Dodaj do ulubionych

nie musi być przystojny

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.05.04, 23:18
Facet nie tylko ma być mądry, zadbany, wierny, uczciwy, ale też musi mi się
podobać. Co nie znaczy, że ma być przystojny. Po prostu musi być taki,żebym
się mogłą patrzeć na niego godzinami. A może źle myślę?
Obserwuj wątek
    • akordeks Re: nie musi być przystojny 02.05.04, 23:57
      i bogaty musi byc
      • Gość: .................. Re: nie musi być przystojny IP: *.dialup.sprint-canada.net 03.05.04, 01:06
        Musi byc przystojny. Na innego godzinami bys nie patrzyla, klamczuszko
        jedna.
        • Gość: nebbia Re: nie musi być przystojny IP: *.lublin.pl 03.05.04, 14:17
          no włąśnie moje koleżanki za głowę się łapią, jak im pokazuję faceta, któy mi
          się podoba, bo one by na niego w ogóle nie zwróciły uwagi! Z kolei
          typowy "przystojniaczek" czy też "ciacho" na mnie kompletnie nie działa ;)
          • Gość: lisa nie musi być przystojny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 17:54
            a może warto pomyslec o tym,żeby był przy tobie każdego dnia,bez względu na to
            ile zmarszczek zauważysz na swojej buzi,żeby wszelkie twoje humory znosił
            cierpliwie,nie narzekał,że jestes kobietą-masz doła,okres czy jakąs inną
            chandrę.może ten nieciekawy osobnik co bedzie spał obok ciebie będzie twom
            największym skarbem,bo kocha cię ZA TO ŻE JESTEŚ?NAJBARDZIEJ PŁYTKIE I GŁUPIE
            KOBIETY LECĄ NA PIĘKNYCH FACETÓW.cieszę sie,że moj "brzydal" jest przy mnie.bo
            mnie kocha.mowi mi to i daje odczuc kazdego dnia.życzę wam takiej miłości.nie
            pięknej,lecz prawdziwej.
        • Gość: Alonzo Re: nie musi być przystojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 11:31
          Kobitki,wy to maće najebane w garach.z reguły nic lepszego ponad siebie nie
          znajdziecie choć ksazdy pasztet chciałby mieć księcia z bajki w zamian nic
          ciekawego nie oferujac.Ekonomia sie kłania
        • kacha_n Re: nie musi być przystojny 23.09.04, 12:55
          Nie musi być przystojny, musi mieć to coś, co wyróżniło go spośród wielu innych.
      • Gość: tow. stalin Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbura :) IP: *.hutakatowice.com.pl / *.hutakatowice.com.pl 20.09.04, 08:56
        a ja jestem kawała chama, sknery i gbura. do tego łysieję i jestem złośliwy jak
        wszyscy diabli. czuję się jak prawdziwy facet z krwi i kości, który kocha swoje
        Kochanie ponad wszystko na świecie i nie wymagam od niej, żeby była
        oszałamiająco piękna, żeby pochodziła z bogatej rodziny itp itd. wymagam
        natomiast tego, żeby była mądra.

        pozdrawiam wszystkich gburów, którzy niepoddając się głupim modom, nie wsydzą
        się być sobą i wbrew obiegowej opinii, kochają swoje skarbeczki jak nie wiem
        co :).

        mam również pozdrowienia dla naiwnych kobietek: pa pa naiwnaiaczki, hehehehe,
        znajdźcie sobie jakiegoś pantofla, żeby znosił wasze humory i zarabiał na wasze
        zachcianki, ehehehehee....
        • Gość: Miazo Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.238.77.20.adsl.inetia.pl 20.09.04, 17:30
          no padło tu kilka naprawde prawdziwych słów :)
        • Gość: Mahona Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.kalisz.mm.pl 21.09.04, 15:36
          Pokochałam Cię od pierwszych słów Twego listu, samotniku...
          • Gość: tow. stalin Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 20:36
            no co ty, na złośliwość się silisz? hahahaha, tak trzymaj. pozdr.
            • Gość: Mahona Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.kalisz.mm.pl 21.09.04, 20:55
              Dlaczego mnie CI faceci nigdy nie traktują poważnie?
              Pozdrawiam
              Mahona
            • Gość: Mahona Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.kalisz.mm.pl 21.09.04, 21:02
              GG 4000059
              Hi!
              • Gość: tow. stalin Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.hutakatowice.com.pl / 213.76.152.* 22.09.04, 07:51
                to nie to, że faceci nie traktują kobiet poważnie. często chodzi tylko o to, że
                to kobiety traktują SIBIE nazbyt poważnie. troszkę więcej dystansu i można
                śmiać się z samego siebie, a to nikomu wstydu nie przyniesie :).

                ze stalinowskim pozdrowieniem!
                • Gość: tow. stalin nie czytajcie następnego posta - jest powtórzony IP: *.hutakatowice.com.pl / 213.76.152.* 22.09.04, 08:06
              • Gość: tow. stalin Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.hutakatowice.com.pl / 213.76.152.* 22.09.04, 08:03
                często jest tak, że to panie traktują SIEBIE nazbyt poważnie. potrzeba trochę
                więcęj dystansu, przecież nikt nie jest pępkiem świata :).

                z komsomolskim pozdrowieniem.
                • Gość: szczecinianka Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:19
                  uwielbiam tego faceta, na prawde, przecież im ktoś jest bardziej niedoskonały,
                  to jest bardziej ludzki i na pewno wyjatkowy
                  pozdrawiam , może nie koniecznie po konsomolsku ale autentycznie i z sympatią
        • Gość: kitti Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.multicon.pl 22.09.04, 14:00
          oj wiesz co Myszko cudny jesteś:> bo Mój Pan jest strasznie do Ciebie podobny i
          właśnie wcale mi się przez to nie podobał. ale tylko na początku:> teraz
          wszystkich innych by zabił, ogólnie jest groźny i wyszczekany a mi był dał
          gwiazdkę z nieba. oj kocham go bardzo a on mnie chyba jeszcze bardziej.
          • Gość: tow. stalin Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.hutakatowice.com.pl / *.hutakatowice.com.pl 22.09.04, 14:04
            hahaha, prowokacją mi to pachnie :). pozdr.
        • Gość: misiamiuk Re: Taaaaaaa... a to jest post od brzydkiego gbur IP: *.server.ntli.net 22.09.04, 16:09
          Tak dla mnie facet tez powinnien byc przede wszystkim madry.
          Cala reszta jakby z tego sie wywodzi.
      • Gość: kasia Re: nie musi być przystojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 13:22
        najwazniejsze zeby mial czarne dredy
        • Gość: tata Waldek Re: nie musi być przystojny IP: 212.244.166.* 22.09.04, 13:15
          Ja Ci dam w domu "czarne dredy"
      • Gość: miauu Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 20:29
        musi być przedewszystkim pewny siebie, wiedzieć czego chce od życia i umieć mną manipulować! Powiedzcie panie, która z was wytrzymałaby długo z facetem, któremu może skakać po głowie?? Przecież to sie staje nudne, kiedy wszystko przychodzi tak łatwo...
        • Gość: Mahona Re: nie musi być przystojny IP: *.kalisz.mm.pl 21.09.04, 15:40
          Miauu napisał(a):

          > Przecież to sie staje nudne, kiedy wszystko przychod
          > zi tak łatwo...

          Żeby chociaż wszystko rzeczywiście przychodziło.
        • bzz_bzz Re: nie musi być przystojny 22.09.04, 11:45
          Ja bym wytrzymała! Tylko pytanie, który facet wytrzymałby mnie skaczącą mu po
          głowie?...
    • madbach Re: nie musi byc przystojny 03.05.04, 14:22
      no pewnie, ze musi Ci sie podobac. w przeciwnym razie bys z nim nie byla, nie?
      • Gość: mario Re: nie musi byc przystojny IP: *.sea14.15.113.19.sea1.dsl-verizon.net 20.09.04, 08:02
        ok baby i tak jestescie naiwne i glupie
        nie musi byc ani przystojny ani ci sie podobac ani byc bogaty
        wystarczy ze bedzie umial cie dobrze zabajerowac
        widzialem wiele takich przypadkow
        jeden maly przyklad na wasza glupote
        postaw byle jakiego faceta na scenie i kaz mu spiewac a wszystkie niewiasty
        dookola zaczna wlosy wyrywac
        powodzenia
        wasz wielbiciel mario
        • Gość: Scherz Re: nie musi byc przystojny IP: 217.153.62.* 21.09.04, 19:05
          Popieram Mario

          Kobiety zastanowcie sie co piszecie. W rzeczywsitosci nie wybieracie
          przystojniakow, zadbanych meższczyzn tylko bajerantow ktorzy w glupi sposob
          potrafia Wam sprzedac latwa historyjke. Nie zaluje Was wcale. Robcie tak dalej,
          bo mam naprawde z tego wielki ubaw.
          • Gość: Ania Re: nie musi byc przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 22:14
            Nieprawda. Pod warunkiem, ze chodzi o normalne na ciele i umysle kobiety:).
            Mysle,ze w sprawach doboru:) decyduje chemia i nasza zwierzecosc. Po prostu nie
            kazdy facet moze sie kobiecie podobac. Ale jesli sie podoba, to nic innego sie
            nie liczy:). Tak naprawde - tylko seks z mezczyzna, z ktorym lubimy sie kochac,
            sie liczy. Natomiast zdaje sobie sprawe, ze istnieja zwiazki z rozsadku. I to
            kobiety zazwyczaj decyduja, ze chca w pewnym momencie wyjsc za maz. Trafia sie
            ktos naiwny i wierzacy we wlasny urok.... bec, trafiony, zatopiony. I
            szczesliwy zazwyczaj. Bo przeciez facetom mozna wszystko wmowic:). Widze to
            wokol:). A dopiero pozniej zaczynaja sie klopoty, zdrady, sady, nienawisc. A
            poczatkiem wszystkiego jest nieudany seks. Nie ma w zwiazku dwojga ludzi
            wazniejszej rzeczy. I nic tego nie zmieni. Dyskusje nawiedzonych kobiet, wiara,
            sytuacja finansowa itp. itd. Tak wiec, zycze wszystkim genialnego lozkowo
            partnera, z ktorym nigdy nie bedziecie chcialy/chcieli sie rozstac. To jest
            prawdziwe szczescie!
    • Gość: Monika Re: nie musi być przystojny IP: 5.3.1R* / 195.75.14.* 03.05.04, 15:32
      Dobrze myslisz Nebbia :) Dla mnie tez nie musi byc przystojny w taki
      tradycyjny, klasyczny sposob. Ja lubie facetow z pasja, troche takich zyciowych
      outsiderow, ktorzy maja cos wiecej niz ladna buzie i wysportowane cialo.

      Podoba mi sie w nich taka innosc, szlachetnosc... No i musi miec w sobie duzo
      seksu oczywiscie :))))
      Nie musi,a nawet nie powinien, wygladac jak Brat Pitt, zeby zwrocila na niego
      uwage! Liczy sie po prostu to cos!
      • Gość: ina Re: nie musi być przystojny IP: 5.5R3D* / 144.9.158.* 21.09.04, 12:40
        a gdzie takiego znalezc?
        mialas szczescie i takiego znalazlas? bo mnie sie wydaje ze takich nie ma.
        • Gość: Seba Re: nie musi być przystojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:49
          Mylisz sie Slonko sa tacy a przynajmniej jeden co to pisze :))
        • Gość: ani Re: nie musi być przystojny IP: 194.88.71.* 23.09.04, 11:01
          wybierz sie na wakacje do Wloch. nie tylko sa przystojni ale tez bardzo mili.
          No i potrafia sie zakochac...
          • Gość: zgrzyt płacą za każdy nuemrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 16:01
            bardzo mili, płacą za każdy nuemrek
      • Gość: Asia Re: nie musi być przystojny IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.09.04, 13:15
        masz racje nie musi byc przystojny musi po prostu miec to cos w sobie co sprawia
        ze to wlasnie on!!
      • Gość: jerry21 Re: nie musi być przystojny IP: 193.0.117.* 21.09.04, 19:24
        Znaem Monikę z Lublina.
        Miała w sobie to coś.
    • mobypussy Re: nie musi być przystojny 03.05.04, 16:25
      ale może nosić szelki. bardzo lubie faceta w szelkach :)
      • maron78 Re: nie musi być przystojny 18.09.04, 16:57
        mobypussy napisała:
        > ale może nosić szelki. bardzo lubie faceta w szelkach :)

        Cześć mobypussy, a co myślisz o facecie, który równocześnie jest przystojny i
        nosi szelki?


    • Gość: Dora Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 16:43
      Zgadzam sie, nie o przystojność tu chodzi. Nie znoszę "ślicznych chłopców",
      wymuskanych, napakowanych, nażelowanych, blee. Zupełnie na mnie nie działają.
      • Gość: kz Re: nie musi być przystojny IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.09.04, 16:26
        pewnie ze nie bo sa ladniejsi od Ciebie-hehe
    • mamalgosia Re: nie musi być przystojny 03.05.04, 16:59
      Patrzeć na niego godzinami?
      • Gość: Heheheh Re: nie musi być przystojny IP: *.iginet.net / *.iginet.net 03.05.04, 19:09
        A mnie traktowała jak plastusia gdy z nią gadałęm na necie. Dopiero gdy mnie
        zobaczyła jak wyglądam na fotce to zmieniła o mnie zdanie. Stwierdziła że
        jestem przystojnym facetem.
        Bo byłem taki miły i czuły i delikatny więc powiedziała że mnie odbierała jak
        plastusia. No ale moje zdjęcie wiele wyjaśniło,ciekawe to wszystko.
        • Gość: K.N. Re: nie musi być przystojny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 19:19
          Nie musi być porzystojny.
          Ale wysoki musi być i koniecznie umieć gotować.
          • Gość: Rocco dla was to nie ma znaczenia z kim,byle kase mial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 23:58
            • mobypussy Re: dla was to nie ma znaczenia z kim,byle kase m 04.05.04, 00:02
              ty to Rocco chyba jakis kompleks masz, i to chyba cienkiego portfela. :]
              proponuje za robotą się rozejrzeć. bo za takim bez kasy a jedynie co marudzi to
              na pewno nikt sie nie obejrzy.
              • Gość: Rocco ja kase mam ,wiec wiem co pisze :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.04, 00:39
                • j_u Re: ja kase mam ,wiec wiem co pisze :))) 18.09.04, 19:20
                  Pokaż mi się, Rocco, a udowodnię ci, że nie polecę na twoją kasę ;PPP
      • Gość: nebbia Re: nie musi być przystojny IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 23:31
        tak, właśnie patrzeć. jak w obrazek i za każdym razem dostrzegać coś nowego. To
        musi być ktoś, do kogo mam ogromną ochotę sie przytulić.
        • Gość: jasza Re: nie musi być przystojny IP: *.szeptel.net.pl 20.09.04, 07:29
          Ja lubie się tulić:-))
      • hal9000 Re: nie musi być przystojny 18.09.04, 18:17
        mamalgosia napisała:

        > Patrzeć na niego godzinami?

        Tak, no ale najpierw musi posprzątać, ugotować, itp.



        Żartuję oczywiście... :-)
    • Gość: Joanna Re: nie musi być przystojny IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 18:24
      Mialam swojego czasu pociag do facetow z deformacjami na twarzy. Im wiekszy,
      krzywy nos, im mocniej odstajace uszy badz gigantyczna fryzura typu afro, tym
      bardziej chlopak mi sie podobal. Nigdy nie mialam ciagot do tych slicznych.
      Facet ma byc facetem. A czy przystojnym??? Czemu nie?
      Czym jest jednbak przystojnosc. Pani od polskiego, za czasow liceum, mawiala,
      ze z powodu bycia przystojna moge otwierac okno. Do tamtej pory inaczej
      interpretowalam to slowo. Jesli jednak oznacza ono wzrost, to przyznaje, ze ja
      lubie przystojnych. Sama mam 174 cm i lubie jak mezczyzna nade mna goruje.
      Podobno moj chlopak jest przystojniaczkiem. Moje pierwsze wrazenie bylo inne,
      choc rzeczywiscie ma 1 m 90 cm.
      Facet ma byc meski, tzn. kulturalny, opiekunczy, stanowczy i napalony (jednak
      to ostatnie lepiej, by tail przez jakis czas).;-)
      Pozdrawiam Wszystkie Milosniczki Przystojnych MNiej lub Bardziej.
      • Gość: kz Re: nie musi być przystojny IP: *.lodz.dialog.net.pl 19.09.04, 16:29
        Wy kobiety jestescie beznadziejne-sliczny nie moze byc-bo co-bo sie boicie ze
        same brzydmkie przy kims bedziecie>?
        sliczny
        • Gość: klara nie rozumiem tej dyskusji IP: *.238.96.31.adsl.inetia.pl 20.09.04, 14:19
          czy w życiu ważna jest tylko uroda???
          by można było razem żyć i to na dodatek szczęśliwie potrzeba przecież czegoś
          więcej...
          inteligencji i wspólne wartości pozwalają choćby znaleźć temat rozmowy...
          nie jest się z kimś tylko po to by na niego patrzeć - uroda może jedynie
          przyciągnąć wzrok i to tylko na początku!
          ważniejsze jest to co ludzie sobą reprezentują, ich cele, wartości,
          zainteresowania...
          a już kasa to najgłupszy powód by byc razem, bo można ją stracić lub znależć
          kogoś bardziej nadzianego, więc po co tracić czas na osobę, do której się nic
          nie czuje???
          zadziwia mnie to, że nikt tu nie wspomina o uczuciach...
          mowa jest tylko o wzajemnej fascynacji...
          czy ktoś z Was widział może kiedyś parę staruszków, którzy świata poza sobą nie
          widzą i wciąż (jak przez całe życie) "prowadzają się za rączkę"???
          i tu jest sedno sprawy - czy sądzicie, że wytrwali razem tyle lat tylko ze
          względu na urodę??? przecież ona przeminęła z wiekiem i pozostali tylko
          ludzie...
          • Gość: Hub Re: nie rozumiem tej dyskusji IP: *.255.255.255. / *.bytom.compnet.com.pl 20.09.04, 17:02
            zgadzam się z tobą, chyba jak na dzisiejsze czasy jestem zbyt dużym romantykiem.
            Pozdrawiam. Pa
        • bjorkki Re: nie musi być przystojny 21.09.04, 15:26
          nie,aniołku, ale prawda jest taka ze każdy powinien sobie"brać" ze swojej
          półki! Jak ktoś jest brzydki (albo tak sie czuje, dotyczy to zwłaszzcza kobiet)
          to nie będzie uderzać do kogoś kto jest piękniejszy... a zreszta nie wiem.. tak
          nparwde chodzi tu raczej o poczucie własnej wartosci
      • Gość: xieni Re: nie musi być przystojny IP: *.wsa.gov.pl 21.09.04, 11:30
        ja nie cierpię lalusiowatych przystojniaczków, wymuskanych jak dziewczyna!!!
        Mają poprzewracane w głowach bo się za nimi dziewczyny oglądają a poza tym
        myslą tylko o swoim wyglądzie.
        Męzczyzna ma byc przystojny (tzn dobrze zbudowany i słusznego wzrostu), mądry
        opiekuńczy i czuły.
    • mr_misio Re: nie musi być przystojny 18.09.04, 18:59
      ...mówią, że my faceci jesteśmy wzrokowcami, nieprawda, w dzisiejszym czasie
      kobiety są lepszymi wzrokowcami, te najlepsze potrafią bezbłędnie prześwietlić
      swoim bystrym spojrzeniem stan posiadania i konta...
      • Gość: Joanna Misiu - blad IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 19:11
        Moj mezczyzna ma mniej pieniedzy niz ja, a nie posiadam ich w nadmiarze.
        Materialisci sa zarowno wsrod kobiet jak i mezczyzn.
        Kasa to nie wszytko, choc z pieniazkami latwiej zyc.
    • Gość: augustynka zoo Re: nie musi być przystojny IP: 80.53.160.* 18.09.04, 21:58
      A nie przyszło Pani na myśl ze musi być jeszcze bogaty? Co z biedakiem się
      zadawać oj nieładnie nieladnie
      • Gość: nebbia Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 07:50
        ktoś wyciągnął mój wątek i znowu toczy się dyskusja ;) Nie musi być bogaty. Ale
        muszę widzieć, że potrafi zarobić na utrzymanie rodziny. Musi być mądry i
        zaradny, a nie mieć bogatych rodziców ;)
        • Gość: augustynka zoo Re: nie musi być przystojny IP: 80.53.160.* 21.09.04, 20:12
          Kochana!
          A co chciałabyś biedę klepać?Bo ja wolałabym pojechać na wczasy
          zagraniczen,mieszkać w luksusowej willi,jeżdzić ładnym samochodem mieć
          mądrego,przystojnego męża bo lajzy mnie nie interesują Swoją kasę wydawałabym
          na swoje wydatki jak:areobik makijaze kosmetyki renomowanych firm i zyc
          rozrywkowo.
    • Gość: Kazik Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 23:02
      Tak masz obsolutna racje :-)
    • Gość: a. Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 12:51
      ekhm to i ja zabiore głos w tej sprawie.
      U mnie wygląda to tak ,ze im bardziej mi się mężczyzna podoba od -nazwijmy to -
      strony intelektualnej,tym mniejsze znaczenie zaczyna odgrywać wygląd.czasem
      podobali mi się-obiektywnie rzecz ujmując-zupełnie nieprzystojni mężczyźni,choć
      oczywiście moim zdaniem byli najwspanialsi na świecie.a poza tym wszystko jest
      sprawą niezwykle indywidualną i o to chodzi byśmy drogie panie miały odmienne
      gusta a tym samym większy wybór;)
      • Gość: Facet Wojtek Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 14:27
        No bo przeciez najseksowniejszy jest mózg
        • Gość: mania Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 14:43
          a mi się podoba Justin Timberlake - jest boski i Rob Thomas - oryginalny.
        • Gość: ania Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 15:25
          Jest w tym dużo prawdy.
          Facet musi być inteligentny, zadbany, mający własne zdanie, ale absolutnie nie
          chamski !!! Brak kultury przekreśla wszystko - wygląd, zawartość łepetynki,
          bogactwo, pozycję społeczną.
          • Gość: niunio Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 16:41
            A nieprawda i wiem co mówię. Jak gość jest przystojny, czy inaczaj męski, to
            chamstwo mu jakoś uchodzi płazem. W ogóle to kobiety lubią chasmstwo, choć o
            tym same nie wiedzą:) Pozdrawiam wszystkich chamów!
            • Gość: puma Re: nie musi być przystojny IP: *.chello.pl 19.09.04, 17:36
              hmm z tym ostatnim twierdzeniem to dosc dziwnie-bo z jednej strony az sie chce
              gwaltownie zaprzeczyc,a z drugiej-jakies ziarno prawdy w tym tkwi.sama znalam
              (znam)kolesia,na ktorego zwrocilam uwage tylko dlatego ze smial byc zlosliwy;))
              i to bardzo,tak ,ze czasem po prostu przginal..az w koncu nie wytzrymalam i
              wygarnelam mu co o nim mysle. od tego czasu troche sie zmienil,ale i tak nic z
              tego nie wyszlo niestety..:(a szkoda:(bo nigdy wczesniej nie znalam kogos,o kim
              nie mozna by powiedziec:"jak go postawisz tak stoi sierota".dlaczego w
              przyrodzie sa takie skrajnosci??albo zupelnie nie do zycia,niepewni siebie
              (facet MUSI byc pewny siebie),albo od razu naprawde..chamscy..hmmm...a moze to
              ja jeszcze nie trafilam na zloty srodek..
              • Gość: krystian1234 Re: nie musi być przystojny IP: *.res.pl / 82.160.26.* 19.09.04, 18:32
                Trzeba rozgraniczyć hamstwo od złosliwości, mam kolegę który jest BARDZO
                złośliwy ale żeby powiedzieś o nim że jest hamski to tego raczej bym nie
                powiedział, no może jak każdy gdy się zdenerwuje.

                I co do tego tematu mi przychodzi taka myśl a co z ANDRZEJAM LEPPEREM, przecież
                jest wysoki, opalony zadbany ... :) i inne żeczy można by o nim powiedzieć :)
    • Gość: amatorka potworkow Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 18:58
      nie musi...absolutnie! bo często pod nienajpiękniejszym opakowaniem kryje się
      wspaniałe wnętrze! do tej pory sądziłam że będę patrzeć raczej na wygląd...
      teraz jestem najszczęśliwszą osobą będąc z kimś kto obiektywnie uchodzi za
      potworka! a niech sobie ludzie gadają! mnie nie przekonają do swojej opini!
      • Gość: kasia Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 20:19
        To prawda, najważniejsze jest ,, JEGO,, wnetrze
    • Gość: Kant Zupa ładniejszy od betoniarki, młodszy od pałacu kultur IP: *.icpnet.pl 19.09.04, 20:09
      y, wydaje mi się że takie są kobiece wymagania. ,,Przystojny'' to raczej hasło
      na ,,jakikolwiek, byle trochę charakterystyczny był''. IMHO ten przymiotnik z
      estetyką ma niewiele więcej wspólnego niż ,,szlachetny'' n.p.
      • Gość: Przystojny facet WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.caregroup.org 19.09.04, 20:34
        ...ale w wiekszosci jestescie zbyt niepewne siebie zeby spojrzec prawdzie w
        oczy i przyznac sie do tego. Jak mialem lat 20, to bylem chudym, przygarbionym
        i dlugowlosym dzieciakiem. Na dyskotekach z wielkim truem udawalo mi sie
        poderwac jakas dziewczyne, i to nie dlatego ze nie bylem pewny siebie! No a
        teraz mam 28 lat, dbam o siebie (nie do tego stopnia zebym byl metroseksual),
        nabralem 10 kilo miesni, mam wysportowana sylwetke i krotkie wlosy, no i jestem
        na jednej z najlepszych uczelni w karierze ktora wybralem. Na parkiecie i na
        imprezach kobiety okazuja mi zainteresowanie w 100%.

        Do wszystkich dziewczyn ktore pisza ze 'nie lubia' przystojnych facetow: same
        sie oklamujecie. Wy lubicie przystojniaczkow, ALE SIE ICH BOICIE! Jestescie
        bardzo niepewne siebie ze taki gosc bedzie w stanie poderwac dwadziescia takich
        jak wy, i dlatego postepujecie z logika przyslowia "Lepszy wrobel w garsci niz
        golab na dachu", i czesto wybieracie dobrych, milych, ale smiesznie
        wygladajacych facetow. Bo przy takich nawet wy bedziecie ladnie wygladac.
        • Gość: amatorka potworkow Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 21:04
          słuchaj Przystojny facecie! masz napewno trochę racji pisząc,że większość
          wybiera mniej atrakcyjnych po to,żeby móc się dowartościować...ale nie tędy
          droga....bo to jest zwyczajny egoizm wiązanie się z kimś po to,żeby zyskać we
          własnych oczach! a chyba chodzi o to, żeby być z kimś szczęśliwym bezwzględu na
          wygląd... no i zgodzę się,że przystojniacy odstraszają bo niestety miałam
          okazję przekonać się,że lubią swój wizerunek "wykorzystać na boku"! pozdrawiam
          • Gość: Przystojny facet Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.caregroup.org 19.09.04, 21:13
            Sorry ze zabrzmialo to co brutalnie, ale prawda bywa brutalna. Wiele osob,
            obojga plci, wiaze sie z kims znacznie mniej atrakcyjnym, bo boja sie
            odrzucenia lub zdrady ze strony bardziej atrakcyjnego partnera. Oczywiscie
            ze 'mozna byc szczesliwym bez wzgledu na wyglad'... ale... slyszalas taki
            kawal?

            Przychodzi kobieta do wrozki:

            Wrozka: Karty mowia ze przez nastepne 10 lat bedzie pani bardzo, bardzo
            nieszczesliwa.
            Kobieta: A potem?
            Wrozka: A potem sie pani przyzwyczai.
            • Gość: puma Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.chello.pl 19.09.04, 21:32
              przystojny facecie,nie wierze ze dla kogos brzydota czy jak by to nazwac moze
              stanowic atut..to fakt..ale moim zdaniem,to,jaka przeszedles "metamorfoze"czy
              cos w tym rodzaju,nie jest absolutnie ZADNYM argumenetem na to ze dziewczyny
              wola przystojnych facetow. moze teraz dobrze Ci sie wiedzie nie dlatego ze
              nagle zostales misterem roku(czego oczywiscie nie podwazam)ale dlatego ze
              nabrales pewnosci siebie???wierz mi,TO jest najlepszy magnes.. i to oslawione
              COS:)
            • Gość: amatorka potworkow Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 22:33
              no dowcipu nie znaLam :)
              • Gość: tg Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.lauderhill-fl.gov 20.09.04, 01:05
                1. "Wszystko co piszecie to bullshit". Nie bulsiet.
                2. Dowcip bardzo szownistyczny, moze i smieszny ale w kregu krotko
                ostrzyzonych, napakowanych tu i tam, krotkowzrocznych - niewidzacych nic poza
                czubkiem swojego nosa.
                3. Drogie Panie badzcie sobie same okretem i sterem w doborze
                partnera. "Przystojny facet", jest to bardzo subiektywne okreslenie. Najlepiej
                szukac kogos kto ma na "poddaszu dobrze poukladane". Moja meska porada dal
                wszystkich pan, ktore sie jednak zdecydowaly umowic z przystojniakiem.
                Przypadkiem nie stuknijcie ich w czolo, bo tylko echo wam odpowie.
                Zycze sukcesow w polowaniu na nieprzystojnych facetow. Pozdrowienia ze
                slonecznej Florydy.
                • Gość: Przystojny facet Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.ipt.aol.com 20.09.04, 04:26
                  Droga pani,

                  Jest pani uprzedzona do przystojniakow, prawdopodobnie z powodu wlasnych
                  bolesnych badz upokarzajacych doswiadczen. Umiem to uszanowac, ale
                  jednoczesnie nie zawaham sie wytknac tego palcem. Nie jest to tak jak pani
                  implikuje, ze kazdy zadbany gosc jest tepym narcyzem, zapatrzony we wlasne
                  odbicie. Jak juz zwrocilem wczesniej uwage, uwaza pani przystojnych gosci za
                  glupich, dlatego ZE SIE PANI ICH BOI. Pani teskni za nimi, chce byc przez nich
                  uwodzona, ale jednoczesnie pani boi sie odrzucenia, zdrady, osmieszenia.
                  Dlatego probuje pani przypisac im cechy takie jak glupota badz niedojrzalosc.

                  Ale badzmy obiektywni: tak samo jak wy, drogie panie, boicie sie przystojnych,
                  tak samo faceci boja sie atrakcyjnych kobiet. Stad sie biora dowcipy o
                  blondynkach: fceci smieja sie z nich i przedstawiaja je jako glupie i latwe,
                  ale tak naprawde to oddali by wiele zeby blondynka zwrocila na nich uwage.
                  • Gość: rafał Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.magma / *.magma-net.pl 20.09.04, 10:11
                    mów za siebie zarozumialcu jeden
                  • Gość: cos wiem Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:26
                    MAsz racje....dokladnie tak jest. Kobiety sa zakompleksione.Jak im sie nie
                    uda "zlapac" przystojniaka, mowia ze ich tacy nie interesuja...a łapia ich
                    tylko po to zeby si ekolezankom pochwalic..zalosne. POdobnie sprawa ma sie w
                    kwestii mezczyzn i ich wyboru...ale ni esa takimi HIPOKRYTAMI jak kobiety i
                    mowia wprost czego szukaja i na "ile nocy"...tyle
        • Gość: martyna Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.proxy.aol.com 20.09.04, 06:01

          Niekoniecznie ja kiedys spotykalam sie z facetem, ktory byl gruby taki fajny
          misiek,lysial i swietnie calowal hihi Byl bardzo inteligentny, mila w sobie
          charymze i super poczucie humoru.

          Teraz spotykam sie z facetem, ktory jest modelem , ma 182 i naprawde jest
          bardzo bardzo przystojny a ja sie uwazam za atrakcyjna kobieta ale nie wcale
          jakas pieknosc, taka normalna, przecietna dziewczyna ze mnie.
        • Gość: rafał Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.magma / *.magma-net.pl 20.09.04, 10:08
          wraz z przybyciem tych 10kg mięśni wybył ci mózg chłopczyku z kompleksami:)
        • Gość: AS Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 10:54
          Przystojniaczku,

          Dziewczyny nie wybierają takich jak ty bo taki facet jest po prostu zmanierowny
          i rozpuszczony przez wszystkie słodkie idiotki blondynki. Patrzy a wszystkich z
          góry bo obrósł tak w pióra, że już nie widzi czubka własnego nosa.
          • Gość: Gorzki No to właśnie potwierdzasz tezy Przystojnego facet IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 21.09.04, 16:33
            > Dziewczyny nie wybierają takich jak ty bo taki facet jest po prostu zmanierowny
            >
            > i rozpuszczony przez wszystkie słodkie idiotki blondynki.

            Przecież o to właśnie chodzi - skoro on może mieć każdą, to przecież niemozliwe by chciał konkretnie Ciebie. By się Toba nie znudził. By tego, ze może mieć każdą nie wykorzystał kiedyś...

            Kiedy próbujesz osądzać tendencje jakie się pojawiają nie mysl o sobie, bo we własnych oczach nigdy nie pasujesz do tendencji które uznasz za przykre....
        • lena.es Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET 21.09.04, 12:42
          Takich jak Ty, Przysojnych Facetów, przez duże P na dyskotekach jest pełno. Krótkie włoski, delikatnie pociągniete żelikiem, 10 kilo mięśni, opięte t-shirty, podkreślające te kilogramy, aby nikt nie śmiał ich przeoczyć, modne ciuchy. Fajnie sie poruszają po parkiecie, mają ładne, hollywoodzkie usmiechy są zadbani i schludni. Tylko brakuje im tego jednego- ORYGINALNOŚCI. Wszyscy sa tacy sami. Identyczne ruchy, gesty, czasem identyczne podkoszulki;) Nie będę sie wypierać, że nie zwracam uwagi na takich jak Ty. Przyjemnie jest na kimś oko zawiesić, jeszcze w dodatku jak fajnie tańczy czy puszcza oko. Ale żeby zaraz nawiązywać blizszą znajomość? raczej nie. NIestey jesteście postrzegani stereotypowo i niestety te stereotypy często maja wiele wspólnego z rzeczywistością. Skąd wiem? Przekonałam się na własnej skórze. Należę do takich osób, które jak czegoś chcą to starają się to zdobyć a nie godzinami zastanawiać sie czy podejść do tego Pryzstojniaka czy nie. I kilka razy podeszłam. Musze Ci niestety napisać, że to zraża bardzo do nastepnych prób. Głupie teksty, głupie komentarze, gadki-szmatki o niczym, brak poczucia humoru, ale za to wielka pewność siebie.
          A ja potrzebuje faceta z ikrą, z pasją która bedzie usprawiedliwała te 10kilo zywych mięśni, które nie są tylko dla ozdoby. Faceta z poczuciem humoru, szalonego wariata, który nie wie co to takiego lansowanie siebie na parkiecie czy przy barze i nie przejmuje sie tym, że mu się fryzura popsuła.

          Nie chciałam Cie urazić i nie atakuję Ciebie ani Tobie podobnych. Chciałam tylko po prostu stwierdzić że to zdecydowanie nie mój typ. I zdecydowanie nie typ większości kobiet. My was się nie boimy, skądże znowu. Jeśli wiążemy jakieś obawy z wami to tylko odnośnie tego, że może z tego wyjśc nudny, sztampowy i pompatyczny związek pozbawiony większych aspiracji. A tak niesteyczęsto jest.
          Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz apeluję o nietraktowanie mojej uwagi jako ataku na Was, Przystojnych Facetów.

          p.s. jeszcze jedno- facet naprawdę nie musi być przystojny, facet musi mieć w sobie to coś.
          • Gość: assie Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 16:08
            mam takie same doświadczenia. Jakoś to tak jest, że ci wszyscy zadbani chłopcy
            są nieco skupieni na sobie. Gadają o sobie, myślą o sobie. Wystawiają do
            wiatru, zwodzą i zawodzą. Nie przejmują się swoją głupotą i lukami w
            wykształceniu, bo uważają się za doskonałych. Mają ugładzone poglądy i zamiast
            książek czytali streszczenia, chociaż się do tego nie przyznają.

            Pewnie nie wszyscy pięknisie tacy są, ale sporo. Wystarczająco wielu, żeby się
            uprzedzić. Sama chodziłam kiedyś z facetem, który spędzał przed lustrem więcej
            czasu niż ja i miał trzy razy więcej par spodni, o podkoszulkach nie
            wspominając. Ciężko się z nim żyło czasem.

            Chodzi mi tutaj o strojenie się i pięknisiowatość, jeżeli chozi o urodę
            wrodzoną, to to jest inna broszka oczywiście.

            Pozdrawiam wszystkich przystojnych i mniej przystojnych
        • lena.es DO PRZYSTOJNEGO FACETA 21.09.04, 12:44
          Takich jak Ty, Przysojnych Facetów, przez duże P na dyskotekach jest pełno. Krótkie włoski, delikatnie pociągniete żelikiem, 10 kilo mięśni, opięte t-shirty, podkreślające te kilogramy, aby nikt nie śmiał ich przeoczyć, modne ciuchy. Fajnie sie poruszają po parkiecie, mają ładne, hollywoodzkie usmiechy są zadbani i schludni. Tylko brakuje im tego jednego- ORYGINALNOŚCI. Wszyscy sa tacy sami. Identyczne ruchy, gesty, czasem identyczne podkoszulki;) Nie będę sie wypierać, że nie zwracam uwagi na takich jak Ty. Przyjemnie jest na kimś oko zawiesić, jeszcze w dodatku jak fajnie tańczy czy puszcza oko. Ale żeby zaraz nawiązywać blizszą znajomość? raczej nie. NIestey jesteście postrzegani stereotypowo i niestety te stereotypy często maja wiele wspólnego z rzeczywistością. Skąd wiem? Przekonałam się na własnej skórze. Należę do takich osób, które jak czegoś chcą to starają się to zdobyć a nie godzinami zastanawiać sie czy podejść do tego Pryzstojniaka czy nie. I kilka razy podeszłam. Musze Ci niestety napisać, że to zraża bardzo do nastepnych prób. Głupie teksty, głupie komentarze, gadki-szmatki o niczym, brak poczucia humoru, ale za to wielka pewność siebie.
          A ja potrzebuje faceta z ikrą, z pasją która bedzie usprawiedliwała te 10kilo zywych mięśni, które nie są tylko dla ozdoby. Faceta z poczuciem humoru, szalonego wariata, który nie wie co to takiego lansowanie siebie na parkiecie czy przy barze i nie przejmuje sie tym, że mu się fryzura popsuła.

          Nie chciałam Cie urazić i nie atakuję Ciebie ani Tobie podobnych. Chciałam tylko po prostu stwierdzić że to zdecydowanie nie mój typ. I zdecydowanie nie typ większości kobiet. My was się nie boimy, skądże znowu. Jeśli wiążemy jakieś obawy z wami to tylko odnośnie tego, że może z tego wyjśc nudny, sztampowy i pompatyczny związek pozbawiony większych aspiracji. A tak niesteyczęsto jest.
          Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz apeluję o nietraktowanie mojej uwagi jako ataku na Was, Przystojnych Facetów.

          p.s. jeszcze jedno- facet naprawdę nie musi być przystojny, facet musi mieć w sobie to coś.
          • Gość: Przystojny facet Rozwaz to... IP: *.ipt.aol.com 22.09.04, 02:58
            Mowisz ze 'nie jestes zainteresowana' przystojniakami, ze sa nudni, w kolko
            tacy sami ze nie maja 'tego czegos' etc. A moze prawda jest taka, ze to wy nie
            macie wystarczajaca wysokiego mniemania o sobie, i jak sie rozstajecie z takim
            gostkiem to musicie sobie to fiasko usprawiedliwic. I wmawiacie sobie ze to
            plytki lalus etc.

            Rozwaz, ze z ogoly wybieramy partnerow o poziomie mniej wiecej tej samej
            atrakcyjnosci co my. Logiczne prawda? Modelka raczej nie bedzie chodzila z
            jakims lachudra, i vice versa. Owszem, takie rzeczy jak status spoleczny,
            inteligencja i pieniadze maja znaczenie, ale jak je usuniemy to ladna bedzie
            chodzila z przystojnym, gruba z grubym. Na moim uniwersytecie
            przeprowadzilismy nawet badania socjologiczne ktore to potwierdzily.
            Rozdalismy kwestionariusze (przeszlo 1000), w ktorym trzeba bylo okreslic
            wlasna urode w skali 1-10, i rowniez urode wymaganej od partnera/rki, tez 1-
            10. I zgadnij jaki byl rezultat: im wyzej siebie oceniasz, tym wiecej wymagasz
            od partnera!

            A wiec, wniosek nasuwa sie sam: te z was, dziewczyny, ktorym nie zalezy na
            atrakcyjnosci partnera, nie maja zbyt wysokiego mniemania o wlasnej urodzie.
            • lena.es Rozważyłam... 22.09.04, 10:07
              ...i widać wyżej oceniam swoją atrakcyjność intelektualna niz fizyczna bo z takim płytkim facetem być nie mogę. I to nie jest usprawiedliwianie mojego małego mniemanie o sobie ( w ogóle nie wiem co to ma do rzeczy, skoro "odważyłam" sie z takim facetem być jakis czas). Widzisz, niektorzy oprócz wyglądu fizycznego potrzebuja czegoś więcej, żeby z kimś być. Oczywiście że najlepiej by było żeby był i mądry i przystojny, ale na takiego trudno trafić, albo się za mało rozglądam;) Ale jesli miałabym wybierać pomiedzy tymi dwoma priorytetami u faceta wybrałabym mądrość, bo co z takim przystojniaczkiem robić w długie jesienne wieczory (oprócz rzeczy oczywistych;)?? kiedy nie mamy o czym porozmawiać wszystko się wali. to jest podstawa i budulec dobrego związku.
              a takie wymagania w stylu "ja jestem piękna i potzrbuję pieknego faceta" to nie dla mnie. To samo można odnieść do życiowej mądrośći "ja jestem mądra i potrzebuję mądrego faceta". Każdy ma inne priorytety. Ciekawe wyznawca których lepiej na tym wyjdzie;) pozdrawiam
            • Gość: romka Re: Rozwaz to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 22:03
              Intrygujesz mnie Przystojny Facecie. Domyślam się, że Twój (zapewne) długoletni
              związek oparty na naukowych, socjologicznych rozważaniach z równie Przystojną
              (Atrakcyjną) Kobietą jest wyjatkowo udany i szczęśliwy. Czy teoria pokrywa się
              w Twoim przypadku z praktyką? Czy może nie znalazłeś jeszcze godnej Ciebie
              partnerki? Przepraszam serdecznie jeśli Cię urazilam i jesli zabrzmiało to
              trochę złośliwie. Do usłyszenie, a może raczej do zobaczenia w
              G.W.


              • Gość: Przystojny facet Re: Rozwaz to... IP: *.caregroup.org 23.09.04, 02:33
                Moj casus nie jest wyjatkiem, a powyzsze tezy bazuje nie tylko na swoich
                osobistych doswiadczeniach, ale na uwaznych obserwacjach zachowan innych ludzi,
                zarowno kobiet jak i mezczyzn. Aby zaspokoic Twoja ciekawosc to zdradze ze do
                niedawna bylem zareczony, zwiazek trwal ponad dwa lata, ale zmienilem zdanie i
                teraz jestem wolny jak Zwiazek Radzieski. Do tej pory bylem w krotkich lub
                dluzszych zwiazkach z kobietami kazdej rasy z wyjatkiem aborygenskiej, i
                najbardziej lubie Azjatki. Nie szlajam sie i nie spie z byle pierwsza lepsza,
                ale bardzo lubie chodzic na randki i poznawac coraz to nowe kobiety.
                • Gość: znów marlin... :( re:rozważ to... IP: *.238.90.19.adsl.inetia.pl 23.09.04, 12:47
                  jeżeli jedynym determinantem udanego związku ma być ten sam poziom urody, to
                  nie chce żyć na tym świecie :))) RACZEJ (co nie znaczy: nigdy) piękna osoba nie
                  zagrzeje miejsca w ramionach brzydactwa. Niestety biologia jest obrzydliwie
                  dyskryminująca. Z drugiej jednak strony mamy mózg. Mózg służy nam między innymi
                  do roziwjania kultury czyli tzw. cywilizowania:))) Cywilizowany mózg oprócz
                  ładnego tyłka i doboru naturalnego - silny z silnym, słabi na odstrzał, szuka
                  wśród innych ludzkich cech. Przykro mi że przystojny facet ubierając swoje
                  myśli w ładne słowa, przyznając się do wysokiego poziomu wykształcenia (
                  przypuszczam że trochę naszej kultury "liznął") jest zwolennikiem tak
                  zamkniętego poglądu. Dla mnie niestety słowa przystojnego faceta trącą
                  zmanierowaniem chłopczyka z wypielęgnowanym ciałem, świetną uczelnią i
                  zarozumialstwem, ktore to kobiety rzeczywiście lubią, często je to pociąga...
                  ale na bardzo krótką metę.
                • Gość: romka Re: Rozwaz to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 19:01
                  Przepraszam, a dlaczego zmieniłeś zdanie?
                  Czyżby Atrakcyjna Partnerka nagle zbrzydła,
                  ubyło jej intelektu i już nie pasowała do Ciebie?
                  Masz wyjątkowo oryginalny sposób myślenia i chyba
                  właśnie dlatego "wyłapałam" Twoją wypowiedź z listy
                  ok.170 rozmówców, chociaż się z Tobą generalnie
                  nie zgadzam. I jeszcze chciałam Cię uspokoić
                  "romka" to imię, a nie nacja.
                  • Gość: Przystojny facet Re: Rozwaz to... IP: *.proxy.aol.com 24.09.04, 02:40
                    Nie, po prostu stwierdzilem ze nie jestem jeszcze gotowy na zwiazek ad morte
                    defeacatum ;)
        • Gość: tez przystojny Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: 5.5R3D* / *.sabre.com 21.09.04, 14:27
          tez podobno jestem przystojny. wiele kobiet tak twierdzi a ja nie mam zamiaru
          sie z nimi sprzeczac :)
          w sumie wysoki jestem, w miare proporcjonalnie zbudowany, choc troszke chudy.
          no ale "przystojnosc" to kwestia gustu.
          no i czytam sobie wypowiedzi facetow i staram sie skonfrontowac ze swoimi
          doswiadczeniami i obserwacjami i wedlug mnie faceci pisza same bzdury. wykazuja
          sie kompletnym niezrozumieniem kobiet. zgadzam sie ze dobry wyglad pomaga. no
          ale jest niejako na 2 miejscu. kobieta cieszy sie jak facet jest przystojny ale
          dopiero wtedy gdy okaze sie ze ten facet jest madry, inteligentny, z poczuciem
          humoru itd.
          faceci wszystko jak zwykle upraszczaja. pisza ze albo kasa, albo wyglad, albo
          odpowiednia gadka. a to tak prawde powiedziawszy g... prawda. mnie moj wyglad i
          kasa prawie wcale niepomaga w podrywaniu. to jest na 2 miejscu. jezeli potrafie
          z kobieta porozmawiac, potrafie zmienic jej poglady, jezeli dowie sie czegos
          ciekawego ode mnie, jezeli ja inteligentnie rozbawie, slucham ja z
          zainteresowaniem to jest moja :) i nawet nie przeszkadza jej to ze nie umiem
          tanczyc :)
          i wcale nie chodzi o to ze kobiety nie lubia przystojnych bo sie boja.
          wiekszosc przystojnych okazuje sie po prostu zwyklymi kretynami.
          no ale to tez nie jest regula. kazda kobieta jest inna i inaczej skomplikowana.
          • Gość: Milka Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 22:11
            Jestem pod wrażeniem. Tego komentarza. Pozdrawiam autora :)
        • bjorkki Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET 21.09.04, 15:32
          Gość portalu: Przystojny facet napisał(a):

          > ...ale w wiekszosci jestescie zbyt niepewne siebie zeby spojrzec prawdzie w
          > oczy i przyznac sie do tego. Jak mialem lat 20, to bylem chudym,
          przygarbionym
          >
          > i dlugowlosym dzieciakiem. Na dyskotekach z wielkim truem udawalo mi sie
          > poderwac jakas dziewczyne, i to nie dlatego ze nie bylem pewny siebie! No a
          > teraz mam 28 lat, dbam o siebie (nie do tego stopnia zebym byl metroseksual),
          > nabralem 10 kilo miesni, mam wysportowana sylwetke i krotkie wlosy, no i
          jestem
          >
          > na jednej z najlepszych uczelni w karierze ktora wybralem. Na parkiecie i na
          > imprezach kobiety okazuja mi zainteresowanie w 100%.
          >
          > Do wszystkich dziewczyn ktore pisza ze 'nie lubia' przystojnych facetow:
          same
          > sie oklamujecie. Wy lubicie przystojniaczkow, ALE SIE ICH BOICIE! Jestescie
          > bardzo niepewne siebie ze taki gosc bedzie w stanie poderwac dwadziescia
          takich
          >
          > jak wy, i dlatego postepujecie z logika przyslowia "Lepszy wrobel w garsci
          niz
          > golab na dachu", i czesto wybieracie dobrych, milych, ale smiesznie
          > wygladajacych facetow. Bo przy takich nawet wy bedziecie ladnie wygladac.

          bjorkki:
          ale dlaczego tak agresywnie? Nie rozumiem! No jasne ze mniej atrakjcyjen
          dziewczyny boja się PIEKNYCH CZY PRZYSTOJNYCH FACETOW! Ale o co ci chodzi?
          Przeciez rozglaadasz sie tylko za tymi pieknymi wiec po co ci te bryzdule...
          nie kumam! Ja tam znam sowje miejsce w szeregu... jestem atrakacyjna ale nie
          nie ejstem zajebista laska i nie konkuruje z nimi... i interesuja mnie faceci
          PRZYSTOJNI INTELEKTUALNIE... nie kumam, czemu sie tak wsciekasz, ze sie WAS
          (CZYLI JAK ROZMUMIEM CIEBIE!) BOIMY! Trzymaj sie w obrębie swojej półki i
          wszystko bedzie git... a moze mimo tej calej urody swojej nie masz brania...
          laski lubia tez fajna gadke a nie tylko ladne ciałko... pozdro!
          bjork
        • Gość: marlin Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.238.85.7.adsl.inetia.pl 21.09.04, 15:44
          piękne ciało nie zawsze idzie w parze z pięknym umysłem. Nie dziwne że nie
          wszystkie lgną do mężczyzn w twoim stylu... przykro mi, że muszę Cię
          uświadomić.... Nie chodzi tylko i wyłącznie o mięsnie i krótkie włosy... Jestem
          kobietą nie piękną ale bardzo pewną siebie. Podrywają mnie bardzo przystojni
          mężczyźni... a następnie z ich ust wychodzi ... bełkot... Z Twoich też.
          • Gość: Przystojny facet akurat IP: *.ipt.aol.com 22.09.04, 03:09
            tak naprawde wszyscy ci przystojni tak belkoca, a brzydcy maja takie zajebiste
            gadki? Chyba cos mi sie zdaje ze troche selektywnie ich oceniasz.
        • loka Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET 22.09.04, 15:12
          Święte słowa! Nie mogę się z Tobą nie zgodzić.
          Sama nie chciałabym mieć przystojnego faceta właśnie dlatego, żeby nie żyć w
          ciągłym strachu, że skoczy w bok. Widziałam i przeżyłam już niejedno, wolę
          przeciętniaka i spokojne życie.
          pozdrawiam,
          Dziewczyna Przeciętnego Najwspanialszego Faceta
        • Gość: Kokos Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: 202.22.168.* 22.09.04, 17:09
          To ty wez te piekne a ja sobie pogadam z "tymi" nie ciekawymi..i zobaczymy ile
          przyjemnosci kazdy z nas bedzie mial:-)!
          • Gość: Djse Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 23:22
            Mam wiadomosc do tego calego Pana Przystojniaka. Przeczytalem pare Twoich
            wypowiedzi i Ty potwierdziles moja teze ,ze nie wszyscy ludzie wyksztalceni sa
            madrzy...
        • Gość: maire Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.core.lanet.net.pl 23.09.04, 12:55
          Masz rację, przystojny facecie, ładniejsi mają lepsze wzięcie na dyskotekach.
          Chociaż o tym, kto jest tym ładniejszym, to już każda decyduje za siebie (de
          gustibus, etc...) Tylko dyskoteka to nie życie - co innego partner do tańca, co
          innego partner na dłużej. I dlatego rozsądna dziewczyna nie będzie latać za
          przystojniakiem z parkietu, jeżeli ten przystojniak tylko na parkiet się
          nadaje. Natomiast może z nim zatańczyć - czemu nie, mieć romans, dłuższy, czy
          krótszy, ale jak przyjdzie do decyzji naprawdę długoterminowych, to wybierze
          kogoś, kto może i nie jest najprzystojniejszy, ale z kim będzie jej po prostu
          dobrze i szczęśliwie.
          Zresztą - z upływem czasu uroda zanika lub się nudzi, a jej braku po prostu
          przestajesz zauważać.
          Tak więc może i masz teraz większe wzięcie, ale jeśli za Twoim wyglądem,
          karierą, itp. "atutami" nie idzie odpowiedni charakter, to i tak na dłuższą
          metę Ci to nic nie da. Chyba, że trafisz na nierozsądną dziewczynę, dla której
          to wystarczy - ale tu rzeczywiście można zacytować Twój kawał - najpierw będzie
          bardzo nieszczęśliwa, a potem się przyzwyczai...
          • Gość: Przystojny facet Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.proxy.aol.com 24.09.04, 02:50
            Oczywiscie masz racje piszac ze wyglad to nie wszystko i ze ludzka natura duzo
            bardziej skomplikowana. Nikt nie wybiera partnera tylko ze wzgledu na
            atrakcyjnosc.

            Ale tutaj dyskutujemy o wygladzie. W moim pierwszym poscie chcialem zwrocic
            uwage na fakt, ze wiele kobiet ktore idzie w zaparte ze do przystojniakow czuje
            pogarde i wstret, tak naprawde nie sa wystarczajace pewne siebie zeby aspirowac
            o ich wzgledy. Zajadlosc, z jaka zostalem zaatakowany przez wiekszosc powyzej
            podpisanych dam, jest na to najlepszym dowodem. Nikt nie lubi jak mu sie
            udowadnia, ze tzw. 'wybor' jest tylko rezultatem nie-najlepszego mniemania o
            sobie.
            • Gość: Djse Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:12
              ja nie jestem kobieta ,a co mysle o Tobie napisalem bodajze dwa posty wyzej...
            • Gość: romka Re: WSZYSTKO CO PISZECIE TO BULSIET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 18:56
              Przeczytałam Twoją kolejną"zaczepną wypowiedź" i próbuję Cię zrozumieć.
              Zastanawiam się, czy Ty kochałeś kogoś oprócz siebie? Czy nie traktujesz
              kobiet instrumentalnie, uważając ze osoba z Twoją pozycją powinna mieć młodą
              atrakcyjną dziewczynę, najlepszy samochód, markowy zegarek... A może chcesz sie
              w ten sposób dowartościować? Czy znasz uczucie, gdy poznajesz kogoś i urzeka
              Cię w nim jakiś szczegół i Twoje myśli krążą ciagle wokół tej osoby i nie
              zastanawiasz się czy pasujecie do siebie. Czy próbowałes kiedykolwiek kierować
              sie sercem a nie tylko zimną logiką? Spróbuj-wspaniale uczucie. Nadmieniam, że
              raczej podobam się mężczyzną i nie jest to mój żal do świata.
    • Gość: grom Re: nie musi być przystojny IP: *.acn.waw.pl 19.09.04, 21:43
      Źle myślisz
      • Gość: martusia Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 02:40
        Opowieść o pewnym panu:

        Pan jest średnio wysoki, raczej zadbany, ale ubrany nie bardzo gustownie. Lekko
        łysieje i obgryza paznokcie. Ma grube szkła. A za nimi bystre oczy. Nosi
        rozciągnięte swetry. Jest lekko przygarbiony i trochę za chudy.
        Zarabia mało. Ale realizuje się w pracy. Nie stać go na samochód, jeździ
        rowerem.

        I mogę z nim gadać godzinami. Jest dowcipny. Niesamowicie oczytany. Podsuwa mi
        mądre książki do przeczytania i dyskutujemy o nich. Imponuje mi. Zna języki.
        Ludzie za nim przepadają. Umie tańczyć, nie jak Travolta, ale wystarczająco.

        Ten pan śni mi się ostatnio bardzo często. Nie przypominam sobie, żeby mi się
        ktoś tak podobał. Jestem uważana za atrakcyjną kobietę i kręci się wokół mnie
        trochę facetów, także przystojnych. Obiektywnie rzecz biorąc sto razy
        przystojniejszych od mojego pana. A ja go wolę i już.
        • Gość: Luśka Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 09:56
          Cholera, czy my się przypadkiem nie interesujemy tym samym facetem ?!?
          Kraków??
          ;-)))))))
          • Gość: martusia Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:47
            Warszawa. Uffff, odetchnęłam z ulgą.

            Chociaż pan ma trochę wielbicielek - widać nie ja jedna mam taki gust:))))

            I pozdrowienia dla pań i panów z Krakowa;)
            • Gość: Luśka Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 18:44
              No, to ja też odetchnęłam :-)) Cieszę się, że ktoś podobnie myśli, bo dokładnie
              to samo chciałam napisać o tym niepozornym/fascynującym osobniku, który
              zapanował nad moją wyobraźnią....

              I również pozdrawiam, w przeddzień wizyty (kulturalnej! nie biznesowej!) w
              stolicy :-)))
              • Gość: kokos Re: nie musi być przystojny IP: 202.22.168.* 22.09.04, 17:13
                Facet mysli ta druga glowa!!! Nasz mozg jest tak skonstruowany ze tylko myslimy
                o ....
                Kocham swoja zone i dzieci ale patrze sobie a co nie wolno? Zona mowi patrz
                tylko nie dotykaj i tak jest!! Ludzie wyluzujcie kochajcie sie na wzajem!!
        • Gość: Deadee Re: nie musi być przystojny IP: *.chello.pl 20.09.04, 20:25
          A Pan który mi sie podoba i kóry budzi moje pożądanie wyglada chyba jeszcze
          gorzej.Jest znacznie starszy, prawie całkiem łysy, ma spory brzuch i tez nosi
          okulary. Poza tym ma masę wad.Ale dla mnie jest uroczy.Nie zamieniłabym go na
          najsmakowitsze ciacho.
      • Gość: Dorota Do Przystojnego faceta IP: *.acn.waw.pl 23.09.04, 13:18
        ..wyglada na to ,ze nie tylko jestes przystojny, ale i madry.....
        tak tzrymac

        p.s. nota bene , vczy z takim parametrami znalazles kobite swojego
        zycia?.....kobiecie opodobnych cehchachjest z reguly bardzo trudno..:(
        • Gość: żona Re: Do Przystojnego faceta IP: *.imo.gliwice.pl 23.09.04, 14:58
          a co wam kochane Panie przyjdzie z przystojniaka, jeżeli to ON będzie chciał
          kawy do łóżka, ON wymaga wypranych i wyprasowanych koszul i spodni, ON ma katar
          itd. Przepraszam płeć męską, mam tyle lat i koleżanek, nasłuchałam się wiele. A
          mój misiaczek, choć "mniej" przystojny w każdą sobotę i niedzielę przynosi mi
          kawę do łóżka, tabletki kiedy boli głowa, myje plecki w wannie - i kto się ze
          mną policytuje po 25 latach małżeństwa
        • Gość: chudy edek Re: Do Przystojnego faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 18:43
          Biedactwo, chciałoby miec takiego faceta
          albo
          jakiegokolwiek !!!






        • Gość: chudy edek2 Re: Do Przystojnego faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 19:31
          Żałosna D.,a może tu wcale nie chodzi
          o parametry ????
    • Gość: ładna Re: nie musi być przystojny IP: *.smrw.lodz.pl 20.09.04, 09:57
      Ile kobiet tyle ideałów piekna! Mnie zawsze podobali sie mężczyźni lekko
      wychudzeni z artystyczną pasją. Zainteresowania jakoś tak czesto są widoczne w
      ubiorze i w twarzy. Ciemne włosy, duży nos - tak! Jeśli chodzi o ubranie to nie
      toleruje u chłopaka stylu miejskiego.(Większosć moich debilnych koleżków z
      czasów liceum teraz po prostu sie "przebrała" w ten styl.)

      A do tego wszystkiego, obok moich ideałów białego meżczyzny, omdlewająco
      uwielbiam Azjatów. Pamiętam, że kedys chodziłysmy na azjatyckie jedzenie,
      wyłączne zeby popatrzec i powzdychac do kucharzy (!)
      I jestem ciekawa co powiecie właśnie na temat mezczyzn innych ras? Jak wam sie
      podobają?
      Pozdrawiam
      • undina Re: nie musi być przystojny 20.09.04, 11:41
        moim mezem jest tatarin , nie jest przystojny , ale jest wspanialym facetem.i
        wcale nie zgadzam sie z wypowiedziami , ze jak fajny to od razu rozwiedziony ,
        zonaty albo alkoholik.rozwiedziony tez moze byc fajny i uwierzcie "niedowiarki"
        sa jeszcze fajni faceci na ziemi tylko trzeba ich umiec szukac.pozdro
        aazjaci tez mi sie podobaja.
      • Gość: ksieni Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:55
        mój pierwszy chłopak był wietnamczykiem. Od tego czasu mam ku nim lekkie
        skłonności, chociaż powtórki nie było:)
        Mają śliczne oczy, takie czarne i bardzo ładne włosy.
        • Gość: D Re: nie musi być przystojny IP: 213.241.6.* 20.09.04, 16:52
          MAJĄ TAKIE PIĘKNE CZARNE, GESTE WŁOSY POŚRÓD KTÓRYCH SKACZĄ SOBIE RÓWNIEPIEKNE
          CZARNE WSZY!!
          • Gość: ktosiek26 Re: nie musi być przystojny IP: *.welnowiec.net 22.09.04, 19:59
            Tak z ciekawością przysłuchuję się waszej dyskusji babeczki i jakoś średnio
            mnie przekonujecie - po prostu nie potraficie zdeciniować tego "czegoś" co
            facet posiadać powinien. Otóż jestem dosyć inteligentnym, zadbanym facetem,
            wykonującym kawał dosyć odpowiedzialną pracę, nie pijam wódy, słucham Mozarta i
            co z tego. I nic dokładnie. Nie potrfię znaleźć tej kobiety z którą mółbym być
            na zawsze i z którą mógłbym się dzielić wszystkim co posiadam. I nie jest
            prawdą, że faceci tylko na wygląd lecą. Nieprawda. Wygląd na pewno odgrywa
            tylko swoją rolę przy pierwszym spotkaniu. To jest pewnik i tego nie da się
            ukryć. Ale potem to już musi główka pracować i kobiecość. Ot tak po prostu. Co
            o tym sądzicie???
      • Gość: Ladna napisz!!! Re: nie musi być przystojny IP: *.toya.net.pl 24.09.04, 00:54
        Fajnie piszesz i pasuje chyba do tego...
        napisz meila!!!!
    • Gość: margie Re: nie musi być przystojny IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 20.09.04, 10:07
      pzrystojnosc dla kazdego oznacza co innego:)) Mnie sie np taki typowy okladkowy
      lalus nie podoba- nie lubie tego srodziemnomorskiego looku:)) Ale Brad Pitt
      owszem, owszem:)) A tak naparwde to chyba jest tak, ze jak ci facet wpadnie w
      oko to chocby inne nosem krecily i krytykowaly, to dla ciebie bedzie
      najpzrystojniejszy na swiecie:) I tyle:))
      • undina Re: nie musi być przystojny 20.09.04, 11:51
        masz racje mi np. jesli chodzi o europejski typ , podobaja sie faceci podobni
        do Eda Harrisa (to aktor ktory gral w filmie "Zabic ksiedza") albo Bronson.a
        tak naprawde to najpierw musi miec poukladane pod sufitem a potem niech juz
        bedzie piekny/
      • Gość: Kokos Re: nie musi być przystojny IP: 202.22.168.* 22.09.04, 17:05
        Jestem taki sobie bo moja zona mowi ze przystojny to musi byc ponad 180cm a ja
        mam 177. Wisi mnie to czy jestem przystojny ale wiem ze majac 39 lay ludzie nie
        wierza w to i daja mi o 10 lat mniej:-) A ze jestem "konus" to juz jej
        sprawa!!!!!!!!
    • Gość: Memo Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 12:03
      Zaczynam się z Wami zgadzać. Co z tego że mój facet jest przystojny jak zaczyna
      zaniedbywać inne sprawy, rozmowy, zabieganie o kochaną osobę to dzisiaj dla
      niego abstrakcja, uważa że się zmienił i nic na to nie poradzi, a mi się to
      wcale już nie podoba i chyba zacznę rozgladać się za mniej przystojnym ale
      bogatym wewnętrznie.Do tego zagląda za innymi ładnymi dziewczynami, choć mi nic
      nie brakuje, Miss Polonia nie jestem ale Bóg nie zemścił się na mnie brakiem
      urody.
    • Gość: Dalila Re: nie musi być przystojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 12:21
      Jeśli "przystojny" oznacza "słodki jak budyń z soczkiem", to zgadzam się z
      autorką wątku i z uciechą pozostawiam przystojnych innym babom. Mój mąż jest
      śliczny, moim zdaniem oczywiście, i taki mi się wydawał od momentu poznania,
      chociaż żadna tam z niego "klasyczna męska piękność";). Ale faktycznie, mogę
      patrzeć na niego godzinami i mam nadzieję, że nasze dzieci będą podobne do
      tatusia:))
      • Gość: amatorka potworkow Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 13:27
        wiesz Dalilo.... zgodzę się z Tobą-przystojny oznacza "słodki jak
        budyń..."....czuły,kochany....taki poprostu do schrupania od razu! a przystojni
        w takim dość ogólnym znaczeniu-to nie dla mnie :]
      • Gość: nebbia Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 07:55
        si, o to właśnie chodziło ;)
    • Gość: dorin Re: nie musi być przystojny IP: 195.117.214.* 20.09.04, 12:24
      Nie musi być przystojny ale musi mieć w sobie coś co pociaga ten błysk w oku no
      i zadbany i inteligętny
    • Gość: zed "ciacho"(!?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 15:32
      - przecież wszyscy faceci są brzydcy, są tylko mniej lub bardziej lalusiowaci.
      a jak się ślinisz na widok nieznanego faceta to chyba masz 15 lat, albo coś jest
      z tobą nie tak. bo ja już z tego wyrosłem jeśli chodzi o kobiety.
      • Gość: brzydal+cham mam was gdzieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 00:50
        a ja jestem brzydki i mam was gdzieś. kobietę mogę mieć za pieniądze i
        przynajmniej wiem o co jej chodzi. nie wiem czy lepiej bym się czuł gdyby
        leciała na mój wygląd - w obu przypadkach tak samo mogę liczyć na jej wierność.
        na jedno wychodzi. liczy się rezultat a nie użyte środki.
        • Gość: Mahona Re: mam was gdzieś IP: *.kalisz.mm.pl 21.09.04, 15:48
          Taki facet jak Ty to dopiero wyzwanie...
          Pozdrawiam

          Mahona
      • Gość: saa Re: "ciacho"(!?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 05:45
        asd
    • Gość: Aguś Re: nie musi być przystojny IP: *.u.mcnet.pl 20.09.04, 17:41
      No tak-zabojcze ciacho to byc nie musi(choc fajnie jak ladna laska ma takiegoż
      faceta),natomiast powinien byc taki,zeby w niego na ulicy kamieniami nie rzucali
      (bo nie kazdy zada sobie tyle trudu,by poznac jego wnetrze...)
      • Gość: Aguś Re: nie musi być przystojny IP: *.u.mcnet.pl 20.09.04, 17:46
        I jeszcze jedno-ma się podobać mnie-to znaczy jeśli w moich oczach jest
        przystojny(a jest to pojęcie wielce względne)to nie musi się podobać nikomu
        wiecej...
    • Gość: taka jedna Re: nie musi być przystojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 17:54
      w wiekszosci przypadkow przystojni faceci nadaja sie tylko do tego zeby na nich
      popatrzec... szkoda:-( a z burakiem, chociaz jest wporządku wstyd pokazac sie
      na miescie...
    • Gość: kielon Re: nie musi być przystojny IP: *.provider.pl / *.provider.pl 20.09.04, 18:58
      Dlaczego kobieta ma jedną komórkę muzgową więcej od kury!Zeby nie srala na
      podwórzu!
      • Gość: rosmam Re: nie musi być przystojny IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 20.09.04, 19:30
        Taki kielon to dopiero ideał faceta.skrzący dowcip,no po prostu ciacho...
        • undina Re: nie musi być przystojny 21.09.04, 07:14
          kielon jest jeszcze niesamowicie elokwentny , np. mozg pisze tak "muzg".no i te
          dowcipy.....eklerek
      • Gość: AGA Re: nie musi być przystojny IP: *.rypin.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 11:04
        kielon: MÓZGOWĄ, najpierw za ortografie sie zabierz a potem wypowiadaj sie na
        temat komórek mózgowych
    • Gość: matzi Taaaaaaaak... to jest post brzydkiego nieudacznika IP: 217.153.221.* 20.09.04, 20:33
      uważam, że dzisiejszy świat jest jak nigdy w historii sfeminizowany i z jednej strony kobietom brakuje prawdziwych facetów, których jest już mało a z drugiej to one wychowały takie pokolenie cukierkowych piknych chlopcow. widocznie babkom pasują chlopcy ktorzy są pieknie modnie drogo ubrani pachnacy i delikatni jak kwiatuszki. ja tylko mowie ze zeby potem nie narzekaly ze nie ma juz prawdziwych mezczyzn
      mezczyzna nie musi byc piekny, wystarczy zeby mial w sobie cos -> podobno tak mowia ludzi brzydcy ;) jak tak uwazam w kazdym razie...
      • Gość: amatorka potworkow Re: Taaaaaaaak... to jest post brzydkiego nieudac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 11:16
        ależ oczywiście...jak to łatwo stwierdzić,że to my jesteśmy wszystkiemu winne!
        i nie jest prawdą,że brzydcy szukają osoby, która ma to "coś"....bo powiedz mi
        jaki sens jest być z kimś kto wygląda jak wycięty z żurnala,a nie czujesz,żeby
        Cię pociągał-co najwyżej fizycznie! a gdy dostrzezesz u kogoś jego wewnętrzne
        piękno....sam to zrozumiesz-tego Ci życzę :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka