blanchet
30.04.04, 12:26
ostatnio w rozmowie ze znajomymi wyszło, że zadne z nas nie potrafi pójść
spać jak to drzewiej bywało czyli o porze przyzwoitej i w ciemności i bez
rachunku tylko bezmyślnie.
większość zasypia przy włączonym telewizorze nastawionym na samowyłączenie po
to aby nie myśleć i o porach rannonocnych a zamiast mleczka przed spaniem
pali papierosa.
jak wyjść z takiego ciągu?