Dodaj do ulubionych

Mylenie słów.

22.02.11, 19:36
Zdarza się Wam pomylić słowa? Podobne brzemieniem, jednak znaczące zupełnie coś innego.

Mój przykład, gorący, z przed kilku minut, wywołany wątkiem Chmurki o raku i oralu. Musiałam odwołać zabieg w fitness klubie, bo dostałam okres. Dzwonię do klubu, odbiera panienka, a ja spokojnie, z uśmiechem po ów wątku mówię do niej: "Witam, chciałam odwołać swój zabieg, byłam umówiona na 19:30. Niestety nie mogę przyjść, bo dostałam orgazm." - gdyby nie panienki "Yyyy, yy yhy, yyy. Ok." - pewnie bym żyła w nieświadomości swojej pomyłki. Chyba jutro też nie pójdę na zabieg.
Obserwuj wątek
    • hotally Re: Mylenie słów. 22.02.11, 19:39
      zachowaj zimną krew i nie parsknij śmiechem w takiej sytuacji :D
      • pompeja Re: Mylenie słów. 22.02.11, 19:44
        Ja właśnie nie zareagowałam, laska powiedziała te swoje yyy i ok, po czym rozmowę zakończyła :)
    • kombinerki.pinocheta Re: Mylenie słów. 22.02.11, 19:39
      Zdarza mi sie.
    • jeriomina Re: Mylenie słów. 22.02.11, 19:42
      "Dostałam orgazm i do jutra mi nie przejdzie"
      :DDD
      • ursyda Re: Mylenie słów. 22.02.11, 19:51
        trzeba było dodać
        to juz drugi w tym roku!
    • pompeja Re: Mylenie słów. 22.02.11, 19:46
      Przypomniało się mi, jak na stacji poszłam do pana z obsługi (ja nie mam prawka, nie potrafię tankować, koleżanka ma prawko, ale też nie potrafi tankować) i zwróciłam się do niego z pytaniem "Czy może mnie pan zalać?" - obydwóch młodziaków pewnie miało ubaw do końca zmiany.
    • eat.clitoristwood Re: Mylenie słów. 22.02.11, 19:53
      https://img207.imageshack.us/img207/6210/beznazwy1re.jpg
      • jeriomina Re: Mylenie słów. 22.02.11, 19:55
        Umarłam:D
        • pompeja Re: Mylenie słów. 22.02.11, 19:58
          Kładę się koło Ciebie, też padłam :D
          • marguy Re: Mylenie słów. 22.02.11, 21:23
            posun sie pompka, ja tez padlam :)
    • tygrysio_misio Re: Mylenie słów. 22.02.11, 20:21
      robie to rownie nagminnie jak myle litery na forum..

      kiedys z pasja skracalam tez zdania.. mowilm poczatek i koniec... a srodek wydawalo mi sie,ze powiedzialam, a nie mowilam..

      ponad to raz zrobilam cos takiego: chcialam powiedziec "na dole"... w trakcie zmienilam na "nizej".. i wyszlo mi "dolej" ;]

      ogolnie myslami zawsze wyprzedzam to co mowie i stad wychodza rozne pomylki...
    • suzi09 Re: Mylenie słów. 22.02.11, 20:24
      Mieliśmy konferencje i gości. W przerwie dwaj panowie chcieli zamówić sobie jakieś jedzenie, zapytali mnie co polecam. Chciałam zaproponować kurczak z grila, a powiedziałam gril z kurczaka...
      Zachowałam kamienną twarz, ale poczułam się jak kretynka.
      • maja9622 Re: Mylenie słów. 22.02.11, 20:33
        Czyżby nikt nie zauważył podobnego błędu już w pierwszym poście? Pompeja zamiast brzmieniu pisze brzEmieniu:)
        • pompeja Re: Mylenie słów. 22.02.11, 21:13
          Hehehe no faktentycznie :)
    • fejbe Re: Mylenie słów. 22.02.11, 20:43
      Kiedyś pracowałam jako kelnerka w irlandzkiej restauracji i ktoś o późnej porze chciał zamówić jedzenie z menu. Spieszyłam się jakoś i tak przemykając między stolikami, zamiast "kitchen closed" powiedziałam "chicken closed" - dosyć się przyjęło, bo w formie żartu potem niejednokrotnie ktoś to powtarzał gościom (oczywiście tylko tym, których dobrze znaliśmy i wiedzieliśmy, że można sobie an to pozwolić;) ).
    • lacido Re: Mylenie słów. 22.02.11, 21:11
      zwierzasz się obcym ludziom? nie przyjdę i już, po co wnikać?


      na marginesie myślę że to nie była pomyłka tylko freudowskie przejęzyczanie :D
      • princessjobaggy OT 22.02.11, 21:49
        > zwierzasz się obcym ludziom? nie przyjdę i już, po co wnikać?

        W pierwszej chwili pomyslalam to samo. Mysle, ze spokojnie mozna odwolac taka wizyte bez wnikania w szczegoly.

        • pompeja Re: OT 22.02.11, 22:41
          Nie jest ona mi obca.
          • lacido Re: OT 22.02.11, 23:11
            tak czy siak o moim okresie dowiadują się osoby, które hmmm... mogą przez niego ucierpieć na skutek długiego przebywają ze mną i negatywnego odreagowania z mojej strony. nie podaję szczegółów fizjologicznych gdy jest to zbędne.
            Sadząc po reakcji pani aż taka znajoma bliska to nie była :)
            • pompeja Re: OT 22.02.11, 23:17
              Nie napisałam, że jest to bliska znajoma. Przeczytaj ponownie mój wcześniejszy post :)

              Powiedziałam jej powód zrezygnowania z wizyty, bo chciałam zapytać, czy mogę korzystać z maszyny do zabiegów podczas miesiączki. Jednak panna po tym moim "orgazmie" uznała, że to koniec rozmowy i tak też się stało.
              • lacido Re: OT 22.02.11, 23:26
                no to nie rozumiem jak napisałam że obcej to znajoma jak napisałam że znajoma to znowu nie bardzo znajoma ;/

                tak czy inaczej gadanie o tym w takiej sytuacji uważam ze nie na miejscu

                znowu nie rozumiem to w końcu pytałaś o korzystanie z maszyny podczas okresu/orgazmu czu usprawiedliwiałaś nieobecność??
                zmierzam do tego, że opowieść kupy się nie trzyma
                • pompeja Re: OT 23.02.11, 08:41
                  No to uważaj:
                  1) nie całkiem obca to nie od razu jakaś bliska znajoma - ty napisałaś: obca, ja: nie taka obca, ty: bliska znajoma,
                  2) zrezygnowałam wczoraj z zabiegu, bo to pierwszy dzień miesiączki i niezbyt się dobrze czułam, po czym chciałam zapytać, czy przykładowo dziś mogłabym z tej maszyny skorzystać.

                  Czytaj ze zrozumieniem lub jak piłaś - nie czytaj.
    • gr.een co powiecie na dyslekcję ? 22.02.11, 21:18
      dyslektycy tak mają , szef ma ubaw mówiąc mi, że nie rozumie co do niego mówię. Każe mi powtarzać to drugi raz. Bardzo zabawne to już nie jest
      • lacido Re: co powiecie na dyslekcję ? 22.02.11, 21:22
        dyslektycy mają problem z czytanie a nie mówieniem :DDD
        • gr.een Re: co powiecie na dyslekcję ? 22.02.11, 21:28
          mylą słowa i wychodzą takie kwiatki jak wyżej
          • lacido Re: co powiecie na dyslekcję ? 22.02.11, 21:30
            mylą się i owszem ale przy czytaniu (gr. dys – nie + lexis – wyraz, czytanie)czyli specyficzne trudności w nauce czytania i pisania

            no chyba że ktoś sobie zapisuje co ma powiedzieć a potem mu się myli przy czytaniu <lol>
            • six_a Re: co powiecie na dyslekSję ? 23.02.11, 00:35

              "W dysleksji mogą wystąpić zaburzenia mowy, uwagi, koncentracji i pamięci. Pierwotną przyczynę dysleksji rozwojowej wielu badaczy upatruje w zakłóceniach pracy OUN (ośrodkowego układu nerwowego)."

              (wczesne) objawy:
              #opóźniony rozwój mowy; znacznie późniejszy moment rozpoczęcia porozumiewania się z otoczeniem przy pomocy słów, utrzymujące się trudności z poprawnością wypowiedzi zarówno w zakresie gramatyki, jak prawidłowym wybrzmiewaniem głosek, mowa niewyraźna, niezrozumiała dla otoczenia"
              # zaburzenia analizy i syntezy wyrazów;
              # ma problemy z zapamiętywaniem krótkich wierszyków i piosenek, oraz miesięcy, trudności z wymową, wadliwa wymowa...
    • lacido Re: Mylenie słów. 22.02.11, 21:25
      ale raz zdarzyło mi się próbować wytrzeć nos mojej siostrze (ma ponad 20lat) bo siedziała koło mojego zasmarkanego dziecka i jakoś tak automatycznie sięgnęłam do najbliższego nosa ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Mylenie słów. 22.02.11, 21:33
      A swoją drogą tak orgazm zamiast okresu to niegłupi pomysł, co nie?
      • pompeja Re: Mylenie słów. 22.02.11, 22:42
        Baa! Z pewnością ból okresowy były po orgazmie znacząco zmniejszony ;)
        • eda076 Re: Mylenie słów. 22.02.11, 23:05
          ale bzdura. I co to ma być śmieszne, czy raczej żałosne. Dobre dla 15latek..
          • lacido Re: Mylenie słów. 22.02.11, 23:08
            to nie jest bzdura, poczytaj jakie substancje wytwarza organizm podczas orgazmu i jak one wpływają na człowieka :)
          • pompeja Re: Mylenie słów. 23.02.11, 08:44
            Jak się nie miało wcale orgazmu to i owszem, może wydawać się to żałosne.
    • bimota Re: Mylenie słów. 22.02.11, 23:56
      Przestan zmyslac...

      Nie lubie jak laska robi laske...
    • roonya Re: Mylenie słów. 23.02.11, 08:51
      rozmowa po angielsku, ja mówię "i have to take the shower", a mężczyzna odpowiada " yeah, mee to, i have to shake the tower" od tego czasu to powiedzonko jest dla nas synonimem "rękodzieła" :)))
    • hejterzyna pani z warzywniaka tez sie zwierzasz 23.02.11, 09:42
      ze masz okres? (albo sraczke)
      • pompeja Re: pani z warzywniaka tez sie zwierzasz 23.02.11, 09:51
        Mógłbyś wypłodzić coś inteligentniejszego.

        Jak tam szkolna pannica, co się przy niej zacinasz jak zużytą maszynką polsilvera?
        • hejterzyna Re: pani z warzywniaka tez sie zwierzasz 23.02.11, 10:14
          pytam z ciekawosci.
          nie osobistego.
          zastanawia mnie czy mnie interesowaloby jakby ktos obcy mi sie zwierzal z takich rewelacji przez telefon.

          ps. nie wiem, mam teraz ferie
          • pompeja Re: pani z warzywniaka tez sie zwierzasz 23.02.11, 10:21
            Jeśli kobieta idzie do dentysty informuje o fakcie ciąży. Jeśli człowiek idzie na tomograf informuje o żelastwie w ciele, czy czymś takim. W takim samym celu podałam pannie stan organizmu, by zorientować się, czy w późniejszym czasie mogę skorzystać z zabiegu. Ogarniasz? :)
            • hejterzyna Re: pani z warzywniaka tez sie zwierzasz 23.02.11, 11:03
              no ale przeciez tam nie poszlas, tylko zadzwonilas, zeby odwolac i wlasnie tego nie ogarniam.
              czy jakbys miala wizyte u fryzjera i bys dostala tego samego dnia sraczki, to zadzwonisz i powiedz, ze chcesz odwolac bo wlasnie masz sraczke, czy zadzwonisz i po prostu odwolasz bez podawania powodu?

              nie rozumiem takiego spoufalania sie z kims obcym.
              opowiadanie obcej osobie o okresie lub innych mechanizmach zachodzacych w twoim ciele jest po prostu nie ma miejscu <rzyg>

              co innego jakbys zadzwonila i sie spytala, czy mozna costam robic na tym fitnesie majac okres.
              no ale tego nie zrobilas.

              ide kupe.
              zaraz wracam.
              • pompeja Re: pani z warzywniaka tez sie zwierzasz 23.02.11, 11:06
                Czy ty jesteś tak ślepy czy głupi?

                Odwołałam, bo źle się czułam z powodu miesiączki i chciałam równocześnie zapytać, czy mogę z niej skorzystać jutro, podczas dalej trwającej miesiączki. Gdybym przyszła to i tak musiałabym powiedzieć, że tę miesiączkę mam i byłoby to nadal czymś wielce obrzydliwym? Co ma fryzjer do sraczki?
                • hejterzyna Re: pani z warzywniaka tez sie zwierzasz 23.02.11, 11:12
                  dlaczego jestes taka agresywna, gdy wytyka ci sie glupote?
                  zawsze tak robisz, gdy brakuje ci argumentow?

                  przeciez wyraznie napisalas, ze zadzwonilas do klubu fitness, zeby odwolac zabieg, bo mialas okres, czy tam orgazm.... niewazne....

                  czemu sie tak upierasz?
                  a przyklad z fryzjerem, to tylko PRZYKLAD.

                  ugryzlo cie cos, czy masz okres? :)
                  • pompeja Re: pani z warzywniaka tez sie zwierzasz 23.02.11, 11:17
                    Nie ugryzło mnie nic, mam alergię na głupków.
                    • hejterzyna Re: pani z warzywniaka tez sie zwierzasz 23.02.11, 11:22
                      to masz chyba permanentna.
                      zeby tylko z tego nie wyszla jakas choroba autoimmunologiczna :/
    • chersona Re: Mylenie słów. 23.02.11, 09:51
      z częstych przejęzyczeń mówię, że jest brzydka podłoga, zamiast pogoda.
      ze śmiesznych pamiętam, jak ojciec, nieźle na lenistwo syna rozeźlony, wziął go na rozmowę i mówi solennym głosem: synu, rób tak dalej, to w przyszłości będziesz klepę biedał. Jak podniosłe by nie były intencje mojego ojca, jak poważne zamiary, powaga sytuacji prysła.
      • pompeja Re: Mylenie słów. 23.02.11, 09:57
        Dobre :)

        W dzieciństwie często myliłam guję żumę. To przychodziło tak zwyczajnie, chyba większość to miała :)
    • starykawaler35 Re: Mylenie słów. 23.02.11, 09:54
      polecm lekture z freuda o czynnosciach pomylkowych
    • white.apple Re: Mylenie słów. 23.02.11, 10:24
      - Boże, jaka ty głucha jesteś!
      - Sam jesteś głupi!
      • hejterzyna Re: Mylenie słów. 23.02.11, 10:25
        hahahaha

        oplulem monitor kawa
        • pompeja Re: Mylenie słów. 23.02.11, 10:36
          Jesteś obrzydliwy. Po ścierę do kuchni i czyść. Później takie zasmarkane czy zafajdane sprzęty się psują, a klient robi minę kota ze Szreka i udaje, że nie wie o co kaman.
          • chersona Re: Mylenie słów. 23.02.11, 10:50
            Nie przesadzaj. To tylko kawa Inka. Niech pije nasz gimnazjalista, na zdrowie!
            • pompeja Re: Mylenie słów. 23.02.11, 10:53
              Kawę inkę najczęściej robi się z dodatkiem mleka (lub w całości na bazie mleka) i cukru. Połączenie tych substancji na elektronice nie jest sprzyjające. Nie mówię już o czyszczeniu tego ;) Pamiętaj Chersa - jak pluć to tylko śliną! ewentualnie sypkimi produktami :D (śliny zazwyczaj jest mała ilość, więc nie wcieknie jej tyle, co tej kawy inki z pyska gimnazjalisty ;))
              • hejterzyna Re: Mylenie słów. 23.02.11, 10:58
                nastepnym razem opluje krupnikiem albo grzybowa z lazankami
            • hejterzyna Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:05
              jak juz tak opowiadamy o swoim zdrowiu i organizmie, to powiedz tam twoje zylaki?
              mi sie odbija szczypiorkiem.
              • chersona Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:08
                bardzo chętnie. otóż prawa noga, 6 lat po operacji zmian nie wykazuje, w lewej natomiast, jak wykazało USG powoli zastawki tracą drożność. ale na razie spokojnie da się chodzić w spódniczkach, eksponować nóżki i nic oczu nie razi, no chyba, że ogolić zapomnę i się włosek jeden z drugim sztywno przez skórę przebija.

                jak szczypiorkiem się odbija, to delikatną masz wątrobę. ja, na śniadanie pierwsze i drugie miałam kiszonego ogóreczka, ale ładnie się przyjął.
                • pompeja Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:09
                  U mnie pasta jajeczna. Chuchnąć? ;)
                • hejterzyna Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:19
                  jestem dosc delikatny.
                  a na sniadanie jadlem sam szczypiorek, tak z pol kilo.
                  • chersona Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:22
                    o, to teraz ja się uśmiałam :))). koleżanka zadowolona, bo myśli, że to z jej żartu, a to mnie ten szczypiorek tak szczerze ubawił.
                    • hejterzyna Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:27
                      nie wierze.
                      piszesz tak z litosci.

                      jestem forumowym gimnazjalista przeciez.
                      • chersona Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:33
                        Nie mój drogi. Bardzo mnie to pół kilo ucieszyło. a Ty nie bierz teraz na litość, bo wszystko psujesz.
                        • hejterzyna Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:36
                          :(
    • mrs.g Re: Mylenie słów. 23.02.11, 10:30
      hahahah
      ja po porodzie strasznie myslilam, w zasadzie nie moglam nad tym zapanowac. Pewnie hormony czy cos, ale bylo to meczace. Nie pamietam juz przykladow, a do tego zaczelam sie jakac. Na szczescie przeszlo.
      • pompeja Re: Mylenie słów. 23.02.11, 10:34
        Ja zapominałam słów. Też mi na szczęście przeszło. To było okropne uczucie, gdy chciałam coś powiedzieć, a nie potrafiłam.
        • female.pl Re: Mylenie słów. 23.02.11, 10:59
          Zdarzyla mi sie podobna historia jak Pompeji na stacji benz.
          Majac plecak na plecach a termos w rece powiedzialam do najblizej stojacego kolegi obok mnie, odwracajac sie przy tym tylem do niego i wreczajac mu termos: wsadz mi!
          Kolega "wsadzil" ale mial przy tym dziwna mine a reszta towarzystwa ryczala ze smiechu.

          Innym razem poplatalo mi sie i powiedzialam: to byla taka decha zabita dziurami.
          • chersona Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:05
            pamiętam, jak koleżance po raz kolejny coś się zebździło w komputerze, zadzwoniła do naszego komputerowca i zaczyna: dzień dobry, mówi XY, pamięta pan jak ostatnio zrobił mi dobrze, ...
          • pompeja Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:07
            Miły akcent dnia - taka wspominka :)
        • hejterzyna Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:06
          bylo pokazywac na palcach.
          ja jak juz nie jestem w stanie mowic to pokazuje np. ile chce zamowic wodek....
          • pompeja Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:08
            Dzieciom alkoholu nie wolno sprzedawać. Ale gafę popełniłeś. Nie bój nic, napiszesz coś o qpie i znów cię wszyscy polubią.
            • hejterzyna Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:13
              dobrze juz dobrze....ćśśś...
              • female.pl Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:17
                Mylac slowa mozna tez niezle zarznac dowcip.
                Zrobilam to przy kawale z cyklu: "przychodzi Baba do lekarza..."
                Dowcip powinien brzemiec tak:
                Przychodzi Baba do lekarza i mowi.
                A lekarz: Co to? Wigilia?

                Moja wersja byla taka:
                Przychodzi Baba do lekarza i mowi.
                A lekarz: Co to? Wielkanoc?
                • jeriomina Re: Mylenie słów. 23.02.11, 11:38
                  Czytałam dawno temu jak jeden chłopak zarżnął dowcip - też o babie. Oryginalna wersja dowcipu brzmiała: przychodzi baba do lekarza z cegłą w gębie i siekierą w plecach. Lekarz pyta: co się pani stało? baba: jak mnie rąbneli, to aż mnie zamurowało.

                  Chłopaczek opowiada kawał: przychodzi baba do lekarza z siekierą w plecach. Lekarz: co się pani stało? Baba: dostałam cegłą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka