lotka7 26.04.04, 18:47 Co sadzicie o jezdzeniu konno i paleniu papierosow przez kobiety w ciazy? Czy nie uwazacie, ze jest to duza nieodpowiedzialnosc, moze egoizm, a w najlepszym razie brak wyobrazni? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
caorle Re: pytanie 26.04.04, 18:53 To jest ciężka postać katarakty mózgu. (Patrzcie, ale dzieci to umie robić...?) Odpowiedz Link Zgłoś
lotka7 Re: pytanie 26.04.04, 19:10 Moim zdaniem swiadczy to o nieczulosci, braku instynktu matczynego i cholernym egoizmie. Bylam zszokowana, gdy przeczytalam na e-mamie wypowiedzi jednej z ciezarnych forumowiczek z FK, ktora wlasnie tak postepuje. I jest to osoba, ktora przy kazdej okazji podkresla fakt swojego wyksztalcenia i poziomu, a wiec jest swiadoma mozliwych konsekwencji. Nie wymienie nicka, bo wszyscy latwo moga sie domyslic, o kogo chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rusałka cóż, wszystko zależy od konia.....;) IP: *.one.pl 26.04.04, 19:18 a szlugi to rzeczywiscie glupota. jak sie dzieciak chory urodzi, to sobie już mamuśka nie pobryka..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: cóż, wszystko zależy od konia.....;) IP: *.crowley.pl 27.04.04, 09:50 Moja mama paliła będąc ze mną w ciąży. Potem będąc z moją pierwszą siostrą. Potem rzuciła palenie. Zaszła w ciążę. I trzecia też urodziła sie zdrowiutka. Czasem się chichram na myśl, jakie to ja bym miała IQ i wagę urodzeniową, gdyby mama nie paliła :D Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: pytanie 27.04.04, 09:56 Jazda konno dla osoby, ktora uprawia ja od dawna, nie stanowi zagrozenia ani dla niej, ani dla plodu, jezeli tylko nie wsiada na rozbrykane ogiery. Przeciwskazaniem jest tylko ciaza bardzo zaawansowana. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: pytanie 27.04.04, 10:09 a co cie to obchodzi co robi jakas kobieta w ciazy to jej brzuch jej ciaza jej dziecko bedziesz sama w ciazy to mozesz nawet nie myslec zeby dziecku nie zaszkodzic a odczep sie od innych Odpowiedz Link Zgłoś
sprite35 Re: pytanie 27.04.04, 10:20 I tu pojawia się ciekawy temat do dyskusji. Czy kobieta w ciąży może z nią robić co chce ??? Po urodzeniu , szkodzenie a nawet zbyt mała dbałość o dziecko może być powodem odebrania praw do jego wychowywania. Płodu kobiecie zabrać nie można... sprite Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: pytanie 27.04.04, 10:25 Owszem, może. Nie jesteśmy w USA na szczęście. Płód do narodzin jest z medycznego punktu widzenia częścią ciała matki (z prawnego również: dziedziczy o ile urodzi się żywy) a ewentualne narażanie własnego zdrowia nie jest karalne. Gdyby ktoś miał życzenie wprowadzić ograniczenia to musiałby najpierw ustalić obowiązujące wszystkie ciężarne kobiety w kraju standardy żywienia, rekreacji, zachowania podczas ciąży; umożliwić ich realizację; wprowadzić snakcje prawne za łamanie a dopiero potem egzekwować naruszenia tych standardów. Odpowiedz Link Zgłoś
sprite35 Re: pytanie 27.04.04, 10:35 Generalnie, to co piszesz ma sens, ale zastanawiam się, jaką ma, w takim razie, podstawę prawną ustawa zakazująca aborcji. Ciekaw też jestem jak to jest w USA. sprite Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: pytanie 27.04.04, 10:49 Podstawa prawna do zakazu aborcji wynika z wprowadzenia do prawa pojęć z zakresu etyki i to chrześcijańskiej. Były wątki na F feminizm, nie podejmuję się ich streszczać, dość ciekawe dyskusje. Sorry ale deontologia to nie moja specjalność. W USA były orzeczenia sądów stanowych np. wyrok skazujący za zabojstwo kobiety w ciąży jak za morderstwo dwóch osób; za przyczynienie się do poronienia samoistnego (w wyniku stresu) jak za zabójstwo; wyroki skazujące na karę więzienia kobiety zażywające narkotyki lub pijące alkohol w ciąży za narażenie płodu na wady. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: pytanie 27.04.04, 10:10 Jeśli nie masz pojęcia o danym sporcie to się nie wypowiadaj na temat rzekomych niebezpieczeństw. Jeżdżę od lat, znam swoje umiejętności i ograniczenia, obecnie nie skaczę i wybieram raczej flegmatyczne wierzchowce a nie sportowe ogiery. Wyobraźnię mam dużą, akurat jazda konna tego uczy, uczy też przewidywania jak zwierzę może się zachować i odpowiednich reakcji. W Belgii są lekcje jazdy konnej nawet dla kobiet w zaawansowanej ciąży bo spokojny rytm stępa rozluźnia i łagodzi bóle kręgosłupa. Tak na marginesie: ciąża o normalnym przebiegu u zdrowej kobiety to nie jajko. Ostatecznie przez setki lat ciężarne pracowały ciężko w polu, oporządzały obejście i gospodarskie zwierzęta, nosiły i noszą nadal w niektórych miejscach na świecie wodę z b. daleka i jednocześnie zajmowały się dziećmi. Tylko w zamożnych krajach i to w niektórych warstwach społecznych ciąża jest traktowana jak ciężka dolegliwość uniemożliwiająca normalną aktywność. Odpowiedz Link Zgłoś
subiektywnie Re: pytanie 27.04.04, 10:27 pewnie, ze ciaza to nie jajko - nie ma to jak zimny chow od samego poczecia. szkola przetrwania dla plodu - nie cackaj sie z nim za bardzo, w koncu swiat jest brutalny i zly - niech male sie tego uczy od samego poczatku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 10:17 ja "jezdzilam na koniku" w czasie ciazy i nic, 2 tygodnie przed rozwiązaniem trzeba tylko przystopowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuku Re: pytanie IP: *.chello.pl 27.04.04, 10:57 "ja "jezdzilam na koniku" To ty jesteś matką czy dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
lotka7 Re: pytanie 27.04.04, 11:00 pragne podkreslic, ze los zygoty triss jest mi kompletnie obojetny - nasza ciezarowka moze wyprawiac z ta zygota, co jej sie zywnie podoba, ale skoro pisze tutaj swoj interaktywny blog, musi sie liczyc z komentarzami. interesujaca jest po prostu taka postawa - normalne matki zwykle chca dla dzieci jakl najlepiej nawet przed urodzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: pytanie 27.04.04, 11:06 A ty skad wiesz, ze ona nie chce najlepiej? Jazda konna nie szkodzi, papierosow TERAZ w kazdym razie nie powinna rzucac. Kazdy lekarz to powie, ze jesli rzucac, to jakies 2 lata przed poczeciem, bo pozniej szok jaki organizm przechodzi, moze zaszkodzic plodowi. To, ze nie lezy caly czas w lozku i nie obchodzi sie sama ze soba jak ze smierdzacym jajkiem to chyba dobrze, skoro jest zdrowa. A jesli chcialaby usunac ciaze z powodu jakichs wad wrodzonych - moim zdaniem to tez jest forma troski o dziecko, ktora ja - podejrzewam - tez bym zastosowala. Nie sadze zeby ludzie z powaznym wrodzonym kalectwem byli szczesliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuku Re: pytanie IP: *.chello.pl 27.04.04, 11:07 A mnie los zygoty triss nie jest obojętny :) Ja współczuję tej zygocie teraz i później (bo później może być jeszcze gorzej niż na koniu). Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: pytanie 27.04.04, 11:08 Uznaj w takim razie, że nie jestem typową matką i sama decyduję o tym co jest korzystne dla mojego zdrowia i samopoczucia a samopoczucie wpływa na dobry rozwój płodu jak zapewne wiesz. Dobre rady i krytyczne komentarze są mi w tym wypadku doskonale obojętne i niczego nie zmienią. Komentuj sobie ale nie ośmieszaj się pisaniem o czymś (o konkretnym sporcie i ryzykiem z nim związanym) o którym nie masz pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
lotka7 Re: pytanie 27.04.04, 11:10 zobaczymy co powiesz jesli wraz z drogocenna zygota zostaniesz zrzucona przez konia :P Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: pytanie 27.04.04, 11:20 Moja droga, spadłam z konia i to nie raz. Zdarza się nawet doskonałym jeźdźcom na zawodach międzynarodowych (pooglądaj eurosport, często są relacje późnym wieczorem). Upadek rzadko kiedy jest groźny, strzemiona się wypinają pod odpowiednim kątem (jak wiązania w nartach), na ogół też koń nie tratuje leżącego. Podtrzymuję tezę, że nie masz bladego pojęcia o czym piszesz.DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuku Re: pytanie IP: *.chello.pl 27.04.04, 11:29 O, z tego też się doktoryzujesz? Ty nasz omnibusie. Odpowiedz Link Zgłoś
zlewozmywak1 Re: pytanie 27.04.04, 13:12 Triss bo wiesz, lotka sie karino i innych tam filmów naogladała, a tam jak ktos z konia spada to karetka po niego przyjeżdża. To zupełnie jak ja mówie ze juz nie moge sie doczekac jak z moim juniorem na legie wyskoczymy, a tu zaraz: " zabija was, pobija , zgniotą" hihihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuku Re: pytanie IP: *.chello.pl 27.04.04, 11:10 Ale po co mam mieć o czymkolwiek pojęcie? Wystarczy, że ty masz o wszystkim... to wystarczy za cały świat, nasza ty gwiazdo betlejemska! Odpowiedz Link Zgłoś
astrit Re: pytanie 27.04.04, 11:28 Sory, drogie Kuku, ale całkowicie zgadzam się z Triss. Sama jeżdżę od dawna i widziałam już wiele kobiet w ciąży, które nie rezygnowały z tego sportu z powodu swojego stanu. Wystarczy odrobina rozsądku. Jazda konna jest doskonałym ćwiczeniem rozciągającym i pozwala zachować ogólną sprawnosć. Wyobraź sobie, że wielu lekarzy - ginekologów - pochwala jazdę konną, oczywiście nie w zaawansowanej lub zagrożonej ciąży. Między jazdą rekreacyjną a Wielką Pardubicką jest spora różnica, ale żeby mieć o tym jakiekolwiek pojęcie trzeba samemu spróbować, a nie ograniczać się do słuchania opowieści grozy snutych przez różne ciocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuku do Astrit Re: pytanie IP: *.chello.pl 27.04.04, 11:35 Ale przecież nie o to chodzi :) Mam w głębokim poważaniu, czy triss jeździ konno, czy nie. I czy jej to szkodzi. Śmieszy mnie to, że ludzie ją podpuszczają i robią sobie z niej za przeproszeniem - jaja a ta zasznurowana po uszy paniusia traktuje wszystko śmiertelnie poważnie. Juz widzę te wąskie zaciśnięte usteczka... Co do jazdy konnej - nie znam sie, moze jest tak jak mówisz. Sama byłam w ciąży i nie odważyłabym się. Ale tak jak mówię - nie znam się, w przeciwieństwie do triss, która zna się na wszystkim najlepiej. Nawet na wychowaniu deci, chociaz jeszcze nie urodziła nawet jednago. Pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Fajnie, że jeździsz Astrit :) 27.04.04, 11:36 Mam koleżanki, które jeździły nawet do 7 miesiąca oczywiście z czasem coraz spokojniej. Mają zdrowe dzieciaki, same szybko wracały do dobrej kondycji po porodzie. Nie wiem, czy będę aż tak odważna ale na razie nie widzę żadnych przeciwwskazań. Cóż były teorie, że podczas ciąży zakazane są ćwiczenia, jazda na rowerze, w zasadzie każda aktywność fizyczna. Na szczęście poza teoriami istnieje jeszcze zdrowy rozsądek. Astrit próbowałaś rajdów na hucułach? W Bieszczadach jest bosko. Odpowiedz Link Zgłoś
astrit Re: Fajnie, że jeździsz Astrit :) 27.04.04, 11:48 Echhh, Bieszczady mam w planach, ale nie wiem, kiedy zrealizuję... Za to rewelacyjne rajdy na hucułach są na Pustyni Błędowskiej, w czerwcu znowu tam jadę i liczę na upojną wyprawę do Ogrodzieńca. W Sławkowie jest fajna hodowla hucułów - chętnie namiarami posłużę, ale to chyba na priv. Pozdrowienia dla młodego jeźdzca ( lub amazonki) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Fajnie, że jeździsz Astrit :) 27.04.04, 11:50 Please napisz na priv, szukam fajnego miejsca na wakacje. Zrewanżuję się namiarami na Bieszczady (hucuły i inne). Dzięki.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: pytanie IP: *.lanet.net.pl 27.04.04, 12:10 Ale gdzie jest napisane, ze zwracanie uwagi na swoje potrzeby jest rownoznaczne z egoizmem, a przyszla matka uprawiajac sport jest wyrodna i nie chce dla swojego dziecka jak najlepiej? Robisz z ciazy chorobe, a z przyszlej matki ofiare, ktora powinna 9 miesiecy przelezec na lozeczku zazywajac kwas foliowy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: pytanie 27.04.04, 13:32 to jest bardzo odpowiedzialne. Mam nadzieję, że wszystkie w/w rzeczy odbywają się naraz Odpowiedz Link Zgłoś
subiektywnie Re: pytanie 27.04.04, 14:22 Jest pewna niekonsekwencja w zachowaniu merigolda. Byc moze nie znam sie na jezdzie konnej, ale logicznym wydaje sie przyjecie zalozenia, ze nie jestesmy w stanie przewidzievc konsekwencji ewentualnego upadku/. Konie rzadko tratuja, ale to sie zdarza. Wiekszosc kobiet staralaby sie zminimalizowac ryzyko. Taka postawa dziwi tym bardziej, ze dotyczy osoby, ktora w innych kwestiach stara sie zminimalizowac ryzyko np. pytajac potencjalnego partnera o choroby psychiczne w rodzinie czy tez wykonujac badania prenatalne. Rzucanie papierosow nie jest wielkim szokiem dla organizmu - zygota lepiej poradzilaby sobie z takim szokiem niz z tymi wszystkimi swinstwami ktore matka serwuje jej palac kolejne papierosy. Odpowiedz Link Zgłoś
astrit Re: pytanie 27.04.04, 14:52 Wbrew pozorom, z konia wcale nie tak łatwo się spada. Najczęściej upadki zdarzają się podczas skoków - a nie sądzę, żeby Triss lub która kolwiek z kobiet w ciąży miała zamiar ćwiczyć skoki. Mam oczywiscie na myśli osoby, które już potrafią jeździć, bo zaczynanie nauki jazdy konnej w ciąży nie jest najlepszym pomysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
zwierzoczlowiekoupior oj brzydko się bawicie 27.04.04, 15:18 A co jest takiego podniecającego w tym co Triss robi w swojej ciąży czy czego nie robi, żeby aż zakładać wątek temu poświęcony? Oczywiście prócz faktu, że rzucanie w kogoś kamieniem jest ekscytującym, żeby nie powiedzieć ekstremalnym sportem. Ciąża Triss nie jest kolektywna (w każdym razie nie Wy jesteście tym kolektywem, jeśli już to Triss z ojcem dziecka), więc to chyba nie Wasza sprawa, czy mylę się? Ręce opadają... Odpowiedz Link Zgłoś