Dodaj do ulubionych

wybieramy samochód wybieramy mieszkanie

17.02.11, 17:20
wybieramy wakacje

no własnie jak to u was jest z tym rónwouprawnieniem
meblowac i kolorowac dom chcecie same(uwazacie ze jestescie takie wspaniałe choc wybitnych malarek jest mało, wsród architektów tez z kobietami ciezko:) ale mniejsza z tym

rozumiem ze jak wy wybieracie mieszkanie i reczniki do łazienki - to nie wtracacie sie podczas wybierania auta czy wakacji - rozumiem ze to jest meska domena i całkowicie sie podporządkowujecie - w koncu dązycie do równouprawnienia

zgadza sie czy nie?
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:32
      nie zagadza się
      meblować i kolorować domu nie chcę sama, chętnie bym to zrzuciła na kogoś, jeżdżenie i wybieranie jakiegoś odcienia płytek, kształtu wieszaczka, wazonika na kredensik jest tak dupną robotą, że nie pytaj.
      chętnie też nie wtrącałabym się do wyboru wakacji i cieszę się z każdej sytuacji kiedy ktoś dokona wyboru za mnie
      za dużo musze podejmowac decyzji w życiu zawodowym w prywatnym chętnie z tego rezygnuję ale niestety rzadko mi się to udaje, bo moja odpowiedz "wszystko mi jedno, ja się dostosuję" niesamowicie wkurza domowników i przyjaciół
      • ursyda Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:35
        i głowny zarzut do mnie to: "bo ty masz wszystko w dupie"
        ano mam
    • generation_p Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:36
      minasz napisał:

      podczas wybierania auta czy wakacji - rozumiem ze to jest meska domena
      > i całkowicie sie podporządkowujecie -

      A kto powiedział, że wybór auta czy wakacji to męska domena ?
      • ursyda Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:37
        pewnie jakiś facet
        • generation_p Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:40
          Zaiste, wielka to prawda. ;-)
      • minasz Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:45
        to jest watek połaczony z watkiem o reczniku
        • miss.yossarian Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 22:55
          minasz napisał:

          > to jest watek połaczony z watkiem o reczniku

          to może w nim odpowiedz?
          ale jak już nawiązujesz to tak widzisz równouprawnienie: ręcznik-domena kobiety, samochód i wakacje - domena mężczyzny?
    • mumia_ramzesa Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:43
      Ja sie wtracam we wszystko. Taka ze mnie cholera! ;-D
    • ssdd1975b Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:43
      @minasz - oj podpuszczasz podpuszczasz... :)

      jednego nie rozumiem dlaczego uwazasz ze wybieranie wakacji to meska domena??? ja osobiscie to za leniwy jestem coby mi sie chcialo szperac w ofertach i zostawiam to dla swojej polowki... :)

      co do wyboru mieszkania to tez ja mam lepsza wizje tego co widze i tego co sie da i czego sie nie zrobic...

      a na samochodach sie nie znam (polowka tez nie - ale wtedy korzystam ze znajomych i/lub forow)
    • pompeja Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:45
      No i zaczęła się seria wątków o tym samym.

      Otóż twój pogląd jest błędny, gdyż nie znam kobiet, które same, bez zdania partnera, wybierały kolory farb czy tak istotne rzeczy jak mieszkanie. Tak samo w kwestii auta - nie znam mężczyzny, który bez poznania zdania swej kobiety, zakupił czy też zlizingował auto lub wybrał program wakacji.
      • minasz Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:52
        watek jest skojarzony z watkiem o reczniku i wypowiedziami pewnych pan na tym watku
      • salma75 Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:07
        pompeja napisała:

        > [...] gdyż nie znam kobiet, które same, bez zdania part
        > nera, wybierały kolory farb

        Cześć, salma jestem :).


        >Tak samo w k
        > westii auta - nie znam mężczyzny, który bez poznania zdania swej kobiety, zakup
        > ił czy też zlizingował auto

        Poznaj mojego męża - to R. :).


        >lub wybrał program wakacji.

        Czasami ja coś organizuję i go "zabieram", czasami on mnie. I wtedy tylko jedno z nas opracowuje program wyjazdu :).
        • miss.yossarian Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 22:59
          salma75 napisała:

          > pompeja napisała:
          >
          > > [...] gdyż nie znam kobiet, które same, bez zdania part
          > > nera, wybierały kolory farb
          >
          > Cześć, salma jestem :).
          >
          >
          > >Tak samo w k
          > > westii auta - nie znam mężczyzny, który bez poznania zdania swej kobiety,
          > zakup
          > > ił czy też zlizingował auto
          >
          > Poznaj mojego męża - to R. :).

          ale wybiera wam wspólny samochód, czy dla siebie? bo tu chyba chodzi o rzeczy wspólne (tak rozumiem mityczne ręczniki minasza)
          • salma75 Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 23:04
            miss.yossarian napisała:

            > salma75 napisała:
            >
            > > pompeja napisała:
            > >
            > > > [...] gdyż nie znam kobiet, które same, bez zdania part
            > > > nera, wybierały kolory farb
            > >
            > > Cześć, salma jestem :).
            > >
            > >
            > > >Tak samo w k
            > > > westii auta - nie znam mężczyzny, który bez poznania zdania swej ko
            > biety,
            > > zakup
            > > > ił czy też zlizingował auto
            > >
            > > Poznaj mojego męża - to R. :).
            >
            > ale wybiera wam wspólny samochód, czy dla siebie? bo tu chyba chodzi o rzeczy w
            > spólne (tak rozumiem mityczne ręczniki minasza)

            Mieszkanie wspólne - ja wybierałam kolory.
            Samochód na jego firmę, ale jeżdżę nim i ja.
            • miss.yossarian Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 23:08
              salma75 napisała:

              > Mieszkanie wspólne - ja wybierałam kolory.
              > Samochód na jego firmę, ale jeżdżę nim i ja.
              >

              jakby mój mi kupił jakąś pokrakę to bym odmówiła współpracy! :)
              • salma75 Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 23:13
                miss.yossarian napisała:

                > salma75 napisała:
                >
                > > Mieszkanie wspólne - ja wybierałam kolory.
                > > Samochód na jego firmę, ale jeżdżę nim i ja.
                > >
                >
                > jakby mój mi kupił jakąś pokrakę to bym odmówiła współpracy! :)

                Może jakby zapowiadałą się pokraka to protestowałabym jakoś, ale autko było fajowe, więc nic nie mówiłam, wybór w duchu zaakceptowałam ;).
                Na pomysł co kupić wpadł sam, sam szukał opinii, testów, wybrał kolor :).
    • lusseiana Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:47
      Nie zgadza się, bo meblowanie i kolorowanie też odbywa się wspólnie. A z równouprawnieniem w nas wszystko w normie.
    • sweet_pink Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:53
      Ja mam w nosie równo i nierówno uprawnienia wszelkie. Ważne rzeczy wybieramy razem, rozmawiamy i po rozmowie widać które z nas ma szanse dokonać lepszego wyboru w danej kwestii i składamy decyzje w ręce tej osoby...choć często jest tak, że ostatecznie decyzje podejmujemy wspólnie, obydwoje jesteśmy bardzo easygoing w wielu kwestiach i łatwo się dogadujemy.
    • ritsuko Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:55
      minasz napisał:
      >wsród architektów tez z kobietami ciezko:)
      Nie tak znowu ciężko patrząc na wykaz z IA
      BTW czemu niby wakacje miałyby być męską domeną?
      • ssdd1975b Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 17:58
        tez o to zapytalem.. :) - ale moze tylko on ma dostep do kompa w domu (bo to tez meska domena... :) ??? :)
        • minasz Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:02
          malarek tez jest duzo ale sławnych malarek jest mało podobnie tak jak sławnych architektek
          • female.pl Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:07
            bo rownouprawnienie dopiero od poczt. XX wieku funkcjonuje a wczesniej kobiety nie pracowaly zawodowo, stad wiecej chlopow arcitektow czy malarzy.
          • ritsuko Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:17
            A siedzisz w środowisku, że znasz osiągnięcia poszczególnych? Poza tym pisałeś o wybitnych, a nie sławnych, a to zasadnicza różnica
            • minasz Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:23
              ok ty siedzisz to podaj jakies spektakularne budowle moga byc i mosty które zaprojektowała w polsce kobieta- nie musi byc polka
              • ritsuko Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 19:54
                Skoro światowe jak Zaha Hadid, Kazuyo Sejima czy Amanda Levete czy nawet bliżej Eva Jiricna Cię nie interesują to spójrz chociażby na zespół moomoo. Nie, to nie moja działka, ale mam w bliskim otoczeniu małżeństwo architektów- nie widzę żadnej różnicy ani w kompetencjach ani odbiorze przez chociażby klientów
                • minasz Nagroda_Pritzkera- zobacz ile kobiet ilu facetów 17.02.11, 22:09
                  pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_Pritzkera
                  a w warszawie nie kojarze zeby choc jeden duzy projekt był kobiety
                  owszem mmniejsze formy architektoniczne tak ale takich monumentalnych nie znam

                  wiec sprzeciwiam sie zeby rozszczyły sobie prawo ze to one sie tylko na tych rzeczach znaja a facecfi nie maja o tym pojecia
                  • ritsuko Re: Nagroda_Pritzkera- zobacz ile kobiet ilu face 17.02.11, 23:02
                    A gdzie ja napisałam, że się tylko kobitki znają :)? Wręcz przeciwnie, napisałam, ze nie widzę różnicy wśród znanych mi osób z tym wykształceniem.
                    Nie ważna jest płeć, ale to co się robi i jak się robi (pasja, zaangażowanie, talent)
                    Ja nie jestem zwolenniczką bitwy o kolor ręcznika :)
              • miss.yossarian Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 23:01
                minasz napisał:

                > ok ty siedzisz to podaj jakies spektakularne budowle moga byc i mosty które zap
                > rojektowała w polsce kobieta- nie musi byc polka

                hehe, to znaczy że jak ktoś wybierze kolor ręcznika to tak jakby most zbudował? chyba musisz wrócić do tamtego wątku bo odlatujesz w odmęty absurdu
        • ritsuko Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:19
          Damn, to zaraz swój komputer wywalę przez okno, niech tylko mężowski zostanie ;P

          Czasem się cieszę, że mój zawód jest "bezpłciowy", a zespół mam mieszany :)
        • miss.yossarian Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 23:05
          ssdd1975b napisał:

          > tez o to zapytalem.. :) - ale moze tylko on ma dostep do kompa w domu (bo to te
          > z meska domena... :) ??? :)

          a mój kompa nie lubi i nie dotyka jak nie musi
          te płciowe domeny to jakieś mętne pojęcia są.. na mapie też się lepiej znam. a jak pytam na którym rogu ulicy coś stoi to on nigdy nie wie który to jest południowo-zachodni.
    • izabellaz1 Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:04
      Dłubanie się w kolorach, kształtach, pierdółkach nie jest dla mnie. Wolałabym ułożyć płytki, które ktoś mi poda pod nos.
      Na wakacje chcę mieć wpływ, na wszystko inne też ale to tylko dlatego, że zazwyczaj to ja podejmuję inicjatywy i planuję różne rzeczy. Czasem fajnie byłoby zachować jak typowa księżniczka i mieć wszystko w dupie i przyjść na gotowe.
      No ale w pracy też tak mam więc widocznie wyglądam na "pana i władcę":/
    • chlodne_dlonie Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:05
      Wybieramy mieszkanie - lokalizację, planujemy rozmieszczenie pomieszczeń, następnie nadzorujemy 'wykończeniówkę' (uprzednio wybrawszy materiały, rzecz jasna;)), wybieramy kolor ścian, meble, i wreszcie tzw. 'duperele dekoracyjne' ;)

      Wybieramy samochód - czyli markę, model, silnik (!!) i kolor :)

      Wybieramy wakacje - tj kierunek, bookujemy bilety (ewent. planujemy trasę dojazdową do miejsca docelowego;)), hotel, planujemy wycieczki na miejscu.

      Dlaczego '-my'?
      Po pierwsze ktoś musi, po drugie - lubimy TO :)



      • ursyda Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:07
        ale tylko ty masz chłodne dłonie
        • chlodne_dlonie Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:10
          Yhmm..się zgadza

          a sso w związku z tym..? ;)
          • ursyda Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:12
            nic
            tez mam
            to chyba coś z krążeniem
            • izabellaz1 Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:16
              Ja też. I faktycznie to było krążenie.
              • salma75 Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:18
                izabellaz1 napisała:

                > Ja też. I faktycznie to było krążenie.
                >

                A co? Już Ci lepiej?
                Ja mam zimne stopy, zawsze.
                I jednocześnie bardzo gorące ciało. Nienaturalnie gorące. I zimno mi wtedy.
                Za dużo ciepła oddaję czy co?
                W łóżku za termofor robię.

                Dziwne...
                • ursyda Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:22
                  ooo mam dokładnie to samo
                  mi zimno a spac ze mną nie można grzeję jak piecyk gazowy
                  oprócz stop, te się najpoźniej nagrzewają
              • minasz Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:20
                za duzo wam ciepła dziurka wychodzi trzeba czesto zamykac obwód to sie naprawi
                • ursyda Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:22
                  spytać jaką dziurką, czy nie pytać?
                  • minasz Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:24
                    pytajac sie wykazujesz sie nie wiedza
                    nie czyta sie stasiuka hehe
                    • ursyda Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:27
                      minasz napisał:

                      > pytajac sie wykazujesz sie nie wiedza
                      > nie czyta sie stasiuka hehe

                      Stasiuk też z błędami pisał?:P
                • chlodne_dlonie Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:23
                  Heh, urocze wytłumaczenie ;)

                  O ileż ciekawsze niż banalne kłopoty z krążeniem :P
            • chlodne_dlonie Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:25
              Aa, tak tak

              z pewnością, mam tak od 'nastolęctwa' i na poprawę się nie zanosi, heh
              no, chyba że chwilowo
              lampka wina ratuje sytuację na czas jakiś np
              ;)
      • chlodne_dlonie Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:08
        P.S. Pluralis maiestaticus użyty w ramach kontynuacji stylu wątkodawcy, żeby nie było :>
    • berta-live Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:29
      Myślałeś, że samochód nie ma koloru, podobnie jak tynk domu czy bloku, w którym chce się kupić mieszkanie? Że to wszystko jedno jaka jest kolorystyka otoczenia? Że autokar wiozący turystów na wakacje to nie ma koloru, albo, że hotel nie ma. Wszystko musi się ze sobą komponować, no i oczywiście z butami i torebką. Jak potem fotki tego czegoś wkleić na naszą klasę, jak każde będzie w innym stylu? Co koleżanki powiedzą?
    • chersona Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 18:41

      powiem tak: meblować i kolorować dom muszę sama, bo mój facet ma to w dużym poważaniu. z wyposażenia kupuje jedynie to, co go interesuje i na czym mu zależy, czyli laptop, drewnianą podstawkę pod książki, jakiś sprzęcior, który jest mu potrzebny do zajęć ze studentami i basta. nic innego go nie obchodzi. maluję sama, bo nikt tego za mnie nie zrobi.

      wakacje i w ogóle wyjazdy: to była kość niezgody między nami. jako młoda dziewczyna marząc o swoim przyszłym chłopaku, widziałam kogoś, z kim będę podróżować, podróżować i jeszcze raz podróżować. no i mam swojego faceta - totalnego, kompletnego, 100% domatora. nie interesują go, ba!, odstręczają wszelkie wyjazdy. Teraz odrobinę się to zmieniło ( w zeszłym roku po raz pierwszy od 13 lat wyjechaliśmy na wakacje), ale cały wyjazd, wszelkie szczegóły muszę ustalić sama. Ale też od A do Z za wszystko płaci mąż.
      Terapeutka powiedziała, że tak, jak ja mam silną potrzebę współdziałania, tak on ogromną autonomii. i mam takiego odludka, 'aspołecznika', małomówne dziwadełko, które żyje w swoim świecie.
      o, przyszło sushi!
    • alpepe Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 19:32
      z meblowaniem domu mam zgryz, bo mój mąż mi już trzy razy zrobił awanturę o to, że kupiłam głupie wieszaki do łazienki. Każdy jeden mebel, każda lampa musi być z nim skonsultowana.
      Mieszkanie wybrałam ja. Właściwie to nie wybrałam, a kupiłam takie, na jakie mnie było stać, mąż jest zachwycony, bo to była okazja niesamowita.
      Samochód mąż wybrał sam i kupił, ale nie było o co się sprzeczać, bo mamy podobny gust.
      Co do wakacji, ja daję wytyczne, mąż szuka pod moje dyktando, spotykamy się pośrodku.
    • fig-ga Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 19:38
      Architektek jest mało? Naprawdę? Zdarzyło mi się dużo współpracować z architektami i projektantami, i chociaż faktycznie wśród architektów jest więcej mężczyzn, to w obu profesjach dominowały kobiety. No, ale to była praca ściśle przy projektowaniu wnętrz, nie przy budowie mostów. No, ale przecież właśnie w tym kontektekście rozkład płci rozpatrujemy?
      Wracając do meritum to przy urządzaniu wnętrza miałabym więcej do powiedzenia niż przy kupnie samochodu, ale nie dlatego, że jestem kobietą a mój facet nie, ale dlatego, że na wnętrzatrwie trochę się znam, a na samochodach wcale. Gdybym na samochodach się znała to na pewno bym miała coś do powiedzenia.
      • minasz Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 22:13
        nie napisałem ze architektek jest mało - tylko ze na swiecie jest duzo mniej znanych architektek niz architektów(jezeli chodzi o monumentalne budowle)
        a w polsce takich kobiet w ogole nie znam
        • fig-ga Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 18.02.11, 10:46
          Ale ty piszesz o projektowaniu wnętrz, co mają do tego monumentalne budowle?
    • margie Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 20:01
      ja mebluje i koloruje dom sobie, i obcym, facetom tez:)
      Samochod sobie wybieram sama, bo moj w koncu, facetowi- niech robi co chce, w koncu to on tym bedzie jezdzil.
      Wakacje? n iech wymysla:) mnie rybka:)
    • zeberdee24 Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 20:02
      No nie wiem, z tego co wiem na PK na architekturze raczej niewielu facetów studiuje, no ale co to w ogóle za zawód 'architekt' ? Dupa nie inżynier i g... nie artysta:DD
      • chersona Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 20:20
        ale sporo z tego kasiory.
      • minasz Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 22:15
        duzo studiuje a znasz jakas wybitna polska architekte albo architekte z innego kraju która zaprojektowała jeskis monumentalny budynek most czy obiekt sportowy w polsce?
        ja nie znam
        • margie Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 22:57
          Zaha Hadid. Ignorancie:)
        • miss.yossarian Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 23:11
          minasz napisał:

          > duzo studiuje a znasz jakas wybitna polska architekte albo architekte z innego
          > kraju która zaprojektowała jeskis monumentalny budynek most czy obiekt sportowy
          > w polsce?
          > ja nie znam

          znowu pytasz o jeden przypadek, a jak ktoś poda to się oburzysz że to i tak mniej niż mężczyzn-architektów (przejście z koloru ręczników na projekt mostu pominę pobłażliwym uśmiechem)
        • e-no-kolego Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 23:21
          wtrącę tutaj, że w polsce widać ciągle buractwo wśród inwestorów. Kobiecie po prostu nie wierzą... :/ spwrawdziłem wielokrotnie....
          Facet fachowiec nie raz gada takie pier., że nóż się otwiera a inwestor(inwestorka oczywiście też) nie słucha pani architekt tylko tego idioty, który wciska kit aby se ułatwić robote...
          • rzeka.chaosu Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 23:37
            Na dodatek kobiety w takim i podobnych zawodach częściej od mężczyzn muszą udowadniać, że coś potrafią i że warto im zaufać.

            Najgorzej gdy się okaże, że kobieta się zna a facet nie, wtedy taki facet potrafi na siłę szukać wad w pracy kobiety żeby umniejszyć jej zasługi. :P
        • zeberdee24 Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 23:28
          Akurat w tej dziedzinie to trudno jakoś tak jednoznacznie ocenić 'wybitność/niewybitność', sporo zależy od tego czy ktoś się umie sprzedać, przykładem może być niejaki Czesław Bielecki który chyba uchodzi za niezłego architekta skoro powierzyli mu zaprojektowanie siedziby tvp. Co mu wyszło każdy widzi, kupa to spory eufemizm w stosunku do tego dzieła.
          • e-no-kolego Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 18.02.11, 00:03
            Ocena wybitności, bądź jej braku, jest możliwa dopiero po przyjęciu jakiś kryteriów.
            Dla mnie budowle są wynikiem b. wielu czynników i gry zespołowej. Architekt ma pomysł, ale nie zawsze on jest taki, jak arch se wymyślił. My możemy oceniać dzieła w realizacji. najczęściej nie są to arhitektoniczne perełki ale projekty arch-biznesu, a perełki są u nich w biurkach albo przy małych realizacjach.
            Oczywiście nie umniejsza to żadnych zasług takim inwestycjow i ich twórcom.
            Właśnie tu rysuje się pytanie :co oceniamy tak na prawdę?
            Kobietom jest ciężej się przebić w tej branży - to nie ulega watpliwości. Jednak moim zdaniem przyczyna jest 50/50 ich autoświadomość i świadomość środoeiska(inwestorzy, wykonawcy).
            :)
    • picz_kafe samochód 17.02.11, 22:26
      Sama sobie wybieram somochód. Co najwyżej pytam, czy ten model nie jest mocno awaryjny.
      Co do samochodów męża, to ja się nie znam na jeepach, więc co bym miała doradzać. Kolor?
    • rzeka.chaosu Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 22:53
      RównouPRAWnienie – równość wobec prawa, korzystanie z jednakowych praw

      Może metoda małych kroczków pomoże. najpierw będziemy bardzo powoli wprowadzać definicje podstawowych pojęć. Jak się powiedzie to może jakiś panel dyskusyjny na żywo zorganizuję. Zobaczymy.
    • miss.yossarian Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 17.02.11, 23:16
      minasz napisał:

      > wybieramy wakacje
      >
      > no własnie jak to u was jest z tym rónwouprawnieniem
      > meblowac i kolorowac dom chcecie same(uwazacie ze jestescie takie wspaniałe cho
      > c wybitnych malarek jest mało, wsród architektów tez z kobietami ciezko:) ale m
      > niejsza z tym
      >
      > rozumiem ze jak wy wybieracie mieszkanie i reczniki do łazienki - to nie wtraca
      > cie sie podczas wybierania auta czy wakacji - rozumiem ze to jest meska domena
      > i całkowicie sie podporządkowujecie - w koncu dązycie do równouprawnienia
      >
      > zgadza sie czy nie?

      Rozmawianie o równouprawnieniu na takim poziomie ogólności nie ma sensu. Ty sobie wykopałeś jakąś wypowiedź (byś chociaż zalinkował), uznałeś ją za wspólną dla rodzaju żeńskiego i wymachujesz jak szabelką. A tak naprawdę to możesz sobie wybrać i ręczniki i samochód jak znajdziesz kobietę której to zwisa i pozwoli ci się zdominować w temacie ręczników i samochodu. U mnie jest równouprawnienie we wszystkim, a tobie guzik do tego, bo ani ja nie potrzebuję twojego przyzwolenia ani nie wymagam żebyś sobie tak samo układał swój związek. Bardzo "męska" ta logika twojego wywodu..
    • minasz no to zacytuje kilkanascie wypowiedzi 18.02.11, 00:46
      zarówno kobiecych jak i meskich(co do facetów ile trzeba było im dac w dupe zeby tak mysleli)


      poezja1983 16.02.11, 10:06 Odpowiedz
      jest normalna.albo większość kobiet jest nienormalna-jak wolisz. ja też tak mam. ręczniki w łazience zawsze pasujące(łązienka biało-zielona) w łazience tyko białe i zielone ręczniki. oczywiście odpowiedni odcień tej zieleni. w kuchni to samo- ścierki muszą być pod kolor. mój mąż już się nauczył, żeby tę sferę życia pozostawić mnie. oboje korzystamy


      Re: Czy moja żona jest normalna?
      cherry-cherry 16.02.11, 10:30 Odpowiedz
      Twoja zona zachowuje sie jak typowo niezaspokojona seksualnie kobieta. Zla, sfrustrowana i wybuchowa. A wyzywa sie na Tobie o byle pie..., bo ma do Ciebie ukryte pretensje o owo niezaspokojenie.
      Szczesliwa i spelniona w zwiazku kobieta tak sie nie zachowuje.
      Do przemyslenia dla Ciebie.


      Re: Czy moja żona jest normalna?
      chersona 16.02.11, 10:56 Odpowiedz
      o! zupełnie jakbym o sobie czytałam. awantur wprawdzie nie urządzam, bo szkoda mi nerwów, ale dla mnie też niuanse kolorystyczne mają ogromne znaczenie. mam swoje wizje i ich pilnuję, ale też urządzanie domu, to jedyny obszar, który facet pozostawia w całości mnie. absolutnie się do tego nie wtrąca. aktualnie np. jeżdżę do Leroy Merlin i kupuję po wiaderku farbę, żeby za dużo nie dźwigać. farby, kolor, wałki, taśmy, pędzle wszystko kupuję sama i sama maluję i nawet za swoje pieniądze. kolory zwariowane - fiołkowy, różowy, lawendowy, niebieski. mogę tu sobie zaszaleć.


      Re: Czy moja żona jest normalna?
      chersona 16.02.11, 11:07 Odpowiedz
      i jeszcze powiem, że nie sądzę, żeby żona była nienormalna. nie sądzę nawet, żeby rzeczywiście urządziła awanturę. mój facet, jak z czymś zawali, to też potem, żeby się wybronić twierdzi, że zrobiłam mu awanturę.
      ja już doszłam do takiej wprawy, że jak wydrukuję mu listę 9, słownie dziewięciu rzeczy, które ma kupić w ikei (nie chce, żebyśmy jeździli razem, a samochodu nie mamy), to od razu liczę się z tym, że przynajmniej jednej nie kupi. i milczę jak grób, jakby nic się nie stało. bo nie daj boże zauważę, że czegoś nie ma, to bluzgi się posypią, że hej.


      · Re: Czy moja żona jest normalna?
      mala2424 17.02.11, 08:45 Odpowiedz
      A wracając do meritum, nie uważam żeby Twoja żona była nienormalna. Należy po prostu do osób szczególnie uwrażliwionych estetycznie. Mnie też czasami "aż boli" jak widzę nie mój dobór kolorów.


      · W sprawie kolorów - jest normalna
      mer-llink 16.02.11, 11:15 Odpowiedz
      Co do innych spraw - trudno sądzić. Ale co do kolorystyki - ma raczej rację. Gusty koloryswtyczne - jak każde - zmiejaja sie z czasem. ALe kalsyczna zasada głosi: Najlepiej, gdy kolory się uzupelniają (korespondowanie albo komplementarnosc kolorów; na tym. m in. polega umiejętnośc doboru dodatków do stroju).
      DUblowanie koloru ścian przez kolor ręczników to optyczna tautologia (powtarzactwo, dwa grzyby w barszcz). Jesli lubisz jednorodność kolorystyczną (wszystko w tym samym kolorze, bez interesujących opozycji, bez subtelnych kontrastowych zaskoczeń) to może znaczyć, że mógłbyś być kolegą Forda, który twierdził, że "Samochod moze być w dowolnym kolorze, byleby był czarny". Ale to był prosty amerykański mechanik, i było to niemal 100 lat temu.
      Być kolegą Forda mogłoby być kiedyś nieźle, ale dziś:
      1. zobacz, ile kolorów na samochodach
      2. chyba Twoja żona ma z Tobą nielekko....


      e: Czy moja żona jest normalna?
      iamhier 16.02.11, 11:51 Odpowiedz
      Lubisz niebieski bo zapewne kobieta z którą zdradzasz żonkę lubi niebieski.Z tego powodu taka histeryczna reakcja.....Nie będzie budzić zdziwienia gdy wszystko co się intymnie kojarzy z niebieskim i jego odcieniami- granat,turkus ,błękit.....nagle znajdzie się w Twojej szafie...

      No,cóż....ciało niedopieszczone przez ukochaną kochankę (oczywiście nie żone!) domaga się swego,a podsiadomość podpowiada najbardziej szczerze....

      Żona intuicyjnie wyczuwa,że jesteś zakochany w innej kobiecie....Pewnych zachowań nie wyćwiczysz.

      Czy Twoja żona jest normalna? Zapewne tak.Ale jest GŁUPIA!


      Jesteś kryptogejem? :)
      izabellaz1 16.02.11, 12:18 Odpowiedz


      A chciałbyś żeby żona
      cartman71 16.02.11, 12:43 Odpowiedz
      wybrała Ci narzędzia bo ładne? Trafiłeś w gorszy dzień i oberwałeś;-) A w ogóle co Cię podkusiło iść z żoną na zakupy??? Co ty miesiąc po ślubie jesteś?;-)


      Re: Czy moja żona jest normalna?
      nople 16.02.11, 12:56 Odpowiedz
      Dla niektórych osób kolor ręcznika jest ważny, może odcień niebieskiego nie był właściwy?
      Co nie zmienia faktu, że żona dość gwałtownie zareagowała. Może miała ciężki dzień za sobą, albo małżonek od rana ją irytował ;)
      Może wystarczyło żonę przytulić zaproponować pójście na ciastko i dopiero wrócić do negocjacji ręcznikowych ;)

      Re: Czy moja żona jest normalna?
      lolcia-olcia 16.02.11, 20:08 Odpowiedz
      Problem z dupy...


      Re: Czy moja żona jest normalna?
      fanka_makaronu 17.02.11, 10:32 Odpowiedz
      to nie chodzi o to, czy jest normalna czy nienormalna. Jeśli robi ci awantury o byle co ,to jak dla mnie jest jakaś głębsza przyczyna. Najwyraźniej nie jest szczęśliwa. Kiedy ostatnio zrobiłeś jej jakąś miłą niespodziankę? Kiedy ostatnio byliście razem, tylko we dwoje, w jakimś ładnym odprężającym miejscu? Kiedy w ogóle ostatni raz rozmawialiście, tak szczerze i od serca? Wydaje mi się, że po prostu w waszym związku coś się psuje i ona w ten sposób to okazuje. Zapytaj ją po prostu, dlaczego na ciebie krzyczy, w czym jest problem. W związku trzeba rozmawiać - taka banalna prawda.


      Re: Czy moja żona jest normalna?
      3.14-roman 16.02.11, 12:23 Odpowiedz
      A z ręką na sercu- ta awantura na pewno dokładnie tak wyglądała? Żona bez powodu zaczęła podnosić głos, czy po prostu spokojnie powiedziała, że woli inny kolor, Ty coś dodałeś,
      a potem się potoczyło? Jeżeli to pierwsze, to często jej się tak zdarza? Jeżeli rzadko- to pewnie dzisiaj miała zły dzień, a Ty byłeś pod ręką. Każdy pretekst byłby dobry do zrobienia awantury. Jeżeli często- to masz problem, bo z żoną dzieje się coś niedobrego.

      A chciałbyś żeby żona
      cartman71 16.02.11, 12:43 Odpowiedz
      wybrała Ci narzędzia bo ładne? Trafiłeś w gorszy dzień i oberwałeś;-) A w ogóle co Cię podkusiło iść z żoną na zakupy??? Co ty miesiąc po ślubie jesteś?;-)


      Re: Czy moja żona jest normalna?
      piotr_57 16.02.11, 07:49 Odpowiedz
      Uważam, że żona miała w 100% rację. Zajmij się oponami w samochodzie, wymień uszczelkę w wylewce żeby kran nie kapał, a w babskie sprawy się nie wtrącaj, nie będziesz miał problemów.
      Ręcznik to jest kawałek szmaty do obtarcia się po oblucji a nie żaden element wystroju .

      Re: Czy moja żona jest normalna?
      ursyda 16.02.11, 08:43 Odpowiedz
      jeśli odróżniasz zielony od seledynowego to jesteś ukrytem gejem, mówię ci


      piotr_57 16.02.11, 10:15 Odpowiedz
      sweet_pink napisała:

      Wniosek jest taki, że albo twoje ko
      > bieta jest głupia, albo ze miała chęć na awanturę z zupełnie innego powodu.

      Absolutnie się nie zgadzam, wniosek jest zgoła inny. "wtykał nosa do nie swojego prosa", to mu go przycięła. Rozumiem, że dobierając w Castoramie kołki, do powieszenia karniszy, też mam z żoną konsultować które mam kupić? A może mam nalać w zimę letniego płynu do spryskiwaczy, bo mojej żonie zimowy śmierdzi glikolem? Tak?


      (chyba najdłuzszy mój post:)
      • lady.baba Re: no to zacytuje kilkanascie wypowiedzi 19.02.11, 17:38
        Wziął se chłop durną babę to ma, o czym tu dywagować?
    • tully.makker Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 18.02.11, 10:06
      na szczescie moj partner i ja mamy zblizony gust w kwesti dekoracji domu, wyboru samochodu i wakacji, wiec nie mamy z tym problemow.
    • sid-the-sloth Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 19.02.11, 17:22
      Wakacje męską domeną? A to ci koncepcja, fiu fiu.:D
    • lady.baba Re: wybieramy samochód wybieramy mieszkanie 19.02.11, 17:35
      Nie wyobrażam sobie, żeby w związku tylko jedna osoba wybierała mieszkanie, jak mamy tam mieszkać razem. Wystrój mi generalnie zwisa, z wyjątkiem mojego kąta do pracy - ten sobie urządzę sama. Wakacje - mamy podobne upodobania i nie ma problemu. Samochód? Nie mam prawa jazdy, wybiera ten kto jeździ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka