madry77
04.01.11, 11:22
Mój mąż, który chciał rok temu się ze mną rozwieść zachorował na raka. Mamy siedmioletnie dziecko. Dalej mieszkamy razem. Teraz jestem mu potrzebna. Ja natomiast nie mogę udźwignąć tego ciężaru opiekowania się nim. Nie wiem czy to ze względu na ogrom choroby czy też dla tego, że mnie nie chciał. Żal mi dziecka, które na to wszystko patrzy. Sama posypana jestem psychicznie. Psychiatra zapisuje mi jakieś leki, ale jak na razie nic nie pomaga i mam lęk przed braniem jakichś kolejnych tabletek. Nie wiem co robić. Nie wiec co ze mną będzie jak mnie zamkną w psychiatryku. A najgorsze to to co będzie z dzieckiem. Nie mam na miejscu gdzie mieszkam żadnej rodziny.