Dodaj do ulubionych

lato i terror zadabnych stóp

04.06.11, 16:20
O tej porze roku zewsząd wszędzie i wszyscy trąbią że stopa powinna być piękna i zadbana by eksponowac ją w sandałąch i odkrytych butach ,piętnują suche pięty , zaganiają do ścierania , peelingowania , kremowania , dbania nawilżania bo absolutnie nie przystoi pokazać stopy niezadbanej.Laski które gdzies w sandale pokażą nie wypielegnowaną stopę są obgadywane. Jest ciśnienie i presja na pediciure według mnie.
Sama złapałam się na tye dopóki nie wymoczę gir ,nie pomaluję paznokci i nie zetrę tej pięty głupio mi założyć sandały , też tak macie ? tak myśle po cholerę ten letni stopowy terror ?
Obserwuj wątek
    • tracja4 Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 16:23
      Terror czystych włosów i świeżego oddechu też Ci przeszkadza?
      • carmelax Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 16:29
        Upraszczasz akurat tu nie chodzi o kwestię brudu , załadam że normalny ,nie zaburzony człowiek nie bedzie chodował brudu za paznokciami ,czy też nie będzie mu coś rosło między palcami to są elementarne zasady higieny dla zdrowia w końcu. Ja pisze o tym terrorze pięlegnacji że człowiek musi zetrzeć tą piętę i robić ten maniciure bo się wszyscy bedą krzywic i cie obgadywac. Nie wystarczy tu umyc stóp i przyciąć paznokci oj nie nawet jak masz ładne buty...
        • carmelax Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 16:30
          oj pediciure oczywiście
          • klawiatura_zablokowana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 16:37
            Oj tam, przejmujesz się. Ja to zlewam. Czyste stopy i przycięte paznokcie wystarczają, a imho malowanie paznokci u stóp to już wymóg z kosmosu. Nie maluję wcale, bo mi się nie chce. A poza tym jestem duża i jak ktoś ze mną gada, to zadziera głowę do góry, a nie patrzy na stopy :P
    • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 16:26
      Bo jakiś horror musi być i o czymś trza gadać. Wyjdzie lasia - no szczupła, ładna, fajnie ubrana... noż to nie ma o czym gada... zaraz, jest o czym gadać! Patrzcie państwo, jakie ma pięty, no popatrzcie tylko, co za skandal!
      • carmelax Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 16:33
        o własnie o tym myślę wszedzie gdzieś słyszę obsmarowywania nawet w mediach że patrz dobrze ubrana , buty piękne a stopy nie doświadczyły pediciure i jak tak można girę eksponowac ?!
        • ongoing Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:05
          niedawno w programie "Gwiazdy na dywaniku" czy jakoś tak, dostało się Magdzie Rożczce za to, ze miała źle rozprowadzony lakier na paznokciach u stóp. To jest dopiero terror:)

          ale tak ogólnie jestem za - dbajmy o stopy!:)
          • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:33
            Toż nikt nie nawołuje do tego coby nie dbać.

            Większym problemem dla mnie jest jednak niemycie niż nierówny lakier.
    • kochanic.a.francuza Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 16:28
      Ech, jeden terror mniej czy wiecej...nie robi roznicy. Juz i tak trzeba w lazience spedzac z godzine dziennie a i tak bedziesz za malo zadbana.
    • wersja_robocza Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 16:41
      Nie no. Zawsze można nie dbać, nie ścierać, nie kremować. Ani pięt, ani twarzy, ani nic.




      Dowcip trochę off topowy:
      - Ach hrabino, ależ ma pani piękne dłonie.
      - Piękne, bo noszę rękawiczki.
      - A widzi pani hrabina. Ja całe życie noszę kalesony, a dupa jak tara.
      • carmelax Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 16:47
        ale jest presja bo jak nie zetrzesz pięty to cię obgadają przypadkowi ludzie ;-)
        w sumie obcasów wysokich też można nie nosić ale tu akurat nie słyszałam żeby ktoś się na ten fakt oburzał choć wiadomo noga wygląda na szpilce lepiej.
        • black-sandra Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 16:56
          Takie coś się ma w sobie , że trzeba o siebie zadbać i wtedy to już nie jest presja otoczenia tylko naszego dobrego samopoczucia .
      • spicy_orange Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 21:48
        ja mam takie pięty, że choćbym starła do żywego mięcha to nadal będą żółte i wiecznie lekko wilgotne (nawet zaraz po myciu i wytarciu do sucha). Koleżanka z pracy ma różowiutkie i absolutnie jej ich zazdroszczę. Jak za głęboko zetrę zrogowacenia to potem przy chodzeniu czuję jakby mi skóra pękała - jest taka cienka i pomarszczona i strasznie boli przy chodzeniu. Więc ścieram w granicach rozsądku, ale tego żółtego kolorku się nie pozbędę i już. Do tego mam strasznie krótkie palce. z 2/3 tego co inni ludzie, których stopy mam okazję oglądać. Wyglądają nieładnie no i cóż. trochę na plaży mi głupio z nimi się pokazywać a na co dzień i tak długaśne nogawki spodni zasłaniają ;)
        • smartbonnie Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 09:47
          Polecam sudocrem, taki aseptyczny krem na odparzenia. Posmarujesz na noc raz dziennie i po kilku dniach będziesz miała elastyczną, niebolesną skórę. Nie ścieraj zrogowaceń, daj szansę się zagoić. Noga służy do chodzenia, najpierw musi być zdrowa, właściwy kolor pięty (???) to dalszy priorytet.
    • maitresse.d.un.francais Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:08
      Nie. Pazury ścinam na zero, nogi mam czyste, pięty owszem nie jak niemowlę, ale niemowlęciem nie jestem, więc mam prawo. Jak się ktoś nabija - biedny człowiek, widać nie ma lepszych rozrywek niż wyszydzanie bliźnich.
    • moonogamistka Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:14
      Bez przesadyzmu, jak sie dba caly rok to specjalnie nie trzeba latem wiecej sie wysilac. Kup dobra tarke na raczce, ja mam taka niemetalowa z jakims scierniwem i machaj tym NA SUCHO piete czy zgrubiale miejsca, to zajmuje 10 sek na stope. Wieczorem po kapieli krem i juz. Lakier raz, czy dwa w tygodniu.
    • 1-spec Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:27
      Mężczyźni coraz więcej wymagają od kobiet - jeśli masz swojego mężczyznę to rób to dla niego, jeśli nie masz to rób to, aby go zdobyć ;) Kobieta to ikona piękna - pamiętajcie o tym!
      • carmelax Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:29
        Tak i kluczowym w postrzeganiu kobiecego piękna jest stan pięty ;-)
        • moonogamistka Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 22:33
          eee...kiedys gdzies przeczytalam, ze dbanie o siebie to istna orka ... Tu zadbasz tam zarosniesz... stala walka:))
          A taki facet, odpowiednio wybrany- wstanie rano- piekny,pachnacy, ze w cholere drazni, ze on tak od rano umie;)) A MY????
        • sumire Re: lato i terror zadabnych stóp 06.06.11, 11:05
          wielu mężczyzn zwraca baczną uwagę na damskie stopy, wiesz? :)
      • maitresse.d.un.francais Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:30
        1-spec napisała:

        > Mężczyźni coraz więcej wymagają od kobiet - jeśli masz swojego mężczyznę to rób
        > to dla niego, jeśli nie masz to rób to, aby go zdobyć ;)

        Ktoś napisał pracę kulturoznawczą na temat wymogów odnośnie dbania kobiety o siebie. Wyszło autorowi, że zbierając te "tylko kwadransik na to", "tylko pół godzinki na śmo" uzyskujemy, chcąc dbać o siebie idealnie i zgodnie z wszelkimi wskazaniami, ponad dobę NA DOBĘ.
      • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:35
        1-spec napisała:

        > Mężczyźni coraz więcej wymagają od kobiet - jeśli masz swojego mężczyznę to rób
        > to dla niego, jeśli nie masz to rób to, aby go zdobyć ;)
        *
        Chyba musiałoby mnie pobździć do reszty.
      • wersja_robocza Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:40
        1-spec napisała:

        > Mężczyźni coraz więcej wymagają od kobiet - jeśli masz swojego mężczyznę to rób
        > to dla niego, jeśli nie masz to rób to, aby go zdobyć ;) Kobieta to ikona pięk
        > na - pamiętajcie o tym!

        Całuj psa w ogon.
    • six_a Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:31
      kalosze są wciąż modne;)

      poza tym co to za wysiłek to tarcie? no chyba że całą zimę się pielęgnowało nagniotki, zrogowacenia, to tera ciężko się rozstać chlip chlip.
      • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:35
        Tarcie to marnowanie czasu.
        • six_a Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:42

          > Tarcie to marnowanie czasu.

          bardzo słuszne słowo na niedzielę, efektywniej będzie obciąć pięty, palce w sumie też, i jeszcze się wejdzie w mniejsze buciki. same zalety.
          • maitresse.d.un.francais Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:48
            efektywniej będzie obciąć pięty, palce w sum
            > ie też

            no skoro mężczyźni "lubią" małe stopy i "nie lubią" kajaków, to co robić?

            Metresa ze stópką nr 41
            • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:50
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > no skoro mężczyźni "lubią" małe stopy i "nie lubią" kajaków, to co robić?
              *
              Wiązać i bandażować! Tak rób! "Złote lotosy" będą jak się patrzy.
              • maitresse.d.un.francais Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:52

                > Wiązać i bandażować! Tak rób! "Złote lotosy" będą jak się patrzy.
                >
                One się brały ze złamania kości stóp, moje kości są już stare i mocne.
                • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:55
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > One się brały ze złamania kości stóp, moje kości są już stare i mocne.
                  *
                  E tam. Złamać się da nadal, prawda? Co prawda nie będą już cudne i malutkie, ale zawsze mniejsze! I można coś, jako radzi six_a, uciąć.
                  • maitresse.d.un.francais Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:02
                    raohszana napisał:

                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                    >
                    > > One się brały ze złamania kości stóp, moje kości są już stare i mocne.
                    > *
                    > E tam. Złamać się da nadal, prawda? Co prawda nie będą już cudne i malutkie, al
                    > e zawsze mniejsze!

                    Tja.

                    Zawsze się zastanawiam, skąd się u nich bierze to "lubię takie a takie nogi", "takie a takie ręce". Czyżby przypuszczali, że jesteśmy z plasteliny i możemy same siebie dowolnie kształtować?
                    • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:04
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > Zawsze się zastanawiam, skąd się u nich bierze to "lubię takie a takie nogi", "
                      > takie a takie ręce". Czyżby przypuszczali, że jesteśmy z plasteliny i możemy sa
                      > me siebie dowolnie kształtować?
                      *
                      Ahem... jako przykładowy i modelowy wręcz samiec-wzrokowiec też rzeknę, że "lubię" - znaczy to ni mniej i ni więcej jak to, że lubię sobie na takie popatrzeć. To przyjemne po prostu wzrokowo.
                      Ale do wyboru chłopa dla się to ma jednak niewiele.
                      • maitresse.d.un.francais Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:07

                        > *
                        > Ahem... jako przykładowy i modelowy wręcz samiec-wzrokowiec też rzeknę, że "lub
                        > ię" - znaczy to ni mniej i ni więcej jak to, że lubię sobie na takie popatrzeć.
                        > To przyjemne po prostu wzrokowo.
                        > Ale do wyboru chłopa dla się to ma jednak niewiele.
                        >
                        Pytanie, jak u nich się to ma do wyboru baby.

                        Z ciebie żaden samiec, ty jesteś zwykła androgyne. :-P
                        • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:10
                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          > Pytanie, jak u nich się to ma do wyboru baby.
                          *
                          To zależy od stopnia zafiksowania. Dla normalnego człeka - żadnego nie ma. Dla perfekcjonisty wzrokowego - ma ogromne. Tak samo jak dla chłoptasia, co to musi mieć taką a taką coby koledzy widzieli.

                          > Z ciebie żaden samiec, ty jesteś zwykła androgyne. :-P
                          *
                          Ja jestem zwykły samiec, tylko cycki mam fajne do kompletu :P
                          • maitresse.d.un.francais Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:16


                            > Ja jestem zwykły samiec, tylko cycki mam fajne do kompletu :P
                            >
                            Iiii tam, samiec by zawył z zachwytu na widok takiej "romantycznej" kiecki jak moja (nie cierpię klasyfikowania strojów w ten sposób i kupna osobowości - kup taką czapkę, będziesz zbuntowany etc.). A ty wybrzydzasz. O.
                            • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 21:34
                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              > Iiii tam, samiec by zawył z zachwytu na widok takiej "romantycznej" kiecki jak
                              > moja (nie cierpię klasyfikowania strojów w ten sposób i kupna osobowości - kup
                              > taką czapkę, będziesz zbuntowany etc.). A ty wybrzydzasz. O.
                              *
                              Samiece to z rozpaczy na widok długich kiecek wyją, a nie z zachwyta :P
                              • maitresse.d.un.francais Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 23:06

                                > *
                                > Samiece to z rozpaczy na widok długich kiecek wyją, a nie z zachwyta :P
                                >
                                Trudno, nogi mam krótkie, nieładne, na ich widok (w mini) też by zawyli.
                                • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 23:25
                                  maitresse.d.un.francais napisała:

                                  > Trudno, nogi mam krótkie, nieładne, na ich widok (w mini) też by zawyli.
                                  *
                                  A ja mam wszystko niewyględne i wszyscy z tym żyją :P
                                  • piotr_57 Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 08:16
                                    raohszana napisał:

                                    > A ja mam wszystko niewyględne i wszyscy z tym żyją :P

                                    Wieść gminna niesie po forach coś zupełnie przeciwnego:)
                                    >
                                    • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 08:23
                                      piotr_57 napisał:

                                      > Wieść gminna niesie po forach coś zupełnie przeciwnego:)
                                      *
                                      Ahem, ahem... no dobrze, może nie wszyscy przeżyli ten widok ;)
                                      Chyba, że nie stopnia przeżywalności w przypadku obaczenia mojej niewyględności się wieść owa tyczy!
                                      • piotr_57 Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 08:30
                                        raohszana napisał:


                                        > Chyba, że nie stopnia przeżywalności w przypadku obaczenia mojej niewyględności
                                        > się wieść owa tyczy!

                                        Nie stopnia przeżywalności wieść gminna niesie. :D
                                        >
                                        • kkk Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 09:19
                                          Lato i terror.. hahaha a w zimie nie ścierasz pięt, nie dbasz o stopy, nie malujesz paznokci u nóg?
                                          Dla mnie to norma, tak samo w zimie jak i w lecie. Jak zdejme buty, skarpetki w domu to chyba to widac, nawet zimą :)
                                          • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 14:45
                                            No wyobraź sobie, że dla niektórych malowanie paznokci u stóp to strata czasu jest.
                                        • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 14:46
                                          piotr_57 napisał:

                                          > Nie stopnia przeżywalności wieść gminna niesie. :D
                                          *
                                          Czyżby ktoś plotkę rozpuścił, że ja urodą grzeszę? :D Dawać tu kłamcę i obłudnika tego, co taki mi PR robi ;)
                                          • piotr_57 Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 14:48
                                            raohszana napisał:

                                            > Czyżby ktoś plotkę rozpuścił, że ja urodą grzeszę? :D

                                            To chyba nie jest plotka. Mówiły mi to dwie panie forumowiczki, w tym jedna z nieukrywaną irytacja. Była na tyle wiarygodna, że uwierzyłem.

                                            Dawać tu kłamcę i obłudni
                                            > ka tego, co taki mi PR robi ;)

                                            A sama je sobie łap :D
                                            >
                                            • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 06.06.11, 08:52
                                              piotr_57 napisał:

                                              > To chyba nie jest plotka. Mówiły mi to dwie panie forumowiczki, w tym jedna z n
                                              > ieukrywaną irytacja. Była na tyle wiarygodna, że uwierzyłem.
                                              *
                                              No nie, i jeszcze ludzie o mnie i mej urodzie rozmawiają! Moja reputacja bierze w łeb!

                                              > A sama je sobie łap :D
                                              *
                                              Nawet nie wiem które to, a na śledztwo to za gorąco :D
          • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:50
            Ni. Palce som fajne akurat. Zwłaszcza niektóre i niektórych.
            • six_a Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:06
              prosz. te np. mogą się przyśnić w koszmarze;)


              https://b0.grono.net/13/42/gallery-25860394-500x500.jpg
              • raohszana Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:08
                To damskie? O_o
                • wersja_robocza Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:41
                  Palce pianisty.:D
                  • six_a Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 22:33
                    a kiedyś wyglądały tak, i co z nich wyrosło? ;)

                    https://bi.gazeta.pl/im/2/6904/z6904842N.jpg
    • happy_time Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:36
      Nie zauważyłam, żeby tak było. Co innego nie wypielęgnowane stopy, a co innego zaniedbane. Od czasu do czasu zetrzeć, po kąpieli posmarować kremem i będzie ok. Nie muszą być idealnie gładkie wystarczy, że nie będą popękane. Paznokci malować też przecież nie ma potrzeby.
    • kadfael Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 17:41
      A Ty na pewno rozumiesz znaczenie słowa - terror?
      • lonely.stoner Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:07
        HM a grubsze laski zawsze przed latem zawsze przezywaja terror bikini i szortow, po prostu jesli masz brzydkie stopy to sie zafiksujesz na tym akurat, jakbys miala cellulit i gruby brzuch to bys przezywala terror bikini i szortow. Zadbaj o stopy skoro sa oblesne albo miej gdzies co mysla inni, wiekszosc w miare wygladajacych ludzi po prostu latem wklada mniej ubran i wyglada tak samo jak latem, ci mniej zadbani albo z defektami musza torche wyglad doprowac, i nie jest to zaden terror tylko takie wzorce ktorym jesli nie chcesz wcale nie musisz sie naginac.
    • lacido Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:09
      jak mam zadbane stopy czuję się lżej :)
      • usunelamkonto Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:25
        Hmmm. Ja nie musze pol dnia dbac o stopy by wyjsc. Ja tylko je myje i przycinam badz piluje co jakis czas. Lakier sie dlugo trzyma na paznokciach u stop wiec malowanie jest co jakis czas. Mam lakier pekajacy wiec nie widac defektow pedicure/manicure ani zadnego brudu spod paznokci.U mnie wystarczy lakier bezbarwny/podklad, warstwa koloru i pękacz. Nawet przeswitow nie widac bo pękacz to zaslania a czas schniecia sie skraca o 1 warstwe i jakas godzine czasu :);)
    • princess_yo_yo Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:20
      czy ja wiem, a jakie ma znaczenie co sobie mysla o twoich stopach przypadkowi ludzie? zeby sie takimi pierdami przejmowac to nie jest do konca normalne chyba.
      co do dbania o stopy to wyjasnijcie mi prosze jak sie czlowiek nabawia tych strasznych piet i paznokci ktorych sie nie da saute pokazac?
      mi sie zdarza czasem przejechac pumeksem po pietach pod prysznicem jak czuje ze sa szorstkie, czasem sie mazne pilingiem, uzuwam normalnego balsamu do ciala i jakos moje stopy wygladaja normalnie caly rok. maluje paznokcie ale to dlatego ze lubie i tez caly rok i nie czesciej jak raz w miesiacu bo lakier sie nie sciera jak na rekach.
      co to wiec za terror? to juz mycie zebow zabiera duzo wiecej czasu :-)
      • prostokvashino Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 20:20
        > co do dbania o stopy to wyjasnijcie mi prosze jak sie czlowiek nabawia tych str
        > asznych piet i paznokci ktorych sie nie da saute pokazac?

        Np tańcząc jazz lub contemporary - tańczysz na boso, więc aby mieć zadbane stopy według wymogów -> trzeba codziennie je ścierać i kremować. A jak się lubi lakier na paznokciach (a lubię) to niestety jest dodatkowy problem - po każdych zajęciach trzeba malować od nowa, bo się ściera o podłogę.
        Zresztą u mnie jest jakoś tak, że jak chodzę w klapkach, to pięty od razu się robią takie jak by popękane :/
    • brms Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 18:57
      Malowanie paznokci u stóp odeszło, na szczęście, wraz ze złotymi zębami.
      Nie wszędzie oczywiście.
      • mariela1987 Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 19:29
        ja nie lubie swoich stóp.. losie... niestety w lecie chodze w balerinkach
    • oldbay Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 20:22
      Ha ha, masz rację, w Polsce rzeczywiście występuje takie zjawisko. To chyba wina klimatu i tego, że ludzie mają okazję popatrzeć na cudze stopy tylko przez te 2-3 miesiące w roku. I stąd ten "terror" i plotki.
      Ja mieszkam w gorącym klimacie. Noszę odkryte buty 95% czasu ale parcia na codzienny pedicure i gładkie jak pupa niemowlaka pięty nie mam. Czyste, normalne stopy, obcięte równo paznokcie wystarczą. Od czasu do czasu pomaluję sobie sama paznokcie, czasem idę do zakładu na profesjonalny pedicure ale nie za często. I mam piękne stopy.
      Zauważyłam też, że innym również to zwisa jakie kto ma pięty i palce. Nikt się nie gapi, bo wszyscy do gołych stóp przyzwyczajeni.
    • raohszana A teraz będzie opowieść jak z horroru! 04.06.11, 21:32
      Bywszy na spacerze, w sandałach, droga piaszczysta - stopy czarne. I ja tak żem do markieta był weiszł. Straszne, nie? Co se ludzie pomyśleli!
      • princess_yo_yo Re: A teraz będzie opowieść jak z horroru! 04.06.11, 22:03
        ja mam lepsza. po dzisiejszym meczu rugby i piwie w parku na trawce, weszlam do metra a pozniej i do markieta tez z obdarta i brudna lydka i lokciem i usmarowana twarza. lo la boga co se obcy ludzie pomysleli, spac teraz nie bede mogla przez tydzien...
        • raohszana Re: A teraz będzie opowieść jak z horroru! 04.06.11, 22:31
          No ja co najmniej przez miesiąc nie zasnę z tegoż stopowego powodu!
          • princess_yo_yo Re: A teraz będzie opowieść jak z horroru! 04.06.11, 22:35
            ale makijaz chociaz mialas? bo jak z brudnymi stopami i bez makijazu to co najmiej dwa bezsenne miesiace, bo obcy ludzie wtedy sobie pomysleli podwojnie :-)
            • raohszana Re: A teraz będzie opowieść jak z horroru! 04.06.11, 22:47
              Ups, ani makijażu ani porządnej fryzury - tylko włosy w kuc i pewnie trochę pyłu na pysku. Nie no, ale ja w makijażu to pewnie większa trauma by była dla ludziejów :D
      • six_a Re: A teraz będzie opowieść jak z horroru! 04.06.11, 22:23
        eeeetam, męskie stopy, a kto się za tym ogląda? nawet faceci dla przyzwoitości wolo nie zdejmować skarpetek (widziałam na filmie;)

        słuchaj, dzielisz to konto z kimś, że raz piszesz jak kobieta, a raz jak mężczyzna? czy tak sobie urozmaicasz?
        • raohszana Re: A teraz będzie opowieść jak z horroru! 04.06.11, 22:33
          six_a napisała:

          > eeeetam, męskie stopy, a kto się za tym ogląda? nawet faceci dla przyzwoitości
          > wolo nie zdejmować skarpetek (widziałam na filmie;)
          *
          Ja se czasem męskie stopy oglądam :P I skarpetki w niektórych sytuacjach mus zdjąć - bo jak to tak? Z gołą dupą i w skarpetach?!

          > słuchaj, dzielisz to konto z kimś, że raz piszesz jak kobieta, a raz jak mężczy
          > zna? czy tak sobie urozmaicasz?
          *
          Z mamą. Bo z kotem to nie, on ma swoje.
          • six_a Re: A teraz będzie opowieść jak z horroru! 04.06.11, 22:39
            > Ja se czasem męskie stopy oglądam :P
            z lotu ptaka?

            https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSr2rxpxjWy1vKJSgY8k9ENmEzzjdZFvcjMuPxJcrbeZ8eu_O_Vmw

            >Z gołą dupą i w skarpetach?!
            taka współczesna wersja boso ale w ostrogach.


            > Z mamą. Bo z kotem to nie, on ma swoje.
            hmm, kot byłby bardziej wiarygodny, ale już trudno, niech będzie:)
            • raohszana Re: A teraz będzie opowieść jak z horroru! 04.06.11, 22:48
              six_a napisała:

              > z lotu ptaka?
              *
              Nie no, albo stopy albo ptaka :]

              > taka współczesna wersja boso ale w ostrogach.
              *
              Dobrze, że nie w sandałach i skarpetach!

              > hmm, kot byłby bardziej wiarygodny, ale już trudno, niech będzie:)
              *
              Kot jest indywidualista, to co go będę zmuszać!
    • izabellaz1 Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 21:37
      Ze stopami akurat mam luz. Nie muszę ich ścierać, kremować, piłować, a i tak ładne. Wystarczy oliwka po kąpieli i obcinacz do paznokci. Pazurów nie maluję w ogóle (ani dłoni, ani stóp).
      • piotr_57 Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 08:17
        izabellaz1 napisała:

        > Ze stopami akurat mam luz. Nie muszę ich ścierać, kremować, piłować, a i tak ła
        > dne. Wystarczy oliwka po kąpieli i obcinacz do paznokci. Pazurów nie maluję w o
        > góle (ani dłoni, ani stóp).
        >

        :)
    • jarka63 Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 21:58
      Niezadbane stopy (popękane zrogowaciałe pięty, żółte paznokcie itp.) wyglądają obrzydliwie - i tyle.
      • zetka50 Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 22:11
        jw. :D
        • maxgazeta.pl Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 23:38
          Sa kobiety ktore lubia facetow z tlustymi wlosami i bez zebow i sa mezczyzni ktorzy lubia kobiety z niepomalowanymi paznokciami i okropnymi pietami.Jedna grupa jest docelowa dla drugiej.

          Sa tez tacy ktorzy uwazaja pewne czynnosci za naturalne i nie widza w tym zadnego problemu.Problem jest wtedy gdy osobnik z jednej grupy ma chec na osobnika z grupy niedopasowanej,wtedy sie dziwi ze ktos zwraca uwage na to czy stopy sa zadbane lub wlosy umyte.A ze ktos sie patrzy na niezadbane stopy?Coz,ludzie zawsze patrza na odmiencow.
          • maitresse.d.un.francais Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 17:35
            Sa kobiety ktore lubia facetow z tlustymi wlosami i bez zebow i sa mezczyzni ktorzy lubia kobiety z niepomalowanymi paznokciami i okropnymi pietami.

            Czyli

            brzydkie pięty/naturalne pazury u baby = brak zębów/niemycie włosów u faceta?

            A brak zębów/niemycie włosów u baby równa się co?
      • maitresse.d.un.francais ZANIEdbane! 05.06.11, 17:37
        Niezadbane stopy (popękane zrogowaciałe pięty, żółte paznokcie itp.) wyglądają obrzydliwie

        To nie patrz.

        Nie ma słowa "niezadbane". Nie ma. Proste.
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: lato i terror zadabnych stóp 04.06.11, 23:32
      No ale to co wymieniłaś to się robi przez cały rok, nie tylko w lato. Przecież nie chodzi o to, żeby robić to dla innych ludzi tylko dla siebie i swojego partnera na przykład. W sensie mobilizacja jest większa bo nawet jak się czasem nie chce to myśl, że ktoś będzie te stopy całował jednak mobilizuje;)
    • zywiolak Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 00:14
      Ostatnio siada przy mnie w autobusie linii 244 dziewoja wieku około lat 22. Twarz pokryta mazidłami, proszkami, włosy zrobione - ubrana nawet z lekkością dnia letniego. Widok dość koherentny i miły dla oka.

      I jakoś tak spojrzałem na jej stopięta obute w czerwone japonki marki "Made in China". A tam z asortymętu:

      - pazury żółte, o powierzchni matowej, zainfekowane muchomorem
      - pod pazurami czarnoziem
      - na paluchu owrzodzenie, ziejące i ropiejące

      Się mnie przypomina pewna analogia jak z wiersza:

      "[...]Przypomnij sobie, cośmy widzieli, jedyna,
      W ten letni tak piękny poranek:
      U zakrętu leżała plugawa padlina
      Na scieżce żwirem zasianej.

      Z nogami zadartymi lubieżnej kobiety,
      Parując i siejąc trucizny,
      Niedbała i cyniczna otwarła sekrety
      Brzucha pełnego zgnilizny. Słońce prażąc to ścierwo jarzyło się w górze,
      Jakby rozłożyć pragnęło
      I oddać wielokrotnie potężnej Naturze
      Złączone z nią niegdyś dzieło.
      [...]"

      Kurtyna. Opcjonalnie: rewolucja żołądkowa.
      • lacido Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 00:20
        może dlatego założyła japonki, żeby stopy pooddychały :)
        dla mnie niezbyt miłym widokiem są poharatane piety ale rozumiem kobiety które czują ulgę zmieniając pantofle na lekkie, odkryte butki :)
        • moonogamistka Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 00:23
          no wezcie se jaja robicie;))) a co z facetami w skarpetach w sandalach, bo grzyb az krzesci;))
          • lacido Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 00:25
            ale go nie widać :)
            mojemu dziecku mówię, że ma chodzić bez skarpet bo nie będziemy musieli do lasu na grzyby chodzić <lol>
            • moonogamistka Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 00:27
              sie smieje, ale pacha , pazury i pieta u faceta to dowod dbania o higiene;))) jak mi taki haczy przescieradlo to mimo 20 cm- idzie w cholere;)) No chyba ze ma IQ 160;) To zlagodze wymagania;)))
              • lacido Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 00:29
                he he też nie lubię takich doznań ;)
                • yvona73pol Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 00:53
                  Wiecie, to chyba genetyka, bo na przyklad babki z rodziny mojego taty nic nie musza scierac, zadnego rogowacenia, wystarczy pokremowac :)
                  Moja mama z kolei musi trzec.
                  Ja mialam szczescie wrodzic sie do ciotek, wiec ino krem, ale cos za cos, mam tez po nich sklonnosci do cyca i do kilogramow :(
                  • lacido Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 00:54
                    jak kilogramy idą w cyce to ok ;P
                    • piotr_57 Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 08:28
                      lacido napisała:

                      > jak kilogramy idą w cyce to ok ;P

                      Może dla Ciebie.
                      Zdecydowanie wolę żeby kobieta miała większą pupę niżby miała mieć wielkie cycki.
                  • moonogamistka Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 01:18
                    Oj to sklonnosc do cyca piekna rzecz;)) tez mam:D
                    piety niestety szkrobie;)) kocham jak ON biere w garsc i mowi - o zesz jakas Ty gladka;))) To sie poswiecam pilingi i szkrobania;)))
                    • real.becwal Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 02:22
                      moonogamistka napisała:

                      > Oj to sklonnosc do cyca piekna rzecz;)) tez mam:D

                      jakoś tego nie widać.
                  • real.becwal Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 02:17
                    gdyby nie cyc, wziałbym cie za faceta.
    • silic same sobie winne jesteście 05.06.11, 03:10
      Chodzicie w butach niewygodnych, bez skarpet, w szpilkach, jakieś twarde podeszwy, stopy wam wysychają, pełno otarć, przeciążone a to piety a to podbicie to i macie potem takie piety i resztę że tarek metalowych (!!!) musicie używać.
      Kręcicie sobie biczyk to nie jęczeć.
    • aeromonas Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 07:10
      Dlaczego zaraz - terror? To chyba jasne, że stopy powinny być zadbane i nie wypada straszyć ludzi żółtą popękaną skorupą na piętach, pazurami i odciskami. Mam zgrabne stopy i lubię chodzić w sandałach (latam w nich praktycznie od maja do października), więc używam tarki, raz na kilka dni kremuję grubo stopy i wsadzam na parę godzin w foliowe woreczki + skarpety, czasem maluję paznokcie. Bez przesady - to nie są jakieś trudne czy czasochłonne zabiegi, normalna niezbędna pielęgnacja.
    • margie Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 09:19
      nie kumam, pedicure robicie tylko latem?! Dla mnie dbanie o higiene stop to rowniez scieranie martwego naskorka z piet, kremowanie stop, rowniez zima. Paznokcie maluje bo ladnie to wyglada, w zimie jasnym lakierem, w lecie na czerwono, bo ladnie wyglada bosa stopa w sandalku z pomalowanymi na czerwono pazurkami.
    • smartbonnie Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 09:40
      Na szczęście mnie nie obgadują w mediach i mogę mieć to w dupiu. Machnąć jakiś lakier, czemu nie, ale nie będę niczego ścierać ani się pierniczyć z pedicurem. To jest podobno zresztą bardzo niezdrowe. Raz poszłam na pedicure, to moja dermatolog jeździła po mnie jak po łysej kobyle, że niszczę wierzchnią, ochronną warstwę paznokcia i naskórka...
      • smartbonnie Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 09:43
        A i BTW, niczego nie mam żółtego ani popękanego, jak kogoś to dopadnie, to się leczy, a nie ściera.
      • kkk Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 09:45
        taaak, to lepiej mieć szorstkie, suche brzydkie pięty :) chyba ze ktos lubi... nie ma to jak szorowac partnera pod kołdra taką 'pietunia' :D:D
        Ja tez nie chodze na pediciure, byłam raz. Sama sobie robię, nie mam skłonnosci do pękania pięt, rogowacenia, zwykły pumeks i wcieranie kremu w zupełności wystarcza ;)
        • smartbonnie Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 09:51
          Wystarczy mieć dobry krem na noc. Wtedy pięty nie są szorstkie, a zrogowacenia - byle nie jakieś kosmiczne - chronią przed popękaniem. Mnie się sprawdza sudocrem, produkt strictre apteczny, z przeznaczeniem dla odparzających się niemowlaków... Poza tym żadnych reklamowanych wynalazków. Ścieranie w moim przypadku prowokuje stopę do produkcji zrogowaceń.
          • colour_of_magic Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 10:06
            A ja polecam goraco krem apteczny Cerkoderm 15. Krem mocznikowy z AHA. Koszt okolo 17 zl. Po dwoch tygodniach regularnego smarowania, piety robia sie miekkie i delikatne. Nadaje sie rowzniez na lokcie, kolana i inne czesci ciala. Ja np. traktuje nim w zimie twarz :-)
    • rzeka.chaosu Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 14:49
      Zdecydowanie tak nie mam. W tym roku nie zdążyłam sobie jeszcze poobcierać stóp (mam delikatna skórę), wiec obywa się bez plastrów. A poza otarciami nigdy nie miałam z nimi problemów. Peeling robię raz na kilka dni, mam gładką skórę. żadnych pedicure - delikatny, ledwo widoczny lakier perłowy wystarcza.

      Zdecydowanie gorzej wyglądam jak sobie "wypalę" sandały na stopach, ale to już inna bajka. ;]

      Nie zmienia to faktu, że faktycznie wolałabym nie oglądać zniszczonych pięt czy zaniedbanych paznokci u innych. ;];];]
      • simply_z Re: lato i terror zadabnych stóp 05.06.11, 17:56
        jeśli ktoś ma płaskostopie to siłą rzeczy ma większą skłonność do rogowaceń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka