Dodaj do ulubionych

dobra, przyjmuję zakłady

04.08.11, 16:12
ile czasu będzie trwać szczęście forumowej asqe do następnej katastrofy w jej życiu?
Obstawiam dwa miesiące.
Obserwuj wątek
    • asqe Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 16:14
      Az tak dlugo? :)
    • simply_z Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 16:15
      5;)
    • asqe Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 16:23
      A tak poza tym, to dlaczego w ogole wieszczysz mi kolejna katastrofe?
      • alpepe Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 16:40
        A to akurat jest proste. W niektórych ludziach czyta się jak w książkach, więc jeśli nie jesteś tylko forumową kreacją, to wiadomo, co się zdarzy.
    • varia1 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 16:39
      jakoś tak do końca wakacji:)
      • ursyda Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 16:42
        Tak, koniec wakacji to dobra data do końca.
    • zawsze-soffie Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 16:59
      Moj ból w pachwinie mówi o tym, ze jutro pojawi się pierwsza rysa. Ta rysa w ciągu 3 zachodów słońca przerodzi się w dwie. Po tym zdarzeniu katastrofa nastąpi nim lew zaryczy 3 razy.

      A tak w ogolę o co się rozchodzi i któż to jest?
      • alpepe Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 17:16
        jak nie wiesz, to się nie zakładaj.
        • zawsze-soffie Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 17:18
          lubię w ciemno. Max adrenaliny.
    • piotr_57 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 17:33
      Chętnie bym przegrał jakąś butelkę, bo nie mam się z kim napić, ale nie mogę się założyć bo mi babcia zabroniła. :D
      Jak się dwóch zakłada, to jeden jest oszust a drugi głupie. Nie chcę być żadnym z nich .
      • cus27 Nie...dobra... 04.08.11, 18:59
        Lepiej...zdrowko... wypij , po co jakies ...zaklady!
        • piotr_57 Re: Nie...dobra... 04.08.11, 19:49
          cus27 napisała:

          > Lepiej...zdrowko... wypij , po co jakies ...zaklady!

          Ale nie mam z kim, a gorzałki sam nie umiem pić. Jakbym zakład przegrał to by "wygrany" musiał ze mną flaszkę wypić. chyba, że by był świnia i zabrał butelkę do doma.
    • zamysleniee Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 19:13
      Obstawiłabym, ale chociaż jakaś namiastka wydarzeń by się przydała, bo nie znam historii ;)
      • alpepe Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 19:17
        możesz wszystko wyczytać na forum. I mean everything!
        • zamysleniee Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 19:20
          w dwóch zdaniach się nie da? czy to lektura na nockę z kawą i czekoladą?
          • alpepe Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 19:24
            to zakłady dla zorientowanych. Parz kawę i do lektury.
            • zamysleniee Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 19:32
              weszłam, przeczytałam namiastkę i zrezygnowałam, kawy zabraknie o czekoladzie nie wspomnę już. Skojarzyłam. Nie zakładam się, to ponad moje siły :D
    • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 19:16
      Miesiąc :D
      • lonely.stoner Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 19:19
        ja sie chetnie zaloze ale musze wiedziec w czym rzecz. Asqe kojarze z jakis dziecinnych problemow z facetami, glownie bylymi i pakowania sie w rozne dziwaczne dwuznaczne akcje? ale co nowego?? update poprosze!
        • alpepe Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 19:25
          założyła dziś wątek, przeczytaj.
        • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 19:56
          Gdzieś wątasek był o gwałcie 18 cm yhy yhy i że jej potek kwiaty wysłał :>
          • lonely.stoner Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 19:58
            ja ten watek przeoczylam chyba, albo zniknal, nie ma lalalala,a mialam isc na zakupy i nie moge sie odkleic od kompa...
            • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:03
              :D
            • devilyn Czytaj cały wątasek... ;-) 04.08.11, 20:05
              forum.gazeta.pl/forum/w,16,126686691,126686691,Dziewczyny__pomozcie_mi_sie_ogarnac.html
              • lonely.stoner Re: Czytaj cały wątasek... ;-) 04.08.11, 23:38
                devilyn napisała:

                > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,16,126686691,126686691,Dziewczyny__pomozcie_mi_sie_ogarnac.html
                >
                >

                przeczytalam, przeciez to jest po prostu k.rwa straszne, takiemu facetowi chyba bym po prostu obciela co tam ma w ramach odwetu brrrr...
    • virtual_woman Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:03
      Pół roku albo rok i dwa miesiące.
    • moonogamistka Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:32
      Przynajmniej sie nei znudza soba;_)))
    • soulshunter2 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:39
      świnie jestescie nie kolezanki. Ja to bym chcial zeby asqe wygrala glowna wygrana w lotto i wyszla za ksiecia z bialym koniem i astonem martinem db9 volante zamieszkala w zamczysku w Walii albo w Szkocji.
      • moonogamistka Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:40
        Zawsze wiedzialam, ze jestes doskonaly ! O!
      • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:40
        Ale to ni moja kuleżanka :P
        • soulshunter2 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:42
          ale co ci szkodzi komus dobrze zyczyc (sprawdzic czy nie wrog, i czy nie glosowal na PełO)
          • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:43
            A co ja PeCeKa jestem? Ja wroga mam tylku jednego :D

            A Peło to inna bajka...
            • soulshunter2 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:44
              a i blad bo powinnas miec 2 wrogow. Wtedy wrog twojego wroga staje sie ałutomatycznie twoim przyjacielem.
              • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:47
                O nie nie nie....ja siem przyjażniź z mono...nie bynde bo chce Ciebie odbić :P
                • moonogamistka Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:51
                  O! Zawsze trzymam babska strone;_)))
                  Soul wie, ze go wielbie bezkrytycznie, jak prawdziwe uczucie wymaga :-D
                  • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:52
                    Ty mi nie mydl oczu...solidarność jajników :P

                    A Souluś mmm.... :D
                    • soulshunter2 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:56
                      kurde, musze di ikeji jechac i kupic 2 podwojne lozka zebysmy sie wszyscy w trojke zmiescili. Na wydatki mnie tylko naciagacie. I kołdry musze tez 2 kupic.
                      • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:58
                        No :D.... ja biorę parzyste dni i święta :D
                        • soulshunter2 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:04
                          ale wiesz, ze jak swieto wypada w sobote to przepada?
                          • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:05
                            Nic nie przepada...nie u mnie :D
                            • soulshunter2 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:08
                              w 3 kroli odbierzesz
                              • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:09
                                I w 1 maja i 2 i 3 też :D
                                • soulshunter2 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:19
                                  a 2 to z jakiej okazji?
                                  • devilyn Re: dobra, przyjmuję zakłady 05.08.11, 14:08
                                    Dzień flagi :D
                      • moonogamistka Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:59
                        Po Co? I tak do mje wrocisz :-D Gdzie bys mial lepij?
                        • soulshunter2 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:09
                          no pszeciesz nigdzie nie polazlem.
                          • moonogamistka Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:12
                            Wiem:* Moje Ty,nooo!
                            • soulshunter2 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:19
                              cicho, bo asqe bedzie zazdroscic i pare innych tez.
                              • moonogamistka Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:22
                                Wez na klate. Badz mezczyzna!
                                • soulshunter2 Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:24
                                  ze znowu moja wina, tak?
                                  • moonogamistka Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:31
                                    Skont! To one zle kobiety sa! Unikaj no...
      • vandikia Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 20:43
        zgadzam się, jej sprawa co pisze, nie każdy musi być "max mądry i uduchowiony"
        bo to nie to forum
        • alpepe Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:19
          a komu odpisywałaś, bo nie wiem, czy się ustosunkować?
          • vandikia Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:35
            soulowi
            • alpepe Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:40
              ok, to nie wtryniam się, ten wątek asqe to na wyżalni wylądował, jakbyś nie czytała.
    • kitek_maly Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 21:23
      A co Cię to obchodzi?
      Jeśli znowu nie zacznie się spotykać z eksem, to może i jej się wreszcie ułoży. O ile ten cały Filip nie znajduje sobie co miesiąc nowej miłości, bo jeśli tak, to historia się powtórzy. Nawet z tym całym SMem - jak obojgu pasuje, to ok.
      • alpepe nowy zakład 04.08.11, 21:30
        Kiedy kitek mały zacznie mieć poczucie humoru.

        Nigdy
        • kitek_maly Re: nowy zakład 04.08.11, 21:37
          Aaaaa to było śmieszne?
          To strasznie niski żart. Stać Cię na więcej, Alpepe.
          • alpepe Re: nowy zakład 04.08.11, 21:38
            oh, goody-goody, come on, let's bet!
            • kitek_maly Re: nowy zakład 04.08.11, 21:47
              Czy tego Cię uczy Twój Pan Ojciec Wszechmogący?
              • alpepe Re: nowy zakład 04.08.11, 21:57
                Daj spokój, Bóg Ojciec aże takim małym bogiem nie jest, by mu na tytułach zależało. To tylko lizusy tak myślą.
                • kitek_maly Re: nowy zakład 04.08.11, 22:02
                  Nie zmieniaj tematu. Nie to tytuły chodzi tylko o naukę Ojca. I całej tej podejrzanej trójcy.
        • alienka20 Re: nowy zakład 04.08.11, 21:39
          To aż trzeba się zakładać, jak wiadomo, że nigdy?:P Szkoda fanta
          • kitek_maly Re: nowy zakład 04.08.11, 21:48
            A tak Cię lubiłam...
            Byłaś nickiem, w którego posty klikałam po otworzeniu wątków... A musisz wiedzieć, że lista takich nicków jest krótka. I dziś skróciła się o jeden. <foch>
            • alienka20 Re: nowy zakład 04.08.11, 21:51
              Misia, ale ja tak nie uważam, że nie masz :(.
              Po prostu zapytałam się czy jest sens zakładania się o coś, co dla kogoś jest wiadome z góry (np, że Peło przegra wybory>.
              Psieplasiam <nos na kwintę>.......
              • kitek_maly Re: nowy zakład 04.08.11, 22:00
                Nie misiuj mi tu teraz... :>
                • alienka20 Re: nowy zakład 04.08.11, 22:02
                  Musze się pogodzić ze stratą fanki <snif>. Wiedziałam, że ten stłuczony kubek to zły znak
    • lonely.stoner Re: dobra, przyjmuję zakłady 04.08.11, 23:42
      czytalam watek asqe na wyzalni, jesus krajst, mam nadzieje ze nie jest to ten dam facet o ktorym pisala w innym watku co to ja zgwalcil analnie??? bo mi az wlosy deba na glowie stanely...ja sie w takim razie nie zakladam o dlugosc tego zwiazku, tylko o to kiedy facet jej porzadne kuku zrobi...
      • asqe Re: dobra, przyjmuję zakłady 05.08.11, 11:29
        Oczywiscie, ze to nie jest ten sam facet! Tamten to moj byly, z ktorym nie mam teraz kontaktu.
        A Philippe'a poznalam jakis miesiac temu i wydaje mi sie, ze moge sie w nim zakochac.
        I jak na razie to wszyscy moi znajomi sie nim zachwycaja, nawet moja mama jakos tak instynktownie go polubila(jak nigdy nikogo wczesniej) i nalegala na to, zeby mu pierogi ruskie zrobic(bo wie, ze on je uwielbia), wiec musialam mu je wiesc z Polski do Londynu.
        Moja szefowa tez jest po wrazeniem i nawet uwaza, ze wcale nie jest za wczesnie, zebym poznala jego syna, no chyba, ze wiem, ze nic z tego nie bedzie i chce go juz rzucic.

        Dlaczego myslisz, ze on mi zrobi kuku?
    • balbina_alexandra Re: dobra, przyjmuję zakłady 05.08.11, 11:44
      Rzadko pisuję, ale czytam od przypadku do przypadku i kojarzę jej wątki, problemy z facetami do sześcianu, romans z szefem, ostatnio mrożący wątek o gwałcie. Sorry, I don't buy it. Moim zdaniem to albo troll, albo daleko posunięta mitomania.
    • suomi6 Re: dobra, przyjmuję zakłady 05.08.11, 13:49
      Te wszystkie story to bullshit. Wkręcanie forumowiczów, jak robiła kiedyś taka jedna...nijaka hermina ileś tam.
    • iwona.ana1 Re: dobra, przyjmuję zakłady 05.08.11, 14:03
      dopóki żona nie wróci z urlopu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka