Gość: judyta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.08.11, 15:38
witam wszystkich tez nie mam komu sie wyzalic a przez przypadek trafilam na to forum . mam 50 lat mieszkamy z synem i synowa i tu problem pomyslicie wredna tesciowa .prosze ocencie .syn z zona mieszka z nami juz dwa lata mamy swoj dom oni zajmuja parter ale pralnia,lazienka ,wc sa wspolne .mojej synowej przez caly ten okres nie przyszlo do glowy aby posprzatac . wymienione pomieszczenia .myslalam ze bede miala wreszcie corke ,ze bede miala z kim porozmawiac kawe wypic a ona jak mi sie wydaje juz mna pomiata. kiedy zapraszam na niedzielny obiad.ona nawet nie raczy skosztowac tego co podam .bo jest na diecie a pozniej szykuje sobie sama po zatym uwaza ze to ona najlepiej gotuje.nigdy zlego slowa jej nie powiedzialam.staram sie jej schodzic z drogi.by nie przeszkadzac .nie wim co jest nie tak.moze jestem ta wredna tesciowa opisywana na innych forach skoro nie zasloguje nawet na dzien dobry .przepraszm moze przynudzam pa