specyficzny tok myslenia

17.07.11, 15:59
mieszkam w pewnym rozrywkowym domu z wieloma osobami, ten dom a wlasciwie ja sama nie daje sobie szansy na odpoczynek lub jak juz go mam to bardzo ciezko ''go''znoszę
chodzi o to ze jak slysze odglosy z salonu (a przewaznie ktos z pasja rozmawia i drinkuje) ja nie pofrafie usiedziec w swoim pokoju i zajac sie swoimi sprawami...sprawa wyprowadzki nie wchodzi w gre bo ja wlasnie tak lubie ten rozrywkowy salon ze nie potrafie sie skupic na swoich zajeciach....
jak to osiagnac?nie potrafie sobie np powiedziec ze w weekend sobie odbije...ja tam ciagle musze nasluchiwac co sie dzieje
to chyba nie jest normalne...
    • kolor_purpury Re: specyficzny tok myslenia 17.07.11, 16:46
      nie jest.
    • zamysleniee Re: specyficzny tok myslenia 17.07.11, 16:50
      dom publiczny?
    • qw994 Re: specyficzny tok myslenia 17.07.11, 21:42
      Życie nie składa się z samych rozrywek.
    • lolcia-olcia Re: specyficzny tok myslenia 17.07.11, 21:46
      szukasz wrażeń ?
    • mocno.zdziwiona Re: specyficzny tok myslenia 17.07.11, 21:51
      A może muzyka w słuchawkach albo stopery by Ci pomogły nie wsłuchiwać się w odgłosy salonu.
      Na pewno nie jest Ci z tym za dobrze skoro piszesz o tym na forum.
      • lonely.stoner Re: specyficzny tok myslenia 17.07.11, 23:13
        tez tak mieszkalam, kazdy zlatywal sie do kuchni albo salonu i trwaly rozmowy do pozna :) fajnei bylo :) pomagaja korki do uszu, faktycznie mozna sie wyciszyc :)
    • six_a Re: specyficzny tok myslenia 17.07.11, 23:16
      ósmego dnia pan stworzył stopery.
      a dziewiątego gógla.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja