i.nes
06.08.11, 13:07
Wiem że jak się mieszka w bloku w dużym mieście, to nie sposób uciec od sąsiadów, ale chyba już nie zdzierżę...
Moje okna sypialniane sąsiadują z balkonem nałogowego palacza - nie dość, że czuję smród, bo pali jakiś nawóz, a nie tytoń, nie dość, że jego kaszel przypomina charczenie dobywające się z głębi jego jestestwa, to na dodatek to wstrętne duo albo prześladuje mnie późną nocą, albo budzi o 6 rano. I tak codziennie, w sobotę również!
Co robić, Kochana Redakcjo?
Tylko nie piszcie, że mam okna w sypialni zamknąć... :(