princessjobaggy
13.02.11, 15:29
W sobotni wieczor na jednej z brytyjskich stacji telewizyjnych leci program randkowy Take Me Out.
W skrocie, kandydat prezentuje sie przed 30 kobietami, ktore decyduja czy chcialyby wybrac sie z nim na randke (wypad na Teneryfe). Jesli z jakiegos powodu nie sa zainteresowane, wylaczaja swiatlo przy swoim stanowisku. Na wylaczenie swiatla maja kilka okazji - zaraz po ujrzeniu kandydata, pozniej po obejrzeniu krotkiego klipu o nim i wreszcie na przyklad po zaprezentowaniu przez niego jakiejs umiejetnosci. Na koncu, sposrod pan, ktore zostawily zapalone swiatlo (jesli zostawily), kandydat wybiera dwie. Tym dwom zadaje pytanie, aby ostatecznie zdecydowac sie na jedna z nich. Po tzw. randce pelnej wrazen, para okresla sie czy spotka sie ponownie, czy nie.
Program rozrywkowy, bardzo popularny, w sam raz na sobotni wieczor.
Slyszalam jednak opinie, ze wg niektorych udzial w takich programach ociera sie o desperacje.
A co Wy na to? Wzielybyscie udzial w czyms takim? Chcialybyscie byc wybierane, potencjalnie, sposrod az 30 innych kobiet, na oczach milionow widzow? Czy chec wziecia udzialu w takim programie to rzeczywiscie desperacja? A moze tylko kolejny sposob na znalezienie drugiej polowki?
Link do fragment tutaj (nie wiem czy bedzie dzialal).