wiosnajuzjest
23.01.11, 18:06
moze juz byl taki watek nie wiem,
jak byl to trudno,najwyzej nikt nie odpisze.
Mam tutaj na mysli Milosc,ale taka Prawdziwa Milosc,
taka przed,ktora nie ma ucieczki,
ktora pochlania calkowicie i jest ta PEWNOSC,ze to tylko On/Ona...
znacie przyklady z zycia takich Milosci?(z zycia nie z literatury;)
a moze Wam sie taki cud przytrafil?
bo zakladam,ze nie kazdemu jest to dane,niestety.
ja osobiscie znam dwa takie przypadki,(niestety nie z autopsji)
pierwsza,to bardzo romantyczna historia Milosci mojej bliskiej kolezanki:
ona -lat 18,na koncercie zobaczyla Jego i WIEDZIALA,ze to Ten,doslownie oszalala!
po nitce do klebka dowiedziala sie kto to,gdzie mieszka itp
z uporem maniaka chodzila na spacery w jego rejonie,zeby chociaz go zobaczyc przez chwile.
potem zapisala sie na zajecia do domu kultury,gdzie on pracowal,
ale brakowalo jej smialosci,zeby zrobic jakikolwiek krok,
nie nawet spojrzec mu dluzej w oczy,bo napiecie nie pozwalalo...
cala ta sytuacja trwala 4 lata!!!!!
jak ona mowila o nim,to nikt tego powaznie juz nie traktowal,bo wygladalo to na obsesje...
zblizaly sie wakacje i ostatnie zajecia w domu kultury,
za namowa kolezanek ona poszla do niego "po ognia"
(to byly czasy kiedy w takich miejscach popielniczki staly i palilo sie:),
no i ona po tego ognia poszla,on chcial jej papierosa zapalic,
ale kazda zapalka mu sie lamala,bo tak rece mu sie trzesly...
a ona to widzac z wrazenia tego papierosa nie mogla utrzymac i obydwoje sie trzesli...
no i tak...okazalo sie,ze on TEZ ja caly czas obserwowal,ze czuje to samo co ona:)
spotkali sie na drugi dzien,Milosc wybuchla,po roku slub,sa malzenstwem od 23 lat!:)
wciaz miedzy nimi jest Milosc,namietnosc,szacunek.
tak,takie cuda sie zdarzaja!:)
piekna historia co?
a druga historia to moze potem,zobacze czy temat chwyci
pozdrawiam