dlaczego jestem wredna?

27.04.11, 20:10
Rozstałam sie z chłopakiem. Chociaz nie mozna tu mowic o zwiazku... bo krotko to trwalo, kilka miesiacy. Ja zerwałam. Mam nowego mezczyznie i nie wiem czemu tamtemu chce pokazac jaka jestem szczesliwa. Niby sie przyjaznimy. Mam jakis podswiadomy zal do niego i chce taka szpile w serce mu wbijac. Czasami sie do siebie odzywamy i wtedy mowie jaka jestem szczeslkiwa, jakiego mam grzecznego faceta, kochanego. Wiem, ze tamtemu jest przykro ale robie to z premedytacjha. Gdzies chyba w glebi musze miec jakis uraz, zal ze robie cos takiego. Nie wiem do konca za co. Od razu mowie, ze nie chce byc z tym byłym facetem. Jestem bardzo zaangazowana w terazniejszy. Mial cos ktos podobnego? dlaczego ja sie tak wrednie zachowuje? i jak mu to powiem to wtedy mam wielka uylge- a masz ty za swoje!!. Tylko za bardzo nie wiem w czym on mnie skrzywdzil w tym sęk..
    • doral2 Re: dlaczego jestem wredna? 27.04.11, 20:18
      konewka11 napisała:

      > Rozstałam sie z chłopakiem. "

      raczej jeszcze nie.
      • konewka11 Re: dlaczego jestem wredna? 27.04.11, 20:26
        No wlasnie, ze tak- nie spotykam sie z nim, utrzymujemy kontakt na komunikatorze, czasami telefoniczny. Nie kocham go, nie zalezy mi na nim jako na chłopaku, ewentualnie koledze. Ja sie rozstałam, były łzy z obu stron. Ale pewne rzeczy sa nie do przeskoczenia. Z obecnym jestem szczesliwsza, potrafi mnie rozsmieszyc. Zakochałam sie na prawde. Uwielbiam z nim spedzac czas. Nie wiem czemu tamtemu musze cokolwiek mowic, lepiej jakbym sie nie odzywała. Ale w czyms mnie zranic musiał, ze tak z perwersja mowie, chyba ze jakas psychopatka jestem i wiem ze tamtemu jest przykro. Ale czuje jakby to miałbyc za cos odewet. Byly sytuacje, ze zle sie czulam, ze sie poczulam wykorzystana...moze za to, nie wiem
        • doral2 Re: dlaczego jestem wredna? 27.04.11, 20:51
          konewka11 napisała:

          > No wlasnie, ze tak- nie spotykam sie z nim..."

          fizycznie może i się z nim rozstałaś, ale psychicznie na pewno nie.
          jeszcze do tego nie dorosłaś.
    • piotr_57 Re: dlaczego jestem wredna? 27.04.11, 20:24
      konewka11 napisała:

      > Rozstałam sie z chłopakiem. Chociaz nie mozna tu mowic o zwiazku... bo krotko t
      > o trwalo, kilka miesiacy. Ja zerwałam. Mam nowego mezczyznie i nie wiem czemu t
      > amtemu chce pokazac jaka jestem szczesliwa. Niby sie przyjaznimy. Mam jakis pod
      > swiadomy zal do niego i chce taka szpile w serce mu wbijac.

      Nie jesteś wredna. Jesteś tylko "niedorośnięta". Zgodnie z psychoanalizą człowiek rodzi się zły, dopiero w procesie wychowania staje się istota kulturalną.
      Zamiast pytać dlaczego taka jesteś, zacznij pracować nad swoim charakterem, dorośnij.
      • konewka11 Re: dlaczego jestem wredna? 27.04.11, 20:27
        Pracuje:) byc moze masz racje ale ja chyba jakis zal mam, ze sie tak zachowuje. Ogolnie jestem raczej dobra osoba, ematyczna w tej sytuacji nie wiem co we mnie wstapilo.
        • piotr_57 Re: dlaczego jestem wredna? 27.04.11, 20:36
          konewka11 napisała:

          > Pracuje:) byc moze masz racje ale ja chyba jakis zal mam, ze sie tak zachowuje.

          Ale to nie zmienia postaci rzeczy, że coś złego dzieje się w Tobie. Jeżeli masz żal i jest on określony co do istoty, to ok. Jeżeli nie, to musisz na gwałt szukać powodu gniewu (w swojej pamięci), lub przyczyny niewytłumaczalnych zachowań. Nie ukrywam, że gdyby o mnie chodziło, dużo bardziej niepokoiłbym się tą drugą sytuacja.


          > Ogolnie jestem raczej dobra osoba, ematyczna w tej sytuacji nie wiem co we mni
          > e wstapilo.

          Tym bardziej powinno Cie to zaniepokoić. Przynajmniej mnie by to niepokoiło.
          • konewka11 Re: dlaczego jestem wredna? 27.04.11, 20:41
            czyli co mam isc do psychologa jakiegos? nie szukam na gwalt czegokowiek, nie wiem o co chodzi ale o cos jednak chodzi. Spotykalam sie z mezczyznami ale takiej reakcji nie mialam.
            • piotr_57 Re: dlaczego jestem wredna? 27.04.11, 20:51
              konewka11 napisała:

              > czyli co mam isc do psychologa jakiegos?

              Tego nawet wrogom nie doradzam :D:D:d


              Spotykalam sie z mezczyznami ale takie
              > j reakcji nie mialam.

              Toteż staraj się znaleźć odpowiedź na pytanie czy jest to jakiś podświadomy, lecz jednak realny "żal" do tego faceta, czy tylko irracjonalne "odbicie". Jeśli to drugie to może stanowić prognostyk problemów z psychiką. Mnie by to nurtowało i chciałbym to jak najszybciej wyjaśnić, ale Ty rób jak uważasz.
            • to.niemozliwe Re: dlaczego jestem wredna? 28.04.11, 06:16

    • funny_game Re: dlaczego jestem wredna? 27.04.11, 20:43
      Połowa sukcesu, że widzisz problem i się do niego przyznajesz.
      Zamiast pod dywan zamiatać :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja