Dodaj do ulubionych

Laski z lobby biuściastych

02.07.11, 20:37
Lol. Wdałam się w dyskusje o stanikach. Skrytykowałam jedną firmę cycnikową, której właścicielka udziela się na forum. Staniki są ponoć dobre konstrukcyjnie, ale wizualnie - cyrk na kółkach. Matkobosko, nie macie pojęcia jakie się gromy posypały. A naprawdę się starałam wyrażać swoje stanowisko spokojnie, konstruktywnie i na zimno. Generalnie podniosło się larum reakcje były takie że "krytykując gust projektantki, krytykujesz również w niewybredny sposób i mój gust" a ja "chamstwa nie zniesę". Jejku, jak te kobiety funkcjonują w życiu, skoro krytyka cycnika wywołuje taki osobiste oburzenie. Żeby pisać na tym forum a zwłaszcza na forum moda musiałyby jechać non stop na walerianie.
Obserwuj wątek
    • lonely.stoner Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 20:43
      bo cycki swiente sa, nie wiesz??
      • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 20:45
        No wiem że należy je prać w magicznych pudełkach i trzymać w pokrowczykach coby im świentość nie wyciekła, ale że l'cycnique c'est moi to nie wiedziałam.
    • timetotime Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 20:47
      O Effuniakach śmiałaś źle powiedzieć? :). A fe! Brzydka Ty!
      Nie na Ciebie pierwszę i nie na ostatnią naskoczyły wyznawczynie kultu E. Michalak, wyluzuj olej ;).
      A staniory konstukcyjnie fajne, wizualnie i jakościowo póki co w tyle za Freyą, Panache itp.
      • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 20:59
        Tak, o Effuniakach. Może i dobre konstrukcyjnie, rozumiem że jak się ma miskę K to na każdy dobry stanik się reaguje orgazmem, ale sorry, gdybym założyła na siebie tę zebrę z różową koronką to chłop padłby ze śmiechu. Ale staniki to jedno, są brzydkie jak noc ale widocznie jest na nie popyt, whatever. Natomiast podejście użytkowniczek do staników i poziom obraźliwości to jest jakiś monty python. To forum jest tak słodkopierdzące że patrzę na to z niedowierzaniem.
        • 0ffka Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:03
          Kabaret :) Właśnie zobaczyłam... śmieszne!
        • tabeletka Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 13:20
          masz racje, strasznie paskudne.

          ps. ty wiesz, ze tam jeszcze mail ode mnie u ciebie siedzi? :)
        • krolowa_kier Re: Laski z lobby biuściastych 06.07.11, 15:15
          Ja się kiedyś naczytałam o tych effuniakach, i wlazłam na wuwę zobaczyć te "cuda". Miałam wytrzeszcz oczu - ja rozumiem, że może są fukcjonalne, ale wizualnie to one straszą i śmieszą. Wolę brytyskie - i ku memu żalowi, żadna bieliźniarska firma w Polsce nie dorównuje klasą i elegancją stanikom z GB. No może ceną się starają, choć brytyjskie w przeliczeniu na zarobki w GB są oszałamiająco tanie.
    • six_a Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 20:57
      :) dziś lobby, jutro religia.
      a do tego będziem się modlić, znaczy do tego, co na górze.

      https://4.bp.blogspot.com/-Ii7bdNIBzeY/TcplYBLnWMI/AAAAAAAACjU/0Pvi4dF020w/s400/aga.jpg
      • nglka Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 20:59
        aj, paskudztwo pistacjowo-koronkowe
        styl jak u mojej babci :)
        • six_a Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:02
          :) tkanina wygląda na beton zbrojony;)
          stąd się biorą żelazne dziewice.
          • 0ffka Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:04
            six_a napisała:

            > :) tkanina wygląda na beton zbrojony;)
            > stąd się biorą żelazne dziewice.


            Celna uwaga!
            :D
        • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:08
          tudzież linia "argentyńska burdelmama":

          https://stanikomania.blox.pl/resource/Effuniak_Slodziak.jpg

          https://img834.imageshack.us/img834/654/chillit.jpg
          • nglka Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:12
            o nie, przed takimi to ja uciekam!
          • babcia.stefa Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:00
            To coś robiące z cycków dziób Titanica (środkowe zdjęcie) ma być dobrze skonstruowane?!
            • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:09
              mnie zadziwia, ze zapiecie tego monstrum jest na 2 haftki, a nie na 3, przy takim rozmiarze

              sama mam problem, bo w moim rozmiarze trudno dostac zapiecie na 3 haftki, a duzo lepiej sie nosi- choc jest mniej uroczy
          • kosc_ksiezyca Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:36
            Cóż za OBRZYDLISTWO.

            Przepraszam, ale to już bym moje bliźniaczki wolała samopas puścić, niż tym toto bóg wie czym. TFU!
          • madzioreck Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 02:04
            No tak, to dopiero jest konstruktywna krytyka, cóż za feedback dla producenta. I jaka jesteś zorientowana, co noszą argentyńskie burdelmamy...
            • ingeborg Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 03:39
              Słuchaj no, konstruktywny feedback dawałam na lobby biuściastych, bo wiedziałam że macie tam fisia. Teraz mam to szczerze mówiąc w dupie, bo jak ktoś ładnie powiedział, "z fanatykami się nie dyskutuje". Porzuciłam nadzieję na to, że przetłumaczę komukolwiek na tamtym forum o co chodzi, tutaj natomiast wiem że znajdę normalne babki, które nie mają pie...a na punkcie kawałka szmaty z drutem i które nie boją się skrytykować beznadziejnych paskudnych staników tylko dlatego, że się boją, że Ewa M. nie uszyje im ich wymarzonego 60L.
              • mm969696 Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 13:43
                Właśnie pokazałaś dlaczego cię nie chcą na forum lb. Zrozum, ze to, że tobie coś nie podoba to nie znaczy, że inni muszą myśleć jak ty.
                • qw994 Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 13:51
                  Ale ma chyba wyrazić swoje zdanie, do jasnej ciasnej? A tam jest to traktowane jako zniewaga, to chore.
                  • aneta-skarpeta Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 13:53
                    to tam nie wchodz

                    mi sie klimat lobby srednio podoba wiec tam pasjami nie siedze- w zasadzie wcale
                    • qw994 Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 13:58
                      A czy ja tam wchodzę? Przeczytałam tamten wątek i mi wystarczy. Nie przepadam za towarzystwami wzajemnej adoracji.
                      • kochanic.a.francuza Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 18:07
                        No ae wy tu tez towarzystwo wzajemnej adoracji uprawiacie: my jeZdesmy sofistikejted dziewczyny z FK, nie nosimy fokoru tyko fajne rzeczy.
                        No prosze, jeszce gorzej niz tamte lobby...
                        • qw994 Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 18:15
                          He? A gdzie ty to widzisz? W tym wątku może i tak, ale to wątek specyficzny, można powiedzieć, że odwetowy.
                          • kochanic.a.francuza Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 18:52
                            No jak to gdzie: my takie estetyczne jestesmy, nie to co te wiesniary w rozowych balonach...Tak to odbieram stojac z boku.
                            • qw994 Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 18:54
                              Ja tak nie uważam. Niech każdy nosi taką bieliznę, jaka mu się podoba.
                            • ingeborg Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 19:00
                              No chyba nie do końca. Serio, mało mnie interesuje cudza bielizna, dla mnie może nosić namioty i barchany. Interesuje mnie to co jest dla mnie w sklepach i dlatego wystosowałam tamtego posta. A na grunt osobisty i na osobiste wycieczki przeniosły to szanowne użytkowniczki LB.
                  • baba67 Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 22:22
                    no wlasnie-na FB zdanie swe wyrazic mozna pod warunkiem ze zgadza sie w 100% ze zdaniem moderatorki. Inaczej okrzykna Cie chamica ktora po to wchodzi na forum aby obrazac "dyskutantki" tj towarzystwo wzajemniej slodkopierdzacej adoracji swych cyckow(slowo absolutnie zakazane).Co gorsza niektore biusterrerki zapedzaja sie i tu zawziecie tropiac i pouczajac choc tu normalne babeczki sa z dystansem do swych walorow jakiekolwiek by nie byly.
                    • six_a Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 22:28
                      :) hahahaha, nowa zgryźliwa rasa: biusterier.

                      ja nie mogę, w ogóle do czego ten wątek zmierzył. zaczęło się od estetyki takiej sobie, a dojechało do tego, że głodny sytego nie zrozumie i kto jest większym chamem. super.
                      • aneta-skarpeta Re: Argentyńska burdelmama... 03.07.11, 22:34
                        czyli generalnie jak zawsze na kobiecie:D
              • madzioreck Re: Argentyńska burdelmama... 04.07.11, 00:03
                Porzuciłam nadzieję na to, że prze
                > tłumaczę komukolwiek na tamtym forum o co chodzi,

                I w zalewie żółci nawet nie zauważyłaś, że kilka osób stanęło w tamtej dyskusji po Twojej stronie. Kilka tych głupich, nawiedzonych biuściastych.
                • klawiatura_zablokowana Re: Argentyńska burdelmama... 04.07.11, 22:12
                  Przeczytałam tę legendarną dyskusję i widzę, że tylko jedna osoba wyskoczyła z tekstem "obrażając mój stanik obrażasz mnie" i "to nie jest obiektywnie (SIC!) brzydkie, tylko tobie się nie podoba" (LOL miesiąca). Reszta argumentowała w zasadzie normalnie: a mnie się podoba, a tobie nie musi, napisz, co ci się konkretnie nie podoba, bądź konstruktywna, etc.

                  Jednym słowem, laski napisały to, co zwykle piszą fani jakiegoś produktu/rzeczy/zjawiska, kiedy na forum wchodzi ktoś i pisze "a mi się nie podoba, kiepskie, brzydkie, fe". Na forach tematycznych to klasyka. Fakt, że nazywanie opinii "brzydkie i przaśne" konsumenckim feedbackiem było przegięciem pały w drugą stronę. Ot, starły się gusty i tyle.

                  Pamiętam, kiedyś siedziałam na forum pewnego polskiego pisarza, raz wparował newbie i zaczął jechać, jaki z niego grafoman, jaką my chałę czytamy... jak się podniosły głosy w obronie, to wyszło, że forum nam wyprało mózgi, że jesteśmy fanatykami etc. Bo przecież w ramach bycia fanami (w końcu forum było fanowskie) powinniśmy się przecież chóralnie zgodzić, że grafoman i pijak (czy tam whatever).

                  Dla mnie problem wydumany, tak samo jak wytaczanie krucjaty przeciwko "złym laskom z LB".
          • aga90210 Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 11:18
            Po dwóch zakupach jestem przeciwniczka staników effuniak. Nie wszystkie sa az takie brzydkie ;) niemniej konstrukcja jak ze stali- aby podneść biust do tego stopnia naprawdę trzeba bardzo ciasnego stanika (wbijajacego się w zebra), sztywnego i z grubego materiału.
            Niemniej pamietam, ze w początkach kariery effuniak tworzyła ładne biustonosze z cienkiego (!!) materiału. Potem niestety strategia się zmieniła i pojawiły się toporne staniki w owieczki :(

            Naprawde nie rozumiem, czemu dziewczyny z lobby uważają, że tak jest dobrze? Osobiście wolę gdy moje piersi tworzą "łezkę" a nie wygladają jak implanty...
      • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:01
        to to jeszcze jak cię mogę, ale ogarnij tego potwora:

        https://www.ewa-michalak.pl/data/gfx/pictures/medium/2/8/82_3.jpg

        I koronka i czaderski wzór materiału i kosmiczne ramiączka z ozdóbkami... dżizus.
        • six_a Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:03
          generalnie to się powinno nosić na wierzchu, bo aż szkoda taki folklor chować przed światem;)
        • nglka Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:03
          ten stanik akurat mi się podoba stylem - tylko ten pie...y róż wkurza, gdyby zamiast tego było krwiste bordo to był się mogła skusić ;)
          • nglka Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:04
            ej, wcale nie przeklnęłam, nie wiem czemu mi wykropkowało, miało być pie.r.dalny
      • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:13
        problemw tym, ze przy takim rozmiarze naprawde trudno, zeby jakakikolwiek stanik wygladał "bosko"
        to są namioty i one zupelnie inaczej wygladaja na małych rozmiarach

        od razu zaznaczam, ze nie jestem fanką effuniakow, bo nie lubie stanikow usztywnianych, a ich mają najwiecej

        no ale ten moim zdaniem jest sliczny
        https://stanikowa-alternatywa.pl/158-234-large/ewa-michalak-strapless-toffi.jpg
        https://www.ewa-michalak.pl/data/gfx/pictures/large/7/0/107_1.jpg

        a kazda firma ktora robi bardziej wzrozyste modele ma lepsze i gorsze staniki
    • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:06
      Już dawno mówiłam, że - przepraszam za wyrażenie, ale mnie się ciśnienie na samą myśl podnosi - nie dość, że cycki przesłoniły im świat, to jeszcze pod kopułami mają nierówno.

      Żeby chociaż jakieś rewelacyjne staniki polecały... Nie wiem, co wszystkie obsesyjnie widzą w stanikach Panache - trudno o większą szmatę pod względem jakości materiału; może rozmiar pasuje, ale niczym innym zachwycać się nie można.
      Spróbowałaby któraś ponosić Chantelle - i na zawsze zapomniałaby o istnieniu badziewia jak Panache.
      • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:15
        nie wiem jak z rozmiarami w Chantelle, ale trudno porownywac je z panache, jak napache jest dwa, albo i czasem 3 razy tansze:>
        • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:18
          > nie wiem jak z rozmiarami w Chantelle,

          Z rozmiarami w Chantelle jest o niebo lepiej niż w Panache. Leżą też 100 razy lepiej

          > ale trudno porownywac je z panache, jak
          > napache jest dwa, albo i czasem 3 razy tansze:>

          Wszystko jasne, ale nie ma co piać z zachwytu, skoro to tandeta. A pieją, co jedna, to głośniej.
          • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:24
            ja specjalnie za panache nie przepadam, bo mi srenio leżą, ale mojej bratowej leza super

            oczywiscie, ze nie są najlepszymi stanikami pod sloncem, ale w porownaniu z tym co jest w sklepach "popularnych" to jest roznica- dlatego pieją

            dla mnie to sa marki nieporownywalne, ale wiele dziewczyn ledwo moze sobie pozwolic na stanik za 100 wiec srenio ich interesuje Ch., bo to nie ich liga- wiec podniecają sie panache

            tak jak z kremami

            kobiety zachwycaja sie np AA prestige, jako szczyt luksusu i to ze shisheido jest lepsze nie oznacza ze nie moga sie popodniecac AA
            • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:28
              jak kiedys powiedzialam tesciowej ile kosztuje krem dior, to mi nie uwierzyła:>
              • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:32
                > jak kiedys powiedzialam tesciowej ile kosztuje krem dior, to mi nie uwierzyła:&

                Ja się mojej mamie nawet nie chwalę. Jak jej coś kupuję, to też wolę nie mówić ile kosztowało:)
                • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:45
                  ani sie nie chwalilam, ani jej nie kupowalam:)
              • 83kimi Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:47
                aneta-skarpeta napisała:

                > jak kiedys powiedzialam tesciowej ile kosztuje krem dior, to mi nie uwierzyła:&
                > #62;

                Hehe, a ja jestem nawiedzona na punkcie naturalnych kosmetyków. I np. diora bym nie kupiła, bo zawiera parabeny. Chyba założę swoje lobby kosmetyczne, strzeżcie się dziewczyny ;-)
                • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:48
                  zawsze mozna znalesc jakiegos nawiedzonego:D
                  • 83kimi Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:52
                    aneta-skarpeta napisała:

                    > zawsze mozna znalesc jakiegos nawiedzonego:D
                    >
                    :-)
      • na_chwilke_tylko Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:20
        cafem napisała:

        > Żeby chociaż jakieś rewelacyjne staniki polecały... Nie wiem, co wszystkie obse
        > syjnie widzą w stanikach Panache - trudno o większą szmatę pod względem jakości
        > materiału; może rozmiar pasuje, ale niczym innym zachwycać się nie można.

        Ile Panache znosiłaś i jakie?


        > Spróbowałaby któraś ponosić Chantelle - i na zawsze zapomniałaby o istnieniu ba
        > dziewia jak Panache.

        Znajdź mi proszę Chantelle za 100 pln w rozmiarze 65h, będę wdzięczna.
        • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:29
          > Ile Panache znosiłaś i jakie?

          Trzy. Zamówione wszystkie naraz pod wpływem piania zachwyconych biuściastych.
          Najgorszy zakup roku:/
          Nie znosiłam. Leżą w szufladzie i mnie odrzuca. Moje Chantelki lub E.MacPherson są o wiele ładniejsze.

          > Znajdź mi proszę Chantelle za 100 pln w rozmiarze 65h, będę wdzięczna.

          Nie chodzi mnie o ograniczenie cenowe, tylko o wychwalanie pod niebiosa Panache, które - poza dużym wyborem rozmiarów - są zwykłymi ścierkami.
          Jasne, można je polecać osobom, które mają nietypowy rozmiar biustu. Ale pianie nad jakością i boskością tychże staników można sobie odpuścić, bo są po prostu kitowate.
          • na_chwilke_tylko Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:36
            Jakie masz staniki Panache?
            Ja mam 6 sztuk - same maskaradki, poza Maią żaden się nie rozciągnął, nie zdefasonował. Wyglądaja jak w dniu zakupu, świetnie formują mój spory biust, noszą się znakomicie.
            Może nie dbałaś o te swoje?

            Trochę nie na miejscu są Twoje porównania tych dwóch produktów, Panache i Chantelle to zupełnie inna półka, nie widzisz tego?
            • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:42
              > Jakie masz staniki Panache?

              Dwa Masqerade. To tandeta. Sztywny twardy materiał, nieładne wykończenie.

              > Może nie dbałaś o te swoje?

              Nowe wyglądały już przebrzydle. Chantelle natomiast piorę normalnie w pralce i po roku nadal wygląda świetnie.

              > Trochę nie na miejscu są Twoje porównania tych dwóch produktów, Panache i Chant
              > elle to zupełnie inna półka, nie widzisz tego?

              Nie wiedziałam, że to inna półka.
              Biuściaste takie peany wyśpiewywały na cześć Panache, że pomyślałam, że to najlepsze staniki na świecie. A to szmaty były....

              Teraz już jestem mądrzejsza. Niestety po szkodzie. A stać mnie było na lepsze staniki.
              • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:46
                to juz nie żałuj tak tych 3 stówek;)
                • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:51
                  > to juz nie żałuj tak tych 3 stówek;)

                  Mnie nie chodzi o pieniądze, tylko o to, by nie zachwalać kitu. Biuściaste reklamują się wszem i wobec jako wielkie znawczynie staników, a wciskają ludziom kit. To jakby wmawiać, że fiat jest mercedesem, tylko dlatego, że też jeździ.
                  • nglka Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:53
                    cafem napisała:

                    > > to juz nie żałuj tak tych 3 stówek;)
                    >
                    > Mnie nie chodzi o pieniądze, tylko o to, by nie zachwalać kitu.

                    Cafem, spójrz na to inaczej.
                    Ktoś, kto nigdy nie nosił lepszego - będzie chwalił jako najlepszy ten, z którym miał styczność i to jest całkiem normalna sprawa.
                    • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:04
                      mojej tesciowej akurat przypasował znienawidzony Triumph
                      i to jeden model- ma we wszystkich kolorach;) 80F

                      i dla niej to jest SZCZYT LUKSUSU
                      bo zawsze kupowala staniki na targu
                      i dla niej 150 zł za stanik to jest MASAKRYCZNA CENA, wiec nie widze powodu zeby ja namawiac na staniki np za 300 zł- bo jest lepszy jakosciowo

                      ten triumph jest wystarczająco lepszy
                      • nglka Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:10
                        aneta-skarpeta napisała:

                        > mojej tesciowej akurat przypasował znienawidzony Triumph
                        > i to jeden model- ma we wszystkich kolorach;) 80F

                        Skądś to znam. Jak dorwałam model który świetnie wyglądał i nie deformował przy okazji piersi i NIE BYŁ BIAŁY ANI KREMOWY - od razu chciałam kupić czarny i bordowy, po 2szt kolory. Niestety trafiłam na resztkę i ostał się tylko 1 bordowy.
                        Teraz mam inną firmę ale kupiłam w sklepie Triumpha, jest super (brązowy) ale firmy nie pamiętam. Z pewnością jednak kupię kolejne bo jakościowo lepszy materiał od Triumphowego, mam go 3 lata i nadal jest jak nowy. W dodatku mnie jest bardzo trudno dobrać model bo jakieś 9 na 10 staników mimo, że w obwodzie i misce są właściwie dobrane - nie obeują dobrze moich piersi i albo wypływają mi do środka bo jest zbyt szeroki rozstaw misek, albo spłaszczają mi piersi po bokach, jakby materiał był źle wyprofilowany. Z tego też powodu nigdy nie kupuję staników przez net, nie stać mnie by zapłacić za 20 modeli na raz (by opłaciło mi się przymierzyć i odesłać z większym prawdpodobieństwem, że przynajmniej 1 model będzie leżał dobrze).
                        A rozmiar mam taki, jak Ty.
                  • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:01

                    w chantelle- jaka jakosc by nie była wiele kobiet nie kupi stanika bo miski sa TYLKO do H, a nie ma do tego obwodu 60

                    szczegolnie chodzi o miski


                    dodatkowo to ze mercedes jest dzuo bardziej lususowy nie oznacza, ze szaraczki mają sie nie podniecac golfem3, ich i tak nie stac na mercedesa- dla nich zajeb jest golf bo to dla nich gorka cenowa

                    chantelle nie jest lubiane na biusciastych za rozmiarówke

                    wiec nikt nad nimi nie pieje, najglosniej pieja wielkocycaste, bo to one mają problem z cyckonoszami

                    ps mi z moim panache nic sie po praniu nie stalo, nie zdefasonowal sie itd
                    elle macpherson- sliczne staniki, ale co z tego jak tylko do DD?

                    wiec wiesz gdzie ja mam jej jakosc? jak nosze 75 F/G?:>
                    • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:13
                      > w chantelle- jaka jakosc by nie była wiele kobiet nie kupi stanika bo miski sa
                      > TYLKO do H, a nie ma do tego obwodu 60

                      No fakt, ja mam zwykłe 65D, więc w każdym sklepie na siebie stanik znajdę.

                      > wiec nikt nad nimi nie pieje, najglosniej pieja wielkocycaste, bo to one mają p
                      > roblem z cyckonoszami

                      No tak, ale przyłażą tutaj albo na Modę i pieją, że jak nosisz coś innego, toś głupia. Tak na mnie kiedyś napiały, że się zawzięłam i se staników odpowiednich nakupowałam. Potem znów napiały, to kupiłam Panache. A ja mam typowe cycki, które nawet bez cyckonosza nie wiszą i na mnie praktycznie wszystko pasuje.

                      > elle macpherson- sliczne staniki, ale co z tego jak tylko do DD?

                      Śliczne... Ale Chantelle jeszce śliczniejsze;)

                      > wiec wiesz gdzie ja mam jej jakosc? jak nosze 75 F/G?:>

                      No wszystko dobrze - ale to nie Ty piejesz, że Panache najlepsze na świecie. Ja rozumiem Twoje podejście.
                      Zła jestem tylko, że biuściaste swoje muszą wszystkim wciskać. Bardzo agresywnie, o czym i ingeborg dziś się przekonała.
                      • na_chwilke_tylko Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:20
                        cafem napisała:


                        > No wszystko dobrze - ale to nie Ty piejesz, że Panache najlepsze na świecie


                        Bardzo wybiórczo widzę czytujesz.

                      • eloquor Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 08:55
                        > No wszystko dobrze - ale to nie Ty piejesz, że Panache najlepsze na świecie. Ja
                        > rozumiem Twoje podejście.
                        > Zła jestem tylko, że biuściaste swoje muszą wszystkim wciskać. Bardzo agresywni
                        > e, o czym i ingeborg dziś się przekonała.

                        Jesteś w tzw. "mylnym błędzie" - na LB jest wiele wypowiedzi o niedoskonałości staników Panache, o tym że zwłaszcza w większych rozmiarach mają skopaną konstrukcję - może nie doczytałaś.
                        Masz popularny rozmiar, możesz kupić biustonosz w każdym sklepie, przebierać we wzorach i fasonach - ciesz się z tego. Ja mam brytyjskie 34JJ/34K - z polskich firm staników dla mnie nie ma, więc zadowalam się tymi panaszkami okropnymi. I dziękuję niebiosom za staniki effuniaka i za to że jej się chce dopracowywać konstrukcję, żeby dużobiuściastym było wygodnie. A do tego jeszcze chce jej się kombinować z kolorami i wzorami.
                        Reasumując - jeśli tylko Chantelle zrobi stanik w moim rozmiarze to kurcgalopkiem pobiegnę go kupić, śmiem twierdzić, że niezależnie od jego ceny. Nie oceniaj więc problemu który jest Ci całkowicie obcy. Pozdrawiam.
                    • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:39
                      Widzę, że moderatorka z zawziętością kasuje moje posty jeden po drugim.
                      Cóż, droga moderatorko, też z lobby jesteś i Panache Cię zabolało?
                  • na_chwilke_tylko Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:18
                    cafem napisała:

                    > > to juz nie żałuj tak tych 3 stówek;)
                    >
                    > Mnie nie chodzi o pieniądze, tylko o to, by nie zachwalać kitu. Biuściaste rekl
                    > amują się wszem i wobec jako wielkie znawczynie staników, a wciskają ludziom ki
                    > t. To jakby wmawiać, że fiat jest mercedesem, tylko dlatego, że też jeździ.


                    Jaki kit? Zaczynasz powoli pieprzyć od rzeczy. Nie rozumiesz, że dla Polek, które miały do tej pory dostęp jedynie do marnej bielizny, Panache czy inna Freya to znakomita alternatywa i naprawdę dobry produkt? Opinie klientek mówią same za siebie, a Ty albo pechowo trafiłaś na coś wybrakowanego albo zwyczajnie kłamiesz i nie masz tych maskaradek. Skapuj dziecko, że nie każdego stać na Chantelle, a stosunke jakości do ceny w Panache jest naprawdę super.

                    • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:25
                      > Jaki kit? Zaczynasz powoli pieprzyć od rzeczy.

                      Nie irytuj się tylko dlatego, że sama nosisz Panache.

                      > Ty albo pechowo trafiłaś na coś wybrakowanego albo zwyczajnie kłami
                      > esz i nie masz tych maskaradek.

                      Po trzech przymiarkach śmiem uważać, że trafienie na coś niewybrakowanego w Panache graniczy z cudem.

                      > Skapuj dziecko, że nie każdego stać na Chantell
                      > e, a stosunke jakości do ceny w Panache jest naprawdę super.

                      Jeśli uważasz, że Panache ma super jakość, to naprawdę nie widziałaś dobrej jakości... Rozmiarówkę ma super. I tylko tyle. No i może wzornictwo lepsze od niektórych zalinkowanych powyżej koszmarków (choć któraś zalinkowała całkiem ładne;)

                      Nie twierdzę, że każdego musi być stać na Chantelle. Natomiast uważam, że wychwalanie pod niebiosa Panache jako seksownej przecudnej bielizny jest bluźnierstwem.
                      Znienawidzone na lobby Intimissimi jest sto razy lepsze od Panache.
                      • na_chwilke_tylko Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:54
                        cafem napisała:

                        > Nie twierdzę, że każdego musi być stać na Chantelle. Natomiast uważam, że wychw
                        > alanie pod niebiosa Panache jako seksownej przecudnej bielizny jest bluźnierstw
                        > em.
                        > Znienawidzone na lobby Intimissimi jest sto razy lepsze od Panache.

                        Intimissimi mówisz... Powiem tak, syty głodnego nie zrozumie.
                        I tyle ode mnie, bo nie mam zamiaru dyskusji z kimś tak... mało kumatym prowadzić.
                      • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:05
                        Cafem, one tam się zajmują tylko tymi stankami, które są w ich przedziale rozmiarowym. Jest mnóstwo ślicznych staników w Elle McPherson, Intimissmi, w Oysho, w H&M. Tyle że one nie są przedmiotem dyskusji dla biuściastych. Ja jestem studentką i w sumie ucieszyłam się jak mi powiedziano że są tanie staniki z dobrą konstrukcją i taka była ta radość jakie później rozczarowanie tym że to potworki. O Chantelle marzę, ale zanim znalazłam kasę wycofali z rynku mój wymarzony czarny Chantelle Africa :-/ Tydzień temu kupiłam na Asosie Freyę ale tylko dlatego, że była na wyprzedaży :-(

                        Bardzo bym chciała Intimissmi, Chantelle i całą masę ładnych i niewątpliwie dobrych staników... Tylko co z tego. Póki co najlepsze co znalazłam to właśnie Panache - bo na takie mnie stać.
                        • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:06
                          Co nie zmienia faktu, że baby z lobby są popieprzone :-)
                        • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:12
                          > Cafem, one tam się zajmują tylko tymi stankami, które są w ich przedziale rozmi
                          > arowym

                          Nieprawda.
                          Najazd biuściastych na mnie w liczbie ponad 100 obraźliwych postów miałam, gdy oznajmiłam że mam 75C. Normalny mały biust przy szczupłej sylwetce.
                          Jak to 75C? 75C nie istnieje. No i z ziemią mnie wtedy zrównały:)
                          Dlatego tak bardzo tego lobby biuściastych nie-na-wi-dzę. I kropka.
                          • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:20
                            pewnie chcialy Ci dosadnie powiedziec, ze masz zle dobrany stanik
                          • babcia.stefa Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:32
                            Ja zostałam tak samo zjechana, bo mam rozmiar dość podobny, w dodatku większość modeli Triumpha w tym rozmiarze pasuje na mnie kupowana w ciemno. Lobbystki powinny mnie zaciukać w ciemnej uliczce i zakopać.

                            Raz w życiu dałam sobie wcisnąć "uświadomiony stanik" i w życiu tego błędu nie powtórzę - oczywiście ma za duże miski i jest za ciasny w obwodzie.

                            Nie wiem, może jak ktoś ma biust po kolana, to rzeczywiście trzeba z nim robić jakieś cuda na kiju, ale ja ma normalne cycki, o których współużytkownik wypowiada się z uznaniem, i tego rodzaju zabiegi im szkodzą, bo normalne podtrzymywanie całkowicie wystarcza.

                            Kiedyś ogromnie szanowałam Lobby, bo uważałam, że robi dobrą robotę, ale dawno temu przerodziło się to w histerię polegającą na wmawianiu kobietom o zupełnie przeciętnych kształtach i rozmiarach biustu, że potrzebują jakiś hightechowych metod jego podtrzymywania wynalezionych dla osób dotąd wożących swój biust na taczkach.
                            • jolunia01 Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 12:36
                              babcia.stefa napisała:

                              > Nie wiem, może jak ktoś ma biust po kolana, to rzeczywiście trzeba z nim robić
                              > jakieś cuda na kiju, ale ja ma normalne cycki, o których współużytkownik wypowi
                              > ada się z uznaniem, i tego rodzaju zabiegi im szkodzą, bo normalne podtrzymywan
                              > ie całkowicie wystarcza.

                              Co, twoim zdaniem, oznacza okreslenie "normalne cycki"? Moim tez wystarcza normalne podtrzymywanie, chociaż jest prawdopodobne, że są inne niz twoje. I naprawdę nie mam biustu po kolana, ani nie wożę go na taczkach.
                              Czy ktoś już ci uświadomił, że jesteś chamska?
                              • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 13:33
                                wyszło na to, ze mam nienormalny biust
                                cos w podobie tego
                                3.bp.blogspot.com/-e9wQJSvGdXI/TdjEW56CdwI/AAAAAAAACkc/CZRjQ3dHad8/s400/-freya-rio-white-3510-balcony-bra-34f-676-p.jpg
                                a nienormalny, bo nie moge kupic w boskim intimmisi, ktory ma rozmiarowke stanikow 1,2,3,4 z czego polowa ma pasowac jakims cudem na 3 rozne biusty i ładnie lezec:>
                                • jolunia01 Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 13:48
                                  Moje ulubione Rio. Też bym chciała więcej takich konstrukcji.
                                  -
                                  • baba67 Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 14:49
                                    Model rio est bardzo wytrzymaly i popularny ale trzeba sobie uswiadomic ze nie dla kazdegoNa przyklad przy walorach w ksztalcie rozwiazanej sakiewki (opis wlasnych) ramiaczka paskudnie sie marszcza.
                                    Chcialam zwrocic uwage ze poza gustami (podoba mie sie rio)sa jeszcze kwestie kompatybilnosci, nie ma zatem jednejidealnej konstrukcji dla kazdego.
                                    Nie zachecam do pisanie na FB, ale zagladac tam mozna by wiedze potzrebna zdobyc.
                              • babcia.stefa Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 15:40
                                > Co, twoim zdaniem, oznacza okreslenie "normalne cycki"?

                                Takie, przy których NFZ nie refunduje operacji zmniejszania?
                          • tibarngirl Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:29
                            Najazd biuściastych na mnie w liczbie ponad 100 obraźliwych postów miałam, gdy
                            oznajmiłam że mam 75C. Normalny mały biust przy szczupłej sylwetce.
                            Jak to 75C? 75C nie istnieje. No i z ziemią mnie wtedy zrównały:)
                            Dlatego tak bardzo tego lobby biuściastych nie-na-wi-dzę. I kropka.


                            Łoo, no, ja miałam podobnie, tyle, że ma forum bliźniaczym, zakrzyczały mnie, że moje wymiary nie istnieją w naturze, bo niemożliwe, by ktoś miał tylko 2 cm różnicy; ) 'Coś takiego' też wg nich nie istniało, koniec, kropka. Generalnie, co mnie zirytowało w postawach lobbystek to, że uważają, że 'nieuświadomione' są głupie a one mądre i znają ich biusty lepiej niż one same. I, że ZAWSZE rozmiar jest źle dobrany, więc należy stanik wymienić, nawet gdy człowiek naprawdę nie ma czego w nim nosić.
                          • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:50
                            im chyba chodzilo o to, ze jesli masz pod biustem 75 cm to nie powinnas nosic o takim obwodzie stanika, bo stanik jest elastycznyw obwodzie i musi byc chocby lekko naciagniety, zeby nie podjezdzał do gory z tyłu, albo nie trzymalo sie wszystkona ramiączkach

                            tak wiec 75 nie jest dla szczuplych kobiet, tylko takich z obwodem ok 80cm

                            rozciagniecie stanika po 3 cm z kazdej strony to nie ejst duze naciagniecie i nie dusi itd
                            • liza_s Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 13:16
                              aneta-skarpeta napisała:

                              > tak wiec 75 nie jest dla szczuplych kobiet, tylko takich z obwodem ok 80cm

                              Ja mam właśnie taki obwód - 80 cm. Przy 170 cm wzrostu ważę 58-60 kg. Fajnie wiedzieć, że po tylu latach odchudzania ciągle jestem grubasem.

                              Mnie też wnerwia ta wielka narracja, że przecież nie można mieć takiego obwodu pod biustem, sylwetki V nie istnieją, a jedynie słuszna budowa kobiety to gruszka z drobną klatą i wielkim tyłkiem.
                              • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 13:50
                                80cm pod biustem to nie jest mało

                                ja nosze 80 pod biustem a nosze rozm 42, niedawno 44

                                jesli jestes szczupla a jestes mocno zbudowana to popracuj nad samooceną skoro wszystko odbierasz tak osobiscie

                                ja proponuje sie lekko wyluzowac
                                • liza_s Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 14:28
                                  Naprawdę nie zauważyłaś ironii?
                                  • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 14:39
                                    nie, zauwazyłam, ze zastosowałas metode czepialstwa i łapania za słówko wyrywając je z kontekstu rozmowy z cafem, ktorą widzialam na zdjeciach swojego czasu i sama napisala ze pod biustem ma 75 cm, wiec nie powinna nosic o takim obwodzie stanikow

                                    i nadal twierdze, ze kobieta z obwodem 80 jest grubsza od tej z obwodem 75, ale nie musi byc grubasem
                                    • liza_s Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 14:52
                                      Pewnie, że grubsza, ale rozpatrujemy tutaj tylko wybrany fragment sylwetki. Kobieta z 75 cm pod biustem i powiedzmy 110 w biodrach nie będzie szczuplejsza od tej z 80 cm pod biustem i 90 w biodrach.
                                      Chciałam tylko zwrócić uwagę, że istnieją różne typy sylwetek i ocenianie budowy na podstawie jednego wymiaru ("75 nie jest dla szczupłych") jest wysoce krzywdzące.
                                      • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 15:15
                                        ja mowilam o cafem, a nie o calej populacji i wszelakich figurach
                      • aagnes Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 21:47
                        No nie, dopoki nie padla nazwa Intimissimi to jeszcze mozna bylo czytac posty cafem, a tak to od razu wiemy, ze pani nie ma o stanikach zielonego pojecia ;-)
                        a zalinkowane effuniaki w istocie do cudow natury nie nalezą, natomiast wieksze rozmiary sa naprawde skonstruowane genialnie.
                        • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 22:17
                          nie wiem czy sie nie myle, ale u nich jest rozmiarowka 1, 2 , 3 ,4

                          i tyle? z czego kazdy numerek powinien pasowac na 3 rozm?
                    • babcia.stefa Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:09
                      Polki od dawna mają dostęp do świetnej bielizny, jak Chantelle, Palmers, Felina oraz - to co prawda średnie ceny i średnia jakość, ale coś można wybrać - Triumph. Z rozmiarami może istotnie bywało różnie, ale jak ktoś ma nietypowe potrzeby w dowolnej dziedzinie, to nie może domagać się, żeby te potrzeby zaspokajano na każdym rogu ulicy.
                      • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:14
                        problem w tym, ze np 75 F nie jest nietypowym biustem
                        to taki sreniak= a problemy byly do niedawna bardzo duze

                        to tak jakby rozm buta 38 robili nienaturalnie waski, a jak chcesz miec szersze to musisz kupic 39 albo 40
                        ;)
                      • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:16
                        Palmers ma rozmiary tylko do E, czyli raptem jeden rozmiar więcej niż standardowe sieciówki. Felina i Triumph są mocno takie sobie :-/
                        • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:22
                          malo tego, malo ktory triumph ma w swoim sklepie cos wiecej niz D
                          np w pultusku- duzy wybor, mozna wybierac

                          3 sklepu w w-wie- rozbrajajacy usmiech i " ale my mamy tylko do D"
                        • jael53 Re: Felina nie dla mnie 03.07.11, 15:03
                          Dawno już się do Feliny zniechęciłam. Wybór, jak dla mnie, żaden. Obwód 70 występuje okazyjnie; a jeśli już - to miseczki najwyżej E. Do tego przeważnie bardzo szerokie ramiączka, potężna zabudowa, no i najczęściej "watowanie".
                          Cokolwiek złego by się o np. Samancie, Alisee czy Ewie Michalak powiedziało (nie każda kolekcja poraża urodą), to jednak wyszukanie tego, co się nosi (i pod względem rozmiaru, i fasonu) nie wymaga wielkiego trudu.
              • na_chwilke_tylko Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:08
                cafem napisała:

                > Dwa Masqerade. To tandeta. Sztywny twardy materiał, nieładne wykończenie.

                A co jest nie tak z wykończeniem?
                Przyznam, że jak kupuję biustonosze bardzo uwaznie oglądam wykończenie, maskaradki są świetnie zrobione, nie wiem co Ty znalazłaś...

                > Nowe wyglądały już przebrzydle.
                > Nie wiedziałam, że to inna półka.
                > Biuściaste takie peany wyśpiewywały na cześć Panache, że pomyślałam, że to najl
                > epsze staniki na świecie. A to szmaty były....
                >
                > Teraz już jestem mądrzejsza. Niestety po szkodzie. A stać mnie było na lepsze s
                > taniki.

                To pięknie, że Cię stać.
                Proponuję żebyś nie wyśmiewała upodobań tych, których stać jedynie na Panache, nazywając bieliznę, którą lubią i noszą ścierkami, szmatami, bo jesteś w zdecydowanej mniejszości. Prawdę powiedziawszy nie spotkałam osoby, która byłaby tak zdegustowana Panache jak Ty. Domyślasz się może dlaczego?

                Dla mnie np. przeskok ze staniorów Triumpha czy sieciówkowej bielizny na Panache, Freyę czy Curvy Kate to niebo a ziemia. Zarówno pod względem jakości wykonania jak i konstrukcji. Dziesiątki staników przymierzyłam, ale żaden nie uformował biustu w tak apetyczne jabłuszka jak Aragon czy Antoinette. Dla kogoś z większym biustem konstrukcja stanika jest chyba najistotniejsza.

                Nawet jakbym kasę miała to i tak niczego w swoim rozmiarze w Chantelle nie znalazłabym i to jest główna wada tych nieprzyzwoicie drogich biustonoszy.
                • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:19
                  > Prawdę powiedziawszy nie spotkałam osoby, która byłaby tak
                  > zdegustowana Panache jak Ty. Domyślasz się może dlaczego?

                  Owszem, jestem zdegustowana i wściekła. Na biuściaste i na siebie, że sobie tak łatwo dałam kit wcisnąć.
                  Jakbym z własnego wyboru, nie kierując się niczyją opinią kupowała, to miałabym zupełnie inne podejście. I pretensje wyłącznie do siebie.
                  A tak mam do biuściastych i już mi tak zostanie. Ciśnienie mi wzrasta dwukrotnie na samo słowo lobby:)
                  • na_chwilke_tylko Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:57
                    Panache ma brzydkie wykończenie, nie jest bielizną seksowną, całe jest be, po jaką cholerę kupowałaś, nie zauważyłąś tego biedna? Bo Cię namówili? :)
                    Wystarczy własny rozum mieć :).
          • madzioreck Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 02:02
            > > Znajdź mi proszę Chantelle za 100 pln w rozmiarze 65h, będę wdzięczna.
            >
            > Nie chodzi mnie o ograniczenie cenowe, tylko o wychwalanie pod niebiosa Panache
            > , które - poza dużym wyborem rozmiarów - są zwykłymi ścierkami.

            Zdecyduj się, wyżej napisałaś, że "w Chantelle z rozmiarami jest o niebo lepiej"...
          • jolunia01 Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 12:26
            cafem napisała:

            > Nie chodzi mnie o ograniczenie cenowe, tylko o wychwalanie pod niebiosa Panache
            > , które - poza dużym wyborem rozmiarów - są zwykłymi ścierkami.

            Nie uzywam sztucznych ścierek, nie mam porównania.

            > Jasne, można je polecać osobom, które mają nietypowy rozmiar biustu.

            Ja mam typowy - 76/109. Panache na mnie akurat średnio pasują, bo mają zbyt szerokie fiszbiny, ale bardziej mnie interesuje, co masz na myśli pisząc "nietypowy rozmiar biustu", bo odnoszę wrażenie, że te "nietypowe" to jakoś gremialnie występują, zwazywszy skalę produkcji Panache.
    • izabellaz1 Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:18
      To są takie osobowości o mentalności fanatyka. Wystarczy znaleźć kogoś pokroju Mansona i zrobi się niebezpiecznie ;)
      • 83kimi Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:24
        Hehe, niezła dyskusja na tamtym forum ;-) Też się dołączyłam ;-)
        • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:27
          bo generalnie fiola biusciastego dostaja baby z duzymi cyckami, ktorym ostanikowanie zmienilo niemal zycie- wiem co mowie;)

          wiec niektore chca niesc dobrą nowinę- wystarczy z nimi nie dyskutowac:)
          -*-
          Korek
          www.youtube.com/watch?v=P6JJUwUEc20&NR=1
          • na_chwilke_tylko Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:37
            aneta-skarpeta napisała:

            > bo generalnie fiola biusciastego dostaja baby z duzymi cyckami, ktorym ostaniko
            > wanie zmienilo niemal zycie- wiem co mowie;)
            >
            > wiec niektore chca niesc dobrą nowinę- wystarczy z nimi nie dyskutowac:)


            Oj tam, to mniejszość :).
            Ja się ostanikowałam, jestem happy i nikogo nie lobbuję :).

        • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:31
          Będziesz następna... Znajdą cię, złapią w ciemnej uliczce i na siłę wcisną na ciebie effuniaki... (Swoją drogą co za koszmarna nazwa... nazwy staników też zresztą. "Cieluś"... rzyyyyg)
          • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:47
            mogłby jeszcze zamiast cielusia mowic cielak:D
          • six_a Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:47
            to paskudztwo burdelowe tam wyżej ma w linku "słodziak" zdaje się;)
            • six_a Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:49
              w ogóle przeczytałam kawałek tamtego wątku i żargon też jest przerażający: ile ma w obwodzie twój koralik? albo: mój cielak coś tam;)

              mówię Wam z tego jeszcze jakieś ideolo wyrośnie;)
    • lacido Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:50
      o święta naiwności ;)
      dopuściłaś się bluźnierstwa i sczeźniesz w męczarniach ;)
      • izabellaz1 Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:08
        Odbiorą Jej dech pętając przeponę stanikiem! :D
        • lacido Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:15
          rzucą urok i już nigdy nie znajdzie wygodnego stanika
    • alpepe Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 21:55
      te wałki tłuszczu pod stanikami mnie nie przekonują, że staniki są dobrane właściwie.
      • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:06
        niestety przy takim ciałku i takich cycach trzeba miec bardzi ciasny obwod
        a to powoduje ze wypływa tłuszcz dołem
        jak nie bedzie wyplywal, to stanik nie bedzie sie trzymal
        bo na galerowatym tłuszczyku takich cyckow nie utrzymasz
      • babcia.stefa Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:15
        Ja odnoszę wrażenie, że działalność lobby wmawiającego, że ów mityczny dobrze dobrany stanik ma być za ciasny w obwodzie, doprowadziła do tego, że zamiast mnóstwa kobiet w stanikach dobranych źle na wiele sposobów mamy wysyp ludzkich baleronów z bielizną wcinającą się w ciało i cyckami wylewającymi się górą.
        • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:08
          > Ja odnoszę wrażenie, że działalność lobby wmawiającego, że ów mityczny dobrze d
          > obrany stanik ma być za ciasny w obwodzie, doprowadziła do tego, że zamiast mnó
          > stwa kobiet w stanikach dobranych źle na wiele sposobów mamy wysyp ludzkich bal
          > eronów z bielizną wcinającą się w ciało i cyckami wylewającymi się górą.

          Mnie uświadamiała taka jedna mocno przy kości, że stanik musi się na żebrach trzymać i dlatego musi być ciasny. Kazała mi sobie 5cm w obwodzie odjąć i takim stanikiem się ściskać.
          A ja wówczas ważyłam 49 kg i nie wiem jakim cudem miałabym sobie te centymetry obwodem ująć - chyba żebra sobie wyciąć...
          Do otłuszczonych mózgów nie dociera.

          I nie, żebym miała coś przeciw zbyt wielu kilogramom, mnie też się wahnięcia wagi zdarzają - ale lobby ma coś nie tylko z cyckami, ale z mózgami też nie tak.
          • na_chwilke_tylko Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:47
            cafem napisała:

            > Do otłuszczonych mózgów nie dociera.


            Ty kiedyś byłaś normalna. Mocno schamiałaś, szkoda.
          • klawiatura_zablokowana Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:52
            To nie ty miałaś się na 5 cm ścisnąć, tylko pasek miał być 5 cm krótszy, żeby lepiej przylegał. To różnica.
            • policjawkrainieczarow Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 02:19
              klawiatura_zablokowana napisała:

              > To nie ty miałaś się na 5 cm ścisnąć, tylko pasek miał być 5 cm krótszy, żeby l
              > epiej przylegał. To różnica.

              no tak, ale chyba logiczne jest, ze co innego 5 cm przy 85 cm obwodu, a co innego przy 65 czy 70ciu?
              • klawiatura_zablokowana Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 09:10
                W jakim sensie co innego? Te 5 cm to jest mniej więcej tyle, na ile pasek się rozciąga, to nie o to chodzi, że kobieta ma sobie "zgnieść" jakiś tam procent ciała :)
                • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 09:12
                  widocznie chude dziewczyny nosza nierozciagliwe majtki
                  kupują takie co w stanie spoczynku maja tyle ile ich biodra;)
                  • ankh_morkpork Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 10:47
                    > kupują takie co w stanie spoczynku maja tyle ile ich biodra;)

                    ... i noszą je na szelkach? ;-)
          • asiu_3 Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:57
            Och, do otluszczonych mozgow nie dociera? Wytykalas mi kiedys brak klasy :)
          • madzioreck Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 02:06
            > Do otłuszczonych mózgów nie dociera.
            >
            > I nie, żebym miała coś przeciw zbyt wielu kilogramom, mnie też się wahnięcia wa
            > gi zdarzają - ale lobby ma coś nie tylko z cyckami, ale z mózgami też nie tak.

            Na Lobby nie jest akceptowany między innymi taki język. Ale kiedy o tym mówimy, oskarża się nas o fanatyzm i nie dostrzega, że nie chodzi o krytykę, tylko o sposób jej wyrażania.
            • sumer-time Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 14:07
              Kobieto, na waszym fanatycznym forum istniał kiedyś (nie wiem, czy jeszcze jest,możliwe, że zniknął ze względów prawnych) cały wątek (jak patrzyłam to miał ponad 200 postów), w którym chamsko i prymitywnie szczekałyście na ekspedientki w sklepach bieliźniarskich, które miały czelność nie słyszeć o tej całej stanikowej rewolucji. Poziom agresji i wściekłej shisteryzowanej radochy z ujadania na te biedne kobiety (które nie zawsze i nie do końca mają wpływ na to co właściciel sklepu zamówi) był tak wysoki, że stwierdziłam, że strach z tymi p.oj.ebanymi fanatyczkami zadzierać w jakimkolwiek temacie. Jeszcze macie na tym forym na tyle bezczelności (chociaż bezczelność to na niektóre shisteryzowane, udzielające się tam idiotki to maaaaałe słowo), że wymieniają dokładnie w którym sklepie (miasto, ulica) pracuje dana ekspedientka, podajecie również jej kolor włosów, wiek, ogólnie - wygląd, żeby nie było wątpliwości, którą pracownicę obsmarowujecie.
              Owszem - można napisać: w tym a tym mieście na tej ulicy jest sklep taki a taki i w nim są tylko rozmiary od... do..., a sprzedawczyni o brafitingu nie słyszała nigdy. Ale nie, po co,można wylać rzekę szamba na kobietę, któa tylko trym zawiniła, że nie wyznaje tych samych zasad, co wy...
              Więc madziorku - nie pi.erdol mi tu, że jesteście kulturalne, delikatne, czy jakie tam. macie w sobie mnóstwo chamstwa i jak tylko ktoś ośmieli się was skrytykować, to naprawdę amrny jego los. Czytałam nieraz dawniej wasze forum, nie powiem - wiele mi dało poznanie swojego optymalnego rozmiaru, poznanie innych, niż polskie firm z bielizną, ale... z większością z was nie chciałabym mieć w życiu do czynienia i moja wirtualna stopa w waszym ujadalniku nie postanie więcej...
              • madzioreck Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 19:45
                Pozwolę sobie stwierdzić, że o wiele więcej chamstwa i wylewania pomyj jest tu, na FK.
                • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 19:47
                  za to przynajmniej nie ma hipokryzji.
                  • madzioreck Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 21:57
                    Jest za to rozdwojenie jaźni: nie podoba Ci się żaden model, bo wszystkie są "przaśne", a chwilę później podoba Ci się Koralik.
                • qw994 Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 09:05
                  A teraz odwracasz kota ogonem.
                  Dla mnie jechanie po sprzedawczyniach ze sklepów w sposób opisany przez Sumer-time, w dodatku z opisami pozwalającymi zidentyfikować te osoby - to jest dno.
            • baba67 Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 22:50
              Dostawanie piany na buzkach na widok slowa cycki swiadczy o kompletnym braku dystansu do problemu i daleko idacym infantylizmie. Nie rozumiem co tu robisz bedac narazona na takie katusze...Serce sie kraje,no
              • madzioreck Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 23:20
                Może Cie to zdziwi, ale to nie o cycki chodzi, tylko o chamskie wypowiedzi cafem.
                • baba67 Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 23:27
                  jej chamstwo polega na tym ze nie modli sie do wlasnych walorow i zaklada ze inne uzytkowniczki tego forum maja do nich zdrowe podejscie i dopuszczaja istnienie roznych opinii.MNie sie effuniaki podobaja moze nawet zamowie sobie toffika.
                  • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 23:30
                    ja czytalam tamten wątek cafem, pokazywala nawet tam zdjecie i dziewczyny spokojnie mowily jej ze ma nienajlepiej dobrany stanik- widzac jej zdjecie i o ile teraz to nie klopot, bo piersi sa jedrne to potem zaczna opadac

                    i to cafem rzucala sie jak wesz na grzebieniu
                    • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 02:18
                      > i to cafem rzucala sie jak wesz na grzebieniu

                      no no, prawdziwa kultura osobista, prosto z lobby biuściastych.
                      • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 07:38
                        sory nie jestem z lobby, wpisalam sie tam moze max 2 razy z rok temu:>
                    • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 19:43
                      > ja czytalam tamten wątek cafem, pokazywala nawet tam zdjecie

                      Mocno Ci się w głowie pomerdało od czasu tamtego wątku.

                      Na tamtym zdjęciu byłam w rozciągniętym bikini wakacyjnym kupionym na straganie 3 lata wcześniej. Chyba nie zamierzasz wmówić mi, że po zobaczeniu mnie w dwóch trójkątach na cyckach połączonych sznurkiem oceniłaś mój sposób doboru cyckonosza?

                      Zdjęcie było przedstawione, aby pokazać, że mam zwykłe, najnormalniejsze pod słońcem cycki. Ani nie za duże, ani nie jestem za gruba, ani cycki mi nie wiszą. Ot co, nie dorabiaj ideologii.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 22:18
                        Cafem, zejdź no z Panache i ze ścierek. Nie wszyscy mają takie jak Ty pieniądze. Ja od dawna nie kupiłam stanika poza allegro, a 70 zł za takowy to dla mnie DUŻO.

                        • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 22:26
                          > Cafem, zejdź no z Panache i ze ścierek. Nie wszyscy mają takie jak Ty pieniądze

                          Ależ tu wcale nie chodzi o ceny staników.

                          Metreso, chodzi o to, że zostałam zjechana przez lobby, że noszę beznadziejne staniki i że się nie znam, to poszłam i kupiłam takie, jakie zalecały. I okazały się gorsze, tylko o to mi chodzi.
                          Ale obluzgały mnie najpierw od stóp do głów.

                          Pada również argument, że lobby lobbuje tylko kobietom z dużym biustem. Nieprawda, bo ja mam dwa małe pryszcze na klacie i też się nasłuchałam, że na pewno mi wiszą, rolują się wałki po bokach i w ogóle że na starość zniszczę sobie biust.
                          Gdyby nie tamten wątek, w życiu bym tak agresywnie nie reagowała.

                          > a 70 zł za takowy to dla mnie DUŻO.

                          Ależ ja posiadam również staniki za połowę tej ceny! I również są z przyjemniejszego materiału i ładniej skonstruowane niż panache.
                  • madzioreck Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 23:59
                    > jej chamstwo polega na tym ze nie modli sie do wlasnych walorow

                    Przepraszam, udajesz czy naprawdę nie widzisz, że chodzi mi o słownictwo, jakiego używa, a nie o jej opinię? "Do otłuszczonych mózgów nie dociera" to nie jest Twoim zdaniem chamskie? To co jest?
                    • baba67 Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 08:56
                      no to bylo mocne, ale niektore panie z LB potrafia byc znacznie bardziej chamskie w swoich ocenach sugestiach i domniemaniach(watek ze sprzedawczyniami to tylko sztandarowy przyklad) tyle tylko ze u siebie jakos tego nie dostrzegaja (bo w zgodzie z kagankiem oswiaty dzierzonym przez turzyce-moderatorke w mocarnej dloni), natomiast gdzie indziej...kultury to sie krolowa angielska mogla od nich uczyc takie sa politycznie poprawne do wyrzygania.
                      • cafem Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 19:37
                        > no to bylo mocne, ale niektore panie z LB potrafia byc znacznie bardziej chamsk
                        > ie w swoich ocenach sugestiach i domniemaniach(watek ze sprzedawczyniami to tyl
                        > ko sztandarowy przyklad) tyle tylko ze u siebie jakos tego nie dostrzegaj

                        Dzięki, przynajmniej jedna zrozumiałaś:)

                        Laski, wszystkie po kolei, przede wszystkim zagorzałe wielbicielki Panache - mnie nie chodzi o to, by wszystkie po kolei obrażać. Obrazić miałam zamiar tylko i wyłącznie maniaczki z lobby i w tym wsparłam początkowo ingeborg.

                        Fakt, w porównaniu do sieciówkowych staników Panache może nie są tandetą, niemniej osobiście posiadam trochę kompletów lepszej gatunkowo bielizny.

                        Panache zakupiłam pod wpływem oburzonych biuściastych, które lepiej ode mnie znają moje cycki. I żałuję, bo wywaliłam pieniądze na staniki, których nie noszę i których nie cierpię, uprzednio nasłuchawszy się wiele gorszych bluźnierstw niż sama puściłam tutaj.

                        Kupiłam w ciemno, bo do żywego ubodły mnie ich komentarze, i bo pomyślałam, że może faktycznie moje cycki mogą wyglądać lepiej. Więc postanowiłam zakupić to cudo tak tutaj i na forum lobby wychwalane. I niestety, nie poraziło mnie, co więcej, okazało się, że moja własna bielizna jest sto razy lepsza.

                        I przykro mi, ale do lobby uraz mam straszny. A tej nagonki na moją bieliznę i moje cycki nigdy im nie zapomnę.
                        A te, które zwyzywały mnie od chamek pod nowymi nickami - ja nigdy do najkulturalniejszych nie należałam. Do tego trafił się wątek, który rozdrapał mi stary uraz do żywego. Sorry, i tak byłam w miarę kulturalna w porównaniu do tego, co naprawdę miałam ochotę powiedzieć.

                        I przykro mi strasznie, że na świecie istnieje lepsza bielizna niż Panache. Też wolałabym, żeby Panache było najlepszą. Nawet z taką wiarą ją zakupiłam. Wydawałabym wówczas na bieliznę mniej.
    • asiu_3 Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:44
      Cenie sobie dobrze dobrane staniki i widze roznice pomiedzy nimi a sieciowkowymi, ale NIEKTORE kobiety z lobby sa naprawde nawiedzone.
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 22:50
      A ja kiedyś tam o coś pytałam i z tego co pamiętam to były miłe. A same staniki faktycznie są okropne. Ktoś mi tutaj pisał, że są jakieś ładne niezabudowane staniki uświadomione ale ja takich jeszcze nie widziałam. Poza tym-feministki mają w dupie biustonosze;)
      • wersja_robocza Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:12
        asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

        > Poza tym-feministki ma
        > ją w dupie biustonosze;)

        Bo feminizm = zanik biustu.
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:25
          wersja_robocza napisała:


          > Bo feminizm = zanik biustu.

          :D A w zastępstwie piersi-wąsik?
          • wersja_robocza Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:31
            Moja codzienność.
            https://wizaz.pl/var/wizaz/storage/images/wizaz.pl/pielegnacja/mam-problem/twarz/kobiecy-wasik/143603-3-pol-PL/Kobiecy-wasik_icon_170_128.jpg
        • lacido Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:29
          a od jakich poglądów zanika mózg?
          • wersja_robocza Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:32
            lacido napisała:

            > a od jakich poglądów zanika mózg?

            Nie wiem. Spytaj kogoś innego.
            • lacido Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:43
              znaczy jesteś ekspertką od zaniku cycków :)
          • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:36
            lacido napisała:

            > a od jakich poglądów zanika mózg?

            Lacido, wklej swój biust i pokaż tej wersji, że feministka też może mieć cycki!
            • lacido Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:44
              sama wklej :)
    • qw994 Re: Laski z lobby biuściastych 02.07.11, 23:31
      Z fanatykami się nie dyskutuje :)
    • jagoda_pl Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:12
      Nie widziałam wątku (już szukam;)), ale te staniki są KOSZMARNE, a nazwy żenujące:/

      Ja się od dłuższego czasu przymierzam do uświadomionego stanika, ale w międzyczasie odkryłam biustonosze CK, które leżą tak idealnie (nieszczęsne 70B - nic nie wypływa, nic nie uciska, dekolt kuszący;)), że nie wiem jak może być jeszcze lepiej...

      Oczywiście uważam, że wiele kobiet ma niedopasowaną bieliznę (sama grzeszyłam kiedyś zbyt luźnym obwodem) i warto uświadamiać Polki w tej kwestii, ale nakłanianie do kupowania staników, w których nie da się oddychać, dziwaczny żargon (małomiseczkowiec, szerokofiżbinowiec - lotniskowca brakuje...) oraz terror stanikowy (jedyne słuszne marki) robią temu lobby więcej szkody niż pożytku.
      • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:20
        dziewczynom z malym biustem trudno zrozumiec problemu biusciastych

        stad te dziwne nazwy, ktore was smieszą, a dla kobie z duzymi piersiami wiele mowią

        i ja nie mam przesadnego biustu
        ale jak baba ma wielkie cycki- jak niektore z tych koszmarkow- to po 1 trudno zeby bylo seksi i zeby nie wygladac jak mleczarnia;), a stanik jak spadochron

        ale dla nich, po tych niedopasowanych koszmarach to jest ósmy cud swiata- poza tym widocznie wielu osobom ta stylistyka pasuje- przymusu kupowania przeciez nie ma

        jest tyle firm, z rozną stylistyką

        wchodzicie chudzinki;), jedna z drugą, na forum przeznaczone na duze biusty i jestescie święcie oburzone, ze was nie rozumieją- czy to nie zabawne?
        • na_chwilke_tylko Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:51
          aneta-skarpeta napisała:

          > dziewczynom z malym biustem trudno zrozumiec problemu biusciastych
          >
          > stad te dziwne nazwy, ktore was smieszą, a dla kobie z duzymi piersiami wiele m
          > owią
          >
          > i ja nie mam przesadnego biustu
          > ale jak baba ma wielkie cycki- jak niektore z tych koszmarkow- to po 1 trudno z
          > eby bylo seksi i zeby nie wygladac jak mleczarnia;), a stanik jak spadochron
          >
          > ale dla nich, po tych niedopasowanych koszmarach to jest ósmy cud swiata- poza
          > tym widocznie wielu osobom ta stylistyka pasuje- przymusu kupowania przeciez ni
          > e ma
          >
          > jest tyle firm, z rozną stylistyką
          >
          > wchodzicie chudzinki;), jedna z drugą, na forum przeznaczone na duze biusty i j
          > estescie święcie oburzone, ze was nie rozumieją- czy to nie zabawne?


          Ja się tylko podpiszę, bo Ty masz cierpliwość w tłumaczeniu tego, ja już nie.

          • jagoda_pl Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 22:22
            Ja aż z wrażenia walnęłam błąd - FISZBINA, FISZBINA, FISZBINA... Uff...

            Wchodzimy, bo nas atakują, że nie wiemy nawet ile można sobie spod pach biustu zagarnąć (żebra?) i na pewno nam staniki wokół talii latają;)

        • klawiatura_zablokowana Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 00:54
          I jeszcze wielkie jojczenie, że na forum kazali kupić, kupiła i jej się jednej z drugą nie podobał :D
          • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 01:02
            generalnie jakie panache jest kazdy widzi
            nie ma zaskoczenia, ze miala byc eteryczna koronka, a przyszedł fullcup z grubej koronki

            mi sie wiele modeli nie podoba, z tych co mi sie podobalo zamowilam 2- generalnie nie na moj biust, miewalam lepsze, zaskoczona jakoscia nie bylam- ot codzienna bielizna do latania

            ale jeden stanik sprezentowalam komus, kto ma taki sam rozmiar jak ja, ale na niej on lezal fantastycznie, a bisut wygladal bardzo naturalnie
        • sundry Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 11:55
          aneta-skarpeta napisała:

          > dziewczynom z malym biustem trudno zrozumiec problemu biusciastych
          >
          > stad te dziwne nazwy, ktore was smieszą, a dla kobie z duzymi piersiami wiele m
          > owią

          Te z małym biustem problem mają większy, znacznie łatwiej znaleźć większy stanik niż 65B, czy 60C. A co takiego mówi nazwa Effuniak Cieluś tym z dużym biustem?
          • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 13:52
            effuniak to pewien rodzaj biustonoszy pancernych

            ale tutaj byla krytyka slow szerokofizbinowiec etc ktore dotyczą roznych firm, a cielus tylko jednej marki
          • chersona Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 15:09
            podpisuję się pod Sundry ręcyma i nogyma. kupić stanik jak się ma skądinąd niekłopotliwy biust Nike walczącej, to wcale niełatwa sprawa. większość firm z założenia biustonoszy dla małych biustów nie robi. kiedyś, w sklepie pokazano mi stanik Triumpha - miękką, bawełnianą szmatkę za 60 złotych. to było żenujące. był to jedyny stanik, jaki ekspedientki mogły mi zaoferować, spośród staników wielu firm.

        • princess_yo_yo Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 15:44
          zdarzalo mi sie bywac na forum biusciastych ale fanatyzm wbijania sie w za ciasne staniki byl jak dla mnie nie do przyjecia. tak samo jak proby doradzania na odleglosc 'jedynie slusznego rozmiaru' tylko i wylacznie na podstawie wymiarow co jest oczywista bzdura - najwyrazniej biusciaste maja bardziej plastyczna klatke zebrowa niz normalny czlowiek :-)
          rozumiem misje ale kiedy misja wylacza zdrowy rozsadek robi sie smiesznie i strasznie za razem.
          co do jednego sie zgadzam, wchodzenie na fanatyczne forum i proba prowadzenia racjonalnej dyskusji jest kompletnie bez sensu wiec lepiej tego po prostu nie robic.
      • madzioreck Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 02:10
        Nie jedynie słuszne marki", tylko wszystkie marki, które oferują coś więcej niż miseczka D. Jeśli ktoś się mieści w 75B, to wspaniale, ale nie polecę komuś HMowych czy triumphowych staników, jeśli ten ktoś potrzebuje 70J.
    • ritsuko A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 15:14
      bo kobietowe użytkowniczki objechały w większości od góry do dołu biuściaste. Czujesz się dzięki temu lepiej? Wyrównało się?
      • jael53 Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 15:20
        Jak z wyrównaniem się, to nie wiem. Ale rację masz - poczułam się nieswojo, dla samej okoliczności, żem biuściasta. Nic to, ze w żadnym lobby się nie udzielam. Jednak czytanie, jak to się "zwały sadła" skądś tam wylewają (wskutek brafittingu, rozumie się), silne dawanie do zrozumienia, że co ponad D, to już w zasadzie kalectwo, które wymaga "pancernej" formy... no, do wyrazów życzliwości nie należy. A też wskazuje, że i ze znajomością anatomii jest tak sobie - bo spory biust nie jest "pochodną otyłości" ani wskazaniem na nią.
        • ritsuko Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 17:59
          Przykre podwójnie, bo tu są biuściaste i małobiuściaste. Więc mają okazję przeczytać, że to co noszą to szmaty, a staniki mózg im przeżarły. Szczytem kultury to dla mnie nie jest i autorka oraz parę innych użytkowniczek powinno to przemyśleć.
          • ritsuko Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 18:02
            A i mi też effuniaki się wizualnie nie podobały, na balko pisałam o tymi nikt mnie nie beształ, ostatnie modele są naprawdę fajne, wiele użytkowniczek się do nich przekonało dopiero po zmianie wizualnej.
            • salma75 Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 18:11
              Ja się tylko cichutko podpiszę. Też poczułam się... nieswojo po tych ścierkach czy tam szmatach. Noszę Panache Masquerade, podobają mi się, świetnie się piorą, jestem z nich bardzo zadowolona, nic mi mózgu nie przeżarło ani nie otłuściło. A! Cieszę się, że ostanikowałam się jak trzeba, mój biust bardzo na tym zyskał. Nikogo nieproszona nie lobbuję. Amen.
              • ritsuko Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 18:44
                Dokładnie to samo mam, też noszę maskaradki, nie uważam je za ściery, a mój biust mówi sam za siebie, skok o rozmiar i dużo lepszy kształt. Ellek chwalonych tu nie lubię, moim zdaniem spłaszczają, a do tego rozmiarówka z kosmosu, nijak ma się do rozmiarów innych marek, przymierzałam i podziękuję
          • kochanic.a.francuza Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 18:18
            Podpisuje sie pod jae i ritsuko. Zenujacy tez watek. Sama nosze 75c z gladkich materialow. I co mam waczyc z gustami innych??? A z moda wlasnych babc tez walczycie?
            Dziecinada ten watek, zalosna: patrzcie jakie my gustowne jestesmy, nie nosimy rozowych fabanek! A kto nosi to nasz wrog. O kulturze juz nie wspomne.
            Dorosle kobiety a zachwuja sie jak w piaskownicy, co by sobie ego podreperowac.
            • six_a Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 18:57
              powiedziała paniusia wyzywająca od gó...ar wszystko co młodsze u niej w robocie.
              przyganiał kocioł.
              • kochanic.a.francuza Re: A tu nie lepiej :/ 05.07.11, 03:03
                Klamiesz, zeby mnie oczernic, czy sadzisz po sobie? Znajac twoje forumowe popisy i jedno i drugie wczodziw gre. Moze tych innych wyzywasz, ja nigdy do nigogo nie zwrociam sie w ten sposob. Tamta dziewczyne przywrocilam do pionu kulturanie, konstruktywnie acz stanowczo, bez ubizania. Reszte zosci na niej wyrzucilam na forum, nikomu nie ubizajac.
                Moze ty innych wyzywasz i tak ci sie wydaje, ze to normalka? Mi by przez gardo nie przesla obelga. To co bedziesz znowu jakichs wyrwanych z kontekstu cytatow szukac na mnie?
          • ingeborg Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 19:08
            Autorka jest dumną nosicielką 75GG i w żadnym momencie nie zjechała biuściastych.
            • ritsuko Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 19:24
              Nie no, autorka ma rację:
              "które nie mają pie...a na punkcie kawałka szmaty z drutem", "Co nie zmienia faktu, że baby z lobby są popieprzone :-)"
              jakież tam zjechanie.
              • ingeborg Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 19:27
                O nie nie, nie zjechałam biuściastych, czyli kobiety DD+ tylko kobiety z Lobby Biuściastych, to jest jednak spora różnica.
                • ritsuko Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 19:33
                  Ok, ale ja też wchodzę na lobby, nie zjechałam Cię, a mimo to czuję się dotknięta, jak widać wyżej nie tylko ja. Tak, wkręciłam się w to, uwielbiane Freye mi nie leżą, nie idę na ślepo, jak większość zresztą, a Ty sugerujesz coś zgoła innego. Poza ty podejście "tam mnie zjechali, to pójdę do innej piaskownicy" jest przyznasz dziecinne. A wiele tekstów, które tu padły (nie spod Twojej klawiatury konkretnie), są po prostu chamskie.
                  • ingeborg Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 19:42
                    Nie mogę odpowiadać za cudze klawiatury, o LB słyszałam cuda niewidy, między innymi na tym forum. Myślałam że przesadzają a tu - niespodzianka. Nie wnikam w to, jaki procent użytkowniczek jest na tamtym forum normalny, ale jak się na nie patrzy zbiorczo to powala hipokryzją - niby jesteśmy takie do bólu kulturalne, jak się powie że stanik brzydki to krzyczą że chamstwo, ale już z tym, żeby mało elegancko wsiąść na tych, którzy nie podzielają ich światopoglądu albo ośmielą się skrytykować samicę alfa albo na biedne sprzedawczynie - juz nie ma problemu
      • ankh_morkpork Re: A tu nie lepiej :/ 03.07.11, 23:37
        > kobietowe użytkowniczki objechały w większości od góry do dołu biuściaste.

        No nie mogę się powstrzymać, sorry: masochistki są i objechały same siebie? ;-)
        • ritsuko Re: A tu nie lepiej :/ 04.07.11, 22:17
          :D
    • kochanic.a.francuza Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 15:35
      Ej, Ingeborg, pogwacilas jedna z wazniejszych zasad wspolzycia w grupie. Skoro udziela sie tak wascicieka marki czy sklepow a Ty to pubicznie krytykujesz to tak jakbys jej kientow odbierala, niszczyla materialne podstawy egzustencji jej rodziny.
      Nie dziwie sie, ze Cie chciala zmiazdzyc. Naturalna reakcja. Jakby ktos w towarzystwie moja firme osmieli sie krytykowac to by mial zaraz goraca zupe albo jakis tort na twarzy, zeby zamknal te diabelskie usta.
      Troche wyobrazni.
      • six_a Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 19:01
        > Nie dziwie sie, ze Cie chciala zmiazdzyc. Naturalna reakcja.
        a gdzież to takie naturalne reakcje występują, że ludzie mają ochotę kogoś miażdżyć chcą po paru słowach krytyki na krzyż? to nie jest naturalna reakcja tylko patologia.
        • qw994 Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 19:11
          Popieram.
        • kochanic.a.francuza Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 09:42
          To nie byo pare sow krytyki, no sixa nie wierze, ze nie wiesz o co mo chodzi. Masz wlasny interes? Masz. To sobie wyobraz, ze ktos Ci przylaz na twoje podworkol i swoimi opiniami odgania kientow.
          I nie szafuj tu wyolbrzymionym sownictwem -patologia. Znajac ciebie tez bys miazdzyla (przenosnia to byla , znasz?)
          z takiego powodu bo z lzejszych powodow, a i bez powodu, ludzi dusisz, wiec nie mam watpliwosci.
          • six_a Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 10:36
            było dosłownie parę słów, czytałam tamten wątek, a konkretnie właścicielkę oburzyło słowo "przaśne" i natychmiast wzięła to do siebie jako czynnik demotywujący tfurcę, czyli ją. nie rozumiem, dlaczego ją to demotywuje w ogóle, skoro za chwilę twierdzi, że dobrze się to sprzedaje. no i niech sprzedaje, a przy okazji dostrzeże, że gdyby zwiększyła ten styl pozbawioną przaśności, to sprzedawałaby jeszcze więcej, a krytyki by ubyło.

            i chyba czegoś nie rozumiesz, lobby biuściastych to nie jest forum prywatne tej pani, ani nawet forum sklepu tej pani i użytkownik wypowiadający się tam może spokojnie mieć w dupie, czy ona się tam pojawia czy nie. istotne jest, że nie radzi sobie z krytyką.

            a jeśli odbierasz sama moje słowa jako miażdżące, to nie jest to mój problem. nie jest też moim problemem to, że wyobrażasz sobie relacje ludzkie w taki właśnie sposób, co pięknie opisałaś w wątku o byciu jędzą. dziękuję za uwagę.
            • kochanic.a.francuza Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 03:13
              "i chyba czegoś nie rozumiesz, lobby biuściastych to nie jest forum prywatne tej pani, ani nawet forum sklepu tej pani i użytkownik wypowiadający się tam może spokojnie mieć w dupie, czy ona się tam pojawia czy nie. istotne jest, że nie radzi sobie z krytyką. "

              Ty chyba czegos nie rozumiesz: nie wazne gdzie i jak, naruszasz czyjes dobra dostaniesz w nos. Jak ci to udowodnia, ze twoje wypowiedzi czy innaa aktywnosc doprowadzila do zaamania czyjejs dziaanosci gospodarczej mozesz byc pozwana do sadu. Jest w prawie takie sformuowanie, nie znam po posku, ale powolujac sie na nie mozna zadac zadoscuczynieia. To na poziomie formano-prawnym. Na poziomie miedzyudzkim, krytykowanie uzywajac slowa przesnie bezposrednio do tworcy danego stanika, jest niekulturalne, a brak kultury budzi takie reakcje jak bylo widac na Furum Biuscuastych. Warto, zeby niektore panie lacznie z toba, czegos sie z tego incydentu nauczyly, dla dobra swojego i swoich dzieci.
              Piekne wyciagniecie slowa jedza, na przedszkolakow dziala, na mnie za slabe. Lenisz sie.
              • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 03:33
                Myślę że jesteś w dużym błędzie, w przeciwnym razie opinie o produktach na znanych portalach sprzedażowych, tudzież testy konsumenckie i cała masa innych rzeczy nie miałyby racji bytu.

                Natomiast "przaśne" to nie jest niekulturalne określenie. Przaśny to tyle co mało wyrafinowany, plebejski, chłopski. Ja uważam że te staniki są mało wyrafinowane i plebejskie, i co? I mogę to powiedzieć tak samo jak ktoś inny może powiedzieć że uważa Panache za bezguście albo że właśnie uwielbia nosić zebrę z różową koronką i pierdyliardem kokardek.

                To że pani właścicielka siedzi na forum nie oznacza że nie mogę publicznie powiedzieć że jej prace mi się nie podobają. Czy gdyby siedzieli tam przedstawiciele wszystkich innych firm bieliźniarskich to oznaczałoby że staniki należy chwalić?
                To jest forum konsumenckie, zakupowe. Zarówno inne konsumentki, jak i właścicielka mają prawo znać opinie innych użytkowniczek forum. Zresztą właścicielka chyba właśnie siedzi tam po to, żeby mieć kontakt z klientkami. Inna sprawa że nie potrafi przyjąć krytyki.
                • ankh_morkpork Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 07:58
                  Osoba, która jest człowiekiem z klasą i posiada kulturę osobistą / rodzice wpoili jej kindersztubę, potrafi skrytykować czyjś gust i preferencje estetyczne z góry na dół w sposób, który krytykowanej osoby nie obrazi.

                  I tyle.
                  • six_a Re: Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 10:12
                    no niestety, nie masz wpływu na to, jak twoja krytyka podziała na innych, choćbyś była nie wiem jak delikatna - bo krytyka to zawsze krytyka, a niektórzy nie potrafią jej znieść w żadnej formie.
                    a określenie "przaśny stanik", które natychmiast zostało zrozumiane jako: coooooo, ja mam przaśny gust? chyba najlepiej tego dowodzi.

                    cały ten temat nie zaczął się od krytyki niczyjego gustu, tylko od krytyki oferty.
                    i oferta nie jest mniej przaśna przez to, że ze świecą wyszukasz w niej parę modeli nieprzaśnych i nieprzeładowanych wzorami i kolorami.
                    • ankh_morkpork Re: Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 11:05
                      > - bo krytyka to zawsze krytyka, a niektórzy nie potrafią jej znieść w żadnej formie.

                      To może skupmy się na konkretnym przypadku krytyki Ingeborg wobec oferty firmy Ewa Michalak? Bo owszem, są osoby, które nie są w stanie znieść absolutnie żadnej krytyki, ale w tym przypadku "krytykę" wyrażono w sposób tak nieuprzejmy i niezgodny z prawdą, że moim zdaniem reakcja na nią może być jak najbardziej zrozumiała.

                      Modele, które wymieniłam poniżej, nie zostały przeze mnie "ze świecą wyszukane". Gdyby osoby takie jak Ingeborg zechciały poświęcić 5 minut na przejrzenie oferty sklepu internetowego lub bloga z zapowiedziami przyszłych kolekcji, to nie ośmieszałyby się twierdzeniem, że "wszystkie przaśne i przeładowane".

                      > a określenie "przaśny stanik", które natychmiast zostało zrozumiane jako: coooo
                      > oo, ja mam przaśny gust?

                      Get real. Ty sie dziwisz, że ktoś "przaśny stanik" odbiera osobiście. Ja się dziwię, że wypowiedzi Ingeborg, choćby ta cytowana wyżej, nie budzą w Tobie niesmaku i dezaprobaty.

                      > cały ten temat nie zaczął się od krytyki niczyjego gustu, tylko od krytyki oferty.

                      Zachowywanie się z taktem i uprzejmie nie boli. Serio. Jak ktoś nie potrafi krytykować uprzejmie, to niech idzie najpierw na forum o savoir-vivre a potem na konsumenckie.

                      Na forum LB była jakiś czas temu kampania o szyciu przez Panache staników na "trójkątne kobiety". Krytyka do producenta była wręcz wyposażona w zdjęcia demonstrujące co jest w konstrukcji stanika do d... Jakoś się dystrybutor na forumki za krytykę nie obraził. Da się? Da.
                      • six_a Re: Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 11:19
                        > To może skupmy się na konkretnym przypadku krytyki Ingeborg
                        no właśnie, skupmy się, bo z niezdrowym uporem czepiasz się wypowiedzi dość stonowanej, z której wynika, że ingeborg przejrzała ofertę i po przejrzeniu miała takie, a nie inne wrażenie. wypowiedź była wiele razy cytowana w tym wątku i nie ma sensu robić z niej diabła i zarzewia konfliktu. awantura się rozpętała z powodu przeczulonego odbioru tej wypowiedzi.

                        > Modele, które wymieniłam poniżej, nie zostały przeze mnie "ze świecą wyszukane"
                        bo najwyraźniej znasz tę ofertę od a do zet. a ja sobie weszłam na jakiegoś bloga tej pani, gdzie są prezentowane nowe modele i całość podpada pod "przaśne" niestety.
                        i nie mam wcale pretensji, że ktoś to kupuje, tylko o to, że wykorzystując swoją pozycję na rynku, kształtuje taki, a nie inny gust, a kupujące mają piać z radości, bo przecież jaka wspaniała konstrukcja. pod tym względem producentki nie rozumiem, powinna mieć ofertę dla każdego gustu, jeśli chce dużo sprzedawać, prawda?


                        Get real. Ty sie dziwisz, że ktoś "przaśny stanik" odbiera osobiście. Ja się dz
                        > iwię, że wypowiedzi Ingeborg, choćby ta cytowana wyżej, nie budzą w Tobie niesm
                        > aku i dezaprobaty.
                        nie wiem już w tej chwili o jakiej wypowiedzi mówisz, ale z tego co zauważyłam, masz tendencje do wrzucania wszystkich wypowiedzi do jednego wora z naklejką ingeborg. nie przesadzaj może.

                        > Jakoś się dystrybutor na forumki
                        > za krytykę nie obraził. Da się? Da.
                        a właściciel firmy panache też bywa osobiście na forum? nie sądzę. a jeśli bywa, może mieć zupełnie inne nastawienie niż pani urażona producentka z polski? może. w ogóle takie łażenie po forach i walka z wiatrakami, które odważą się coś skrytykować, jest dość komiczna. ale w sumie, co kto lubi.
                        • ankh_morkpork Re: Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 13:25
                          > no właśnie, skupmy się, bo z niezdrowym uporem czepiasz się wypowiedzi dość sto
                          > nowanej

                          Widzisz, ja się nie czepiam. Staram się pokazać inny punkt widzenia na ten sam temat. Dla mnie słowo "przaśne" użyte w krytyce gustu grupy osób nie jest stonowane. Jest nieuprzejme i protekcjonalne wobec odbiorców. I nie jestem w tej opinii odosobniona.

                          > bo najwyraźniej znasz tę ofertę od a do zet

                          Od A do Z to przesada. Ale owszem, interesuję się ofertą tej firmy, bo jakość wykonania jest bez zarzutu, a konstrukcja w mojej kategorii rozmiarowej najlepsza, z jaką miałam do tej pory do czynienia.

                          > a kupujące mają piać z radości

                          Po pierwsze i najważniejsze kupujące nie mają obowiązku być kupujące. Głosowanie portfelem zalecane.

                          > że wykorzystując swoją pozycję na rynku, kształtuje taki, a nie inny gust

                          WOW. To jest przecież niewielka polska firma bieliźniana. Jaką ona według Ciebie ma pozycję na rynku? Kupisz Effuniaka w każdej galerii handlowej?

                          >pod tym względem producentki nie rozumiem, powinna mieć ofertę dla każdego gustu

                          Jej cyrk, jej czas i oszczędności, jej ryzyko inwestycji. Myślę, że po to założyła własną firmę, żeby głos decydujący miał JEJ gust. I nikt nie ma prawa jej z tego powodu obrażać.

                          > a ja sobie weszłam na jakiegoś blo
                          > ga tej pani, gdzie są prezentowane nowe modele i całość podpada pod "przaśne" n
                          > iestety.

                          Ja sobie weszłam na tego bloga przed chwilą i widzę tam: dwa proste gładkie staniki z maleńką koroneczką i 3 kokardkami (Toffik, Cieluś), jeden z prostym haftem i małym frędzelkiem na mostku (Magnolia), dwa w mocnych kolorach (Eden, Garden), dość standardowe koronki (Violet, Melon) plus jakieś szlaczki - Koralik czy Bella. I klasyczny dwuczęściowy strój kąpielowy Dziewczyna Bonda.

                          Są gładkie stonowane codzienniaki, są różne koronki, są krzykliwe kolory. Ale oczywiście wszystko to, od Cielusia po Eden, to hurtem przaśna i przeładowana tandeta. No tak, nie są jedwabne.
                          • aneta-skarpeta Re: Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 13:39
                            i dzieki Tobie zamowie sobie Magnolie, bo weszłam na blog i mi sie strasznie spodobał
                          • six_a Re: Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 15:28
                            >Dla mnie słowo "przaśne" użyte w krytyce gustu grupy osób nie jest stonowane.
                            odwracasz kota ogonem po prostu: wszystkie są jakieś przaśne nie odnosi się do osób, ile razy można to powtarzać. za to przewrażliwione osoby wezmą do siebie nawet jak ktoś powie, że się nie podobają.

                            pozycja na rynku nie musi oznaczać masówki i dostępności na każdym rogu, może równie dobrze oznaczać także to, że ktoś robi coś czego nie robi nikt inny w polsce w tej cenie. i promocja takiego wzornictwa kształtuje gust, bo innej oferty z tą konstrukcją nie ma. więc będą zmuszone to kupować prawda, po podobne konstrukcje choćby z panache będą droższe, i to też jest pozycja na rynku.


                            >No tak, nie są jedwabne.
                            ja akurat o jedwabiach nie piałam, ale jednym ze sposobów na przykrycie kiepskiej faktury materiału jest pieprznięcie krzykliwych wzorów/kolorystyki, koronki i zasmażki.

                            nie będę się awanturować, czy na blogu są dwa przaśne i trzy super, czy krowa plus cielak., bo nawet nie wiem, czy o tej samej stronie dyskutujemy, wstawiłam linka z zielonym paskudztwem, to możesz sprawdzić. wg mnie są przaśne. mam prawo wyrażać swoje zdanie i nie krytykuję tym gustu kupujących, tylko co najwyżej gust projektantki.

                            co do cyrku, zgadzam się, cyrk na kółkach, było o tym nawet gdzieś na początku tej epopei;)
                            • ankh_morkpork Re: Klasa, kultura osobista i gust 06.07.11, 13:50
                              > odwracasz kota ogonem po prostu: wszystkie są jakieś przaśne nie odnosi się do
                              > osób, ile razy można to powtarzać

                              Sama odwracasz kota ogonem :D To, że Ty uważasz, że sa przaśne, to nie znaczy, ze masz rację. Wysil sie trochę i spróbuj podyskutować konstruktywnie. Zamiast linkować "paskudztwa" np. podaj konkretne przykłady modeli, które nie są TWOIM zdaniem przaśne. Bo np. MOIM zdaniem effuniak Magnolia jest stonowany i oryginalny ("chwościk" na mostku, u żadnej innej marki takiej ozdoby nie widziałam), a Violet pewnie sobie kupię, bo podoba mi się kolor.

                              > promocja takiego wzornictwa kształtuje gust, bo innej oferty
                              > z tą konstrukcją nie ma. więc będą zmuszone to kupować prawda,

                              Po pierwsze, nikt nie musi kupowac effuniaków. Serio. Można iść do pierwszej lepszej galerii i kupić sobie np. Samantę albo Dalię - wbrew pozorom mają szeroką rozmiarówkę, np semi-soft Dalii Olimpia - mając okolice 32HH (chyba) kupiłam ich 70J i było OK, a kształt biustu był naprawdę OK. Recenzowałam ten stanik na LB, możesz sobie sprawdzić.

                              > ale jednym ze sposobów na przykrycie kiepski
                              > ej faktury materiału jest pieprznięcie krzykliwych wzorów/kolorystyki, koronki
                              > i zasmażki.

                              Cóż, nie miałaś nigdy w ręku żadnego stanika marki Ewa Michalak, a twierdzisz, że jej materiały są kiepskiej jakości. No ja intensywnie użytkowałam w sumie 7 egzemplarzy z różnych sezonów i mówię Ci, że się mylisz.

                              >czy na blogu są dwa przaśne i trzy super, czy krowa p
                              > lus cielak., bo nawet nie wiem, czy o tej samej stronie dyskutujemy

                              Cóż, nie chciałam robić kryptoreklamy, ale tu obok jest post osoby, która nie miała problemu z ustaleniem, z którego blogu mam informacje o ofercie firmy, którą krytykujesz.

                              Ja staram się w swoich postach zamieszczać konkrety, fakty, argumenty. Ty w swoich nie potrafisz wyjść poza "wszystkie przaśne". I owszem, masz prawo wyrażać swoją opinię, ale jeśli robisz to w przaśny sposób ("piałam", "pieprznięcie zasmażki") to się nie dziw, że ktoś przywykły do innych standardów się obrazi.
                        • aneta-skarpeta Re: Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 13:26
                          Kurczę, a ja się przymierzam do zakupu, ale żaden model mi się nie podoba, wszystkie jakieś takie... przaśne... A ja bym chciała coś eleganckiego, bez przerostu ozdóbek i feeri kolorów
                          Autor: ingeborg ☺ 01.07.11, 00:31

                          Mi osobiście podoba się Koralik bo jest dziewczęcy, te wszystkie Szmaragdy i Krokodyle, bo są eleganckie i mają odpowiednią ilość ozdóbek (z wyjątkiem wstążek - koronka na miskach jest wystarczająco dekoracyjna). Cieluś też jest spoko ale u mnie odpada bo strasznie nie lubię usztywnianych taników. Natomiast Wyzwolenie z grawitacji, Garden, Fuksja&Turkus i oczywiście Amarant to imho największe stanikowe grzechy.
                          Autor: ingeborg ☺ 01.07.11, 01:35


                          godzine później pisze zupelnie inaczej i stonowanie i dopiero wtedy zaczeła sie konstruktywna krytyka, jak polowie forum cisnienie skoczyło;)
                          ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
                          i nie mam wcale pretensji, że ktoś to kupuje, tylko o to, że wykorzystując swoj
                          > ą pozycję na rynku, kształtuje taki, a nie inny gust


                          ale tak robi kazda firma, robic cos w danym stylu

                          a bezpiecznych stylistycznie firm bielizniarskich mamy na peczki

                          dodatkowo nie jest tak, ze wszystkie sa pstrokate- ale generalnie wszystkie sa dosc bogate, nawet jednokolorowe-przez to jest rozpoznawalna
                        • aneta-skarpeta Re: Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 13:28
                          pod tym względem producentki nie rozumiem, powinna mieć ofertę dla każdego gustu, jeśli chce dużo sprzedawać, prawda?

                          ok, a jesli wyniki jej sprzedazy pokazuja, ze czym bardziej nackane itd tym lepiej sie sprzedaja to co wtedy? bierzesz to pod uwagę?
                          • six_a Re: Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 15:17
                            biorem:) aczkolwiek trudno mieć wyniki sprzedaży dla czegoś, czego się nie oferuje.
                            dlatego uważam, że kształtuje kiepskie gusty. porównaj sobie jej wzornictwo niech będzie z tym szantal znienawidzonym. i nie patrzmy teraz na trzy rozmiary na krzyż, tylko na wygląd.
                            niebo i ziemia, prawdaż?:)
                          • kochanic.a.francuza Re: Klasa, kultura osobista i gust 05.07.11, 15:29
                            Ja tez sie dziwie, ze sixa tego nie kuma, tym bardziej, ze sama cos tam prowadzi.
                            Mysi, ze interes to zabawa we wlasne gusta? Guzik, sprzedajesz to co klient sobie zyczy. Wlasne gusta do szuflady.
                            • aneta-skarpeta Re: Klasa, kultura osobista i gust 06.07.11, 23:29
                              kochanic.a.francuza napisała:

                              > Ja tez sie dziwie, ze sixa tego nie kuma, tym bardziej, ze sama cos tam prowadz
                              > i.
                              > Mysi, ze interes to zabawa we wlasne gusta? Guzik, sprzedajesz to co klient sob
                              > ie zyczy. Wlasne gusta do szuflady.

                              nie do konca, a projektanci mali i duzi? a ewa michalak jest troche projektantka bielizny
                              oczywiscie musi liczyc sie ze zdaniem klientem i byc frontem do klienta, ale jak mam taki a nie inny gust to sie tego nie przeskoczy,

                              byc moze jakby robila bardziej wyszuane to nie mialaby az tylu klientek, bo wyszukanych stanikow u nas dostatek;)

                              szantele sa sliczne, ale znam kilka osob, ktorym sie nie podabaja- nie umiem tego skumac, ale nie wzbudzają u nich zachwytow, wolą bardziej "konkretne" wzornictwo. mamy wolny rynek i to jest piekne, dla kazdego cos fajnego
                              • kochanic.a.francuza Re: Klasa, kultura osobista i gust 07.07.11, 13:37
                                Z wyrafinowanymi gustami jest tak jak z wyrafinowana literatura, malo kto to docenia. Dlatego sprzedaja sie najlepiej tabloidy i harlekiny i ktos je musi pisac. Zawsze jakis maly procent ludzi rozumie malarstwo van Goha czy Mille,ale wiekszosc nie rozumie. Wiedzieli juz to staryzytni, ktore ukuli slynne powiedzonko "De gustibis non dispudantum est". O kwestiach gustu sie nie dyskutuje, bo wychodzia z tego dwa bezsensowne watki, takie jak ten, np.
                • kochanic.a.francuza Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 15:39
                  Ja tez "Myślę, ze jesteś w dużym błędzie, "
                  Charakter jakiejkolwiek dyskusju na temat produktu zmienia sie, kiedy w dyskusji osobiscie uczestniczy producent, dystrybutor, czy projektant. Nikt normalnie w zywe oczy drugiemu czlowiekowi nie mowi: "Nie podobaja mi sie Twoje produkty, sa zbyt przasne."
                  Sama tez sprzedaje cos co nie jest w moim guscie, ale klienci to kochaja. Przyznam, ze skreca mnie z tego powodu, ae musze za cos dziecko wyksztalcic. Gdybys mi powiedziaa, ze moj produkt jest do D..py, to bys mnie geboko zranila, dotykajac mojej bolacej rany, a w nastepstwie wywolala zlosc, ktora wyzwoilabym na tobie. Ot udzka psychika. Normanie muchy nie zabije tylko wono puszcze, ale sa takie sytuacje, ze ludzie nie pozwola Ci na "luzny jezorek". Nie musisz przyznawac mi racji, ale dobrze zebys o tym pamietala, na przyszlosc. A Sixa robi cie wiecej szkody niz pozytku utwierdzajac w mylnym przekonaniu o Twojej niewinnosci.
                  • six_a Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 15:45
                    proponuję, żebyś przestała w kółko o mnie nawijać, bo twoja chęć dosięgnięcia mojej kostki celem wymierzenia kopniaka zaczyna się robić coraz bardziej komiczna.
                    znajdź sobie coś do zabawy innego, g.ówniary w robocie, słyszałam nadają się do kopania idealnie.
                    • kochanic.a.francuza Re: Laski z lobby biuściastych 07.07.11, 13:43
                      Ja sie kopniakami w twoj tyek brudzic nie mam zamiaru. To byo do Ingeborg.
                      Jak zwykle nie kumasz w zlosci.
                  • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 20:09
                    Czyli jednak nie masz na nic paragrafu.

                    Dla mnie to normalne że na gruncie zawodowym dostaję informację o mojej pracy. Staniki to zawód tej pani i tyle. Jeśli jest nadwrażliwa to widać się do interesu nie nadaje.
      • ingeborg Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 19:16
        Mówisz serio? Każda firma i każda marka to są podstawy czyjejś egzystencji i dla mnie to że Effuniak się nie krytykuje bo udziela się na forum a Panache albo Freyę owszem, to jest szczyt hipokryzji. Jeśli jest coś co podkopuje podstawy jej egzystencji to raczej niegrzeczny, niesolidny serwis, nieprofesjonalny kontakt z klientami (niektóre jej wypowiedzi na forum balansują na grancy chamstwa) i niedotrzymywanie obietnic.
        • kochanic.a.francuza Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 09:49
          "Jeśli jest coś co podkopuje podstawy jej egzystencji to raczej niegrzeczny, niesolidny serwis, nieprofesjonalny kontakt z klientami (niektóre jej wypowiedzi na forum balansują na grancy chamstwa) i niedotrzymywanie obietnic."

          Rozmawiamy teraz o jej biznesie i jego jakosci czy o tym, ze sie ludziom swinstw nie robi?
          Dalej uwazasz, ze mozna sobie w towarzystwie krytykowac produkty firmy twojej znajomej na przyklad? I ludzie Ci na takie zachowanie pozwoa? Odnies to do realu i masz odpowiedz:
          Jest gadka o stanikach a wsrod dyskutujacych jest wlascicielka sklepu z bieizna. Ktos powie slowo o zlych produktach tej pani, nawet jesi takie sa obiektywnie? Watpie. Logika logika, a prawa rzadzace stosunkami miedzyudzkimi prawami i z logika nie musza miec wiele wspolnego.
    • cmentarna.polka Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 20:46
      Tak, moje ulubione teksty to "taki rozmiar nie istnieje" albo "phi, 70 h? to nie jest wcale duży biust" z ust kogoś, kto danego biustu na oczy nie widział i guzik wie o tym, jak się ma do proporcji sylwetki posiadaczki.
      Nie rozumiem też pisania np na forum moda w zupełnie niedotyczącym biustu wątku "sprawdź, czy nosisz dobry rozmiar, bo na pewno nie - tu masz link do LB" obojętnie, czy kogoś takie porady interesują. Dla mnie takie ideowe "uświadamianie" na siłę już lekko trąci fanatyzmem.
      A, i moje ulubione: wpisywanie sobie w sygnaturce jaki rozmiar stanika się nosi... Trochę żenujące jak dla mnie - po co całemu światu ta informacja?
      PS. Wklejone tu effuniaki - koszmar, wstyd zdjąć bluzkę :P ale wiem, że jest też kilka w miarę udanych modeli
    • easz Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 21:15

      A tam, fora jednotematyczne, sa jak soczewka. Wszystko jest 'bardziej', a najbardziej podejrzewam emocje. Zreszta jak jest sobie jakies srodowisko i ktos wklada choc patyszek w mrowisko, to to mile nie jest, to chyba jasne. Na tym forum tez sie zdarzaja przeciez rozne reakcje, czesto pewnie na wydawaloby sie zwyczajne nieprowokacyjne prowokacje;)
    • fajnajozia Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 23:22
      Przepraszam, ale ja względem zdjęć (jeśli mogę :) - to są właścicielki staników czy modelki ? Mają straszne tyłki i uda i pokazują je z takim uśmiechem ... Lustra nie mają czy co ? Co innego mieć i zakryć i co innego pokazywać, zachęcając do zakupu ... Moze by tak fotografować do połowy, albo po prostu wrzucić na photoshop ... Swoją drogą, rzeczywiście paskudztwa kolorystyczne i konstrukcyjne.
      • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 23:28
        a ja im zazdroszcze
        maja odwage pokazywac swoje niedoskonalosci i pewnie doskonale wiedza, ze nie sa 8 cudem swiata, ale mają to w d. i nie psuje im to samopoczucia
        • znana.jako.ggigus to fakt, ale pokazywana 03.07.11, 23:30
          przez nie bielizna jest straszna. Dla mnie.
          W Polityce pisali o stanikomanii, zajrzałam i uciekłam po chwili. No nie moje upodobania estetyczne.
          • aneta-skarpeta Re: to fakt, ale pokazywana 03.07.11, 23:35
            mi sie effuniaki nie podobają

            ale w stanikomianii jedno jest fajne- dopuszczają do siebie mysl, ze sa kobiety z wielkimi cyckami i tyłkami i one tez chca czuc sie fajnie- mimo gabarytow- cieszyc sie zyciem, swoja seksualnością- mi sie to podoba, bo fajnie miec tak duzo wiary w siebie, zeby nie bac sie wrzucic swojego grubego tyłka do netu- mowie o stanikomanii, a nie portalach erotycznych;)

            wiadomo ze najfajniej sie oglada pokazy mody victoria secret, ale wiekszosc kobiet tak nie wygląda, a juz napewno nie te, ktorym trudno dobrac wlasciwy stanik i mysla, ze mają "dziwne cycki", bo producenci uznali, ze w normie mieszcza sie 4 wielkosci piersi przy jednym obwodzie
            • znana.jako.ggigus VS też mi się nie podoba, 03.07.11, 23:38
              bo są sztuczne. Za dużo wypchanego cycka, blond loków i wystających kości biodrowych.
              Przegięcie w drugą stronę.
        • fajnajozia Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 23:34
          Czego tu zazdrościć ? Foty jak z Koła Gospodyń Wiejskich.
          • aneta-skarpeta Re: Laski z lobby biuściastych 03.07.11, 23:37
            ja im zazdroszcze odwagi, a nie tego jak wygladają
            zazdroszcze, ze maja w sobie tyle samoakceptacji i cieszą sie nową bielizną
            niezaleznie czy jest ladna czy nie
    • ankh_morkpork Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 03.07.11, 23:33
      I żeby nie było - akurat model Amarant firmy Ewa Michalak nie jest w moim guście, ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy mieć pretensji i strzelać focha o to, że inne forumki mają w tym temacie inne zdanie ;D Za to marzę o Granatowym Motylu, jest booski.

      Czy Ty się czasem, kochana, nie przejmujesz za bardzo tymi cycnikami? Nie warto aż tak przeżywać tej dyskusji, wyluzuj. Tyle postów na 2-óch forach produkować, bo innym podoba się to, co Tobie nie.

      Wyszło Ci widocznie z tą dyskusją na LB jak (wg Ciebie) Effuniakowi z cycnikami - konstrukcja rewelacja, ale estetyka - sama sobie dopowiedz ;-D
      • lacido Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 03.07.11, 23:59
        a to ci wyznanie <lol>
        • bed.shosanna Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 01:19
          A ja bardzo lubię konstrukcję staników Ewy Michalak. Faktem jest,że część staników nie podoba mi się, ale bardzo lubiłam chili, szarą panterkę, pudrowego kropka a teraz kupiłam koralika i bardzo,bardzo mi się podoba. Nie stać mnie na chantelle, w dodatku effuniak to jedyny stanik, który noszę w obwodzie 65 i nic się z nim nie dzieje, w zapomnienie poszły freye i panache (choć młodzieżowe cleo było spoko),jest bardzo wytrzymały, nie rozciąga się i bardzo podoba mi się to,co robi z moim biustem. Wybacz,ale powiedzieć komuś, że coś jest brzydkie, kiedy włożył w to cały wysiłek nie jest ok. Następne Twoje wypowiedzi były już lepsze, bo wyszczególniłaś, co Ci się nie podoba a co podoba, tyle tylko, że są różne gusta. I cieszę się, że effuniak ma i koszmarki i cudeńka, bo dla każdego te epitety znaczą co innego.A fanatycy znajdą się wszędzie,szkoda jednak zapominać o tym,że dziewczyny zarówno z LB, jak i z LMB, pomogły wielu osobom zaakceptować siebie i polubić duży lub mały biust. Ja się cieszę, że modelki są podobne do wielu kobiet na ulicy, bo ich zdjęcia nie mają cieszyć męskich oczu, tylko pokazać,jak model układa się na osobie w danym rozmiarze.I wybacz,ale co kobiecie o wzroście 165 i 70 kilogramach wagi, po staniku zaprezentowanym na figurze Laetitii Casty? Na takiej osobie będzie się on zupełnie inaczej układał.I co to w ogóle za język - "otłuszczone mózgi"? To,że ktoś inny zachowuje się chamsko nie upoważnia autorki wątku do takiego samego zachowania, tym bardziej, że wiele dziewczyn z LB i LMB, to sympatyczne, kulturalne dziewczyny.A bieganie i zakładanie wątku na innym forum i obsmarowywanie kogoś za jego plecami jest żałosne, autorka wątku powinna sama załatwić z nimi tamtą sprawę lub po prostu zakończyć dyskusję a nie latać po innych forach i się żalić.
          • ingeborg Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 02:15
            Wiesz, mam w nosie czy ktoś włożył w stanik cały swój wysiłek czy tylko połowę. Tak jak mój szef nie ocenia mnie za chęci i wysiłek tylko za efekt.

            O modelkach ani słowem nie wspomniałam. A co do otłuszczonych mózgów to wczytaj się głębiej, bo nie ja to powiedziałam. Nie jesteś pierwszą laską z lobby która tak chce czegoś dowieść że wszystko jej się pier.dzieli.

            Poczytaj sobie ten wątek to się dowiesz jaką opinię ma Lobby na innych forach. Proszę bardzo, jak widać nie do końca jest do za plecami skoro tyle się was tu wyroiło... Po traumatycznej sesji z lobbystkami miałam potrzebę obcowania z normalnymi kobietami dla odmiany, co poskarżysz się?
            • fajnajozia Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 07:58
              Czepiłam się modelek, bo majtki są konstrukcją prostą i nie tak
              skomplikowaną jak stanik. Na prezentowanych dołach nie mają
              prawa wyglądać dobrze, więc po co to fotografować ? Odwaga ?
              Często graniczy z brawurą i głupotą. A wracając do stanikow -
              szkoda, że projektantka nie wpadła na gładkie z naturalnego jedwabiu
              - czarne, brązowe, czerwone, kobaltowe, oliwkowe itd, itd - bez
              stylonowych koronek i wykończeń. I jeszcze jedno spostrzeżenie -
              - co z tego, że cyc będzie wyglądał świetnie a cierpiąca mina już nie ?
              Nie mam na myśli tylko "właściwego" opancerzenia ale także brak
              dystansu do cycowego i pozacycowego świata.

              • aneta-skarpeta Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 08:11
                skoro jej sie sprzedaja panterki, ciapki i cielaki to po co ma robic gladkie?
                jest mnostwo innych firm biusciastych z gladkii stanikami

                ma charakterystyczny styl- jedni go lubia, a inni nie- czemu wszyscy maja robic bezpieczne stylistycznie staniki?
                • ankh_morkpork Najlepszy sposób wyrażania opinii to... 04.07.11, 08:23
                  ... "głosowanie portfelem". Nie podoba mi się? Nie kupuję.

                  No chyba, że mi baardzo zależy (bo np. bielizna tej firmy ma świetną jakość wykonania i rewelacyjną konstrukcję), to wtedy LOBBUJĘ u producenta w celu skłonienia go do wyprodukowania takich staników, jakie mi sie podobają. Uwaga: pyskowanie i obrażanie nie zadziała.

                  To właśnie robią te "fanatyczki myślące tylko o cycnikach". Lobbują u producentów i sprzedawców bielizny za tym, żeby każda kobieta mogła bez problemu kupić taki stanik, jakiego potrzebuje i jaki jej sie podoba.
                  • madzioreck Re: Najlepszy sposób wyrażania opinii to... 04.07.11, 19:23
                    > To właśnie robią te "fanatyczki myślące tylko o cycnikach". Lobbują u producent
                    > ów i sprzedawców bielizny za tym, żeby każda kobieta mogła bez problemu kupić t
                    > aki stanik, jakiego potrzebuje i jaki jej sie podoba.

                    Dokładnie. Gdyby nie te "fanatyczki" z LB, to ciekawe, gdzie by sobie jedna z drugą znalazły w Polsce, polski stanik w rozmiarze 75GG na przykład. Jakoś o tym nikt nie pamięta. I że gdyby nie ta znienawidzona lobbowa "polityczna poprawność do porzygania", to raczej żaden producent nie chciałby z nami rozmawiać pieniackim językiem z FK. I nikogo nie przekonałybyśmy, że 70J jest potrzebne, pytając, czy dociera do otłuszczonych mózgów, że rozmiary do D to za mało.
                    • ingeborg Re: Najlepszy sposób wyrażania opinii to... 04.07.11, 20:52
                      Cóż, gdyby nie było Lobby to staniki kupowałabym tak jak do tej pory - w internecie. A Lobby potrafi być tak samo pieniackie jak FK, wystarczy uderzyć w dobrą strunę, na przykład powiedzieć że się ma 75b albo skrytykować którąś z kółka wzajemnej adoracji.

                      I że gdyby nie ta znienawidzona lobbowa "polityczna poprawno
                      > ść do porzygania", to raczej żaden producent nie chciałby z nami rozmawiać pien
                      > iackim językiem z FK.

                      Ale co, piszecie petycje na forum i wysyłacie producentowi linka? Bo język forumowy a język urzędowy to dwie zupełnie inne rzeczy, jak widać na przykładzie lobby.

              • ankh_morkpork Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 08:17
                > Czepiłam się modelek, bo majtki są konstrukcją prostą i nie tak
                > skomplikowaną jak stanik. Na prezentowanych dołach nie mają
                > prawa wyglądać dobrze, więc po co to fotografować ?

                Po to, że klientki chcą widzieć, jak się majtki układaja na różnych "dołach". Wiesz, są na tym świecie kobiety, które noszą rozmiar większy niż 36 i chcą zobaczyć, czy takie majtki nie będą im np. "podcinać brzucha".

                > szkoda, że projektantka nie wpadła na gładkie z naturalnego jedwabiu
                > - czarne,

                Najpierw zapoznaj się bardziej szczegółowo z ofertą, a potem krytykuj:

                - gładki czarny:
                www.ewa-michalak.pl/product-pol-141-CH-Onyks.html

                - gładki, satyna, multiway, z możliwością korekty asymetrii piersi:

                www.ewa-michalak.pl/product-pol-139-CH-Lilia.html

                > Nie mam na myśli tylko "właściwego" opancerzenia ale także brak
                > dystansu do cycowego i pozacycowego świata.

                Brak dystansu to ja właśnie obserwuję tutaj. Ponad 100 postów ziejących jadem, bo gdzieś indziej są kobiety, które myślą o tym, jakie staniki noszą, i nie zakładają worów na głowę gdy mają biust D+ i rozmiar ciucha 40+.

                Tak się składa, że na forum Gazeta.pl powstała osobna kategoria "Lobbystki". Bo obok forum LB powstały inne fora na inne tematy i zgromadziła się tam duża społeczność fajnych kobiet.

                Co ciekawego powstanie z Waszego tutaj pyskowania? Co najwyżej "wątek na główną". :D
                • fajnajozia Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 08:23
                  Z naturalnego jedwabiu, napisałam. I powtorzę
                  na wszelki wypadek : Z naturalnego jedwabiu.
                  • ankh_morkpork A ile osób oprócz Ciebie chce kupić stanik... 04.07.11, 08:32
                    ... z naturalnego jedwabiu? Bo dla jednej klientki nie opłaca się szyć, wiesz? Firma to nie fundacja charytatywna, musi na siebie zarabiać.

                    Przekonaj Ewę Michalak, Dalię, Comexim czy Melissę, że im się OPŁACI szyć staniki z czystego jedwabiu, to Ci uszyją.

                    Jak na razie LOBBYSTKI przekonały te firmy, że opłaci się szyć staniki w rozmiarach typu 70M.

                    Zakładaj Lobby Jedwabne i do dzieła! :D
                    • baba67 Re: A ile osób oprócz Ciebie chce kupić stanik... 04.07.11, 09:18
                      tam sie szyje na zamowienie.Czeka sie 2 tygodnie na 75ff na przyklad ktory to rozmiar naprawde nie jest niczym szczegolnym dla firmy szyjacej dla pan obdarzonych(miski A sa dostepne od reki). Uszycie prototypu z jedwabiu w jednym usrednionym egzemplarzu i oczekiwanie na zamowienia na pewno firmy nie zrujnuje a moze sie okazac szansa zaistnienia na nieco wyzszej polce. Bo Chantelle ma mala rozmiarowke.Choc nie uwazam swoich walorow(por wyzej) za ogromne(i nikt tak nie uwaza) nic tam dla mnie nie ma.
                      • aneta-skarpeta Re: A ile osób oprócz Ciebie chce kupić stanik... 04.07.11, 09:26
                        no to napiszcie do effuniakow zeby zrobily serie exlusive

                        problem w tym, ze moze im sie interes tak kreci, ze nie potrzebuja, moze zapotrzebowanie jest zbyt małe itd

                        ja osobiscie nie czuje potrzeby kupienia stanika z naturalnego jedwabiu

                        wiec mnie by tym ruchem nie zachecily

                        300 zl za stanik tez nie mam ochoty placic
                      • ankh_morkpork Re: A ile osób oprócz Ciebie chce kupić stanik... 04.07.11, 10:40
                        > tam sie szyje na zamowienie.Czeka sie 2 tygodnie na 75ff na przyklad ktory to r
                        > ozmiar naprawde nie jest niczym szczegolnym dla firmy szyjacej dla pan obdarzon
                        > ych

                        Zapominasz chyba o jednym, istotnym fakcie... Firma Ewa Michalak to jest mała, polska firma, a nie wielki międzynarodowy koncern. Widocznie staników w rozmiarze 75FF schodzi za mało na to, aby opłacało sie je szyć "na zapas".

                        > Uszycie prototypu z jedwabiu w jednym usrednionym egzemplarzu i oczekiwanie na >zamowienia na pewno firmy nie zrujnuje

                        Widocznie projektantki jedwab nie kręci :-) Może nie ma ochoty inwestować czasu i pieniędzy w konstruowanie jedwabnych staników, bo woli realizować zamówienia, które już jej złożono i na które nie musi "czekać"?
              • ingeborg Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 08:17
                Dokładnie. Nawet jak stanik jest poprawny, to właścicielka firmy MUSI trzasnąć jednego kwiatka na jednym ramiączku, drugiego na drugim i trzeciego na majtkach. Coco Chanel radziła przed wyjściem stanąć przed lustrem i zdjąć jedną ozdobę, to by się przydało tym stanikom.

                Gładkie staniki w różnych kolorach, nawet nie z jedwabiu bo to może być drogie, ale z jakichś miłych w dotyku materiałów byłyby świetne. Albo linia staników do zadań specjalnych - halterneck, strapless, pod biały t-shirt, do dekoltu karo... Tak mi się marzy. Ale pewnie jak się takie coś znajdzie to będzie zrobione z materiału w jakieś cuda niewidy.

                Okej, muszę oddać sprawiedliwość - mleczny strapless, onyks i retro zdają się być okej... Ale to trzy staniki na kilkadziesiąt.
                • ankh_morkpork Trzeba było lobbować, a nie... 04.07.11, 08:28
                  ... "pyskować" :-)

                  Zamiast wyjeżdzać w stylu "staniki Michalak są ohydne, kto normalny założy panterkę z różową koronką" wystarczyło "chciałabym miec stanik w kolorze.... do dekoltów karo, planujesz w następnej kolekcji coś takiego?"

                  BTW: gładki halterneck od EM:

                  www.ewa-michalak.pl/product-pol-139-CH-Lilia.html
                  A do dekoltu karo pewnie będzie pasował (fasonem) dowolny halfcup.
                  • ingeborg Re: Trzeba było lobbować, a nie... 04.07.11, 08:39
                    Pyskują siedmiolatki - dorosłym. Ja jestem trochę starsza i mogę co najwyżej wyrazić opinię. Miarkuj się.

                    NIGDZIE nie napisałam że są ohydne

                    O halternecku napisałam sama, krynico mądrości.
                    • ankh_morkpork He he he... 04.07.11, 10:26
                      > Miarkuj się.
                      > krynico mądrości.

                      No metrykalnie to może i jestes starsza, ale jak widać, rozmowe prowadzisz jednak na poziomie, jak to sama ujęłaś, siedmiolatki.

                      Może więc wrócimy do tematu i dla odmiany skomentujesz, spokojnie i konstruktywnie, moją sugestię, abyś zaczęła lobbować u producentów w sprawie wyprodukowania staników zaspokajających Twoje wyszukane gusta estetyczne?
                      • ingeborg Re: He he he... 04.07.11, 13:46
                        Wiesz co, nie bardzo mam ochotę na dalszą rozmowę z kimś kto pisze do mnie w takim tonie.
                  • fajnajozia Re: Trzeba było lobbować, a nie... 04.07.11, 08:48
                    Nie byłabym jedyną klientką, oj nie. Wiesz,
                    jak już się wejdzie w jedwabny stanik, to potem trudno
                    zadowolić się gryzącym i sztywnym materialem lub nawet
                    czymś sztucznym jak tzw. satyna.
                    Tak jak z merca nie przesiądziesz się do malucha.
                    Co do kosztów - wolę 2 piękne w ciągu roku
                    niż 10 paskudnych :) Ot, fanaberia :)
                    • ingeborg Re: Trzeba było lobbować, a nie... 04.07.11, 08:59
                      Ja też bym kupiła elegancki stanik z dobrej jakości materiału = jedwabiu.
                    • aneta-skarpeta Re: Trzeba było lobbować, a nie... 04.07.11, 09:37
                      to nie kupuj effuniakow. takie to proste
                      i pozwol innym kupowac koszmarki naćkane do granic mozliwości
                • aneta-skarpeta Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 09:30
                  nie znam historii effuniakow, ale skoro baba robi takie nakickane to widocznie takie jej sie sprzedają

                  jestem zaskoczona w ogole ze kobiety nosza usztywniane staniki, bo ja ich nie cierpie, ale nie wieszam psow na effuniakach, ze robi pancerne- robi takie na jakie ma zbyt

                  musisz poszukac innej firmy, ktora robi w twoim stylu

                  jakos ja nie rzucam psow na big stara, ze ma nietakie jeansy jakie ja chce- po prostu szukam sklepu, w ktorym robia ciuchy ktore mi sie podobają

                  dlatego kompletnie nie rozumiem tego ataku na effuniaki

                  jak szukalam producentow, to weszłam na effuniaki- nie podoba mi sie, dziekuje szukam dalej
                  • fajnajozia Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 10:08
                    Wklejam zdjęcie grubej. I to jest bardzo dobre zdjęcie. Przyjemnie się patrzy, dziewczyna jest sexy, chociaż pozbawiona wściekłej czerwieni i nawściubianych dodatków. Ale to zdjęcie jest zapewne wszystkim znane ... Kurcze, czy nie możemy czerpać dobrych wzorów ?


                    www.plusshe.com/wp-content/uploads/2009/02/caciquedemibra-225x300.jpg


                    • ankh_morkpork No fajna fotka, fajna... 04.07.11, 10:30
                      ... chociaż osobiście wolałabym ujęcie w pozycji np. stojącej. Byłoby lepiej widać, czy ten biustonosz tylko wygląda czy także 'nosi' biust modelki.

                      -----
                      Panie! Spraw, żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce...
                      Cytrynki? Jabłuszka? Melony???
                    • six_a Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 10:40
                      przecież to jest tak obrobione fotoszopem, że aż przykro patrzeć.

                      mnie tam nie przeszkadzają różne figury, ani nawet to że te staniki są mocno zabudowane, bo raczej trudno przy tych rozmiarach byłoby utrzymać piersi trójkącikami od bikini. po prostu, linkowane staniki są bezguściem jeśli chodzi o wygląd. i jeśli ktoś tam w wątku twierdzi, że te panie i tak są zadowolone, bo nie ważny wygląd, to przepraszam, ale to jest pójście na łatwiznę.
                      • ankh_morkpork Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 10:51
                        > kami od bikini. po prostu, linkowane staniki są bezguściem jeśli chodzi o wyglą
                        > d

                        Dżizas... Czy korona by Ci z głowy spadła, gdybyś napisała: "linkowanie staniki w ogóle mi się nie podobają" zamiast tego "są bezguściem"? Piszesz w tym samym stylu co ingeborg i obie się dziwicie, ze Wasze wypowiedzi są odbierane jako obraźliwe.

                        Tak samo ja mogłabym zamiast "Wasze wypowiedzi są obraźliwe" napisać "jesteście chamki i mizoginki na dokładkę".

                        > jeśli ktoś tam w wątku twierdzi, że te panie i tak są zadowolone, bo nie w
                        > ażny wygląd, to przepraszam, ale to jest pójście na łatwiznę.

                        A który wygląd masz na myśli? Stanika czy osoby go noszącej?

                        Jedna kobieta będzie nosić cycki na brzuchu a obwód stanika na karku, ale będzie zachwycona, bo między brzuchem a cyckiem ma koronkę szantelle. A druga woli stanik z bawełny w krowy, ale za to dekolt-dolinkę, piersi w górze i odsłoniętą talie. I co z tego?.
                        • six_a Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 10:58
                          > Dżizas... Czy korona by Ci z głowy spadła, gdybyś napisała: "linkowanie staniki
                          > w ogóle mi się nie podobają" zamiast tego "są bezguściem"?
                          serio uważasz "bezguście" za chamskie określenie? bez przesady z tą poprawnością. no i naprawdę, doradzanie ludziom na forum, jak mają się wyrażać, to już jest jakaś wyższa szkoła absurdu, szczególnie jeśli nie jadą żadnym chamstwem.


                          > A który wygląd masz na myśli? Stanika czy osoby go noszącej?
                          tak, wygląd stanika, a czego niby?

                          > Jedna kobieta będzie nosić cycki na brzuchu a obwód stanika na karku, ale będzi
                          > e zachwycona, bo między brzuchem a cyckiem ma koronkę szantelle. A druga woli s
                          > tanik z bawełny w krowy, ale za to dekolt-dolinkę, piersi w górze i odsłoniętą
                          > talie. I co z tego?.
                          a jak to się ma do mojego postu, bo związku nie widzę.
                          • kochanic.a.francuza Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 03:19
                            > Dżizas... Czy korona by Ci z głowy spadła, gdybyś napisała: "linkowanie staniki
                            > w ogóle mi się nie podobają" zamiast tego "są bezguściem"?
                            serio uważasz "bezguście" za chamskie określenie? bez przesady z tą poprawnością.


                            Wieu udzi uwaza slowo "bezguscie" za obrazliwe. jesli ty nie, znaczy ze masz zdezelowana wrazliwosc, chowalas sie w jakichs patologicznych, brutalnych warunkach, albo Bog wie co.
                            Warto sie nad tym zastanowic. W moim otoczeniu np, nie uzywa sie takich slow na okreslenie czegos, co sie ludziom nie podoba. Mowi sie wlsanie jak poprzedniczka sugerowala: wyrazajac brak fascynacji i pilnujac by nikogo nie urazic.
                            • ingeborg Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 03:47
                              Popatrz, popatrz czy to czasem nie Ty założyłaś wątek z takimi kwiatkami:

                              "Co roku, jak przyjdzie jakas nowa ci... do pracy, to chce udawac lepsza, wazniejsza, lepiej sie znajaca na zawodowych zagadnieniach"

                              "Dlatego staram sie byc przyjacielska mimo, ze taka 20-letnia siksa jest lata swietlne pode mna, w kazdej dziedzinie. Zal mi takiego chuchra, bo widze, ze sie boi, niesprawna jakas taka, niepewna, to zagadam, nie okazuje rozdraznienia na"lamagowatosc" gowniary"

                              No rzeczywiście, cipy, siksy i gó...ary... ale "bezguście to przecież niekulturalnie..."
                              • real.becwal Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 10:10
                                przecięłaś stonoge :))
                              • kochanic.a.francuza Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 07.07.11, 13:49
                                A czy ja te slowa kierowalam bezposrednio do kogos????
                                Z tego co zdazylam zauwazyc Ty skrytykowalas projektantke imiennie. A ja pisalam o ci...ch, ktorych nikt tutaj nie zna i nigdy do nich sie bezposrednio w ten sposob nie zwrociam.
                                naprawde nie widzisz roznicy???
                            • six_a Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 10:19
                              oczywiście, że w twoim otoczeniu nie używa się słów takich jak "bezguście", ponieważ używa się innych ciekawych, jak, cytuję: gamoń, ci.pa, panienka, siksa, gó...ara.

                              bez urazy, ale gdzie ci tam do bezguścia.
                              • kochanic.a.francuza Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 07.07.11, 13:51
                                "cytuję: gamoń, ci.pa, panienka, siksa, gó...ara. "


                                A sixa to takie brzydkie slowo? No wlasciwie skoro to twoj nick, to si nie bede klocic.
                        • bed.shosanna Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 11:07
                          Ingeborg, ciężka jest z Tobą jakakolwiek rzeczowa dyskusja, bo zaraz stajesz się nieprzyjemna i napastliwa. Wiem, że to nie Ty napisałaś o "otłuszczonych mózgach", nie wiem skąd wniosek, ze ja sądzę, że to Ty? Dalej napisałam o Twoim nieprzyjemnym zachowaniu, to była taka myśl, "po przecinku", choć nieprecyzyjna, przyznaję.
                          Nie jestem laską z Lobby, bardzo rzadko się tam udzielam, nie mam zamiaru się nikomu skarżyć, ponieważ sama rozwiązuję pewne sytuacje:)
                          Nie rozumiem, po co AŻ TAK najeżdżasz na effuniaki - z Twoich postów nie wynika jasno, żebyś miała zamiar zdradzić z czymś ukochane staniki Chantelle, więc po co taka zajadła krytyka? Poza tym, myślę, że gdybyś napisała do Ewy Michalak z prośbą o uczycie gładkiego stanika z jedwabiu na wzorze danego modelu, to pewnie dałoby się to załatwić. Tyle tylko, że obcesowa krytyka zraża i zniechęca. Niestety, ale nie zachowujesz się lepiej, niż "te nawiedzone fanatyczki".
                          • baba67 Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 11:42
                            Fanatyzm rodzi agresje.Bardzo smutne. Dlatego nie zagladam od baaardzo dawna, kiedy to zylam w zludzeniu, ze przewaza tam zdrowy rozsadek i nieopatrznie zamiescilam swoj punkt widzenia nie majac zreszta zamiaru nikogo krytykowac i obrazac.Bozesztymoj....dla mocarnej turzycy tekst-gdybym miala miseczke K optowalabym za operacja plastyczna ze wzgledu na MOJ kregoslup-brzmi kobiety z duzym biustem-JESTESCIE MONsTRAMI i MUSICIE miec problemy z kregoslupem.Moze to nie jest problem z mozgiem, moze okulista?
                            Ja to forum traktuje troche jak psychiatre-pozyteczny ale lepiej z dala.
                        • jo-asienka Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 13:07
                          "Jedna kobieta będzie nosić cycki na brzuchu a obwód stanika na karku, ale będzie zachwycona, bo między brzuchem a cyckiem ma koronkę szantelle. A druga woli stanik z bawełny w krowy, ale za to dekolt-dolinkę, piersi w górze i odsłoniętą talie. I co z tego?." - mogę wziąć na sygnaturkę? ;)
                          • aneta-skarpeta Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 13:42
                            a mi sie zamarzył stanik w krowy
                            moglby byc bardzo słodki:)
                            • ankh_morkpork Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 15:32
                              Kiedyś dawno temu był produkowany Effuniak Krowy :-D
                              Nie miałam go i nie pamiętam, czy byl słodki, ale wiem, że był :D
                              • aneta-skarpeta Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 18:16
                                static1.blip.pl/user_generated/update_pictures/534700.jpg
                            • kochanic.a.francuza Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 03:22
                              A ja w kroiczki paybya;)
                              Te z wyrafinowanymi gustami posilayby sie z dezabrobaty.
                              No wlasnie, one same sa fanatyczkami "gustownych" wyrobow:))))
                          • ingeborg Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 13:58
                            A skąd przypuszczenie że Chantelle nie formuje piersi?
                            • babcia.stefa Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 21:28
                              One mają jakąś schizę na tym punkcie:

                              "Cztery lata temu, gdy Chantelle zaczynała w Polsce akcję dobierania biustonoszy, Gawędzka (Kamila Gawędzka z Agencji Handlowej "Chantelle" - przyp. mój, b.s.) spotkała się w studiu "Dzień dobry TVN" z przedstawicielkami Lobby Biuściastych i zaproponowała im udział w akcji. - Spotkaliśmy się ze zdecydowaną odmową i wręcz agresją, bo jeszcze tego samego dnia na forum pojawiły się negatywne teksty na nasz temat - mówi Gawędzka."

                              (Wysokie Obcasy Extra, nr 3(6))
                              • ingeborg Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 21:45
                                No proszę, nie wiedziałam o tym, ale w sumie mnie to nie dziwi :/
                              • six_a Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 22:34
                                no i dochodzimy powoli do sedna. chodzi z grubsza o to, żeby kobity kupowały polskie, bo jest tanie i z polski, a nie obce, jak jakiś szantal, który przecież z zasady nie ma prawa dobrze leżeć. dlatego krytyka panache czy chantelle przejdzie na tamtym forum, a krytyka rodzimej matki ewity od cielaków nie. bo rodzima gwiazda może stracić. a czy reszta traci na krytyce, to się ma gdzieś.

                                no i serio, ale po raz pierwszy na oczy widziałam stanik w krowy. no nie wiem, z jakiej okazji można to na siebie założyć, pewnie z takiej samej jak stringi męskie z uszami słonia i trąbą w kolorze gaciowy róż.
                                • aneta-skarpeta Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 22:47
                                  hehe effuniak w krowy mi sie nie podoba, jednak ja bym ten stanik przyrownala raczej do takich bokserek
                                  img1.burak.pl/img/3/a/b/3/bokserki-meskie-classic-swinka-niebieska.jpg
                                  niektorych to bawi, niektorzy lubia takie lekko dziecinne wzory- amatorow to znajduje

                                  i pewnie takie rzeczy noszą...na codzien i nie potrzebują do tego okazji

                                  choc szukajac stanika w krowy znalazla sliczne bikini krowie, ale teraz juz mi sie nie udało- naprawde bylo bardzo ladne
                                • kochanic.a.francuza Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 03:27
                                  A co zego w bronieniu wlasnej marki na wlasnym podworku. Tez powinnas wspierac polskie, bo tu zyjesz i Polacy placa za twoje uzslugi. To takze dla ciebie wazne, by polska biznesmenka tutaj zartobila a nie francuzka. Myslisz ze francuska zasili rynek polsi? Guzik, wezmie zyski i wyda je w sonecznym kraju ze strata takze dla towjej firmy. Jestes krotkowzroczna.
                                  • six_a Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 10:25
                                    będę wspierać i zasilać co mi się podoba, wystarczy, że szanowne państwo zdziera ze mnie 23% vatu przy każdym zakupie + masę innych zawyżonych podatków i opłat. uważam to za wystarczającą formę wsparcia. a biznes niech sobie radzi sam, a jak nie umie, to niech idzie i douczy się tam, gdzie potrafią.
                                    • kochanic.a.francuza Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 07.07.11, 14:07
                                      "wystarczy, że szanowne państwo zdzier
                                      > a ze mnie 23% vatu przy każdym zakupie + masę innych zawyżonych podatków i opła
                                      > t. uważam to za wystarczającą formę wsparcia. "

                                      A czy ja mowilam o wspieraniu panstwa?
                                • baba67 Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 07:56
                                  ja bym wlozyla bez okazji(bo tak mam) Ty bys nigdy nie wlozyla (bo tez tak masz) i wszystko jest ok. Powiedzenie ze o gustach sie nie dyskutuje jest tak stare ze nie wiem gdzie jest problem.Nie rozumiem ingeborg ze wyrazila swa opinie na LB ale nie rozumiem tez prducentki ze tak nieprofesjonalnie zareagowala,nie rozumiem kobit z forum ktore kazde wyrazone publicznie zdanie o ile nie jest zgodne z ich wlasnym traktuja jako osobisty atak.Jesli ja mowie ze nie podoba mi sie zolty to odezwe sie tu zaraz milosniczka zoltego z wiadrem pomyj? No nie, bo tu normalne sa w zdecydowanej wiekszosci i zostalaby obsmiana.Na LB jest rodzaj dobrowolnego faszyzmu.
                                  • ankh_morkpork Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 08:08
                                    > nie rozumiem kobit z forum ktore kazde wyrazone publicznie zdanie o ile nie jest zgod
                                    > ne z ich wlasnym traktuja jako osobisty atak

                                    Widocznie to publiczne zdanie zostało wyrażone w sposób obraźliwy i "atakujący". Czasami to, CO mówisz, może zostać przyćmione przer SPOSÓB, w jaki to mówisz.

                                    Bywam na forum LB od dawna i serio, Ewa Michalak nie jest tam, że tak powiem, świętą krową. Widziałam i krytykę funkcjonowania sklepu internetowego, i domaganie sie uszycia staników takich czy innych. I uwagi do Ewy, że reaguje na wypowiedzi forumek zbyt emocjonalnie, też pamiętam.

                                    >Jesli ja mowie ze nie podoba mi si
                                    > ze nie podoba mi sie zolty to odezwe sie tu zaraz milosniczka zoltego z wiadrem pomyj?

                                    Zamiast "nie podoba mi się żółty" napisz: "żółty to przaśny kolor w sam raz dla wieśniar co im żółta słoma z białych kozaczków wystaje, a jak ktoś małą dziewczynkę w żółtą kiecusię odzieje, to dla mnie to wygląda jak mała ku..wka". I potem czekaj, czy wiadrem pomyj nie dostaniesz.
                                    • qw994 Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 08:17
                                      > Zamiast "nie podoba mi się żółty" napisz: "żółty to przaśny kolor w sam raz dla
                                      > wieśniar co im żółta słoma z białych kozaczków wystaje, a jak ktoś małą dziewc
                                      > zynkę w żółtą kiecusię odzieje, to dla mnie to wygląda jak mała ku..wka". I pot
                                      > em czekaj, czy wiadrem pomyj nie dostaniesz.

                                      Trzymaj się faktów. Ingeborg napisała, cytuję:
                                      "Kurczę, a ja się przymierzam do zakupu, ale żaden model mi się nie podoba, wszystkie jakieś takie... przaśne... A ja bym chciała coś eleganckiego, bez przerostu ozdóbek i feeri kolorów... Poza tym szorty do wyboru są tylko jedne i to ogroooomne : ("

                                      Czy to było obraźliwe? Moim zdaniem nie. A Effuniak zareagowała jak ukłuta szpilką.
                                      • ankh_morkpork Słowo-klucz: Twoim zdaniem, a poza tym... 05.07.11, 08:59
                                        ... cytowana wypowiedź Ingeborgi jest nieprawdziwa i dowodzi, że ona krytykuje ofertę firmy, a tej oferty nie zna.

                                        Bo nie wszystkie staniki marki Ewa Michalak są feerią kolorów z mnóstwem ozdóbek, weźmy np. Retro, Lilia, Onyx, Mleczny Strapless, Pudrowy Kropek, Cieluś, Toffik, że wymienię na szybko z pamięci, nie zaglądając na stronę producenta.

                                        I to, że dla Ciebie słowo "przaśne" nie jest obraźliwe, to nie znaczy, że inni muszą myśleć tak samo. Wiele dziewczyn za "przaśne" uważa standardową ofertę sklepów bieliźnianych. Jak ktoś miał przez lata do wyboru przysłowiowe "namioty w brudnym beżu", to ma prawo mieć ochotę nosić zebrę z różową koronką albo czerwone róże na białym tle z równie czerwoną koronką szerokości dłoni, dla odmiany. Firma Ewy Michalak powstała w odpowiedzi m. in. właśnie na takie zapotrzebowanie.

                                        Osoba z klasą i kindersztubą pamiętałaby sentencję "o gustach się nie dyskutuje" i żyjąc wśród ludzi zdawałaby sobie sprawę, że odbiór słów "przaśne" "fanatyczki" "otłuszczone mózgi" przez innych może być inny niż u niej. Nie twierdzę, że wśród forumek dyskutujących z Ingeborg wszystkie bez wyjątku wypowiadały sie na poziomie wyższym niż ona. Nie mam czasu wgłębiać się szczegółowo w oba wątki.

                                        Ale nie dziwię się, że producentka zareagowała na cytowaną przez Ciebie wypowiedź, jak twierdzisz, jak ukłuta szpilką. Bo pomijając już epitety typu "przaśne" to ta "opinia" była kłamliwa - patrz w górę, drugi akapit mojego posta.
                                        • aneta-skarpeta Re: Słowo-klucz: Twoim zdaniem, a poza tym... 05.07.11, 09:10
                                          problem w dyskusji pojawił sie poniewaz poczatkowo napisała- oferta firmy jest beznadziejna, wszystkie modele sa przasne

                                          potem juz zmienila zdanie i mowila ze czesc jest przeladowana, a czesc calkiem fajnie ( w domysle " i co mozna?mozna")

                                          i nie pamietam, kto to napisał, ale jakas babka napisała- ubrania nosze stonowane, ale lubie przeladowana, bardzo bogatą i zwariowana bielizne i wszystkie modele, ktore wymienilas sa moimi ulubionymi i strasznie mi sie podobają

                                          i pewnie takich klientek jest wiecej

                                          wiec dla kazdego cos milego
                                          i jakby effuniaki staly sie takie "normalne" to wiele kobiet bylaby rozzalona
                                        • ingeborg Re: Słowo-klucz: Twoim zdaniem, a poza tym... 05.07.11, 20:20
                                          Polski to twój drugi język czy masz jakiś inny problem? Napiszę po raz setny, a nuż tym razem trafi:

                                          NIE PISAŁAM O OTŁUSZCZONYCH MÓZGACH. A teraz poproś kogoś, niech ci przeczyta i wyjaśni treść tego zdania.

                                          PS. Jak już na LB wspomniała butters: o gustach się jak najbardziej dyskutuje.
                                        • lacido Re: Słowo-klucz: Twoim zdaniem, a poza tym... 07.07.11, 00:00
                                          klient ma prawo powiedzieć, że towar, który mu się oferuje to jedno wielkie g.o - wolność słowa i wyboru a producent jest żałosny jeśli się o coś takiego obraża
                                          • ankh_morkpork Re: Słowo-klucz: Twoim zdaniem, a poza tym... 07.07.11, 11:25
                                            > klient ma prawo powiedzieć, że towar, który mu się oferuje to jedno wielkie g.o

                                            Wolność słowa nie oznacza wolności dla chamów. Jak ktos ma zasób słownictwa nie wykraczający poza "g...o" to niech idzie sterczeć z zajszczanymi menelami na tyłach budki z piwem, a nie pcha się między ludzi stojących na pewnym poziomie intelektualnym i kulturalnym. Żałosne to są aspiracje mentalnych prymitywów do bycia "arbiter elegantiae".

                                            Jak by mi ktoś twierdził, że moja oferta to g...o, nie miałabym żadnych skrupułów przez zniżeniem sie do jego poziomu i powiedzenia mu spier... szmato.
                                            • aneta-skarpeta Re: Słowo-klucz: Twoim zdaniem, a poza tym... 07.07.11, 11:48
                                              ja nie widze problemu, klient ma prawo powiedziec, ze towar mu sie nie podoba, a przedsiebiorca ma prawo sprzedawac co mu sie podoba
                                      • baba67 Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 11:06
                                        Ingeborg wyrazila swoje upodobania w formie do przyjecia, tyle tylko ze zupelnie niepotrzebnie. Co do niektorych modeli to nawet bym sie z nia zgodzila, ale nie pytana o zdanie nie wyrazam go bez wielkiej portrzeby. Taka byla mysl przewodnia mojago postu a mam watpliwosci czy ja dobrze zrozumialas.
                                    • baba67 Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 11:12
                                      Tu sie z Toba zgadzam, ze mozna wszystko wyrazic obrazliwie, tyle tylko ze slowo Ingeborg nie pisala o zadnych mlodocianych tirowkach tylko chciala napisac ze wzornictwo jest malo wyrafinowane jej zdaniem. Mysle ze niepotrzebnie, ale EM zareagowala nie bardzo businesslike. Ja bym odpisala ze przykro mi ze nasze gusta sie roznia, polecam firmy o innym wzornictwie itp
                                • babcia.stefa Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 09:19
                                  A, to dlatego Triumpha nie lubią. Nie będzie nam germański najeźdźca cycków odziewał!
                      • fajnajozia Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 11:04
                        Photoshop to także narzędzie pracy fotografów. Dobra fotografia to wyjątkowe światło i właściwa dla wyznaczonego sobie efektu - ekspozycja, wyczucie stylu i kreatywność. Na tym zdjęciu to wszystko jest i oprócz : bardzo dobra wizażystka/ wizażysta i kolorysta. Nie mamy dobrych fotografów ? Mamy. Nie ma dobrych wizażystów ? Są. Dlaczego dostajemy foty strzelane niemal z automatu i z modelką wyglądającą jak siedem nieszczęść ? Bo takie są nasze oczekiwania. Bo to właśnie się podoba. I dobrze. Ale w tajemnicy Ci powiem, że nic tak pięknie nie wychodzi na zdjęciach (bez retuszu) jak lśnienie jedwabiu naturalnego. To samo jest na ciele , nawet bylejakim ciele :) Ale po co, no nie ? :) Ja tam zlewam. I polecam zakupy przez internet. Wystarczy posiadanie karty kredytowej i podstaw angielskiego :)
                        • six_a Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 11:12
                          > I polecam zakupy przez internet. Wystarczy posiadanie karty kredytowej i podstaw an
                          > gielskiego :)
                          i przez internet oceniasz jakość tego jedwabiu, czy wystarczy ci że fotoszopowo lśni, więc musi być dobry?

                          obstawiam, że w zdjęciach u michalak nie chodzi o wizaż, tylko o to jak stanik będzie leżał na mocno przykościstej modelce. i to akurat jest dla kupującego cenniejsze, niż cały ten gó...any blichtr wykreowany przez fotoszopa i światło. jak staniesz w ciuchu przed lustrem to fotoszopa już nie będziesz mieć. co za pech.
                          • fajnajozia Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 11:25
                            > obstawiam, że w zdjęciach u michalak nie chodzi o wizaż, tylko o to jak stanik
                            > będzie leżał na mocno przykościstej modelce. i to akurat jest dla kupującego c
                            > enniejsze, niż cały ten gó...any blichtr wykreowany przez fotoszopa i światło.
                            > jak staniesz w ciuchu przed lustrem to fotoszopa już nie będziesz mieć. co za p
                            > ech.
                            >


                            Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem :)
                            I to chyba tyle w tym wątku. Znudziło mi się :)
                            • six_a Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 11:52
                              tobie by się przydało czytanie ze zrozumieniem, bo wątek nie jest o wizażu, fotografach ani tego w jaki sposób robisz zakupy.

                              i nie pomogło nawet założenie kolejnego nicka, podwójny pech zatem.
                              • kochanic.a.francuza Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 05.07.11, 03:39
                                A skad wiesz, ze to podwojny nick?
                    • aneta-skarpeta Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 13:33
                      fajnajozia napisała:

                      > Wklejam zdjęcie grubej. I to jest bardzo dobre zdjęcie. Przyjemnie się patrzy,
                      > dziewczyna jest sexy, chociaż pozbawiona wściekłej czerwieni i nawściubianych d
                      > odatków. Ale to zdjęcie jest zapewne wszystkim znane ... Kurcze, czy nie możemy
                      > czerpać dobrych wzorów ?
                      >
                      >
                      > www.plusshe.com/wp-content/uploads/2009/02/caciquedemibra-225x300.jpg
                      >
                      >

                      to jest profesjonalna modelka size plus, zdjecie obrobione graficznie, a sesja profesjonalna
                      dziewczyna w zestawie czarno czerwonym pstryknela sobie fotki bez glowy we wlasnym pokoju- amatorka
                      • baba67 Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 13:53
                        Stanik w krowy jest fajny. I sesja rzeczywiscie jest obrobiona. jestem nieco (nieco to nieco) szczuplejsza od tej pani, budowa mocna , trzy razy w tygodniu zapindalam na fitness, a no such luck zeby mi sie tak cialko gladziudko ulozylo.Doktor photoshop.
                        • aneta-skarpeta Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 20:17
                          nawet z rozpędu zgubili jej pepek;)
                          a tutaj jej nogi wygadaja zupelnie inaczej:>
                          www.ljplus.ru/img4/r/e/reanimato/crystal-renn1.jpg
                          a na wyszopowanym zdjeciu wszystkie gacie wygladaja super
                    • lacido Re: Jestem laską z LB i jestem z tego dumna :D 04.07.11, 20:32
                      i to jest idealny przykład na to, że nie wszyscy mają takie samo zdanie, nie odczuwam przyjemności patrzą na tę "grubą" jest brzuchata i udziasta a seksy to chyba na łopatce ;/
    • fajnajozia Do Ingeborg 04.07.11, 14:45
      Pomyślałam, że Ci wkleję fajną stronkę. Darmowa przesyłka, dobre ceny. Tylko trzeba co jakiś czas zaglądać, żeby upolować jakieś cudeńko. Prawie wszystkie rozmiary. Ta akurat z rozmiarem 32 DDD 32E. Może Ci się przyda :)

      http://shop.nordstrom.com/sr?keyword=bra&origin=keywordsearch#keyword=bra&type=keyword&page=1&sort=featured&sortreverse=0&size=32dd_36h&instoreavailability=false&lastfilter=&sizeFinderId=3&partial=1&pagesize=100&modifiedkeyword=imsproducttypeid%3A288%3A37&category=&width=&color=&price=&brand=
      • ingeborg Re: Do Ingeborg 04.07.11, 18:30
        Piękne! I jaki wybór! Toż to stanikowy raj :-) Wielkie dzięki!!!
        • fajnajozia Re: Do Ingeborg 04.07.11, 22:01
          :) Próżna jestem i zawsze wolę mieć na sobie Donnę Karan niż (tu nie wymienię, bo jeszcze mi dom podpalą :D ) i w zbliżonej cenie w dodatku. Chcesz jeszcze dobrą amerykańską drogerię ? Błyskawicznie wysyłają i mają firmy, których u nas nie uświadczysz :) Fajnie jest mieć świat w zasięgu ręki :)))
          • dalenne Re: Do Ingeborg 07.07.11, 10:19
            Dawaj tę drogerię!
            Zamawiałaś poniżej 200$? Wiesz ile może wtedy wynieść przesyłka? Nie mogę znaleźć takiej info.
            • fajnajozia Re: Dawaj tę drogerię! 07.07.11, 11:48
              Dopiero teraz się zorientowałam, że nie wkleiłam.
              Ostatnio zamawiałam perfumy niedostępne u nas ( w polskich sklepach czeka się na nie miesiąc i są 2 x droższe ) - zapłaciłam wraz z przesyłką 35 $ czyli niecałe 100 zł. Powyżej 200 $ nigdy nie robiłam zakupów. A do każdej zakupionej rzeczy dodają rabaty przy kolejnych zakupach. Zresztą sama oblookaj. Podają termin wysyłki do 14 dni, ale dochodzi zwykle do 5.

              Proszę bardzo - oto link :)
              www.fragrancex.com/index.html?roi=echo4-14609262358-12097224-a9a26a37eaa2111b7130ac697bf6dc7a&
              • dalenne Re: Dawaj tę drogerię! 07.07.11, 11:52
                Super :) Wielkie dzięki :)
    • tygrysio_misio Re: Laski z lobby biuściastych 04.07.11, 20:23
      na kazdym forum zawiazuja sie kolka adoracyjne... ustalona zostaje lista tematow/rzeczy/podladow dobrych i zlych... i ktos z innymi stanami umyslowymi jest uwazany za wroga

      na tym forum tez tak jest... tylko nie odczuwasz tego, bo siedzisz w tym
      • kochanic.a.francuza Re: Laski z lobby biuściastych 05.07.11, 03:37
        Bardzo trafna anaiza, Misiu:)
    • nesene W poszukiwaniu kultury. 07.07.11, 07:26
      A mnie najbardziej rzucił się w tym wszystkim ten nieszczęsny przymiotnik "przaśne" i dzięki temu miałam okazję zastanowić się nad pewnymi rzeczami, za co serdecznie wam dziękuję.

      Ingeborg: Czy ty pracujesz?
      Bo gdybyś była moim pracownikiem to na żadną oficjalną imprezę/spotkanie bym Cię nie wzięła ze strachu że kogoś urazisz i zepsujesz mi kontakty.
      Myślę że to kwestia pewnego rodzaju obycia, kultury i inteligencji żeby swoje poglądy wygłaszać w formie neutralnej.
      Umiejętność zachowania się, budowania zdań i używania odpowiednich słów wyznacza pewien poziom do którego ty zwyczajnie nie dosięgasz.
      Gdybyś poziom trzymała nigdy nie użyłabyś słowa "przaśne". Można użyć słowa folklor, napisać że jest się kolorystycznym purystą czy bieliźnianą konserwatystką.

      Ewidentnie dobór odpowiedniej formy przychodzi mi lepiej niż Tobie bo mnie uczono pewnych rzeczy od dziecka. Dziwi mnie, że ludzie nie myślą że można kogoś urazić ale skoro tego nie rozumiesz to ja raczej Ci tego nie wytłumaczę.
      Jeżeli ktoś, tak jak Ty, wychodzi z założenia że jedyną odpowiednią interpretacją jest Twoja własna a jeżeli ktoś ma odmienny punkt widzenia to ma problem to:
      a) albo nie myśli
      b) z obyciem i kulturą u niego kiepsko
      c) jest zwyczajnym pieniaczem

      Nie wykluczam że napisałaś tak specjalnie właśnie po to żeby się popluć.
      Widzę po różnych wątkach że są tacy ludzie którym nie żal czasu na tandetne zaczepki.

      Nie rozumiem idei wklejania fot staników i forumowego "och nie, ale brzydkie!".
      Jasne, każdy ma poglądy, fajnie jest czasem podyskutować ale dużo w tym agresji i takiego, za przeproszeniem p*lenia bez sensu. "To teraz wykroimy fafnaście postów i napiszemy jakie coś jest brzydkie." Po co? Warto? :)
      Jak mnie coś męczy to wychodzę, jak mi się nie podoba to nie patrzę, jak nie smakuje to nie jem.

      Ingeborg najbardziej kojarzy mi się z takimi paniami co to idą do restauracji a potem na całą salę komentują że to serwetki brzydkie, a że zasłona śmaka, sos owaki.
      Większość zażenowana patrzy w stół a takie panie dalej swoje.

      Mama kultura nakazuje: wchodzisz na cudze podwórko? Zachowuj się.
      Nie umiesz? To nie wchodź.
      Nie chcesz? Nie wchodź tym bardziej.

      Ach. Też lubię ładne staniki. Lubię Avocado, Fauve, Freye lubię. Lubię też modele innych firm. I nawet Panache Arizę mam. I też lubię.
      Effuniaków nie lubię ale tym nie epatuję. Bo i po co?
      • simply_z Re: W poszukiwaniu kultury. 07.07.11, 09:30
        Ach. Też lubię ładne staniki. Lubię Avocado, Fauve, Freye lubię. Lubię też mode
        > le innych firm. I nawet Panache Arizę mam. I też lubię.
        > Effuniaków nie lubię ale tym nie epatuję. Bo i po co?
        to ty chyba nigdy nei czytalas postow pod roznymi artykulami ,zwlaszcza dotyczacymi polityki..tam to dopiero widac zalew chamstwa. Wybacz ale od razu widac ,ze jestes z tamtego lobby ,bardzo chcesz dogryzc i wydaje ci sie ,ze robisz to w subtelny sposob ,pod pozorem wykladu o etykiecie, Niestety mozna to wyczuc ,poza tym forum chyba sluzy do wymiany pogladow ,jest to niczym twoja metafora o wejsciu na podworko.
        Swoja droga co za zenada klocic sie o cyckonosze..czekam na lobby gaci i kalesonow ,chyba ,ze juz istnieje.
      • tygrysio_misio Re: W poszukiwaniu kultury. 07.07.11, 09:51
        zwroc uwage, ze zachwalas sie dokladnie tak samo jak ingeborg... w Twojej interpretacji: wykazalas sie brakiem kultury i zwyklym chamstwem

        w jednym poscie zdolalas tyle razy bezposrednio obrazic Ingeborg, ze masakra w bialy dzien...

        tylko, ze czym innym jest okreslenie przedmiotu... czym innym bezposrenie obrazanie ludzi

        jestes z tych panien ktore obrazaja sie jak ktos nie zachwyaca sie tym czym one sie zachwycaja... szukaja poklasku i zaklamania... lubia sie piescic we wlasnej wspanialosci... a jak jest okazja to lubia zbesztac z blotem wszytskich pod przykrywka kulturalnego zwracania uwagi

        w tym momencie (nawet jesli krytyka jakiegos przedmiotu moze byc chamstwem).. to przebilas Ingeborg 100 razy
        • ankh_morkpork O, naprawdę? 07.07.11, 11:34
          > zwroc uwage, ze zachwalas sie dokladnie tak samo jak ingeborg...

          Ja widze w tamtym poście rzeczową krytykę postępowania Ingeborg, opartą na konkretnych przykładach. Żadnego "jestes przaśna" czy "masz otłuszczony mózg" nie zauważylam.

          > jestes z tych panien ktore obrazaja sie jak ktos nie zachwyaca sie tym czym one
          > sie zachwycaja... szukaja poklasku i zaklamania...

          Odwracasz kota ogonem i nic nie rozumiesz / celowo nie chcesz rozumieć. Żadna z "tych pań" nie obraża się za to, że ktoś krytykuję taką czy inną markę bielizny. To nie krytyka jako taka, To SPOSÓB, w jaki wyrażono tę "krytykę", został odebrany jako obraźliwy.

          I owszem, jak ktoś nie potrafi krytykować w sposób uprzejmy, rzeczowy i neutralny, to wystawia sam sobie opinię osoby na niskim poziomie. I za taką osobe będzie uważany.
          • tygrysio_misio Re: O, naprawdę? 07.07.11, 11:51
            nie zauwazylam,zeby Ingeborg pisala do kogos, ze jest przasny (moze niedokladnie sie wczytywalam)....napisala o staniku, ze taki jest

            przasny w jednym z wielu znaczen oznacza "ludowy"..choc i "wiasniacki".... ale nadal jest to okreslienie stanika, a nie konkretnej osoby... to jak ktos odczytuje to okreslenie poniekad sugeruje pewne tory umyslowe odbiorcy....


            za to pisanie:
            Czy ty pracujesz?
            gdybyś była moim pracownikiem...
            ludzie którym nie żal czasu na tandetne zaczepki
            Ingeborg najbardziej kojarzy mi się z takimi paniami co to idą do restauracji a potem na całą salę komentują że to serwetki brzydkie, a że zasłona śmaka, sos owaki.
            Większość zażenowana patrzy w stół a takie panie dalej swoje.

            to wszytsko to sa bardzie niekulturalne osobiste docinki.... obnażające chamstwo rozmowczyni... o przeciez gdyby byla taka kulturalna jak wymaga tego od innych, to by sama wypowiadala sie w taki sposob, jakiego wymaga od innych

            ot... kolejna chamska zawzieta baba, ktora nie mogla odmowic sobie ponawtykania komus innemu
            • tygrysio_misio Re: O, naprawdę? 07.07.11, 11:57
              Jeżeli ktoś, tak jak Ty, wychodzi z założenia że jedyną odpowiednią interpretacją jest Twoja własna a jeżeli ktoś ma odmienny punkt widzenia to ma problem to:
              a) albo nie myśli
              b) z obyciem i kulturą u niego kiepsko
              c) jest zwyczajnym pieniaczem


              o to bylo bardzo kulturalne.... bardzo

              w dodatku zwroc uwage... autorka zarzcila Ingeborg, ze ta uwaza jej zdanie za "jedyna odpowiednia interpretacja", a pozniej z polotem i kultura zwyklej niewychowanej pieniaczki podala swoje jedynie sluszne zdanie....w ktorym kazde inne zdanie jest brakiem kultury/pieniactwem/niemysleniem

      • tygrysio_misio Re: W poszukiwaniu kultury. 07.07.11, 11:54
        nesene napisała:

        > Nie rozumiem idei wklejania fot staników i forumowego "och nie, ale brzydkie!".
        > Jasne, każdy ma poglądy, fajnie jest czasem podyskutować ale dużo w tym agresji
        > i takiego, za przeproszeniem p*lenia bez sensu. "To teraz wykroimy fafnaście p
        > ostów i napiszemy jakie coś jest brzydkie." Po co? Warto? :)

        > Ach. Też lubię ładne staniki. Lubię Avocado, Fauve, Freye lubię. Lubię też mode
        > le innych firm. I nawet Panache Arizę mam. I też lubię.
        > Effuniaków nie lubię ale tym nie epatuję. Bo i po co?

        po co zatem piszesz o tym jakie staniki lubisz a jakich nie... skoro to bez sensu, bo kazdy ma swoj gust?
        • simply_z Re: W poszukiwaniu kultury. 07.07.11, 11:59
          zawsze mnie smieszy argument ..gdybys byla moim pracownikiem..Wtf?
          nic nie wiesz o zawodzie i kwalifikacjach danej osoby i stawiasz siebie w pozycji szefa?
          • fajnajozia Re: W poszukiwaniu kultury. 07.07.11, 12:29
            :) Ja tam bym ją zatrudniła. I posadziła do obsługi wierzycieli :D Z bardzo dobrą pensją :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka