nie dziwisz się, że nie ma wyznań co najwyżej cierpliwie czekasz aż "coś urodzi " znaczy to no uczucie. Jak się urodzi to fajnie, a jak nie to trudno.
      - albo wpierw dajesz rękę i tylko rękę, a z doopą czekasz do wyznania.

      I tym oto sposobem nie ma takich problemów.

      A ty wszystko pochrzaniłaś ( wpierw doopa, a potem foch bo nie ma wyznania)
      • 2szarozielone Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:08
        > - albo wpierw dajesz rękę i tylko rękę, a z doopą czekasz do wyznania.
        >
        > I tym oto sposobem nie ma takich problemów.

        I wtedy jest problem "czy on powiedział prawdę i coś czuje, czy kłamie, żeby zaciągnąć do łóżka?" :-D
    • allice_in_hell Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:03
      Moze i jestem starej daty,ale dwa miesiace i boski seks?Troche wczesnie,a juz zdecydowanie za wczesnnie jesli chodzi o wyznania milosne.I nie wiem czemu uwazam,ze to facet jako pierwszy powinien sie zdeklarowac.Widocznie jestem faktycznie starej daty i pewnych rzeczy po prostu pojac nie moge.
      • potworski Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:29
        Faktycznie=biorąc pod uwagę to co piszesz w tym poście określiłbym twoją datę mniej więcej na początki wieku pary i pierwszych linii kolei żelaznej.


        allice_in_hell napisała:

        > Moze i jestem starej daty,ale dwa miesiace i boski seks?Troche wczesnie,a juz z
        > decydowanie za wczesnnie jesli chodzi o wyznania milosne.I nie wiem czemu uwaza
        > m,ze to facet jako pierwszy powinien sie zdeklarowac.Widocznie jestem faktyczni
        > e starej daty i pewnych rzeczy po prostu pojac nie moge.
        • figgin1 Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:39
          Pudlo.Moj wiek z parowzami nie ma nic wpolnego,za moich czasow,to sie powozami smigalo,a nie koleja zelazna.
          • avital84 Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:43
            Czy mi się zdaje. czy ktoś zapomniał zmienić nick?
            • potworski Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:55
              avital84 napisała:

              > Czy mi się zdaje. czy ktoś zapomniał zmienić nick?


              Tak to jest jak ktoś sobie wykreuje jakąś sztuczną otoczkę wokół swojego nicka a potem jeśli ma coś prawdziwego napisać to boi się spier#dolić swój forumowy wizerunek i pisze pod innym.
          • potworski Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:43
            No proszę=mamy kolejnego klona na forum. Zapomnieli ci w twoim wieku powozów konnych powiedzieć jak się przelogowuje.

            figgin1 napisała:

            > Pudlo.Moj wiek z parowzami nie ma nic wpolnego,za moich czasow,to sie powozami
            > smigalo,a nie koleja zelazna.
            • allice_in_hell Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:56
              no to macie teraz zagwozdke.
              • potworski Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:58
                allice_in_hell napisała:

                > no to macie teraz zagwozdke.


                To jest tak jakbym przed stłuczoną witryną sklepu RTV spotkał kolesia w kominiarce i z telewizorem na ręce, który powiedziałby mi "no to masz teraz zagwozdkę".
                • sid.leniwiec Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 20:08
                  To Ci się udało.:)
    • bupu Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:03
      *facepalm*

      Ja się wcale facetowi nie dziwię, że po czterech miesiącach całej znajomości, a dwóch randkowania, nie był wyrywny do płomiennych wyznań. Też bym nie była, bo to zwyczajnie jest za wcześnie.

      A zrywać z nim z tego powodu to czysty idiotyzm, oraz niedojrzałość grzmiąca. Kobito, zaprawdę powiadam, weź dużą patelnię i grzmotnij się nią w łeb, tak, żeby głośno się rozległ odgłos puknięcia.
      • takajatysia Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 08:55
        O!

        I to jest bardzo rozsądna porada :)
    • lew_ Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 19:17
      Bupu ona ma 18 lat:) badz wyrozumiala:)=
      • bupu Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 20:05
        Nie napisała ile ma lat, więc facepalm był całkiem uzasadniony, jak i zalecenie kuracji patelnią.
    • kitek_maly Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 20:07
      O_o
    • ziereal Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 20:27
      panikujesz głupio i tyle.


      mój eks (czy to etyczne , że się zwierzał, czy nie, to inna sprawa - ale szczeniakami byliśmy, więc i postępowanie może mało rozważne) mówił, że jakoś nie może się zakochać w mojej następczyni. 3 miesiące się z nią spotykał.

      Po kolejnych 2-ch był juz zakochany.

      poczekaj, wszystko jest na dobrej drodze, udawaj, że żadne wyznanie nie padło i przestań stroić fochy z tego powodu.
      • sundry Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 20:32
        3 miesiące się z nią spotykał.

        Po kolejnych 2-ch był juz zakochany.

        Znam teorię, zgodnie z którą poziom zakochania jest wprost proporcjonalny do ilości numerków, to by się zgadzało;)
    • marripossa Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 22:07
      Ja od faceta usłyszałam "kocham cię" po dwóch miesiącach spotykania się. Dla mnie zdecydowanie za krótko. Tylko się uśmięchnęłam na to wyznanie i pomyśłałam sobie, że trzydziestoparoletni facet to jednak powinien być rozsądniejszy a nie zakochiwać się jak nastolatek ;)
      Związek się rozleciał parę miesięcy później.
    • kokolina_koko Re: "Kocham Cię" 27.12.10, 23:41
      Przeczytałam 2 pierwsze i ostatnie zdania; otrąb go z kart kredytowych i uciekaj!
      • usunelamkonto Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 00:12
        lew_ napisał:

        > Chyba sie pospieszylas z tym kochaniem ..i do lozka mu wskoczylas za wczesni
        > e, takich kobiet faceci nie szanuja...ot co .

        ok, wiec po co ta szopka z mama? przedstawilbys swojej matce kobiete ktora tylko dymasz?


        ja jestem ze swoim mezczyzna 2,5 miesiaca a juz dawno temu powiedzielismy sobie kocham.tez mnie wczesnie dymnal bo juz w 1 miesiacu, zeby nie powiedziec - w ciagu 1 tygodnia czy 2?. poznalam tylko jego siostre i widzialam raz ojca, mamy jeszcze nie poznalam tak jak on mojej rodziny wiec nie ma problemow z jakims szacunkiem/ czy jego brakiem
        i zeby bylo smiesznie - mam wysoki temperament seksualny i to on mowi : pewie mnie chcesz zeby poskakac na fujarze - tylko dla tego.

        pewnie mu zbyt szybko powiedzialas. zapytaj go co on czuje. moze potrzebuje poczekac na te slowa ?

    • qw994 Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 07:43
      No i po coś się wyrwała z tym wyznaniem? Milczenie jest złotem.
      A jego brak odzewu nie jest powodem do zerwania.
    • takajatysia Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 08:50
      Najwidoczniej słowa "kocham Cię" mają dla was różny kaliber a miłość inną definicję. Pewnie jak będzie wam nadal tak dobrze, to Cię pokocha. Dla niektórych (stawiałabym, że dla większości) 2 miesiące nawet najbardziej intensywne, to za krótko by pokochać. Można się zakochać (nawet i w tydzień) bardzo mocno, ale do gotowości na powiedzenie "kocham cię" w sposób świadomy i odpowiedzialny jest od tego daleko.
      • freedeedee Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 09:20
        Jakby ktoś mi powiedział po 2 miesiącach, że mnie kocha to w ogóle bym nie brała tego na poważnie i raczej pomyślała, że jest niestabilny emocjonalnie..
        Chyba lepiej teraz udawać, że tematu nie było, a następnym razem jak nie będziesz mogła się powstrzymać to powiedz, że go baardzo lubisz:)
    • gobi05 Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 09:17
      > Dziś w łóżku powiedziałam mu, że go kocham, a on nic nie odpowiedział. No i gen
      > eralnie temat się ciągnął, ponieważ byłam z tego powodu smutna. Nad ranem zapyt
      > ał czy nadal jestem smutna. Powiedziałam mu prawdę i potwierdziłam powód. Odpow
      > iedział mi: co mam Ci powiedzieć?

      Zapytaj go, czy wyobraża sobie życie z tobą i czy ma zamiar przeżyć całe życie z tobą. Żądaj odpowiedzi.

      To jest zaczynanie od złej strony, bo normalnie najpierw jest wizja, potem narzeczeństwo, ślub i seks, ale skoro już zaczęliście, to spróbuj to najpierw odplątać. Może on chce, tylko nie umie? Właściwie nie byłoby się co dziwić, małżeństwo zwykle jest jedno w życiu.
    • cup_of_t Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 09:21
      Facet chce Cie przedstawic wlasnej matce. Nie wiem, jak to teraz jest, ale wydaje mi sie, ze nie przedstawia sie kazdej dziewczyny rodzicom - szczegolnie jesli nie traktuje sie zwiazku powaznie.
      Niektorzy faceci maja alergie na takie wyznania - jesli Cie szanuje, jest w porzadku, w lozku tez Wam sie uklada, to moze powinnas dac mu wiecej czasu? Czasem czyny mowia wiecej niz slowa.
    • raknor Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 09:23
      A co miał to powiedzieć dla świętego spokoju?

      Może daj mu trochę czasu, może nie potrafi rzucać takich słów luźno, może che się upewnić co do swoich uczuć, może jest odpowiedzialny i nie chce składać deklaracji których nie jest pewien?

      Albo się spotyka dla seksu

      Ale zawsze da się wyczuć czy komuś na Tobie zależy, po tym jak Cię traktuje i na ile daje CI odczuć ze jesteś dla niego ważna.

      Tak ogólnie to sądzę ze macie (kobiety) jakiś detektor wbudowany i łatwo odczytujecie intencję czy zaangażowanie facetów, przecież odczytywanie interakcji między ludźmi przychodzi Wam z łatwością.
    • nothing.at.all Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 09:25
      Za szybko - to już wiesz.
      Ważne też co on powiedział na to Twoje wyzwanie, nic? Cisza? Czy jakoś się tłumaczył?
    • raknor Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 09:39
      Jeszcze się wtrącę, jakie za szybko?
      Jeżeli tak czujesz to super ze to powiedziałaś, po co udawać, kurde no nie proponujmy dziewczynie gierek.
    • jasna_olera Re: "Kocham Cię" 28.12.10, 10:03
      chyba wszystko już zostało powiedziane, ja jeszcze tylko dodam, że istnieje typ ludzi (specjalnie napisałam ludzi, nie mężczyzn bo to dotyczy proszę ja ciebie osobników pułci obojga), którym z wielkim trudem przechodzą przez gardło "wielkie" słowa... krepuje ich to, nie potrafią, czują że się wygłupią, boją się ośmieszenia, nie mieli wzorców...możesz tu sobie wymyślić milion innych motywacji w zależności od tego z kim masz do czynienia i nie będzie to znaczyć że nie kochają. Okazują to po prostu czynami, słowami nie potrafią. I tu może niestety powstać rozbieżność potrzeb, jedno będzie potrzebowało deklaracji słownych non stop, drugie będzie potrzebowało żeby nie zmuszać go do mówienia tego, co w jego mniemaniu oczywiste...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka