Dodaj do ulubionych

zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choroby?

24.07.11, 16:30
Od kilku miesiecy lecze sie na bardzo powazną chorobę. Jutro mam miec specjalistyczne kontrolne badania, które rostrzygną wszystko. Dzis napisalam maila do mojego dobrego kolegi, żeby trzymał kciuki itd. Odpisal lakonicznie, że bedzie trzymał a teraz jest na wakacjach nad morzem. Zero pytania o to jak sie czuję, ani o to abym zadzwonila jak beda wyniki, nic. Zastanwiam sie czy mimo to poinformowac go o wynikach, czy nie i czy moze on zachowal sie normalnie a ja oczekuje zbyt duzo. Spojrzyjcie na to trzeźwym okiem i ocencie
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 24.07.11, 16:54
      póki co żyjesz, nie? Kolega przecież nie jest twoim lekarzem.
    • devilyn Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 24.07.11, 17:22
      Abruz to Ty?
    • k2i Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie:/ 24.07.11, 17:26

    • ingeborg Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 24.07.11, 17:53
      No jeśli to twój KOLEGA to ja bym się nie spodziewała niczego ponad to. Jeśli to ktoś bliższy, to rzeczywiście mógłby się wysilić. Tyle że faceci to w ogóle mało empatyczni są i niektóe rzeczy trzeba im powiedzieć wprost jak krowie na rowie: jestem chora, mam badania, boję się, potrzebuję psychicznego wsparcia.
    • six_a Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 24.07.11, 18:07
      już o tym pisałaś wątki, prawda?
      widocznie kolega nie jest aż takim dobrym kolegą, jak myślisz. po drugie, jeśli spodziewasz się wsparcia, to mail/sms nie jest dobrą formą komunikacji.
      • cafem Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 24.07.11, 18:17
        Już kilka wątków o tym było.
        Jeśli się nie mylę, to już kiedyś doszłam do wniosku, że ten kolega to raczej 'życzeniowy' niż prawdziwy jest. Znaczy się autorka wątku chciałaby, aby kolega dobrym znajomym był, a on raczej z przymuszenia kontakt podtrzymuje.
        Ale mogę się mylić, to jedynie moje przypuszczenia...
        • milad.a Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 25.07.11, 19:04
          Oj było było... Historie o tym jak ten kolega się nie odzywa, choć obiecał i o innych zawiłościach tej znajomości ciągną się od lat chyba 5-ciu (kiedyś zerknęłam w wyszukiwarkę) i koleżanka nie może zrozumieć, że on się z nią przyjaźnić nie chce. Tu przykład.
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,123336893,123625426,Re_Wyciagacie_pierwsze_reke_do_zgody_.html
    • wlody1 Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 24.07.11, 19:34
      Kolega ma Cię gdzieś- to jasne! Wiadomo że nie przyjedzie znad morza, chociaż...czemu nie? A nie zapytał o zdrowie bo Go to nie interesuje. Interesujesz Go zapewne zdrowa jako zdrowa dupa a nie jako człowiek. Chyba czas to zrozumieć...
    • kora3 będe brutalna wybacz 24.07.11, 19:42
      Kiedyś miałam okazje usłyszeć o pewnym panu pogardliwie ""Kolega" co do d...przylega" - nic seksualnego, po prostu tak sie nieładnie o nim wyraził ktoś, przed kim on kolege zgrywal, a zachował się potem, jak sie zachował.

      Z tego co piszesz nasuwa mi się, że Ty znajomosc z owym kolegą traktujesz inaczej niż on. Nie wiem, czy uwazasz go błędnie za "dobrego kolege", podczas gdy jest w rzeczywistosciu zwyczajnym znajomym, czy też liczysz/liczyłaś na coś wiece niż kolezeństwo z jego strony. To nieistotne - masz fałszywy obraz tego goscia. Moze jego wczesniejsze zachowanie dało ci powody nie wiem, ale daj sobie już spokój z nim. Dobry kolefga (tylko kolega podkreslam, ale dobry) na pewno SAM by sie zainteresował Twoim stanem zdrowia, terminami i wynikami badań, wiec nie ma o o czym gadac
    • kol.3 Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 25.07.11, 18:47
      Nie oczekuj od ludzi za dużo. Ludzie na ogół uciekają od chorób, zwłaszcza od sytuacji ciężkich. Ty z kolei chciałabyś pogadać, posłuchać, że wszystko będzie dobrze, żeby Cię ktoś pocieszył, doradził.
      Kiedyś moja rodzina była w podobnej sytuacji - ciężka choroba jednego z członków rodziny, bliscy znajomi po prostu odłożyli w połowie rozmowy słuchawkę, aby nie słuchać o chorobie. Nie chcieli chmurek na swoim horyzoncie.
      Trzymaj się i nie przejmuj się takimi kolegami.
      • mariela1987 Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 25.07.11, 19:10
        kolega sie zachował normalnie. Jak widzisz cały świat nie żyje twoją choroba. oczekujesz zbyt wiele
        • cierpkaslodyczmychust Re: c.d 29.07.11, 14:46
          Dziękuję za wszystkie rady, zrobiłam tak jak pisałyście. Nie odzywałam się, on w srodę niespodziewanie wysłal sms-a- jakie mam wyniki i co dalej, odpisałam lakonicznie co i jak, ze jest źle i idę do kliniki na operację- nastała cisza. Ja nie zamierzam sie wiecej odzywać.
          • kol.3 Re: c.d 29.07.11, 18:07
            No więc, jak widzisz, kolega nie jest taki ostatni. Zainteresował się, napisał.
            Wyzdrowienia Ci życzę, trzymaj się dzielnie :)
          • kora3 Trzymaj się i zdrowiej 29.07.11, 20:16
            Będzie dobrze! A kolegą zajmiesz się w razie czego, ale dopiero, jak lepiej się poczujesz. Odezwij sie po wyjsciu. Ściskam
          • xolaptop Re: c.d 29.07.11, 22:49
            Jeżeli to nie operacja na struny głosowe, odezwij się po niej do niego.
            • karolina.delila Re: c.d 30.07.11, 12:00
              A dlaczego ona ma się odzywać? Kolega wie o jej chorobie, złych wynikach - wiec on powinien zainteresowac sie jej zdrowiem.
    • piotr_57 Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 30.07.11, 12:23
      Zachował się jak najbardziej w porządku. O swoim zdrowiu każdy mówi tylko tyle ile chce, i nie jest wv dobrym tonie dodatkowe dopytywanie się. Oczywiście inaczej wyglądałaby sprawa gdyby był to ktoś bliski, mąż, partner, a nawet przyjaciel.
    • policjawkrainieczarow Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 30.07.11, 12:53
      szzcerze mówiąc, zupełnie nie rozumiem ococho. jest to twój trzeci albo czwarty (z tych, które przypadkiem przyuważylam - a ile mogłam ominąć, to ch. wie) wąt w temacie kolegi, ktory nie dopytuje, jak tam wyniki w twojej poważnej chorobie. Ergo, choroba chyba nie jest az tak poważna (jaka by nie byla, wyzdrowienia życzę), skoro reakcja kolegi jest większym zmartwieniem.
      mam mysl taką: weźże mu się powyzwierzaj z twojego prawdziwego problemu, tzn. że kolega nie dopytuje. jeśli facet nie zacznie dopytywac, czy już zaczął dopytywac, to kładź na nim lagę, niedomyślnym durniu.
      • olewka100procent Re: zachowanie mojego kolegi w czasie mojej choro 30.07.11, 22:04
        skoro to tylko kolega to o co ci chodzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka