ingeborg
02.07.11, 20:37
Lol. Wdałam się w dyskusje o stanikach. Skrytykowałam jedną firmę cycnikową, której właścicielka udziela się na forum. Staniki są ponoć dobre konstrukcyjnie, ale wizualnie - cyrk na kółkach. Matkobosko, nie macie pojęcia jakie się gromy posypały. A naprawdę się starałam wyrażać swoje stanowisko spokojnie, konstruktywnie i na zimno. Generalnie podniosło się larum reakcje były takie że "krytykując gust projektantki, krytykujesz również w niewybredny sposób i mój gust" a ja "chamstwa nie zniesę". Jejku, jak te kobiety funkcjonują w życiu, skoro krytyka cycnika wywołuje taki osobiste oburzenie. Żeby pisać na tym forum a zwłaszcza na forum moda musiałyby jechać non stop na walerianie.