tanebo2.0
29.01.18, 12:49
Za przykład niech posłuży moja nieudana randka sprzed miesiąca. Z A. poznaliśmy się na imprezie. Fajnie nam się rozmawiało, więc dałam mu swój numer. Jednak idąc na spotkanie następnego dnia, wiedziałam, że nie ma co się nastawiać. Najpierw trzeba porozmawiać na trzeźwo.
Po kilkunastu minutach spotkania dowiaduję się, że A. czuje się bardzo samotny i poszukuje miłości. Potem pada propozycja wspólnego zamieszkania. To mnie zupełnie zniechęca, bo przecież znamy się niecałą dobę! a teraz patrząc z punktu widzenia mężczyzny - mężczyzna stara się być mega romantyczny. Czyli Księżyc na pół nieba, gondola w Wenecji, na gondoli wyjący do księżyca gondolier, pszczółki świntuszące na kwiatkach, ciężarówka róż, morze czerwonego wina... Najlepiej obtoczyć ją w lukrze i pożreć. A tu zonk. To jakie oczekiwania ma statystyczna, trochę przechodzona singielka?