Dodaj do ulubionych

czy to prawda, że

28.06.11, 19:22
istnieją kobiety które ŚPIĄ w makijażu ?

i czy śpią tak zawsze czy tylko jak śpią z mężczyzną i czy robią to po ślubie ???

poważnie pytam... miałam ostatnio na ten temat rozmowę z kolegami
Jeden nawet chichrał się, że raz spotykał się przez jakiś czas z taką gwiazdą co wstawała o jakiejś barbarzyńskiej godzinie i ogarniała się w łazience żeby na rano mieć poprawiony makijaż
Obserwuj wątek
    • real_mayer Re: czy to prawda, że 28.06.11, 19:45
      Ja mam taką znajomą, zazdroszczę jej. Kładzie się spać z umalowanymi rzęsami i przez całą noc nic jej się nie rozmazuje - rano ma rzęsy pomalowane i gotowe na podbój świata.
      • disa Re: czy to prawda, że 28.06.11, 19:50
        czego jej zazdrościsz ?
        malowania rzęs na NOC ?? ja rzęsy maluje na wielkie wyjścia i podbijam świat bez tego :)

        nie wyobrażam sobie męczyć buzi na noc... ona wtedy sobie odpoczywa i walczy ze zmarszczkami, a szpachla nocna to jak spanie w butach ... żeby rano nie zakładać
        • real_mayer Re: czy to prawda, że 28.06.11, 20:08
          Akurat rzęsy na noc się nie męczą, bo to tylko włosy. Nie muszą walczyć ze zmarszczami :))
          • disa Re: czy to prawda, że 28.06.11, 21:03
            ale wystarczy lekko się rozmazać i tusz jest na skórze

            zresztą obciążanie rzęs też im na dobre nie wychodzi

            mogę się jednak mylić
            • real_mayer Re: czy to prawda, że 28.06.11, 21:07
              ale wystarczy lekko się rozmazać i tusz jest na skórze

              i tego jej właśnie zazdroszczę :)) nic a nic się nie rozmazuje :/
              Kiedyś zastanawiałam się, jak ona myje twarz rano, ale nic mądrego z tych rozważań nie wyszło.
              • disa Re: czy to prawda, że 28.06.11, 21:12
                może nie myje ... taka była moja 1 myśl jak tamto przeczytałam

                dziękuję Bogu, że mam normalny umysł i rzęsy i twarz i jak idę spać mogę wziąć długą kąpiel, wskoczyć w pidżamę i SPAĆ
                a rano i tak usłyszę: ślicznie wyglądasz jak śpisz

                ja się mojego pytałam "chciałbyś żebym spałą w makijażu?" to usłyszałam "eee Kotek ja ostatnio makijaż na Tobie to z 5 lat temu widziałem i nawet nie pamiętam co to było"
                • real_mayer Re: czy to prawda, że 28.06.11, 21:30
                  Weź, albo taka kobieta co się cały czas maluje nagle przestaje, chłop się budzi i mówi "idź się umaluj" :D
                  • lacido Re: czy to prawda, że 28.06.11, 21:31
                    raczej: kim jesteś? :D
                    • disa Re: czy to prawda, że 28.06.11, 21:37
                      pewnie było by to coś w tym stylu:

                      www.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fwww.pinkrambo.com%2Fpl%2Fshow%2F1264&h=9fe48
              • anais_66 Re: czy to prawda, że 29.06.11, 03:25
                real_mayer napisała:

                > i tego jej właśnie zazdroszczę :)) nic a nic się nie rozmazuje :/
                > Kiedyś zastanawiałam się, jak ona myje twarz rano, ale nic mądrego z tych rozważań nie wyszło.

                To się nazywa makijaż permanentny :)
    • alessia27 Re: czy to prawda, że 28.06.11, 19:48
      ja spalam 2 razy w makijazu, jak sie uchlalam ...
      nie bylam w stanie zmyc makijazu.
      W tym jeden raz nocy wstalam, wzielam chusteczke do demakijazu, poszlam do kuchni, usiadlam,otwarlam lodowke i zmywalam makijaz.
      Po co lodowke otwarlam ? Bo swiatlo nie swiecilo zbyt mocno w oczy.
    • protogenes Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 28.06.11, 19:48
      kolego! znalem taką ktora nie wyszla z mieszkania nie nakladajac tapety! Uciekłem od niej bo nie moglem pocalować ,by sie nie pomazac od tych fluidow! Fuj!
      • best.yjka Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 28.06.11, 20:00
        Kiepskich kosmetyków używała. Są takie, co nie zostawiają śladów.
        • lacido Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 28.06.11, 21:19
          jak się spoci to co się z tą warstwą fluidów dzieje?
          • best.yjka Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 28.06.11, 21:59
            Nic. Dalej nie zostawia śladów :) W moim przypadku, nie górna półka. IsaDora Mineral najlepsze rezultaty, używałam Diora i Channel wcześniej.
            • lacido Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 28.06.11, 22:03
              znaczy warstwa fluidu zostaje na twarzy a pot i sebum przedostają się przez tę warstwę nie naruszając jej - pytanie czym się to zmywa acetonem?
              • best.yjka Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 28.06.11, 22:12
                Aceton nie potrzebny :)
                Są podkłady, które nie zostawiają śladu na telefonach komórkowych. Dla mnie to podstawa. Nie znoszę extra tapety na telefonie. Nie mówię o wszystkich podkładach reklamowanych w TV.
                • lacido Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 28.06.11, 22:18
                  wiesz, ja bym chciała przeczytać mechanizm działania takiej substancji, która nie reaguje z substancjami wydzielanymi przez skórę i ciekawa jestem co jest w stanie ją zmyć bo póki co wygląda mi to na jeden wielki kit
                  • tanebo Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 28.06.11, 22:35
                    Z teflonem dali radę to i z tym dają. A tego się nie zmywa. Ewentualnie obdziabujesz szpachelką z grubsza wieczorem :)
                    • best.yjka Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 28.06.11, 22:42
                      Z teflonem to dali radę 20 lat temu. Jeden z wynalazków co najpierw loty w kosmos obsługiwał, a od lat 5 możesz kupić w rolce jako taśmę samoprzylepną. Do izolowania kapci, żeby nie przemakały.
                    • lacido Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 29.06.11, 00:39
                      eee teflon to tylko drapakiem jakim ;)
                  • best.yjka Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 28.06.11, 22:37
                    Nie wiem. Nie jestem chemikiem :(
                    • lacido Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 29.06.11, 00:39
                      bo tak myślę sobie, że jakby to się wchłaniało to nie trzeba by tego zmywać ;)
                      • best.yjka Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 29.06.11, 16:48
                        Wchłaniać się nie może. Raczej działa to na zasadzie, że po położeniu cząsteczki podkładu wiążą się ze sobą w jakiś sposób. Ja sobie to tak tłumaczę. Laikiem jestem w tej dziedzinie, więc mogę się mylić.
                  • six_a Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 29.06.11, 17:17
                    przecież to się wchłania zwyczajnie.
                    spróbuj umyć twarz bezpośrednio po posmarowaniu jej fluidem i wieczorem. koloru będzie znacznie mniej po dłuższym czasie. fluid nie uciekł, a skóra nie jest impregnowana.

                    i nie bardzo rozumiem problem pójścia spać w pudrze, a pójścia spać w kremie na noc. jedno i drugie chemia, z tym że to drugie pewnie jeszcze upaćka poduszkę;)
                    • lacido Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 29.06.11, 21:22
                      gdyby się wchłaniało to demakijaży byłby zbędny :)
                      nie używam żadnych pudrów, ale z tego co zauważyłam na innych to przy zmywaniu jest mniej bo się w międzyczasie wciera we wszystko, chusteczkę przy wycieraniu nosa, bluzkę przy ściganiu itp :)

                      biorąc pod uwagę to, że niektóre specyfiki mają właściwości kryjące (jak mniemam chodzi o dzianie zbliżone do korektora) a wiec dodatkowe składniki poza pigmentem odpowiednim dla skóry to wydaje mi się, że jednak krem nie obciąża skóry wiec różnica jest.
                      • six_a Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 29.06.11, 21:38
                        nie byłby zbędny, bo kosmetyki mają różną konsystencję, fluid się wchłonie + część zostanie dając przez jakiś czas efekt zmatowienia czy podkolorowania w zależności od tego, jak działa, a tusz się prędzej skruszy i obsypie niż wchłonie. kwestia konsystencji.

                        > to wydaje mi się, że jednak krem nie obciąża skóry w
                        > iec różnica jest.
                        różne rzeczy mogą się wydawać;)
          • anais_66 Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 29.06.11, 03:28
            lacido napisała:

            > jak się spoci to co się z tą warstwą fluidów dzieje?

            straszne rzeczy! :)
            • lacido Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 29.06.11, 12:03
              nie strasz bo nie usnę w nocy :)
              • anais_66 Re: Malowana lala-uciekaj od takiej byle dalej! 30.06.11, 04:16
                lacido napisała:

                > nie strasz bo nie usnę w nocy :)

                Oby Ci się zważony fluid nie przyśnił :)
    • swiete.jeze Re: czy to prawda, że 28.06.11, 19:52
      disa napisała:

      > istnieją kobiety które ŚPIĄ w makijażu ?
      >
      > i czy śpią tak zawsze czy tylko jak śpią z mężczyzną i czy robią to po ślubie ?
      > ??

      Jak wróciłam z pracy, to uderzyłam w kimę na kilka godzin z tuszem na rzęsach. Liczy się?
      • disa Re: czy to prawda, że 28.06.11, 20:05
        nie, niestety nie liczy się ;]

        to nie może być pozostałość bo Ci się upsnęło i zasnęło
        trzeba go robić SPECJALNIE na noc :)


        Mój jeden kolega opowiadał o narzeczonej i na koniec dodał "Wiesz Małgośka, ja tak naprawdę to przez 2 lata nie widziałem jej. Tylko ta szpachla i napompowane usta"
        od razu dodam, że ma aktualnie normalną, fajną żonę ;]
    • erillzw Re: czy to prawda, że 28.06.11, 19:56
      MNie się zdarza zasnąć w makijażu. Ale to tak do 6 razy w roku. Najczęściej z powodu zmęczenia i tego, że wykładam się w duzym pokoju coby się rozprostować po całym dniu na nogach i budzę się 6 godzin później ;)))

      fakt obecności mężczyzny jest tutaj conajmniej 50-cio rzędny.

      Faktem jest, że wychodząc z domu staram się przynajmniej zakryć wory pod oczami które naturalnie mam, dodając do tego tusz do rzes i kredkę do brwi bo mam jasną, ale zebym miała swiadomie wstawać wczesniej coby sprzedac pozory swojemu męzowi...? nieeeeee..
      • erillzw Re: czy to prawda, że 28.06.11, 19:57
        A tak poza tym to jestem ciekawa co te pania robia latem na urlopie :D W basenie, w morzu :D:D:D:D
        • best.yjka Re: czy to prawda, że 28.06.11, 20:05
          Znałam taką :D Nigdy nie zamoczyła się powyżej szyi. Pełny makijaż - podkład, puder, róż, cienie, kreski, tusze. Szyją wyciągnięta na maksa jak pływała żabką. Obserwatorzy mieli ubaw po pachy.
        • six_a Re: czy to prawda, że 29.06.11, 17:09
          są serie kosmetyków wodoodpornych właśnie na takie okazje.
        • elf_15 Re: czy to prawda, że 29.06.11, 22:03
          Nie każdy musi spędzać urlop w basenie, w morzu :D:D:D:D
          Ludzie mają różne kompleksy - niektórzy noszą push-upy bo się wstydzą małego biustu, niektórzy chodzą w luźnych bluzkach, bo mają wielkie brzuchy, inni śpią z makijażem, bo się wstydzą swojej skóry, a inni chodzą latem w długich szerokich spodniach, bo mają krzywe nogi - bardzo zabawne.
    • wicehrabia.julian Re: czy to prawda, że 28.06.11, 20:07
      disa napisała:

      > istnieją kobiety które ŚPIĄ w makijażu ?

      żadna kobieta, z którą kładłem się spać "normalnie" makijażu nie miała, kobiety z którymi spałem po jakiejś imprezie: zdarzało się :)
    • best.yjka Re: czy to prawda, że 28.06.11, 20:07
      Raz do roku, po super zakrapianej imprezie tylko.
    • brak.polskich.liter Re: czy to prawda, że 28.06.11, 20:10
      Jak sie bardzo narabia, to i owszem. A zatem odpowiedz twierdzaca.

      > Jeden nawet chichrał się, że raz spotykał się przez jakiś czas z taką gwiazdą c
      > o wstawała o jakiejś barbarzyńskiej godzinie i ogarniała się w łazience żeby na
      > rano mieć poprawiony makijaż

      Byc moze po libacji dame suszylo nad ranem, wiec wstawala, klinowala, no i poprawiala facjate, niejako odruchowo.
    • soulshunter2 Re: czy to prawda, że 28.06.11, 20:28
      to to jeszcze pikus, tutaj macie miszcza
      miszcz
      • lolcia-olcia Re: czy to prawda, że 28.06.11, 21:16
        i pewnie jeszcze w makijażu śpi ;-)
        • soulshunter2 Re: czy to prawda, że 28.06.11, 21:20
          ale za to ogolony
    • happy_time Re: czy to prawda, że 28.06.11, 21:21
      > istnieją kobiety które ŚPIĄ w makijażu ?

      W permanentnym tak. W normalnym to nie słyszałam.
      Wiadomo, czasami zdarzy się przysnąć po pracy w makijażu, ale żeby tak codziennie specjalnie malować się wieczorem :D Trzeba mieć spore kompleksy.
    • lacido Re: czy to prawda, że 28.06.11, 21:21
      nie śpię w makijaży bo go nie robię a jak mam zamiar zrobić to odrzuca mnie perspektywa jego zmywania - błędne koło ;) w sierpniu wybieram się na ślub więc trzeba będzie się odpacykować :) i kto wie może nawet pójdę spać umalowana :DDD
    • hambak_meri Chyba takie istnieją 28.06.11, 21:46
      Mam koleżankę, która udała się do okulisty i żali się:
      - Panie doktorze, pieką mnie oczy - na co doktor przebadał ją i przepisał maść na noc.
      - A jak ja mam ją stosować...?
      - No... smarować powieki przed snem.
      - Ale że co, mam zmywać makijaż na noc?!

      :]
    • grzeszna_marta Re: czy to prawda, że 28.06.11, 22:12
      głupota spać w makijażu ... większej nie słyszałam
      ale zdarzyło mi się np zdrzemnąc ok 1 godz w ciągu dnia a byłam umalowana i powiem wam , że koszmar po takiej krótkiej drzemce nie da rady wyjść w takim makijażu ponieważ moje rzęsy (mega rozmiarów) sa strasznie popodwijane do góry i nie wygląda to estetycznie wręcz śmiesznie
      • lacido Re: czy to prawda, że 28.06.11, 22:19
        coś Ci siada na twarzy jak spisz? :P
    • wez_sie prawda 28.06.11, 22:20
      i co teraz?
      • tanebo Re: prawda 28.06.11, 22:37
        Trza jej równie plastikowego Kena...
    • pompeja Re: czy to prawda, że 28.06.11, 22:21
      Bywa, że padnę w pełnym opakowaniu. Budzę się w nocy i rozpakowuję ;)
      • tezee Re: czy to prawda, że 29.06.11, 00:18
        Absolutnie każda kobieta wygląda lepiej podrasowana kolorówką ale te przeciętne /normalne/neutralne nie powinny mieć problemu pokazywaniem nagiej twarzy bo przecie nie zamalowywują mejkapem brzydoty , tylko wydobywają nim atrakcyjność.
        • lonely.stoner Re: czy to prawda, że 29.06.11, 00:34
          ja kiedys spotykalam sie z takim facetem przy ktorym nie zmywalam makijazu na noc, chyba przez pare tygodniu znajomosci, haha, potem mi przeszlo, mialam jakiegos stresa ze przy nim, takim poschizowanym na punkcie dobrego wygladu, bede wygladac jak kopciuszek taka nie umalowanaaaaa :)
    • jagoda_pl Re: czy to prawda, że 29.06.11, 13:14
      Po przeczytaniu tego materiału wpadłam w podobne osłupienie...
      • lacido Re: czy to prawda, że 29.06.11, 13:32
        takie teksty to ja z 10 lat temu czytałam wiec odkrycie to nie jest :)
        jak ktoś ma makijaż od 23-16 albo od 6-23 to chyba na to samo wychodzi :)
        • disa Re: czy to prawda, że 29.06.11, 16:40
          no nie zupełnie to samo

          noc to czas regeneracji organizmu, skóra wtedy się dotlenia i odpoczywa
          w dzień nie jest to możliwe w takim stopniu jak podczas snu
          • tezee Re: czy to prawda, że 29.06.11, 16:57
            No dobra ale znajdzie się producent który stworzy kolorówkę na noc i wmówi ci że ona jest bardziej pięlegnacyjna niz twój krem na noc. Co za problem przy dzisiejszych mozliowsciach stworzyć mega odżywczy czy walczący ze zmarchami nie zapychający podkład na noc.
            • tezee Re: czy to prawda, że 29.06.11, 17:00
              Marketingowcy popracują juz nad tym aby nabywając taki produkt kobieta miała wrażenie że używa dobrego kremu który ma dodatkowo własciwosci upiększające /pigment jak kosmetyk kolorowy.
          • lacido Re: czy to prawda, że 29.06.11, 21:23
            kobiety pracujące na nocne zmiany mają w takim razie przechlapane ;)
    • jej_torebka Re: czy to prawda, że 29.06.11, 17:16
      miałam w liceum historyczkę, która rano tylko poprawiała makijaż z poprzedniego dnia. nie wiem na ile jej wystarczał, bo nie drążyliśmy tematu, kiedy opowiedziała nam o tej niesamowitej oszczędności czasu.

      kiedy mnie samej zdarzy się zasnąć w makijażu po jakiejś bujnej procentowo imprezie, moja cera się obraża i psuje ma kilka dni. na szczęście w większości przypadków udaje mi się w przebłysku przytomnsci i zdrowego rozsądku zmyć tapetę z lica.
      • tezee Re: Disa 29.06.11, 17:22
        A tak a propos na prawdę nie używasz tak podstawowych kosmetyków do makijażu jak podkład i tusz do rzęs?? Chodzisz na co dzień zupełnie z nagą twarzą? Wydaje mi się że nie ma kobiet które przez całe zycie mają dokładnie taką cere jaką miały w wieku kilku lat , przed burzą hormonalną , bez żadnych wągrów o idealnym kolorycie , pełną blasku. Dlaczego sobie tego nie dodać skoro można przy użyciu współczesnych produktów kosmetycznych????
        • disa Re: Disa 29.06.11, 17:45
          Jasne, że używam ... ale nie codziennie :)

          Mam puder/fluid (nie rozróżniam), róż, pomadkę ochronną do ust i ze 2 błyszczyki (jak poszukam) i tusz do rzęs.
          np rzęsy maluje raz na...... zdarzyło mi się nie malować raz z 7miesiecy :) Jak mam większe wyjścia maluje (wesele, gala, zdjęcia). Nie maluje się do pracy mimo iż mam kontakt z klientami. JEDYNĄ sztuczną rzeczą u mnie są żele frencz na paznokciach -ale ja muszę mieć dłonie zadbane.

          Nie mam idealnej buzi, ale nie mogę narzekać. Jak byłam młodsza miałam cerę tragiczną, wieczne pryszcze i alergie na buzi, a im bardziej dbałam tym gorsza byłą cera. Aktualnie nie mam czasu na cackanie się z wyglądem, a współpracownicy i mój mężczyzna różnicy nie widzą czy mam puder czy nie, więc nie męczę buzi. Teraz jak mam pryszcza/krostę to się z nią obnoszę, że mam trądzik młodzieńczy ;)

          żeby nie było - nie jestem jakimś zaniedbanym paszczurem pełzającym w tłustych włosach i z szarą cerą :)

          I WŁAŚNIE dlatego dziwi mnie, że są kobiety które szpachlują się na NOC
          • tezee Re: Disa 29.06.11, 17:57
            Więc wstajesz rano myjesz twarz i do pracy gdzie masz kontakt z klientem?
            Plus jest taki że dłużej pośpisz ale nie sądze by akurat całkowita rezygnacja z makijażu była dobrym pomysłem , ja się nie szpachluję i tez nie mam na stanie linerów , brązerów , pudrów do konturowania i innych cudów ale akurat podkład i tusz to jest moje podstawowe minimum.
            • disa Re: Disa 29.06.11, 19:48
              po umyciu twarzy kremuje ją ;]
              Mam taki typ urody, że nie muszę tuszować rzęs -mam bardzo widoczne
              a puder -jak sobie przypomnę, albo mam rano więcej czasu, albo chce mi się...czyli mało kiedy :)

              Jak byłam młodsza:
              puder, róż, tusz i błyszczyk -bez tego nie wyszłam z domu
              na starość zrobiłam się leniwa, mniej się robię, a lepiej wyglądam ;]

              ale nie o mnie ten wątek

              Mnie zafascynowało, że są kobiety które ŚPIĄ w makijażu który robią sobie SPECJALNIE na noc... nie ogarniam tego
              • tezee Re: Disa 29.06.11, 19:59
                Szczerze mówiąc ja nie znam takich. Kilka sztuk z mojego otoczenia faktycznie potrafiło wstawać w środku nocy żeby się zrobić ,przygotować do rannego wyjścia czy na poranny pokaz specjalny swojemu facetowi ale żeby specjalnie się sztafirować do łóżka? Rozumiem że zakladamy iż te damy nie spędzają samotnie nocy , no bo to już w ogóle byłby jakis nonsens -malować się jak nikt poza kotem nie będzie pani oglądał .
                Ja myślę jednak że jest kwestią czasu jak pojawi się szereg produktów specjalnie do tych celów i to będzie się dobrze sprzedawało ,jest teraz ogromna sraczka na dobry wygląd aktualnie a że faktycznie nawet brzydka kobieta może dzięki obróbce wyglądać atrakcyjnie wszystkie się łapią tej mozliwosci i pacykują na razie jeszcze chyba nie całą dobę ale kwestia czasu i to będzie standard.
    • masher Re: czy to prawda, że 29.06.11, 17:21
      jak ktora straszy o poranku to czemu nie ;) osobiscie nie spotkalem takiej ktora tak robi. moze dlatego ze wole takie ktore nie chca konkurowac ze sciana na ilosc noszonych powlok ozdobnych ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka