Dodaj do ulubionych

obrażanie się

06.01.11, 19:45
Macie jakieś sposoby, jak radzić sobie z obrażalskim facetem? Facet ma 30 lat i obraża się, gdy usłyszy słowa krytyki ( niezłośliwej) na swój temat. Można to jakoś zmienić, przekonać, że to dziecinne, oduczyć go tego?
Obserwuj wątek
    • devilyn Zmień faceta. Nt 06.01.11, 19:47

      • minasz Re: Zmień faceta. Nt 06.01.11, 19:49
        stawiam w 90% ze jestes singlem
        • devilyn Re: Zmień faceta. Nt 06.01.11, 19:51
          Czego 90%?
    • hipna Re: obrażanie się 06.01.11, 19:49
      Oduczyć się nie da-trochę wyrośnięty,ale możesz zignorować zachowanie.
    • hotally Re: obrażanie się 06.01.11, 19:52
      Ja się właśnie obraziłam na kolegę... napisałam mu, że nakichał na Mnie 2dni temu i przez niego źle się czuję, bardzo Mi słabo. Odpisał "spoko".... co za bezczel :D
    • mis-s Re: obrażanie się 06.01.11, 20:10
      powiedz mu,że w tak zwanym"dobrym towarzystwie", obrażają się tylko służący.
      • sennarzeka Re: obrażanie się 06.01.11, 20:19
        Męski foch jest gorszy niż tygodniowa sraczka. Bardziej męczy i jest nieuleczalny.
        • rzeka.chaosu Re: obrażanie się 06.01.11, 20:20
          Heheheh :D
          Męski foch jest niemęski. :D
    • rzeka.chaosu Re: obrażanie się 06.01.11, 20:19
      Wyłożyć mu zwięźle i logicznie dowody na bezzasadność jego obrażalstwa i wymienić negatywne skutki jakie mu ono przynosi.
      Jeśli to nie pomoże to: olać na jakiś czas (nie odzywać się, nie prowokować kłótni) – zrozumie że głupio się zachował i przeprosi:
      Jeśli to nie pomoże to: olać na dłuższy czas/zerwać kontakt.
      Jeśli to nie pomoże: zmienić na model, który się nie obraża.
    • berta-live Re: obrażanie się 06.01.11, 20:23
      Wymień go na nieobrażalski model. Obrażalskość jest zdaje się wrodzona i nieuleczalna, więc nie ma sobie co głowy zawracać delikwentem.
    • khadroma Re: obrażanie się 06.01.11, 20:35
      Jak sobie radzic? Oczywiscie przepraszać! ;)
    • qw994 Re: obrażanie się 07.01.11, 00:27
      Wątpię, żeby można było zmienić 30-latka. Z 3-latkiem mogłabyś coś zdziałać.
    • nothing.at.all Re: obrażanie się 07.01.11, 08:24
      30 faceta cięzko zmienić, według mnie raczej nierealne. Musiałby sam zrozumieć, że ta krytka nie jest zlośliwa.
    • lolcia-olcia Re: obrażanie się 07.01.11, 09:29
      Ignorować albo puścić go luzem.
      • ladyjm Re: obrażanie się 07.01.11, 09:50
        glosuje za puszczeniem goscia luzem :)
    • mrs.g Re: obrażanie się 07.01.11, 09:33
      Jezeli to Twoj facet to chyba wystarczy powiedziec mu wprost co myslisz o jego fochach ( oj nie lubia tego okreslenia, nie). U mnie podzialalo od razu, teraz czasem sie smieje z tamtych czasow. Jezeli to kumpel to nie wiem.
    • m-kow Re: obrażanie się 07.01.11, 13:32
      W tym wieku to już nieuleczalne. Bierze się z troski o poczucie własnej wartości, które jest malutkie, a objawia się rozsyłaniem na prawo i lewo sygnałów pt. " Ale jestem zajebiaszczy!"

      ---
      "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • generation_p Re: obrażanie się 07.01.11, 13:41
      Jeśli odporności na słowa krytyki nie nauczyli go rodzice, to może być problem.
    • sweet_pink Re: obrażanie się 07.01.11, 14:33
      Zaczęłabym od porządnego przemyślenia czy sposób udzielania krytyki jest do przyjęcia, bo może nie chodzi o sam fakt krytyki, ale o jej formę. Nie wystarczy, że krytyka jest udzielana w dobrej wierze, forma jest ważna (np krytykowanie zachowania, a nie osoby). Możesz wspomóc się poradnikami jakimiś o komunikacji. Np ten : klik)
      Co prawda o dzieciach, ale na facetach to działa bardzo podobnie.
      Jeśli z tych przemyśleń wyniknie Ci, że nie masz sobie nic do zarzucenia, albo gdy dobra komunikacja nie pomoże, wtedy na spokojnie spytaj się go czy woli słyszeć krytykę dzięki, której może coś zmienić w swoim postępowaniu/traktowaniu Cię, czy raczej woli żebyś ją przemilczała dla uniknięcia fochów z ryzykiem że się nie dowie gdy jego akcje będą mocno zniżkować, aż do momentu gdy go szurniesz. Niech wybiera...albo rzuca fochy, albo ryzykuje.
    • alajna85 Re: obrażanie się 07.01.11, 14:47
      Olać i poczekać, aż mu przejdzie :)
      Jak dobrze, że mój mąż obrażalski nie jest :D To taka dodatkowa refleksja ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka