Dodaj do ulubionych

Problem :/

IP: *.50.classcom.pl 24.02.11, 02:03
Nazywam się Juliusz i jestem poetą, od zawsze marzyłem o tym, że moja poezja zjadaczy chleba w aniołów przemieni. Od zawsze byłem blisko ludzi, żyłem z nimi i cierpiałem z nimi. Ale moja ojczyzna jest pawiem narodów i papugą, takich ludzi jak ja nie ceni się. Wszyscy mówią tylko o moim koledze, Adamie, także poecie, nazywają go ojcem, wieszczem. Adaś jest strasznym pozerem, kiedy ostatnio Maryla, jego dziewczyna, rzuciła go za namową rodziny dla zamożniejszego, poszedł z tym do "Faktu" i "Uwagi", jednym słowem sprzedał swoje uczucia za pieniądze! Adam to straszny chałturnik, Rubik polskiej poezji, Doda polskiej kultury, ostatnio w programie u Wojewódzkiego powiedział, że chce, aby jego książki trafiły pod strechy. Jest tak pewny siebie, że go to kiedyś zgubi.

Mamusia mówi mi, żebym się nie martwił, tylko dalej pisał wiersze i obiecuje mi, że załatwi dla mnie 10 minut w programie Interwencja. Co mam robić? Jam jest posąg człowieka na posągu świata, czy występ w telewizji nie sprawi, że, jak mówił znajomy menel, ideał sięgnie bruku? Pomóżcie mi! Boję się, że nie zostawię tu żadnego dziedzica ani dla lutni, ani dla imienia!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mniszkówna Re: Problem :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 05:09
      Jak ja cię rozumiem Juliuszu, jak ja cię rozumiem! A ty jednak masz łatwiej ode mnie! Jesteś poetą, jesteś metaforystą, nawet jeśli nie docenią cię teraz, wzniosą na piedestały w przyszłości. Zawsze tak jest. A my prozaicy jesteśmy oskarżani o najgorsze. Zarzucają nam bezsensowny słowotok a cóż bezsensownego jest w opisie namiętności dwojga skłaniających się ku sobie istot, kiedy korale warg czerwonych muskają drżące różowości ukryte pod batystową kryzą, gdy wzrok zamglony mówi: najsłodsza krynico mojej egzystencji na tym łez padole, jesteś moim cziczerone, tylko ty potrafisz wskazać mi drogę bym do ciebie trafił bez skręcania na manowce, tylko ty jesteś sensem mojego żywota, bez ciebie umrę w męczarniach, o ona omdlewając w ramionach kochanka poddaje się tej pieszczocie bez tchu, bez tchu?

      No czy to jest słowotok, sam powiedz?! A oni, ci krytycy stawiają mi za wzór Maryśkę D. i Zośkę N. No wybacz! Czytałam te ich opisy przyrody, zasnęłam słodkim snem już przy piątej karcie tej, pożal się Boże, prozy.
    • Gość: o Re: Problem :/ IP: *.opera-mini.net 24.02.11, 12:14
      Twoim zasadniczym problemem jest zbyt niska samoocena. Nie powinieneś uzależniać swojej opinii o sobie od tego, co sądzą o Tobie ludzie. Myślę, że powinieneś po prostu rzucić się w wir pracy. Napisz jakiś poemat, parę wierszy i do przodu!
      • brykanty Re: Problem :/ 25.02.11, 14:10
        Uwierz w siebie. Wszystkie problemy po prostu opisuj - jak ci smutno, to napisz o tym jakiś wierszyk, jak się boisz śmierci, przygotuj sobie testament.
        A Adasiem się nie przejmuj - jesteś od niego dużo ładniejszy, masz ładniejsze kołnierze i kamizelki. I umiesz grać na giełdzie, a on nie.
        Napisał jakieś tam Ballady i romanse - napisz coś większego - może jakieś Balladyny czy jakoś podobnie. Ten jego Pan Tadeusz też jakiś taki niedokończony - weź się do roboty, twoje zakończenie będzie fajniejsze.
        • Gość: Juliusz S. Re: Problem :/ IP: *.50.classcom.pl 26.02.11, 23:00
          Balladyny? Brzmi ciekawie? Czy mógłbyś rozwinąć ten temat?
    • kapselodtymbarka Re: Problem :/ 26.02.11, 11:49
      ale suchar!
      • Gość: Juliusz S. Re: Problem :/ IP: *.50.classcom.pl 26.02.11, 22:46
        I to jest właśnie przykład, o Mniszkówno, droga! Zwykły zjadacz chleba, w anioła nie przerobion został, jeno płazem w skorupie stał się!... O... to nie mój tekst, sorry! Zaprawdę, niedocenionym za życia i za śmierci też niedoceniony pozostanę. Nikt nie będzie niósł po mnie oświaty kagańca!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka