Gość: Keya
IP: 172.20.6.*
24.04.04, 13:20
Hmmm w świetle argumentów ludzi z trzeciego świata nie ma co
roztrząsać zagadnień związanych z globalizacją w kategoriach
dobra czy zła. Łatwo jest się buntować i manifestować mając
zapewnione podstawowe potrzeby życiowe.