mechantloup
08.08.11, 09:18
Piszę tutaj, bo firm tu macie pewnie że ho, ho. A zanim mi ktoś na pracy odpowie, to się zestarzeję.
Wszystko przez to, że mi ZUS udziela różnych odpowiedzi.
Założyłam firmę, jednocześnie pracuję na etacie (zarabiam powyżej minimum, ale poniżej średniej krajowej, jeśli to istotne dla problemu), ale etat mia się nijak i w żaden sposób nie jest związany z z nowo założonym interesem. Mój mąż został osobą współpracującą (również pracuje gdzie indziej na umowę zlecenie, ale nie zarabia minimum,na umowie ma grosze, resztę kasy dostaje jako tzw. dodatki lub premie), na razie będzie pomagał nieodpłatnie.
I teraz w ZUSie nr 1 powiedziano mi, że skoro mąż jest już zatrudniony (przypominam, że w umowie nie ma wynagrodzenia w wysokości minimum), to płacę za niego JEDYNIE składkę zdrowotną.
ZUS nr 2 twierdzi, że muszę płacić za niego całokształt, a nie tylko składkę zdrowotną.
Więc jak to właściwie jest?
Siedzę w broszurach o ubezpieczeniach, składkach i własnych firmach. z których generalnie wynika, że osób współpracujących jest mało, i że to niezbyt popularne i w związku z tym mało się o nich pisze, a jak już to tylko podaje definicję.
W ZUSie wywołałam popłoch swoimi podchwytliwymi i, zapewne w mniemaniu urzędników, złośliwymi pytaniami i się trzy babki konsultowały zanim mi udzieliły odpowiedzi w rodzaju, albo będzie padać, albo nie.
Wie ktoś? Pomóżcie.