maitresse.d.un.francais 16.05.11, 21:05 idę sobie załatwić pracę po znajomości może nie załatwię, ale skoro znajomościami polski rynek pracy stoi, to się dostosowuję Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kum-nye Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:09 Powiadają niektórzy, że nie jest ważne jak zdobędziesz pracę, ważne co potem z tym zrobisz:) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:11 kum-nye napisała: > Powiadają niektórzy, że nie jest ważne jak zdobędziesz pracę, ważne co potem z > tym zrobisz:) Ba! Dzięki za wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:12 maitresse.d.un.francais napisała: > idę sobie załatwić pracę po znajomości > > może nie załatwię, ale skoro znajomościami polski rynek pracy stoi, to się dost > osowuję Czyli normalniejesz :) Ciekawe czy we wszystkich dziedzinach :D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:17 Ciekawe czy we wszystkich dziedzinach :D:D:D:D Skądże znowu, poza tym nadal jestem zdziczałym odludkiem :-P. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:45 maitresse.d.un.francais napisała: > Ciekawe czy we wszystkich dziedzinach :D:D:D:D > > Skądże znowu, poza tym nadal jestem zdziczałym odludkiem :-P. Niczego tak nie lubię jak zdziczałych odludków, :D:D których na własną potrzebę nazywam czasami indywiduami wyindywidualizowanymi z rozentuzjazmowanego tłumu. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:50 pD:D których na własną potrzebę > nazywam czasami indywiduami wyindywidualizowanymi z rozentuzjazmowanego tłumu. > Sama siebie też tak nazywam, ale społeczeństwo upiera się przy tym pierwszym wizerunku. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:00 maitresse.d.un.francais napisała: > Sama siebie też tak nazywam, ale społeczeństwo upiera się przy tym pierwszym wi > zerunku. Gdyby nie wrodzona kultura(:D) to bym Ci powiedział gdzie ja mam to, co uważa społeczeństwo :D Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:14 A to są w ogóle jakieś posady nie po znajomości ? Chyba tylko do Capa i McDonalda. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:15 zeberdee24 napisał: > A to są w ogóle jakieś posady nie po znajomości ? Chyba tylko do Capa i McDonal > da. Też mi się tak wydaje:) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais co to Cap? 16.05.11, 21:19 bo co to McŚmierdziel, to wiem a propos: proponuję przekład "Tacham To" Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: co to Cap? 16.05.11, 21:25 zeberdee24 napisał: > capgemini jaja sobie robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: co to Cap? 16.05.11, 22:06 No z tego co wiem po znajomych to do capgemini biorą każdego ze znajomością języka i po studiach, i nie ma tam szans na żaden rozwój zawodowy. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: co to Cap? 16.05.11, 22:21 zeberdee24 napisał: > No z tego co wiem po znajomych to do capgemini biorą każdego ze znajomością jęz > yka i po studiach, i nie ma tam szans na żaden rozwój zawodowy. paczpan nie wiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: co to Cap? 16.05.11, 22:37 A to teraz już wiem dlaczego było to pytanie o robienie se jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: co to Cap? 16.05.11, 23:04 zeberdee24 napisał: > A to teraz już wiem dlaczego było to pytanie o robienie se jaj. Bo mi profil nie pasował. Żeby to był drugi bar-śmierdziel typu McDonald, ale taki phofil działalności phofesjonalny, panie tego Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:16 są trzeba tylko dobrze trafić :) Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:23 > A to są w ogóle jakieś posady nie po znajomości ? Chyba tylko do Capa i McDonal > da. Nie masz racji. Każdą z 3 prac zdobyłam w trakcie normalnego procesu rekrutacji a nie pracuję w branży usługowej. Dla mnie takie zdania że da się TYLKO "po znajomości" to kosmos. Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:16 > idę sobie załatwić pracę po znajomości > > może nie załatwię, ale skoro znajomościami polski rynek pracy stoi, to się dost > osowuję Jak się nie da inaczej, niech będzie i tak:) Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:44 A masz stosowne znajomości? Bo problemem większości bezrobotnych jednak nie jest to, że są nadmiernie honorni i samodzielni, tylko nie ma im kto pomóc. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:51 berta-death napisała: > A masz stosowne znajomości? Krewny? Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 23:43 Właśnie nie wiem jak bliskie musi to być pokrewieństwo i jak zażyłe relacje rodzinne, żeby ktoś załatwił coś na piękne oczy. Matka, ojciec, dziadkowie to może. Ewentualnie rodzeństwo rodziców czy dziadków jak zachowane zostały więzi. Bo jak to są kontakty weselno pogrzebowe, z przewagą pogrzebowych, to nie liczyłabym, że ktoś palcem kiwnie, tylko dlatego, że odezwiesz się do niego po kilku latach milczenia, wyłącznie w celu biznesowym. Chyba, że będziesz w stanie jakoś się odwdzięczyć. Inaczej niż poprzez namalowanie laurki. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 17.05.11, 15:01 b > Bo jak to są kontakty weselno pogrzebowe, z przewagą pogrzebowych, to nie liczy > łabym, że ktoś palcem kiwnie, tylko dlatego, że odezwiesz się do niego po kilku > latach milczenia, wyłącznie w celu biznesowym. Chyba, że będziesz w stanie jak > oś się odwdzięczyć. Inaczej niż poprzez namalowanie laurki. ;) Jeszcze inne, bardzo nietypowe. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:48 maitresse.d.un.francais napisała: > idę sobie załatwić pracę po znajomości > > może nie załatwię, ale skoro znajomościami polski rynek pracy stoi, to się dost > osowuję A tak na marginesie to jakiej pracy szukasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:51 > > A tak na marginesie to jakiej pracy szukasz ? a nie powiem, bo będziesz się śmiał Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:58 maitresse.d.un.francais napisała: > > > > > A tak na marginesie to jakiej pracy szukasz ? > > a nie powiem, bo będziesz się śmiał Napisz na majla. Jestem profesjonalistą, nie śmieję się z ludzi którym zadaję pytania. Jeśli w Warszawie, to znam kilka osób w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:21 > > Napisz na majla. Poszło. Jak krasnoludki kompowe nie zjedzą, będziesz miał. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:02 podejzewam ze akurat pietrek jest tu jedyna sensowna osoba ktora moze pomoc zalatwic prace. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:15 soulshunter2 napisał: > podejzewam ze akurat pietrek jest tu jedyna sensowna osoba ktora moze pomoc zal > atwic prace. w dowolnej branży??? Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:20 mysle ze zna ludzi ktorzy znaja ludzi ktorzy znaja ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:21 soulshunter2 napisał: > mysle ze zna ludzi ktorzy znaja ludzi ktorzy znaja ludzi. aaaa no w każdym razie napisałam do niego Odpowiedz Link Zgłoś
anais_66 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 20.05.11, 03:43 soulshunter2 napisał: > mysle ze zna ludzi ktorzy znaja ludzi ktorzy znaja ludzi. To jakiś minister? :) Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie79 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 23:14 soulshunter2 napisał: > podejzewam ze akurat pietrek jest tu jedyna sensowna osoba ktora moze pomoc zal > atwic prace. oo to ja te chcę żeby mi załątwił pracę... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 23:18 bonnie79 napisała: > soulshunter2 napisał: > > > podejzewam ze akurat pietrek jest tu jedyna sensowna osoba ktora moze pom > oc zal > > atwic prace. > > oo to ja te chcę żeby mi załątwił pracę... wal do pietrka. Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie79 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 23:19 hmm no dobra zaraz mu CV podeślę.... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 17.05.11, 14:59 bonnie79 napisała: > hmm no dobra zaraz mu CV podeślę.... Pisz do niego maila czego szukasz. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:51 maitresse.d.un.francais napisała: > idę sobie załatwić pracę po znajomości > > może nie załatwię, ale skoro znajomościami polski rynek pracy stoi, to się dost > osowuję Przecież to jest PODSTAWOWY sposób szukania pracy. Ponoć problem z bezrobociem jest taki że pracodawcy i pracownicy działają z przeciwnych kierunków. Pracodawcy zaczynają od znajomości, polecenia, itp w ostatniej kolejności z ogłoszeń, pracownicy natomiast zaczynają od ogłoszeń w gazetach a na znajomościach kończą. Oczywiście nie musi to dotyczyć korporacji gdzie decyzja o zwiększeniu zatrudnienia nie należy do konkretnej osoby tylko od "strategii". Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:54 > > Przecież to jest PODSTAWOWY sposób szukania pracy. > Ponoć problem z bezrobociem jest taki że pracodawcy i pracownicy działają z prz > eciwnych kierunków. Pracodawcy zaczynają od znajomości, polecenia, itp w ostatn > iej kolejności z ogłoszeń, pracownicy natomiast zaczynają od ogłoszeń w gazetac > h a na znajomościach kończą. No i jak myślisz, co mi opadło, jak to przeczytałam (już jakiś czas temu)? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:02 maitresse.d.un.francais napisała: > > > > > Przecież to jest PODSTAWOWY sposób szukania pracy. > > Ponoć problem z bezrobociem jest taki że pracodawcy i pracownicy działają > z prz > > eciwnych kierunków. Pracodawcy zaczynają od znajomości, polecenia, itp w > ostatn > > iej kolejności z ogłoszeń, pracownicy natomiast zaczynają od ogłoszeń w g > azetac > > h a na znajomościach kończą. > > No i jak myślisz, co mi opadło, jak to przeczytałam (już jakiś czas temu)? Opadło Ci poczucie własnej wartości? Nic dziwnego:) Ja takie mądrości wiedziałem już w przedszkolu :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:13 > Opadło Ci poczucie własnej wartości? To mi opadło już znacznie wcześniej. Kończyny górne. > Nic dziwnego:) > Ja takie mądrości wiedziałem już w przedszkolu :D:D Ja w przedszkolu byłam baaaaaardzo słabo socjalizowana, mówiąc eufemistycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawa_orlica Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 21:56 Co śmieszne, mi praca po znajomości nie wyszła i w końcu sama se znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:05 Brawo, boso, ale w ostrogach. Praca po znajomości jest dla nieudolnych. Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter2 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:09 w cywilizowanych krajach - owszem zgadam sie. Ale nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:14 xolaptop napisał: > Brawo, boso, ale w ostrogach. Praca po znajomości jest dla nieudolnych. Powiedz to połowie forum. Albo jeszcze większej części, kto wie. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: wkurzyłam się, dosyć tego 16.05.11, 22:03 No zazdroszczę znajomości. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie ogłoszenie 16.05.11, 22:12 dzisiaj przeglądając oferty pracy na portalu infopraca ogłoszenie na stanowisko, które mnie interesowało - wpłynęło 40 zgłoszeń ogłoszenie tej samej firmy na stanowisko "Asystentka / Office Manager" - wpłynęło 340 zgłoszeń... Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie79 Re: ogłoszenie 16.05.11, 23:45 jesli przeglądasz ogłoszenia o pracę - to może poszukasz czegoś dla mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: wkurzyłam się, dosyć tego 17.05.11, 02:22 Nareszcze w praktyce korzystasz z mozgu, nie tylko dla certyfikatow. O to chodzilo autorowi wspominanego przeze mnie wczesniej artykulu, o ludziach z olimpiad: tyle sie napracacowali, a nie przekuwaja tego dla siebie. Lepiej pozno niz wcale. Ja sama zatrudniam. To nie jest wstyd tylko obupolna przysluga. Jak ktos mi poleci kogos sensownego, to wiesz ile ja mam czasu zaoszczedzonego i stresu? A potem nerwow, bo ludzie z polecenia zachowuja sie przyzwoicie, nie pala mostow. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 17.05.11, 15:00 Nareszcze w praktyce korzystasz z mozgu, nie tylko dla certyfikatow. Naprawdę, chora będziesz, jak mi nie dowalisz? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 17.05.11, 15:02 kochanic.a.francuza napisała: > Nareszcze w praktyce korzystasz z mozgu, nie tylko dla certyfikatow. > > O to chodzilo autorowi wspominanego przeze mnie wczesniej artykulu, o ludziach > z olimpiad: tyle sie napracacowali, a nie przekuwaja tego dla siebie. Już się poczułaś lepsza ode mnie czy jeszcze musisz coś więcej napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: wkurzyłam się, dosyć tego 18.05.11, 16:12 No co, to tylko takie kiksance w boczki. I nie oceniaj mnie po sobie. Ja nie dowalam, ja przyjaznie radze. A ze jestes twarda sztuka to tez rady troche oschle. A od kiedys Ty taka delikutasna? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 18.05.11, 21:52 kochanic.a.francuza napisała: > No co, to tylko takie kiksance w boczki. > I nie oceniaj mnie po sobie. Ja nie dowalam, ja przyjaznie radze. Aha. "Wreszcie używasz mózgu sensownie" to przyjazna rada i kiksaniec w boczek. Zmieniłaś, widzę, taktykę. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 13:19 nch zgadne: nie masz rodzenstwa? Napewno nie starszego. Porzadnych kuksancoww nigdy nie dostalas. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 15:02 kochanic.a.francuza napisała: > nch zgadne: nie masz rodzenstwa? Napewno nie starszego. Porzadnych kuksancoww n > igdy nie dostalas. Kontynuujesz nową taktykę. Jej elementem jest zadawanie mi podchwytliwych pytań osobistych i na ich podstawie zdobywanie wiedzy o mnie, którą zamierzasz później wykorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 16:09 Tam zaraz taktyka. ja tu sie relaksuje. Taktyke to ja mam w pracy, tez by mi sie chcialo myslec na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
asystentka_prezesa_zarzadu Re: wkurzyłam się, dosyć tego 17.05.11, 10:33 A może spróbuj być elastyczna i postaw na networking? W sensie nie wkurzaj się tylko postaw na znajomości ale w ten etyczny sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 18.05.11, 18:27 A obecna Ci nie odpowiada? Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 18.05.11, 21:51 akle2 napisała: > A obecna Ci nie odpowiada? Ale jaka obecna? [rozgląda się]. To ty nie wiesz, że ja bezrobotna jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: wkurzyłam się, dosyć tego 18.05.11, 22:03 I jeszcze Ci się chce iść do pracy... A jak pójdziesz to możliwe, Ci się od razu odechce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 18.05.11, 22:06 raohszana napisał: > I jeszcze Ci się chce iść do pracy... Nie chce. Chce mi się pracować zdalnie. I jesxcze jedno mi się chce, ale o tym ćśśśś...! na priva. Nie powiesz nikomu? Krewny działa, Pietrek działa, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: wkurzyłam się, dosyć tego 18.05.11, 22:10 maitresse.d.un.francais napisała: > Nie chce. Chce mi się pracować zdalnie. * No, ale pracować! W sumie najlepiej to się pracuje zdalnie i zadaniowo chiba - elastyczność czasu pracy jest wspaniała. >I jesxcze jedno mi się chce, ale o tym > ćśśśś...! na priva. Nie powiesz nikomu? * Toż chyba już wiesz, że ja jak rozpowiadam coś na forumie to o sobie, a nie o innych :) > Krewny działa, Pietrek działa, zobaczymy, co z tego wyjdzie. * Zwłaszcza ciekawi mię co zdziała Pietrek. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 15:10 maitresse.d.un.francais napisała: > To mata. Nie plotkować na majlu tylko klepać odważnie na forumie! > Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 15:47 > Nie plotkować na majlu tylko klepać odważnie na forumie! Żeby etykietkę dostać? Piotrula, tobie i Rao zrobiłam koming ołta*, ale żeby na forumie??? *pisownia celowa Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 15:09 raohszana napisał: > * > Zwłaszcza ciekawi mię co zdziała Pietrek. Zaspokoję Twoją ciekawość. Nic :( Na razie nie ma nawet "pomysłu". > Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 21:11 piotr_57 napisał: > Zaspokoję Twoją ciekawość. Nic :( > Na razie nie ma nawet "pomysłu". * Nu, ale to na razie - a kto wie, jakie dalej się cuda zadzieją! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 21:23 > Nu, ale to na razie - a kto wie, jakie dalej się cuda zadzieją! > Po tym, jak zrobiłam koming ołta, okazało się, że Piotruś jednak może to i owo. A nawet całkiem duże to i owo! Ty, ja mu się moralnie nie wypłacę przez pięćdziesiąt lat, jak on to zrobi! Odpowiedz Link Zgłoś
raohszana Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 21:54 maitresse.d.un.francais napisała: > Po tym, jak zrobiłam koming ołta, okazało się, że Piotruś jednak może to i owo. > A nawet całkiem duże to i owo! Ty, ja mu się moralnie nie wypłacę przez pięćd > ziesiąt lat, jak on to zrobi! * E, wypłacisz, wypłacisz. To trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie sprawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 21:57 raohszana napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > E, wypłacisz, wypłacisz. > To trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie sprawy :) > No mówię ci! I tyle zalet ujawnia, a na forumie to same wady pokazuje! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 22:04 maitresse.d.un.francais napisała: > I tyle zalet ujawnia, a na forumie to same wady pokazuje! Zejdźta ze mnie bo mniem duszno, ja jezdem sercowy!! Odpowiedz Link Zgłoś
anais_66 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 20.05.11, 03:51 maitresse.d.un.francais napisała: > I tyle zalet ujawnia, a na forumie to same wady pokazuje! Ino się nie zakochaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: wkurzyłam się, dosyć tego 20.05.11, 15:48 "I tyle zalet ujawnia, a na forumie to same wady pokazuje!" Ha! Piotr zaczarowal Metrese: zrobila sie sympatyczna! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 20.05.11, 17:19 kochanic.a.francuza napisała: > > Ha! Piotr zaczarowal Metrese: Ha! Tak działa magia prawdziwego mężczyzny....... nawet jeśli tylko byłego :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 20.05.11, 20:28 Ha! Piotr zaczarowal Metrese: zrobila sie sympatyczna! Dla mojej imienniczki dzień bez dokuczenia mi jest najwyraźniej stracony. Dlaczego zrobiłam się? Ja jestem sympatyczna - wobec ludzi, którzy okazują mi życzliwość. Pci ;-) obojga, więc żadne mężczyzny, byłe, obecne, czy przyszłe. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanic.a.francuza Re: wkurzyłam się, dosyć tego 21.05.11, 07:09 Taa..., "jestem zeczliwa" w ustach Metresy...;) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 21.05.11, 14:00 kochanic.a.francuza napisała: > Taa..., "jestem zeczliwa" w ustach Metresy...;) Coś nie doczytałaś, ja nie to napisałam. A co dziubasku? Masz się za reprezentatywną próbę wszystkich ludzi? Jeśli ktoś ciebie nie lubi, to znaczy, że nie lubi nikogo i na odwrót? Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 21:58 ja mam nowa prace od prau tygodniu i juz mam ochote sie zwolnic. Moze jeszcze sobie troche poleniuchuj :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: wkurzyłam się, dosyć tego 19.05.11, 22:06 lonely.stoner napisała: > ja mam nowa prace od prau tygodniu i juz mam ochote sie zwolnic. Moze jeszcze s > obie troche poleniuchuj :) Kochana, żebyś wiedziała, ile ja leniuchuję, toby ci włos dęba stanął. Zresztą gdybym była bardzo bogata, tobym leniuchowała dalej. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anais_66 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 20.05.11, 03:52 lonely.stoner napisała: > ja mam nowa prace od prau tygodniu i juz mam ochote sie zwolnic. Moze jeszcze sobie troche poleniuchuj :) Gdyby jeszcze za to płacili... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: wkurzyłam się, dosyć tego 20.05.11, 07:23 anais_66 napisała: > Gdyby jeszcze za to płacili... :( Jak ktoś kiedyś trafnie ujął: rób to, co kochasz a nigdy nie będziesz pracować :) Odpowiedz Link Zgłoś
anais_66 Re: wkurzyłam się, dosyć tego 22.05.11, 01:44 nglka napisała: > Jak ktoś kiedyś trafnie ujął: rób to, co kochasz a nigdy nie będziesz pracować :) U mnie się nie sprawdza :( Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina jakie to dziwne... 20.05.11, 13:33 ...że w Polsce nikt nie ma nic przeciwko załatwianiu pracy po znajomości, za to wilu najeżdża na niekompetencję urzędników, sprzedawców, pracowników banków itp (słusznie skądinąd). Nie widzicie związku przyczynowo-skutkowego? Jeśli kandydata wyłania się w oparciu o znajomosci a nie o wiedzę, kompetencje itp, to czego oczekujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 14:50 mama_myszkina napisała: > ...że w Polsce .... A tam gdzie Ciebie bieda wygnała nie ma nepotyzmu!!! Gratuluję pobytu na Marsie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 16:49 Tak się składa,że nie ma. I jestem tego najlepszym dowodem, bo mimo,że było 9 kandydatów na miejsce (wszyscy Anglicy), nikomu nieznana panna z Polski (tak,ja) została doradcą w organizacji X, największej tego typu w całym Zjednoczonym Królestwie. I owszem, byłam biedna. Nawet bardzo. Co więcej, wcale nie uważam tego za powód do wstydu. Studiowałam, pracowałam i jakoś przebiedowałam. Za to teraz stać mnie na mieszkanie w moim ulubionym mieście i to bez konieczności brania kredytu. W Polsce nikt by się na mnie nie poznał, bo nie miałam tzw. 'pleców'. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 17:23 mama_myszkina napisała: > Tak się składa,że nie ma. > > I jestem tego najlepszym dowodem, bo mimo,że było 9 kandydatów na miejsce (wszy > scy Anglicy), nikomu nieznana panna z Polski (tak,ja) została doradcą w organiz > acji X, największej tego typu w całym Zjednoczonym Królestwie. > > I owszem, byłam biedna. Nawet bardzo. Co więcej, wcale nie uważam tego za powód > do wstydu. Studiowałam, pracowałam i jakoś przebiedowałam. Za to teraz stać mn > ie na mieszkanie w moim ulubionym mieście i to bez konieczności brania kredytu. > > > W Polsce nikt by się na mnie nie poznał, bo nie miałam tzw. 'pleców'. Tak, tak. Dziwne to były jakieś studia skoro nie nauczyły Cie rozumieć różnic historycznych, mających swoje skutki w dzisiejszych gospodarkach. Ale, że mnie nie płacą za udzielanie korepetycji na poziomie gimnazjum, to pozostaje mi tylko życzyć Ci wszelkiego powodzenia. > Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 19:02 Mało mnie obchodza historyczne różnice ekonomiczne. I nie mam zamiaru płacić za to, że w Polsce naziści i komunisci przetrzebili inteligencję i teraz nasza pseudointeligencja niszczy ten kraj.I proponuję przestać szukać historiozoficznych wytłumaczeń ciągłych porażek Polski, która przez ponad 20 lat demokracji niczego się nie nauczyła, z wyjątkiem tego jak wyłudzać unijne fundusze. Ja chcę normalnie żyć, bez lizania d**y, bez płaszczenia się. Chcę rozwijać karierę w poarciu o wiedze i kompetencje a nie w oparciu o znajomości. I robię to. Szkoda,że nie w Polsce, ale niestety nie ma takiej możliwości. Niestety, ale nie jesteś partnerem w tej dyskusji, bo zamiast dyskutowac merytorycznie, wyciągasz jakieś pseudonaukowe dyrdymały, byleby się nie przyznać do braku argumentów i pomysłu na to, jak zaradzić sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 19:35 mama_myszkina napisała: > Niestety, Dla Ciebie niestety, dla mnie na szczęście. ale nie jesteś partnerem w tej dyskusji, Tu się zgadzam w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 20:59 Mylisz dwie różne rzeczy. Nepotyzm na górnych szczeblach z nepotyzmem na wszystkich szczeblach. I nie mówimy o jednostkach wybitnych. Supergeniusz, super wół roboczy, czy ktoś wybitnie zaradny życiowo co to jak drzwiami go wywalą to oknem wejdzie i po trupach cel osiągnie, zawsze jakąś robotę znajdą i zawsze albo sami albo ktoś ich w te wszystkie zamknięte kręgi wciągnie. Chociażby po to, żeby pracował za jakiegoś protegowanego kretyna czy lenia. Mówimy o osobach przeciętnych, których w każdym społeczeństwie jest co najmniej 90%. Czyli ani szczególnie zdolnych, ani pracowitych, ani mądrych, ani wykwalifikowanych, ani przebojowych, ani niczym nie wyróżniających się. I w normalnym kraju takie osoby bez żadnych znajomości, kombinacji, czy jakichkolwiek utrudnień dostają prace odpowiadające ich kwalifikacjom i zostają za to odpowiednie wynagrodzenie, które pozwala im godnie i wygodnie żyć. U nas to nawet sprzątaczka i goniec biurowy jak nie jest pociotkiem odpowiedniego ciotka, roboty nie dostanie. Natomiast jeżeli chodzi o wysokie, samodzielne, prestiżowe i dobrze płatne stanowiska, to nepotyzm jest wszędzie dokładnie taki sam jak u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 21:33 nie jest. tak się składa, że na codzień widuję aplikacje na owe prestiżowe stanowiska pracy i wiem, kto pracę dostaje. W Anglii podczas aplikowania na stanowisko trzeba napisać, kogo się z tej instytucji zna. Po to, żeby oni odpowiednio wcześniej tak przygotowali proces rekrutacji, żeby ta osoba nie była w niego jakkolwiek zaangażowana. Jest specjalna rubryczka, w którą się owe dane wpisuje. Jak nie wpiszesz, to niestety, możesz stracić pracę jeśli znajomy/a uczestniczył/a w procesie rekrutacji lub miała dostęp do danych. Każdy wakat jest też ogłaszany, bo takie jest prawo. Nieważne, czy chodzi o etat sprzątaczki czy szefa banku. Po znajomości nikt nic nie dostaje. Oczywiście,że są ludzie, którzy prawo łamią. Ale ich jest może 3 procent. W Polsce te 3 procent to uczciwi pracodawcy. Jednocześnie cieszę się, że Piotr przyznał,że nepotyzm to dla niego szczęście. Bo tym samym przyznał też to, co i tak podejrzewałam, że bazując na własnej edukacji i doświadczeniu, daleko by nie zaszedł. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina dodam jeszcze... 20.05.11, 21:39 ...że zgadzam się z Toba, berta-death, że to jest patologia kiedy nawet posadę sprzątaczki czy pracownicy biurowej zdobywa się przez znajomości. Mi tez po studiach powiedziano, że niestety ale pracę w biurze X dostała osoba Y, siostrzenica właściciela owej małej firmy. Nieważne,że panna była po podstawówce bez matury a inni kandydaci po studiach filologicznych. Dodam,ze praca w biurze poległa między innymi na korekcie tekstów i dokumentów ;) Mi akurat to wyszło na dobre, wyciągnęłam wnioski z tamtej lekcji i wyjechałam. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 22:28 Stanowiska typu średnia i nawet wyższa kadra menedżerska, to nie jest żadne prestiżowe stanowisko. To stanowisko woła roboczego, który ma przynosić zyski firmie. Nie ma powodu, żeby w miarę uczciwie takiej roboty nie dostać. Natomiast dyrektorem generalnym, prezesem, profesorem, rektorem, ministrem i tym podobnym, nie zostanie nikt bez odpowiednich koneksji. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Re: jakie to dziwne... 21.05.11, 01:28 a kto mówi,że ja o kadrze managerskiej się wypowiadałam? Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: jakie to dziwne... 22.05.11, 02:01 Mama_myszkina, nie tłumacz, bo i tak nie zrozumieją. Jak ktoś na Zachodzie dłużej nie pomieszkał i uczciwie nie popracował na stanowisku, które dostał tylko i wyłącznie dzięki swoim kwalifikacjom, to i tak nie zrozumie. A co do kadry managerskiej oraz top managerskiej (w UK i innych) - bardzo rzadko zdarza się tam nepotyzm. Mało który właściciel firmy jest na tyle kretynem, by do rządzenia swoją firmą zatrudnić kogoś, kto się nie nadaje, za to ma nazwisko. Ja się swojego czasu też natłumaczyłam. Rodzinie, znajomym... Nie dotrze. Jeśli ktoś kilkadziesiąt lat przeżył w kraju, gdzie stołkami rządzą znajomości, nie potrafi nawet wyobrazić sobie innego świata. Szkoda klawiatury strzępić. Pewne rzeczy trzeba przeżyć, a nie tylko przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: jakie to dziwne... 22.05.11, 02:52 Mało prawdopodobne żebyś miała wiedzę o tym co się dzieje wśród prezesów korporacji i innej maści szych, które rządzą tym światem. Dlatego cały czas mówimy albo o szeregowych pracownikach albo o managemencie różnego szczebla. I ten nepotyzm jest wszędzie. Jeżeli mamy dwie osoby o podobnych kwalifikacjach to już widzę jak robotę dostaje nikomu nie znany anonim z ulicy a nie ktoś z polecenia. Niekiedy to polecenie ma całkiem formalny charakter, bo od kandydata można legalnie oczekiwać listu polecającego albo referencji od odpowiednich osób. Owszem, nikt nie zatrudni na jakieś odpowiedzialne stanowisko miernoty tylko dlatego, że miernota jest jego synem, bo nikt nie zaryzykuje, że delikwent mu firmę rozpieprzy. I tak też jest w Polsce. Na stanowiska specjalistów, od których zależy być albo nie być firmy, też zatrudniane są osoby według tego co sobą reprezentują a nie według tego czyimi są pociotkami. Problem polega tylko na tym, że Polska gospodarka leży i kwiczy i nie ma wielkiego zapotrzebowania na tego typu pracowników. A na większość tych stanowisk co są dostępne, to naprawdę wszystko jedno kto trafi. Nie tylko nepotyzm, bo równie popularne jest wzajemne wspieranie się członków tej samej narodowości, wyznawców tej samej religii, mniejszości seksualnych, itp. To coś to na zachodzie jest nawet bardziej popularne niż nepotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: jakie to dziwne... 22.05.11, 09:09 > Mało prawdopodobne żebyś miała wiedzę o tym co się dzieje wśród prezesów korpor > acji i innej maści szych, które rządzą tym światem. Berta, jak to jest, że Ty wiesz lepiej, skoro każdym swoim postem udowadniasz, że nic nie wiesz? Ja mam sporą wiedzę właśnie o tym, co się dzieje wśród prezesów korporacji. Nie znam jednego takiego prezesa, a co najmniej czterdziestu, włącznie z dyrektorami największych banków inwestycyjnych czy ludźmi znajdującymi sie na listach najbogatszych/najczęściej zapraszanych na świecie. Nie masz zielonego pojęcia, ilu z nich zaczynało zwyczajnie, w wielodzietnej rodzinie, zapracowując się po łokcie. Nie masz zielonego pojęcia, jak inteligentni są to ludzie, z jakim charakterem i jaką etyką pracy i jak bardzo na te stanowiska zasługiwali - i to ich wiedza i doświadczenie w zawodzie decydowało o przyznaniu im pracy; inaczej - byli rozchwytywani. Poczytaj może artykuły w Economiście o nowych prezesach kluczowych banków - jakie mają portfolio i jaki wpływ na strategię miał wybór tego, a nie innego prezesa. Proszę Cię, nie wypowiadaj się takim wszystkowiedzącym tonem na tematy, które znasz jedynie z filmów. Nie rozumiem dlaczego usiłujesz wmówić nam i innym forumowiczom, że czarne jest białe, skoro nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: jakie to dziwne... 22.05.11, 09:39 Pamiętam, pewnie wszyscy pamiętają, że znasz osobiście wszystkie szychy tego świata i żaden milioner i miliarder nie jest ci obcy. Nie mniej jednak mechanizmy rządzące tym światem są wszędzie takie same i cudów nie ma. Nepotyzm, korupcja i wszelkiej maści przekręty istniały, istnieją i będą istnieć zawsze. Tylko, że to są takie rzeczy, o których wszyscy wiedzą, tylko nikt głośno o tym nie mówi. To w Polsce, podobnie jak we wszystkich rozwijających się krajach młodej demokracji, jeszcze do dobrego tonu należy chwalenie się znajomościami i przekrętami, gdzie indziej niekoniecznie. Nic dziwnego zatem, że oficjalne życiorysy szych wszelakich są cukierkowe, że aż zemdlić człowieka może. Tylko, że to są jedynie oficjalne wersje. Odpowiedz Link Zgłoś
zuczekkruczek Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 18:56 Ale nie kłóć się z Piotrem. Piotr wie najlepiej. Piotr mówi to tak musi być. Na pewno wie też jakie stosunki panują we wszystkich krajach swiata (mimo że w życiu nigdzie nie był). Widocznie jego BABCIA (cudowna kobieta) zwykła mówić "Światem rządzi nepotyzm", sama rozumiesz, prawda objawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 19:04 zuczekkruczek napisała: > Ale nie kłóć się z Piotrem. Piotr wie najlepiej. Piotr mówi to tak musi być. Na > pewno wie też jakie stosunki panują we wszystkich krajach swiata (mimo że w ży > ciu nigdzie nie był). Widocznie jego BABCIA (cudowna kobieta) zwykła mówić "Świ > atem rządzi nepotyzm", sama rozumiesz, prawda objawiona. Najgorsze jest to, że Piotr może być czyimś szefem... . Jeśli jest i zachowuje się tak, jak na forum, to mam nadzieję, że Karma przyjdzie i go ugryzie w cztery litery ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zuczekkruczek Re: jakie to dziwne... 20.05.11, 19:09 A gdzie by tam Piotra jaka Karma dosięgnąć mogła. A potem się dziwimy, że w kraju niewiele się zmienia na rynku pracy. W młodszym pokoleniu nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś