Dodaj do ulubionych

mój mąż gotuje

07.03.11, 21:40
Zaraz mnie szlag trafi normalnie.
Pomocy nie chce, on SAM. Jak pięciolatek <lol>

A z kuchni co chwilę:
- ile cebuli?
- jak drobno kroić?
- a czosnku?
- a to mięso to całe na raz?
- ile to się będzie gotować?
- pomidory do tego dać?
- a na tej patelni?
- a w którym garnku?

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
I najśmieszniejsze, że on naprawdę UMIE gotować i świetnie by sobie dał radę, tylko tak się upewnić lubi ;)

TTM?
Obserwuj wątek
    • niefrasobliwa Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 21:42
      Chce zniechęcić i usłyszeć "dobra , ja to zrobię" :D
      Bądź twarda :D:D
    • ursyda Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 21:46
      taki wątek mógłby z powodzeniem mój mąż założyć
      • cafem Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 21:49
        Haha:)
        Ja dziś indentyczną akcję miałam w kuchni. Tylko ze mną w roli męża Almy:)
    • sweet_pink Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 21:46
      Każ sobie wymasować plecy i stopy w zamian za udzielone mu pokłady cierpliwości.

      Mnie męska bezradność pt "a na które patelni" "a gdzie odłożyć koszulki" "a gdzie my mamy żelazko" "a czym to myć" itd...doprowadza do prawdziwej furriii...aaa!!!Wrr...na samą myśl mi ciśnienie podskoczyło.
      • ursyda Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 21:48
        wszystkie jesteście moim mężem
        na bank
        • zawszekacperek Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:49
          Ty Ólka jesteś żeńskim wcieleniem Chucka Norrisa. Szacun.

          Kacperek
      • tygrysio_misio Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 21:50
        moj facet stosowal takie srodki czystosci, tak sprzatal itpe... ze teraz biedny i wytresowany nie zrobi nic zanim sie nie upewni czym i jak;]

        najgorsze,ze zapal mu przy okazji odebralam ;]

        ale przynajmniej nie czysci mi kafelkow w lazience plynem do okien, bo na butelce napisane jest "do powierzchni" ;]
        • a1ma Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:17
          A co się płytkom stanie, jak się je umyje tym do okien? ;)
          • tygrysio_misio Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:19
            malo efektowne to jest i wole nie kupowac butelki plyny do szyb co 2 metry kwadratowe... i do tego do kazdego metra kwadratowego w domu nie chcialabym kupowac osobnej scierki, z prostego powodu - nie mialabym gdzie ich trzymac
    • masher Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 21:52
      no bo wlasnie z toba gotuje :P sie czepiasz
    • wersja_robocza Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:12
      Mój mąż wtedy nikogo nie wpuszcza do kuchni. Dopiero na zmywanie mnie zaprasza. A jest co zmywać.
      • a1ma Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:16
        Właśnie mój też nie wpuszcza! Stwierdziłam, że łatwiej będzie jak tam pójdę (wiem, słaba jestem) zamiast się drzeć w tę i z powrotem, to mnie wywalił, bo niby tylko bałagan mu robię, a on miał tak równiutko i czyściutko wszystko! (fakt, ja gotuję z "fantazją" ;))
        • wersja_robocza Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:18
          Kiedy ja gotuję to na bieżąco zmywam. A on jak panisko: po wszystkim potrzebuje podkuchennej, bo szefowie kuchni nie zmywają.:D
          • a1ma Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:26
            A to u nas odwrotnie - on gotuje pod linijkę, mnie się zdarza zostawić sos na suficie ;)
    • krwawa_orlica Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:14
      Nie, mój dobrze gotuję i samodzielnie, muszę to przyznać, chociaż dzisiaj go nie lubię. :P
    • notoja11 Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:23
      a1ma, przepraszam, ale są lepsze i gorsze wątki na temat gotowania (mój, interpretując poczynania cenzora, był tym zdecydowanie gorszym). pozwól, że się podłączę :] wiem, nie na temat...

      "w czym maczacie pyszne grillowane mięsko? uwielbiam barbecue, robiłam kilka razy (korzystałam z przepisów na kuchni forowej), ale to nie to:/ ideałem jest dla mnie sos z Friday'sa, ale jak to to zrobić? ratujcie ciężarną :]"
      • a1ma Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:27
        A bo widzisz, mój o mężu, a nie o gotowaniu ;)

        A miesko moczę w czym się da.
        Najchętniej ostatnio na słodko-ostro-wschodnio: miód, sos sojowy, ostra papryka, trochę musztardy, czosnek, sól pieprz, mniam! ;)
        • notoja11 Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 23:11
          ja zamiast musztardy używam sosu pomidorowego lub po prostu keczupu. poza tym to samo. ale spróbuję z musztardą, dzięki <zacierarączki>
      • wersja_robocza Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 22:43
        Twój się nadawał na Kuchnię. Tam zapytaj i dostaniesz masę odpowiedzi. Albo użyj wyszukiwarki.
        • notoja11 Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 23:09
          czytanie ze zrozumieniem szwankuje? próbowałam już przepisów z kuchni, wszystkich - dla uściślenia. z wyszukiwarki też korzystałam. mogłabym założyć tam kolejny temat i czekać na 'masę odpowiedzi' w stylu 'skorzystaj z wyszukiwarki' lub 'to już było'.
          • wersja_robocza Re: mój mąż gotuje 07.03.11, 23:41
            Szwankuje. Wybacz. Najmocniej przepraszam.
            Wychodzi na to, że nowych smaków sosów do mięsa już nie posmakujesz.
            • notoja11 Re: mój mąż gotuje 08.03.11, 00:02
              kobiety w ciąży mają bogatą wyobraźnię, jeśli chodzi o smaki
      • best.yjka Re: mój mąż gotuje 08.03.11, 01:53
        Po polsku wygooglowałam tylko ten jeden :(

        www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/dania_z_grilla/sos_jack_daniels/przepis.html

        Dużo więcej w języku angielskim.

        www.redrocksunrise.com/tgifridays.htm
        www.copykat.com/tag/tgi-fridays/
        www.recipesecrets.net/forums/secret-recipe-archive/12785-t-g-i-fridays-recipes.html
        • notoja11 Re: mój mąż gotuje 08.03.11, 14:33
          dzięki! ten z kwestii smaku my znaju, ale wybitnie ten ananas niepotrzebny, a zamiast whisky chyba bourbon być powinien (tak mówią me kubki smakowe:))

          resztę przejrzę. trza będzie długo próbować i długo wielbłądzić.
          • best.yjka Re: mój mąż gotuje 08.03.11, 17:45
            Nie mam pojęcia. Nie jadłam ;) Wrzuciłam w Google.
            Ale łyżka ananasa, czy łyżka whisky raczej tego smaku, aż tak bardzo zmienić nie może.
            Spojrzałam na recepturę w języku angielskim. Wszystko wygląda tak samo, oprócz Danielsa. Łyżeczka, nie łyżka.
            Życzę smacznego
    • maitresse.d.un.francais sprowadzaj do absurdu? 08.03.11, 00:11
      ile cebuli? - kilogram

      jak drobno kroić? - na atomy

      a na tej patelni? - nie, ta jest do jajek

      etc.
      • a1ma Re: sprowadzaj do absurdu? 08.03.11, 00:22
        Wiesz, poza tymi atomami to MM nie widziałby nic absurdalnego w Twoich odpowiedziach, jestem gotowa założyć się, że potraktowałby je zupełnie poważnie!
        • maitresse.d.un.francais Re: sprowadzaj do absurdu? 08.03.11, 00:32
          a1ma napisała:

          > Wiesz, poza tymi atomami to MM nie widziałby nic absurdalnego w Twoich odpowied
          > ziach, jestem gotowa założyć się, że potraktowałby je zupełnie poważnie!
          >
          i ty twierdzisz, że on umie gotować?
          • a1ma Re: sprowadzaj do absurdu? 08.03.11, 00:37
            <lol>

            Skoro bez pytania, pod moją nieobecność mu się udaje, to znaczy, że umie. Tylko wiesz, taki niepewny jest w kuchni. Nie wiem, dlaczego mu się wydaje, że ja jestem w tej kwestii jakimś autorytetem, bo nie jestem.
            • maitresse.d.un.francais Re: sprowadzaj do absurdu? 08.03.11, 00:41
              a1ma napisała:

              > <lol>
              >
              > Skoro bez pytania, pod moją nieobecność mu się udaje, to znaczy, że umie.

              dziwne to zaiste zjawisko, skoro uwierzyłby w kilogram cebuli, no ale skoro tak twierdzisz, to ci wierzę
              >
              • handcare Re: sprowadzaj do absurdu? 08.03.11, 10:10
                Ej, dziewczyny, wrzućcie na luz. Fajnie, ze facet się stara. A te pytania o rodzaj garnka czy innej patelni może tak tylko zaczepnie ;) Poza tym, widzę, że miałabyś ochotę zabrać mu te garnki i zrobić SAMA ;)

                Ja na ten przykład mam czasem problem z pralką. Zawsze się zastanawiem które pokrętło do czego służy :-/ a wynika to tylko z tego że tylko sporadycznie zdarza mi się prać (w tym innym rozumieniu również ;)

                To tylko kwestia praktyki. Gdybyście dziewczyny cześciej tudzież regularnie wymieniały opony w samochodach na zimówki, wymieniały filtry powietrza w samochodzie albo naprawiały zlewozmywak, nie musiałybyście się zastanawiać do czego służy klucz imbusowy a do czego śrubokręt krzyżakowy, tylko wiedziałybyście to ot tak ;p

                Wszystko jest kwestią PRAKTYKI

                hand


                cytat:
                >>
                A z kuchni co chwilę:
                - ile cebuli?
                - jak drobno kroić?
                - a czosnku?
                - a to mięso to całe na raz?
                - ile to się będzie gotować?
                - pomidory do tego dać?
                - a na tej patelni?
                - a w którym garnku?

                Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
                I najśmieszniejsze, że on naprawdę UMIE gotować i świetnie by sobie dał radę, tylko tak się upewnić lubi ;)
                <<
                • a1ma Re: sprowadzaj do absurdu? 08.03.11, 10:14
                  handcare napisał:

                  > Ej, dziewczyny, wrzućcie na luz. Fajnie, ze facet się stara.

                  Stara się?
                  Głodny jest, to gotuje obiad, rzecz najnormalniejsza w świecie.
                • hamerykanka Re: sprowadzaj do absurdu? 08.03.11, 17:18
                  A ilu facetow robi to osobiscie? Bo ja znam glownie takich, ktorzy po prostu zaprowadza woz do warsztatu i kaza sie podziwiac ze tyyylle zrobili.
    • teletoobis Re: mój mąż gotuje 08.03.11, 18:00
      no to w koncu wiemy kim jest "gotujacy romantyk"
      • a1ma Re: mój mąż gotuje 08.03.11, 18:03
        Kim?
        • teletoobis Re: mój mąż gotuje 08.03.11, 18:09
          Twoim mezem :)
          • a1ma Re: mój mąż gotuje 08.03.11, 18:57
            Ten jest moim mężem, owszem, ale romantyk to z niego żaden.
            No ale jest najlepszym mężem, jakiego mam, tak? ;)
    • annataylor Re: mój mąż gotuje 08.03.11, 18:12
      mój gotuje sto razy lepiej niż ja :)
      to ja u niego biorę lekcje z gotowania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka