Dodaj do ulubionych

Okularnicia.

08.06.11, 21:08
A więc po roku czasu, kupiłam sobie w końcu oczy do patrzenia. -1,5 i -1. I teraz klnę na czym świat stoi, bo mi łeb pęka od tych patrzałków, szlag.

Do okularnic, oczy muszą się przyzwyczaić czy ki diabeł? I w ogóle za wyraźnie jakoś widzę.
Obserwuj wątek
    • tymczasowaola Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:11
      A ładne masz oprawki?
      • krwawa_orlica Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:14
        Bardzo ładne. :D

        Ale nie prześle foty, bom ja brzydka. :D
        • soulshunter2 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:17
          zaloze sie ze ray-bany
    • swiete.jeze Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:11
      Ja od dziesięciu lat noszę soczewki, okulary są do dupy.
      • bonnie79 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:13
        ja wolę okulary...bez nich czuję się jakoś dziwnie...jakbym majtek nie założyła :)
        • krwawa_orlica Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:13
          No nie o majtki mi tu chodzi, bolenie głowy? :D
          • bonnie79 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:20
            minie minie - trzeba się przyzwyczaić. Gdy mi okulista zmienia szkła to pomimo, że nosze okulary od lat głowa boli i póki się wzrok nie przyzwyczai i tyle...
          • anaisanais96 Re: Okularnicia. 09.06.11, 15:09
            Hm, u mnie było wręcz odwrotne. Przed założeniem okularów głowa mnie bolała co najmniej raz w tygodniu. Gdy zaczęłam nosić szkła bóle zniknęły. Choć muszę przyznać że ostatnio gdy zmineiłam na mocniejsze głowa równiez mnie jakby częściej pobolewa. Pewnie trzeba się przyzwyczaić.

            ALe przyznaj ze okulary poprawiły jakość życia. Ja gdy założyłam pierwszy raz okulary pierwsze co zrobiłam to powiedziałam do męża : Jeny, jakie my mamy brudne scinay na korytarzu":) No, i przeraziłam się stanem swojej cery:D
      • jan_hus_na_stosie Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:15
        ja bym sobie nie potrafił niczego do oka wsadzić :/
        • klawiatura_zablokowana Re: Okularnicia. 09.06.11, 10:34
          Ja też tak kiedyś myślałam.
          Ale po tym, jak mi skalpel do oka wkładali, żelowa soczewka to jest pikuś. Pan Pikuś.
      • krwawa_orlica Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:16
        Soczewki też będą, ale nie wiem jak je wsadzę. :(
        Boję się dotknąć paluchem gałkę oczną.
    • thelma.3333 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:14
      ja nigdy nie mialam problemow od kiedy nosze okulary, a zaczynalam od -0.5 / -0.75;
      a kto Ci recepte wypisywal? badal Cie lekarz okulista (ale nie w salonie tylko normalnie w klinice) ?
      • krwawa_orlica Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:14
        Tam gdzie okulary robiłam, miałam badanie.
        • thelma.3333 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:16
          na Twoim miejscu poszlabym do normalnego okulisty, nie w salonie , i niech on Cie zbada i wypisze recepte; jak bedziesz miec 2 recepty identyczne - a jakos watpie zeby tak bylo - no to wypada sie przyzwyczaic;
      • simply_z Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:16
        normalne ,to samo mialam z soczewkami ,kiedy nagle zaczelam nosic nieco mocniejsze.
        polecam soczewki ,jesli nie masz przeciwskazan. Okulary są paskudne ,zastanawiam sie jak moglam nosic taką protezę.
        • thelma.3333 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:24
          nie wszystkie;
          ta firma ma b.ladne okulary, choc fakt, strasznie drogie
          www.silhouette.com/#/crystals/EN/passion

          • princess_yo_yo Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:31
            sratatata, okulary to proteza i chocby byly nie wiem jak piekne zawsze beda proteza, ktora ogranicza. mam bardzo ladne oprawki i dobrze dobrane i odpowiedniej marki i za duze pieniadze i sa super hiper nie eliminuje wad ktore opisalam powyzej.
            • thelma.3333 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:43
              chyba jednak nie sa to najfajniejsze okulary, skoro tak sie nimi denerwujesz?
              ja mam wlasnie okulary z silhouette i nie czuje wcale ze je mam na nosie; b.lekkie, b.wygodne, nie mysle o zadnym ograniczaniu pola widzenia, bo nie zezuje na bok, zeby zobaczyc co jest za mna; z wygladu sa bardzo delikatne, na zdjeciach ich w ogole nawet nie widac, na zywo oczywscie widac, ale nie rzucaja sie w oczy; wiec ja jestem akurat b.zadowolona;
              a co do soczewek to mialam do nich 2 podejscia; i nigdy wiecej; uwazam je za niezdrowe dla oczu, tak samo jak moi wszyscy okulisci, ktorzy sami nosza okulary a nie soczewki; juz predzej operacja wydaje mi sie sensowniejszym wyjsciem;
              • princess_yo_yo Re: Okularnicia. 08.06.11, 22:07
                oczywiscie ze nie sa najfajniesze, najfajniej to nie byc niepelnosprawnym i nie potrzebowac protez. jakos trudno mi uwierzyc ze zachwalane okulary nie zaparuja w cieplym pomieszczeniu, nie osiada na nich deszcz, nie przeszkadzaja w uprawianiu sportu, seksu i w zyciu w ogole. z tym ze sie ich nie czuje na nosie to tak jak z innymi protezami, ludzie sie przyzwyczajaja do wozka inwalidzkiego albo sztucznej szczeki i tez twierdza ze nie odczuwaja dyskomfortu, i jak im to w zyciu pomaga to swietnie.
                co do lekarzy to zawsze znajda sie tacy ktorzy twierdza ze ulatwianie sobie zycia jest niezdrowe bo lepiej cierpiec dla idei, takie podejscie jest zwlaszcza powszechna w pl gdzie komfort pacjenta ma sie z zalozenia w dupie - tak wiec skuteczna anytkoncepcja, soczewki kontaktowe, czy leczenie takich przypadlosci jak nadreaktywny pecherz uwaza sie za fanaberie.
                • thelma.3333 Re: Okularnicia. 08.06.11, 22:45
                  porownujesz okulary do wozka inwalidzkiego badz sztucznej szczeki? normalnie z armata na komara idziesz, widze;
                  nie mieszkam w pl a opinia lekarzy sie nie zmienila, ci tutaj w belgii tez wola sami okulary niz soczewki
                  nie wiem co to wszystko ma wspolnego z tabletkami antykoncepcyjnymi, ale widac ma, skoro o tym mowisz;
                  wcale Cie nie przekonuje, po prostu mnie jest z okularami dobrze, i soczewki mi do szczescia nie potrzebne; i tyle;
                • six_a Re: Okularnicia. 09.06.11, 08:57
                  aaa niektórzy te protezy zakładają w celach modowych i tłuką się w tym całe lato;)

                  jakbym musiała nosić na stałe, to pewnie bym soczewki nosiła, ale mam lekkie minusy i traktuję okularki jak ozdobę;)
                  chocia treningowe do czytania też powinnam, aleee chyba se na razie odpuszczę ten trening.
    • jan_hus_na_stosie Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:14
      dobra, nie ściemniaj, przyznaj się, że chciałaś przez okulary dodać sobie inteligentniejszego wyglądu :D
      • krwawa_orlica Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:17
        Bardziej już się nie da inteligentniej wyglądać. :D

        Ale skądś musiałeś wziąć tą radę. :>
    • princess_yo_yo Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:16
      okulary to porazka. zaburzaja percepcje widzenia glebi, zawezaja pole widzenia i sa niewygodne. przy tak malej wadzie korekcja nie wydaje sie konieczna na codzien, wiec dalabym sobie spokoj i nie uzalezniala dobrowolnie od protezy. wiem o czym mowie, jestem prawie slepa :-)
      • krwawa_orlica Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:19
        Czyli co soczewki? Lekarz właśnie kazał mi je zakupić ze względu na bóle głowy i migreny oczne. Poza tym jak siedzę przy kompie w pracy, to mało co widzę, nie podsuwając monitora pod nos.
        • soulshunter2 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:20
          to sobie zmien rozdzielczosc monitora :P
          • krwawa_orlica Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:46
            Zmieniła ja i nawet odświeżenie zmieniła ja. :D
            • soulshunter2 Re: Okularnicia. 08.06.11, 22:24
              i co, i co, dalej nic? Moze potrzebujesz WIEKSZY monitor?
        • princess_yo_yo Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:25
          jak dla mnie tylko soczewki. okulary tez mam i zakladam wieczorem ale tylko dlatego ze inaczej praktycznie nic nie widze. zawsze jeszcze zostaje operacja, wlasnie sie do niej przymierzaj - podobno dzien kiedy budzisz sie rano i od razu widzisz wszystko wyraznie to pelnia szczescia.
        • thelma.3333 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:26
          do pracy przy monitorze nie trzeba miec okularow na max ostrosc;
          ja mam dwie pary: jedna do pracy z kompem, a druga do patrzenia w dal jak np jade samochodem czy jestem w kinie; jak te drugie zakladam i chce w nich pracowac przed kompem to mam zawroty glowy i dziwnie widze;
          • krwawa_orlica Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:40
            A też jesteś krótkowidz?
            Ja mam astygmatyzm jeszcze i np w okularach tych źle widzę z bliska, np literki na klawiaturze, a idealnie wszystko z daleka, napisy, nr tramwajów, szczegóły i ludzkie pyszczki. :D
            • thelma.3333 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:47
              tylko na jedno oko mam astygmatyzm;
              tak jestem krotkowidzem
              powinnas miec soczewki z cylindrami jak masz astygmatyzm
              jak pisalam wyzej, ja mam 2 pary okularow, do pracy przy kompie/czytania, badz do patrzenia w dal jak np prowadze samochod ; idz do normalnego okulisty w jakiejs porzadnej klinice, dobranie prawidlowych soczewek to nie zajecie na 5 minut
      • swiete.jeze Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:21
        princess_yo_yo napisała:

        > okulary to porazka. zaburzaja percepcje widzenia glebi, zawezaja pole widzenia
        > i sa niewygodne. przy tak malej wadzie korekcja nie wydaje sie konieczna na cod
        > zien, wiec dalabym sobie spokoj i nie uzalezniala dobrowolnie od protezy. wiem
        > o czym mowie, jestem prawie slepa :-)

        Ja też jestem prawie ślepa. W okularach siedzę w domu przed kompem tylko, ale widać przez nie tyle, co przez przednią szybę od Malucha.
    • lacido Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:17
      Może za mocne jak na początek?

      Mam koleżkę która ma -4 bodajże i okulary zakłada tylko do czytania i jazdy autem, mówi, że się jej kręci w głowie i jakoś daje sobie radę bez :)
    • sumire Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:21
      muszą, natomiast warto pogadać z okulistą, jeśli głowa boli.
    • kombinerki.pinocheta Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:26
      Mnie kreca maniury-okularnice. Sam mam pingle i z taka bym sie pinglami postykal.
    • sumire Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:26
      muszą troszkę przywyknąć, natomiast warto pogadać z okulistą, jeśli głowa boli.
    • zeberdee24 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:29
      Przejdź się do innego okulisty i sprawdź czy masz prawidłowo dobrane szkła i oprawki. Ja po wizycie w pewnej znanej, taniej i reklamowanej w tv firmie miałem po prostu mękę z okularami, ani nie widziałem dobrze a kręciło mi się tylko w głowie, jak poszedłem do prawdziwego optyka to od razu i te oprawki lżejsze i widzenie komfortowe, i portfel znacznie lżejszy:/ Natomiast zdecydowanie najlepszą opcją są soczewki kontaktowe, tu nic nie ciśnie, nie przeszkadza i ogólnie bajka, jakbym mógł to dalej bym nosił ale po 6 latach zrobiła mi się jakaś alergia i nie mogę:/
    • lusseiana Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:36
      Oczywiście, że oczy muszą się przyzwyczaić. Zwykle trwa to powiedzmy ok. godziny po założeniu przez kilka pierwszych dni, później oczy przyzwyczajają się na stałe.

      Inna sprawa, że faktycznie mogli zapisać Ci złe szkła - mojej matce też kiedyś przepisano plusy (na dalekowzroczność), podczas gdy jest krótkowidzem. Też bolała ją głowa non stop, aż w końcu poszła to sprawdzić. Różnie bywa z tymi lekarzami - zdarzają się podróby co ściągały na egzaminach i zaliczały praktyki na lewo ;)
    • lacido Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:43
      i jeszcze może być coś takiego, że masz zamienione szkła, córka znajomej tak miała ;/
      • krwawa_orlica Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:45
        Matko i córko, to już nawet normalnie okularów se nie można zakupić bez komplikacji. :(
        • lacido Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:49
          ano jak widać
        • thelma.3333 Re: Okularnicia. 08.06.11, 21:50
          ano nie mozna; ja poszlam do najwypasniejszego salonu w brx zeby kupic sobie sloneczne; dalam im stare na wymiar; i co, myslisz, ze zrobili dobrze? poszlam z tymi nowego do innego salonu i poprosilam o zmierzenie mocy i cylindrow, i sie okazalo, ze sie machneli o 0.25 na kazdym oku; porazka jakas; teraz wiem, ze najlepiej isc z wlasna recepta, nie bedzie niespodzianek; a jesli sa, to sprawdzic nowo zrobione okulary u innego optyka, czy maja taka moc jak na recepcie;
          ale tez mnie wnerwilo,ze musze chodzic, sprawdzac, reklamowac, ile to zachodu
    • ka.rro Re: Okularnicia. 08.06.11, 22:27
      Przy wadzie "minusowej" okulary Ci tylko powiększą wadę. Plus zmienią wygląd twarzy.
      Lepiej sobie dobierz soczewki, a okulary noś tylko czasami.
      • raszefka Re: Okularnicia. 08.06.11, 22:58
        Są sytuacje, kiedy marzę o okularach, bo zwyczajnie mogłabym je zdjąć i lepiej bym widziała. Mam cholerny problem z akomodacją w soczewkach :( i nie mam czasu na chodzenie po lekarzach.
        • ka.rro Re: Okularnicia. 08.06.11, 23:01
          Może jednak idź do dobrego okulisty, bo to może być astygmatyzm i na to są soczewki ;)
          • jael53 Re: Okularnicia. 09.06.11, 07:49
            Jeśli to Twoje pierwsze szkła, to może być kwestia adaptacji. Ale szkła bym sprawdziłą u dobrego okulisty. Jako wytrwałą okularnica zaliczyłam parę przygód. W tym zamianę szkieł oraz ustalenie, że potrzebne są szkła pryzmatyczne (nie były).
            Normalnie, jak dobrze dobrane, choćby to były soczewki sferyczno-cylindryczne i dwuogniskowe na dodatek, to nie dzieje się nic złego.
      • six_a Re: Okularnicia. 09.06.11, 08:58
        taaa, a skąd takie bzdurstwa wzięłaś? można wiedzieć?
    • minasz a ja mam idealny wzrok:) 09.06.11, 08:16
      co ciekawe wszyscy w mojej rodzinie oprócz mnie nosza okulary :)
      co ciekawe i tak widze od nich ciut lepiej na odległosc
    • six_a Re: Okularnicia. 09.06.11, 08:52
      minusy zwykle nie są potrzebne na stałe tylko do a) jeżdżenia samochodem, b) siedzenia daleko w kinie, c) inne czynności, do których służą jako lornetka;)
      • six_a Re: Okularnicia. 09.06.11, 09:07
        znaczy chodziło mi oczywiście o takie małe minusy, a nie o sytuację, gdy nie widzimy nic w odległości pięciu metrów.

        anyway, nie noś tego na stałe, tylko zakładaj do typowej dali.
        • 83kimi Re: Okularnicia. 09.06.11, 10:12
          six_a napisała:

          > znaczy chodziło mi oczywiście o takie małe minusy, a nie o sytuację, gdy nie wi
          > dzimy nic w odległości pięciu metrów.
          >
          > anyway, nie noś tego na stałe, tylko zakładaj do typowej dali.
          >
          Hehehe, no właśnie, bo ja z moimi minusami raczej z domu bym nie wyszła.
          Odpowiadając na pytanie autorki wątku - noś okulary codziennie przez kilka dni, a szybko się przyzwyczaisz. Ja mam ten problem zawsze, gdy wymieniam stare na mocniejsze. Tyczy się to też soczewek.
        • ka.rro six_a 09.06.11, 10:15
          six_a to co proponujesz prowadzi właśnie do powiększenia wady
          spytaj okulistę, czemu soczewki kontaktowe są bardziej naturalne dla oka przy akomodacji i przez to hamują postępowanie wady
          przyjrzyj się zdjęciom osób, które dłużej na stałe nosiły okulary "przed" i "po", jak jesteś spostrzegawcza, to zrozumiesz, o czym piszę
          • six_a Re: six_a 09.06.11, 14:30
            nic nie zrozumiałam, można jaśniej?

            okulary z takim małym minusem nie są potrzebne na stałe, co ma do tego akomodacja?
    • jagoda_pl Re: Okularnicia. 09.06.11, 10:16
      Kwestia przyzwyczajenia. Ja mam tak zawsze w nowych okularach (średnio raz w roku/raz na dwa lata dochodzi mi jedna dioptria).
    • piataziuta Re: Okularnicia. 09.06.11, 10:41
      wydaje mi się że jeśli boli cie głowa to masz za mocne szkła
      nawet jeśli ma się wadę -1, -1,5 to lekarze przepisują zwykle np. -0,75, - 1,25,
      tłumacząc, że takie ostre widzenie jest tylko potrzebne do dali, a jak się chodzi po domu i siezdi przed kompem to się oko męczy

      ja pamiętam szok jak założyłam okulary po raz pierwszy (wszystko ostro widać i ludzie strasznie pryszczaci), ale nie pamiętam żeby mnie głowa bolała
      tera nosze soczewki
    • berta-death Re: Okularnicia. 09.06.11, 15:34
      Może za mocne szkła albo źle dobrane, np odległość między źrenicami źle zmierzone. Ale najprawdopodobniej są źle dopasowane pod względem złego kąta między szkłami a uchwytami, które się na uszy zawdziewa. Spróbuj sobie pod różnym kątem do oka poprzykładać te oprawki i zobacz, czy nie będzie lepiej. Najlepiej idź do optyka, żeby je spróbował ponaginać gdzie trzeba.
    • zemsta.blondynki Re: Okularnicia. 10.06.11, 12:53
      nie pamiętam, czy oczy się muszą przyzwyczaić, bo noszę okulary od 4 roku życia :p

      a na pewno nie są za mocne te szkła? choćby o pół dioptrii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka