fajnajozia Re: desperatki:) 18.08.11, 12:12 "ą gotowe nawet dać się wykorzystać żeby tylko mając ileś tam lat nie być same... uwieszają się na facetach, oplatają, osaczają, kontrolują pocztę i telefon... gubią się w domysłach i podejrzeniach zamiast zapytać wprost... zastrzeliłyby każdą konkurentkę bez mrugnięcia okiem planują śluby dzieci kupno domu i samochodu...zapomniawszy uzgodnić to z tym, z którym podobno chcą dzielić życie odmieniają słowo zdrada przez wszystkie przypadki pozbawiają mężczyzn ich naturalnej potrzeby zrobienia wokół siebie bajzla... znacie takie w swoim otoczeniu? " Nie. Raczej znam w tym wydaniu desperatów. Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Znam 18.08.11, 21:08 Współczuję kolesiowi, bo się wpakował - zamienił niewierną na zaborczą. Odpowiedz Link Zgłoś