konewka11
27.04.11, 20:10
Rozstałam sie z chłopakiem. Chociaz nie mozna tu mowic o zwiazku... bo krotko to trwalo, kilka miesiacy. Ja zerwałam. Mam nowego mezczyznie i nie wiem czemu tamtemu chce pokazac jaka jestem szczesliwa. Niby sie przyjaznimy. Mam jakis podswiadomy zal do niego i chce taka szpile w serce mu wbijac. Czasami sie do siebie odzywamy i wtedy mowie jaka jestem szczeslkiwa, jakiego mam grzecznego faceta, kochanego. Wiem, ze tamtemu jest przykro ale robie to z premedytacjha. Gdzies chyba w glebi musze miec jakis uraz, zal ze robie cos takiego. Nie wiem do konca za co. Od razu mowie, ze nie chce byc z tym byłym facetem. Jestem bardzo zaangazowana w terazniejszy. Mial cos ktos podobnego? dlaczego ja sie tak wrednie zachowuje? i jak mu to powiem to wtedy mam wielka uylge- a masz ty za swoje!!. Tylko za bardzo nie wiem w czym on mnie skrzywdzil w tym sęk..